Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest So lis 17, 2018 7:30 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1522 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 47, 48, 49, 50, 51  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 14, 2018 4:44 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 679
Lokalizacja: dokąd
nutshell napisał(a):
Upojona zapachem kwiatów ;)

Heh, może to ta szałwia, co nad nim zwisa, bo to on, Zefir ;).
Ale muszę przyznać, że jest twardy, w największy upał leży na zewnątrz, podczas gdy drugi kot jak nieżywy gdzieś w mieszkaniu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 14, 2018 6:11 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2345
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Nie wiem dlaczego z Zefira uparcie robię kocicę, chyba przez ten róż :-)
Cytuj:
Ale muszę przyznać, że jest twardy, w największy upał leży na zewnątrz

Może ma jakichś egipskich przodków ;-)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt maja 15, 2018 6:04 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
Po cyckach myślałam,ze ona.

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 16, 2018 7:41 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 153
Lokalizacja: Mazovia
Najlepiej wykorzystana akcja Dwie Godziny Dla Rodziny :) Co prawda podobno nie powinny się należeć z racji niemania ślubnego i dzieci, ale przecież rodzina niejedno ma imię :wink:
Las o tej porze dnia puściutki, nie wylegli jeszcze popołudniowi pofajrantowi spacerowicze, biegacze nie zdążyli dobiec, temperatura i brak nasłonecznienia idealne. Pełen luksus :mrgreen:
Obrazek

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 05, 2018 5:08 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2405
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 11:26 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
Uszko klapnięte, czy dziabnięte?

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 12:40 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2405
Redemption MM napisał(a):
Uszko klapnięte, czy dziabnięte?

To jest Fighter i zawsze idzie na maxa - walczył gdzieś o przekazanie swoich genów. Potem trafił do zamknięcia bo agresję zaczął przekładać na rowerzystów. Po około siedmiu latach niewoli coś mu się chyba poukładało w głowie bo biega już swobodnie. W ostatnim czasie niestety ugryzł sąsiadkę jadącą na rowerze (po prawie trzech latach swobody) i nie wiem co z nim teraz zrobić. Jak trafi do kojca to niemiłosiernie wyje więc siedzi w domu :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 12:54 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1925
Lokalizacja: Poznań
krank1 napisał(a):
... i nie wiem co z nim teraz zrobić.
Może sprocket73 coś doradzi :wink:
Wpatrzony w fotografa jak w obrazek :) ale na żywo chyba bym się go bała.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 12:59 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
Mieliśmy w pracy kiedyś takiego psa. Każdy rowerzysta jego. W końcu ktoś się wkurzył i policję na nas nasłał.
A psa ktoś otruł. To chyba nie do oduczenia.
A jakieś większe ogrodzenie nie wchodzi w rachubę?

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 1:34 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1046
e_l napisał(a):
Może sprocket73 coś doradzi

Że ja? Nie mam kompetencji, żaden ze mnie psi psycholog. Na szczęście nigdy nie trafił mi się pies agresywny w stosunku do ludzi. Strzępek zawzięcie gonił za sarnami. Nie było sposobu, żeby go tego oduczyć. O ironio, żadnej nigdy nie dogonił, a sam poległ podczas gonienia.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 06, 2018 1:36 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
Nasz to traktował jako sport. Wywrocił i już go człowiek nie interesował. A był to taki typu myśliwskiego duży pies w ciapki.

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 07, 2018 10:09 am 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 142
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Chyba chodzi tu o kwestię instynktu łowcy ;) jedzie jakaś "ofiara" na rowerze, to trzeba złapać ;) Mój kiedyś też próbował dwukrotnie skoczyć na przejeżdżających szybko rowerzystów, ale na tych jadących z naprzeciwka i z przeciętną prędkością nie reaguje. Generalnie można ćwiczyć z psem zachowanie w stosunku do rowerzystów, wystarczy poprosić kogoś znajomego z rowerem, żeby przejeżdżał obok psa, skupić w tym czasie uwagę psa na sobie, za dobrą reakcję nagrodzić, a za złą odciągnąć, powiedzieć "źle", "nie wolno" (w zależności od tego jak reagujemy na złe zachowanie) i po pewnym czasie powinno pomóc.
Raz podczas uczęszczania na szkolenie właśnie było ćwiczenie z przejeżdżającym obok rowerem, bo to dość częsty problem ;)

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 07, 2018 11:05 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 724
Lokalizacja: W-wa
Redemption MM napisał(a):
Mieliśmy w pracy kiedyś takiego psa.

My przez kilka miesięcy mieliśmy takiego:
codziennie przychodził na 9 do pracy wprost z ulicy, kładł się w przejściu, by mieć oko na wszystko (trzeba było dawać krok nad nim), i tak "pracował" do 17. Wychodził ze wszystkimi i udawał się nie wiadomo dokąd. No i w przededniu naszej firmowej przeprowadzki poczuł chyba, że to koniec, i odmówił wyjścia z pracy. Wszedł na piętro, gdzie nigdy nie wchodził, schował się w ubikacji za muszlą i za żadne skarby nie chciał stamtąd wyleźć. Był tak zestresowany, że bałam się, że mnie kłapnie zębami przy próbie wyciągania. Podjechał akurat kolega i we dwójkę daliśmy radę, ale łatwo nie było i wolałabym nie pamiętać chwil, gdy "dyrektor" uciekał przed nami po całym biurze, przerażony, z podkulonym ogonem.

Wyjść musiał także dlatego, że na noc przychodziła ochrona, a on nie lubił obcych w swoim biurze, listonosza nawet wpuszczał, gorzej zaś było, gdy ten miał wychodzić.

Po tym incydencie zasięgnęliśmy języka w okolicy. Okazało się, że "dyro" miał stałe lokum w domu jakiś ludzi kilka ulic dalej. Rudy mieszaniec, lekko kudłaty, średniej wielkości i mocnej budowy, z mądrą, pewną siebie mordką.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 07, 2018 12:32 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 3652
Lokalizacja: Łódź
krank1 napisał(a):
i nie wiem co z nim teraz zrobić.


Pogadaj z tą babką mnie swego czasu baardzo pomogła. Mnie akurat doradzała w sprawie niszczenia mieszkania przez psicę ale efekt przerósł moje oczekiwania. https://www.jb-szkola.pl/szkola


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 1:30 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 15353
Ja myśle, ze tutaj można by się zastanawiać nad ułożeniem psa gdyby ten miał rok, a nie teraz gdy ma tych lat trochę.
Nic z tego nie będzie.

Poza tym tutaj nie chodzi o to by tego nie robił, bo on tego nie robi, tylko mu się "zdarzyło", tylko chodzi o to żeby mu zaufać.
Ja mogę próbować zaufać psu jak go wyrzucę na ogródek, ze mi nie zdrapie drzwi. Mimo, że mu się "zdarzyło". Mogę jakoś starać się nie dopuszczać do sytuacji, które mogą sprzyjać temu incydentowi, np. szybko go wpuścić, jak ktoś odpala fajerwerki i starać się pokazać psu, ze wchodzę na strych, bo wiem, ze on może się domagać towarzyszenia mi. Nie mniej jednak wszystkiego przewidzieć nie jestem w stanie i liczę się z tym, ze drzwi będą podrapane. Mogę starać mu się zaufać, bo to są tylko drzwi. Ty się z tym liczyć nie możesz. Nauczyć go niedrapania się nie da. Bo co będę codziennie się z nim bawił w odpalanie petard i jak nie podrapie to mu podam smakołyk?

Mój pies ma taką wadę, która nam strasznie się dała we znaki, że okropnie rozpacza jak się go gdzieś zostawi poza miejscem zamieszkania, choćby na parę minut i choćby na parę metrów. Nie da się pójść z dzieckiem na plac zabaw i psa zostawić za ogrodzeniem, bo mimo, ze nas widzi, to płacze przeraźliwie. To jest OKROPNE! Efekt był taki, ze pies sam sobie szkodził. Zamiast poleżeć sobie na podwórku i przespacerować się gdzieś, to siedział w mieszkaniu.
Walka z tym była bezcelowa. Zostawiając go przed sklepem, byłem bardziej niż pewny, ze po paru chwilach znajdzie się ktoś, kto przyjdzie psa pocieszać. Tym bardziej, ze nas pies ma swój urok (teraz już nie, ale wcześniej byłem wielokrotnie zaczepiany, a jaka to rasa, a jaki piękny, a jaki lisek!, wystarczyło się znaleźć w nowym miejscu). No a dla niego to w to mi graj. Przychodzą głaskają, pocieszają, rozmawiają, współczują. No to jak tutaj nie rozpaczać, skoro efekty tej rozpaczy są takie fajne?!

W Twoim przypadku pies za ogrodzenie i nie da się inaczej. Może udałoby Ci się wydzielić mu jakiś kawałek ogródka? Tak by miał miejsce na bieganie.

_________________
Hasła rasistowskie według Wyborczej, czy innych michnikowszczyn:

Czysta krew
Trzeźwy umysł

sXe


https://pl.wikipedia.org/wiki/Straight_edge


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 12, 2018 9:31 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2405
Na dużym kojcu się pewnie skończy, bo do małego pies już nie będzie chciał wrócić po kilku latach swobody. W ułożenie psa liczonego na około 80 lat ludzkich nie wierzę. Prędzej zostanie bezzębny a wtedy niech kąsa ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 12, 2018 9:37 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
Mamy psa w typie PON. To jest dopiero model - brama otwarta cały czas, a on się nie szwenda nigdzie! Poprzedni ciągle nam zwiewał.
Nie masz płotu wokół posesji?

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 12, 2018 10:22 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1046
Znajoma wyprodukowała taki rysunek.

Obrazek

Poniżej etapy powstawania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co sądzicie?
Mnie się podoba :)

Rysuje od trochę ponad roku, samouk. Strzępka i Tobiego narysowała na podstawie zdjęć. Nawet idzie odróżnić który jest który ;)
Jakby ktoś chciał zamówić u niej portret swojego zwierzaka, to można kontaktować się przez profil na FB https://www.facebook.com/nefkacolor/

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 12, 2018 3:29 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2345
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Po roku nauki? Rewelacja! :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 12, 2018 3:35 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1046
nutshell napisał(a):
Po roku nauki?

Widać utalentowana ;)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 15, 2018 6:09 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2955
Lokalizacja: Kraków
Obrazek

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 15, 2018 6:44 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lip 16, 2013 6:29 pm
Posty: 285
Lokalizacja: Kraków
albo kot nie ma węchu, albo kapcie nowe, nieużywane ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 15, 2018 7:01 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2955
Lokalizacja: Kraków
A może po prostu znam zasady higieny osobistej? ;-)

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 07, 2018 9:19 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Cz wrz 04, 2008 11:35 am
Posty: 1227
sprocket - super portrety! :)
m_s zdjecie rewelacja :) Mi zdjęcia zwierzaków nie wychodzą w ogóle, za szybko się ruszają zwierza

_________________
pozdrawiam
---------------------------
Lepsze od gór są tylko góry!
- krasnoludzkie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sie 12, 2018 9:14 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2405
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 14, 2018 7:41 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 679
Lokalizacja: dokąd
A u mnie trochę ostatnio popadało. Krople deszczu na liściach mogą być fascynujące! :)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 10, 2018 6:02 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2345
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Szczyt weszednięty, piona!

Obrazek

@saxi, koty jak zahipnotyzowane :) Potrafią się sobą zająć, psy pod tym względem są bardziej żądne uwagi, przynajmniej nasz ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 11, 2018 11:11 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 679
Lokalizacja: dokąd
nutshell napisał(a):
Szczyt weszednięty, piona!


Ładne zdjęcie, i widać, że pies szczęśliwy! ;)

Cytuj:
@saxi, koty jak zahipnotyzowane :) Potrafią się sobą zająć

Ja to nazywam treningiem uważności ;).
Rzeczywiście kot potrafi usiąść gdzieś i patrzeć, i tak spędzić kwadrans. Najśmieszniej jest, gdy czasem którego kota szukam, w końcu patrzę, a on siedzi sobie w kącie i patrzy. I pewnie myśli, czemu ci ludzie tacy neurotyczni ... :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 11, 2018 12:58 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1102
saxifraga napisał(a):
kot potrafi usiąść gdzieś i patrzeć, i tak spędzić kwadrans


Moja sobotnią noc tłukła się w szafie, rano patrzę miska pusta, może bez żarcia jej się nudziło, ale jak pół niedzieli przesiedziała nadal w tej szafie patrząc w jedno miejsce, coś mnie tknęło. No co? Siedzi tam myszka. Mała śliczniutka. Mam łapkę eko, więc się skusiła na suchy chleb i wypuściłam w świat. A kotka - niby wiedziała, że temu stworzeniu nie wolno łazić po domu, ale nie bardzo wiedziała co z nim robić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 12, 2018 10:21 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2345
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Dzięki saxi :) Psica co prawda interesowała się głównie gryzieniem badyli i polowaniem na motyle, ale przynajmniej rozładowała energię i później do końca dnia już spała.
Cytuj:
I pewnie myśli, czemu ci ludzie tacy neurotyczni ... :lol:

Na bank :lol:
Cytuj:
A kotka - niby wiedziała, że temu stworzeniu nie wolno łazić po domu, ale nie bardzo wiedziała co z nim robić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

No to mysz miała szczęście. W moim rodzinnym domu, gdzie do niedawna były dwa koty, by to nie przeszło, oj nie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1522 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 47, 48, 49, 50, 51  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL