Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest So lis 16, 2019 2:08 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 392 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:15 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Łukasz T napisał(a):
Pamiętasz jak Sambor pisał o licealistach rzucających kamieniami ?

jakoś nie :scratch:

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:16 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Łukasz T napisał(a):
Basia Z. napisał(a):
W sumie teraz uważam, że to nie był dobry pomysł,

W sumie dobrze, że choć teraz tak uważasz.


Zaczęłam tak uważać od razu, kiedy zauważyłam ze młodemu się to nie podoba, czyli jeszcze w trakcie wycieczki.

Przy czym jemu na początku też się podobało, przestało jakoś tak w połowie.

No i nie powtarzałam już nigdy więcej wycieczek, które były realizacją moich ambicji, a nie przyjemności i ambicji młodych.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:18 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
kozica szwedzka napisał(a):
biedne dziecko, dobrze ze nie pamieta...


Chciałbyś takie dziecko ;-)

Teraz ma prawie 24 lata.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:18 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Basia Z. napisał(a):
a nie przyjemności i ambicji młodych.


Zwłaszcza, że dość trudno dowiedzieć się od dwu i pół latka jakie ma ambicje. No ale dobrze, że wyszedł na ludzi :D


peepe napisał(a):
jakoś nie

Coś tam bełkotał o szkodliwości stonki wycieczkowej licealnej :lol: . Jak to on jest turysta idealny a "licealiści rzucali kamieniami do stawów i wśród ludzi" :D

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:20 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Łukasz T napisał(a):
Basia Z. napisał(a):
a nie przyjemności i ambicji młodych.


Zwłaszcza, że dość trudno dowiedzieć się od dwu i pół latka jakie ma ambicje.


No ambicji to już w czasach dużo późniejszych.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:21 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Łukasz T napisał(a):
stonki wycieczkowej

więc byliśmy stonką przedszkolną

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:23 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
I już uczyłeś dziecko karygodnych zachowań na szlaku. Mam nadzieję, że Ty w tym czasie paliłeś i obalałeś wiśnię z gwinta.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
Łukasz T napisał(a):
Mam nadzieję, że Ty w tym czasie paliłeś i obalałeś wiśnię z gwinta.

nie palę, ale za to rozrzucałem wszędzie puszki po browarach

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:27 am 
Stracony

Dołączył(a): Śr cze 20, 2007 6:52 am
Posty: 3030
Lokalizacja: Sosnowiec
Mój 1,5 roczny wojownik poszedł bardziej w speleo :wink:

Jak pokazuje na czoło i mówi "Ymm!" to znaczy, że trzeba mu założyć czołówkę, a jak do tego pokaże na kołdrę/koc i powie "Ymm!" to muszę mu "zbudować" jaskinię.

Ambicji na ciąganie go po górach nie mam, może będzie wolał wędkarstwo
:lol: nic na siłę. Ale nie powiem, że nie chciałbym z nim w przyszłości dzielić zainteresowań.

Póki co to najfajniejsze są kamyki, zabawa w "plum", traktory, itp., a widoki to on ma gdzieś - tak jak kiedyś pisał Ali.

_________________
- Ej, Panie Derechtórze! Mom takom, wicie, mature do godania... telobyk godoł, ino, wicie... nie wim, o cyim!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:32 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
W Monty był kiedyś odcinek z zawodami idiotów czyli ichniejszej arystokracji. Tak mi się skojarzyło :

I Tatrzańskie Zawody Par Rodzinnych. Kto wyjdzie wyżej z młodszym dzieckiem !!!

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 10:31 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 05, 2007 8:49 pm
Posty: 6295
Lokalizacja: Kraków
keff79 napisał(a):
zabawa w "plum"

O, tak. Też to lubię. 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 10:53 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
Basia Z. napisał(a):
kozica szwedzka napisał(a):
biedne dziecko, dobrze ze nie pamieta...


Chciałbyś takie dziecko ;-)

Teraz ma prawie 24 lata.

B.

Wole moje maluchy ;)
Pierwszy jak mial 1,5 roku biegal po Tatrach Slowackich (ale nisko i latwo).
Drugi musi jeszcze poczekac nieco... ;)

_________________
dr Kozica szwedzka

pumeks fluorescencyjny firmy Pulokolor

nie dajmy się wciągnąć w tę podstępną grę! zapomnijmy wreszcie o tym czarnym tygodniu i powrócmy do naszego Forum wyciszeni i uspokojeni oraz pełni ufności i wzajemnego szacunku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 10:55 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
Basia Z. napisał(a):
kozica szwedzka napisał(a):
biedne dziecko, dobrze ze nie pamieta...


Chciałbyś

Nie chciaLAbym ;)

_________________
dr Kozica szwedzka

pumeks fluorescencyjny firmy Pulokolor

nie dajmy się wciągnąć w tę podstępną grę! zapomnijmy wreszcie o tym czarnym tygodniu i powrócmy do naszego Forum wyciszeni i uspokojeni oraz pełni ufności i wzajemnego szacunku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 10:57 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
keff79 napisał(a):
Ambicji na ciąganie go po górach nie mam

A moj sam chce. Od czasu jak bylam sama w Tatrach, gdy mial nieco ponad 2 lata, caly czas mowi, ze jak bedzie wiekszy, to ze mna w Tatry pojedzie (teraz ma 3,5 roku).
W ten sposob udalo mi sie go zmotywowac do opuszczenia wozka - powiedzialam, ze jak chce ze mna za jakis czas pojechac w gory to musi trenowac chodzenie. Teraz i 6-7 km przejdzie sam :)

_________________
dr Kozica szwedzka

pumeks fluorescencyjny firmy Pulokolor

nie dajmy się wciągnąć w tę podstępną grę! zapomnijmy wreszcie o tym czarnym tygodniu i powrócmy do naszego Forum wyciszeni i uspokojeni oraz pełni ufności i wzajemnego szacunku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 11:04 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
kozica szwedzka napisał(a):
Nie chciaLAbym ;)


Oj przepraszam za literówkę, wiem że jesteś żeńską Kozicą.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 11:09 am 
Stracony

Dołączył(a): Śr cze 20, 2007 6:52 am
Posty: 3030
Lokalizacja: Sosnowiec
kozica szwedzka napisał(a):
keff79 napisał(a):
Ambicji na ciąganie go po górach nie mam

A moj sam chce. Od czasu jak bylam sama w Tatrach, gdy mial nieco ponad 2 lata, caly czas mowi, ze jak bedzie wiekszy, to ze mna w Tatry pojedzie (teraz ma 3,5 roku).
W ten sposob udalo mi sie go zmotywowac do opuszczenia wozka - powiedzialam, ze jak chce ze mna za jakis czas pojechac w gory to musi trenowac chodzenie. Teraz i 6-7 km przejdzie sam :)


Przepraszam, byliśmy w Pieninach jak miał 5 miesięcy - zrobił połówkę Przełomu Dunajca od Czerwonego Klasztoru (w wózku)

_________________
- Ej, Panie Derechtórze! Mom takom, wicie, mature do godania... telobyk godoł, ino, wicie... nie wim, o cyim!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:04 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr sty 02, 2008 11:42 pm
Posty: 2208
Lokalizacja: Małopolska
Basia Z. napisał(a):
Ja byłam z 2,5 latkiem na Mnichu, ale realizacja tego przedsięwzięcia to była głównie ambicja ojca.
Młody był cały czas asekurowany z góry (były z nim 3 dorosłe osoby, w tym dwóch wspinaczy i ja),

Problem Basiu w tym, że asekuracja, to nie wszystko. Istnieją jeszcze czynniki "nieprzewidywalne", choćby spadające kamulce, gdzie czasem ma się zaledwie parę sekund na reakcję. Dorosły zrobi unik, takie dziecko, nie bardzo. Dorosły też może nie zdążyć ochronić. Gdy takowy kamulec trafi, to dorosły jakoś przeboleje, zaś ten sam "strzał" dzieciaka może zabić.
Kolejna sprawa, to wypad na Mnich, to bardzo długa trasa jak na takiego dzieciaka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:23 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
Basia Z. napisał(a):
Ja byłam z 2,5 latkiem na Mnichu,...
B.

:shock:
Tak z ciekawości:
Sam to chyba zjazdu nie robił????

Ali7 napisał(a):
Pamiętasz pana z dzieciakiem w nosidle pod Triglavem?

Tak, Pan był w kasku, a dziecko bez, super partia q...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:29 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
chief napisał(a):
Problem Basiu w tym, że asekuracja, to nie wszystko. Istnieją jeszcze czynniki "nieprzewidywalne", choćby spadające kamulce, gdzie czasem ma się zaledwie parę sekund na reakcję. Dorosły zrobi unik, takie dziecko, nie bardzo. Dorosły też może nie zdążyć ochronić. Gdy takowy kamulec trafi, to dorosły jakoś przeboleje, zaś ten sam "strzał" dzieciaka może zabić.
Kolejna sprawa, to wypad na Mnich, to bardzo długa trasa jak na takiego dzieciaka.


Sporą część podejścia ceprostradą był niesiony. W każdym razie w tych miejsca gdzie chciał.

Wchodziliśmy "przez płytę" gdzie ryzyko spadających kamieni jest raczej nie większe niż w skałkach, a goprowskie haki są w stanie utrzymać słonia.

A po trzecie - już wyżej napisałam że nie zrobiłabym tego powtórnie.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:35 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kaytek napisał(a):
Tak z ciekawości:
Sam to chyba zjazdu nie robił????


Został przez męża od góry opuszczony na wędce a ja na dole go łapałam, też byłam asekurowana na stanowisku (auto).
Po drodze przy goprowskim haku i wpięta w ten hak stała trzecia osoba aby w razie czego łapiąc linę skierować go we właściwą stronę a nie gdzieś w bok.
Po opuszczeniu na dół wpięłam go do stanowiska i poczekaliśmy aż reszta zlezie i to wszystko zlikwiduje.
Dalej zszedł już na własnych nogach, ale też z górną asekuracją.
Ten zjazd mu się bardzo nie podobał, bo był przez moment sam, bez rodziców.

Stanowiska były z kilku haków, lub haki goprowskie.
Szczegółów co było gdzie już nie pamiętam.

To nie jest żadna instrukcja i nie namawiam do powtórzenia tego !

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:48 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12996
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Po przejściu Kali-Steig'a (VF "B" z ominiętym wariantem "D" w Ramsau am Dachstein, niby "dla dzieci"), po lewej 5 lat, po prawej 7 lat. Obrazek pokazuje, że właściwym wiekiem do rozpoczynania "scramblingu" z dzieciakami jest raczej 8-10 lat. 7 ciut za mało, acz, jak widać, pojawia się już pewne zainteresowanie i "akceptacja".

Obrazek

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:53 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
Cytuj:
To nie jest żadna instrukcja i nie namawiam do powtórzenia tego !

Spokojnie, absolutnie by mnie nikt nie namówił, żebym swojemu dziecku kazał zawisnąć 20 m. gruntem (bo chyba za płytę to jakoś tak mi się wydaje że mniej - więcej jest), zwłaszcza nie z jego własnej woli... :shock:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 12:58 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12996
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Oczywiście nie rozwiązanie i też nikogo namawiam, acz siłą rzeczy narzuca się "zjazd partnerski". Na pewno dzieciak czułby się o wiele lepiej.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 1:01 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kaytek napisał(a):
Cytuj:
To nie jest żadna instrukcja i nie namawiam do powtórzenia tego !

Spokojnie, absolutnie by mnie nikt nie namówił, żebym swojemu dziecku kazał zawisnąć 20 m. gruntem (bo chyba za płytę to jakoś tak mi się wydaje że mniej - więcej jest), zwłaszcza nie z jego własnej woli... :shock:



Wcześniej bywał w skałkach i podobało mu się, nawet bardzo.
Wspinał się po łatwych drogach I-II asekurowany na wędce, tata obok szedł solo.
Miał specjalną dziecięca uprząż (kupioną wtedy za ciężkie dewizy, bo u nas nie było).
Do góry na wycieczkę tez szedł z własnej woli.
Ale zwątpił, kiedy na moment stracił kontakt z rodzicami.
Uważam że właściwy moment na łatwe wspinaczki to jest 5-7 lat (to bardzo zależy od konkretnego dziecka, chłopcy chyba wcześniej to lubią niż dziewczynki).

Natomiast po dolinkach to oczywiście można sobie pochodzić znacznie wcześniej.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 1:17 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Ali7 napisał(a):
Łukasz T napisał(a):
I Tatrzańskie Zawody Par Rodzinnych. Kto wyjdzie wyżej z młodszym dzieckiem !!!

Pamiętasz pana z dzieciakiem w nosidle pod Triglavem?


Byłby w czołówce zawodów.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 2:40 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 8:10 pm
Posty: 4694
grubyilysy napisał(a):
rozpoczynania "scramblingu"
:)

_________________
http://3000.blox.pl/html

"Listy z Ziemi" Twaina: poszukaj, przeczytaj... warto


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 2:47 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12996
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Ali7 napisał(a):
grubyilysy napisał(a):
Po przejściu Kali-Steig'a (VF "B" z ominiętym wariantem "D" w Ramsau am Dachstein, niby "dla dzieci"), po lewej 5 lat, po prawej 7 lat. Obrazek pokazuje, że właściwym wiekiem do rozpoczynania "scramblingu" z dzieciakami jest raczej 8-10 lat. 7 ciut za mało, acz, jak widać, pojawia się już pewne zainteresowanie i "akceptacja".

No i git. Też tak za parę lat z młodym spróbuję.
Ale na kaskach to przyoszczędziłeś :mrgreen:

Na te trasy są OK. :D. Za to uprzęże mają już w pełni profesjonalne.
A propos - pisałem o tym w mojej relacji, ale powtórzę tutaj, bo nie każdy tam zagląda.
Ja stosowałem asekurację górną, tata z przodu, dzieci z tyłu na dwóch osobnych linach i teraz uważam że to nie jest najlepszy pomysł, tzn wystarczający ale z istotnymi wadami.
Koło mnie przemknął przewodnik z 7 dzieciakami na linie i jego system wydaje mi się ewidentnie lepszy: tramwaj z przewodnikiem na czele, drugą dorosłą osoba na końcu, dwa, trzy metry odległości między "paciorkami", ta ostatnia osoba (optymalnie też bergfuhrer co to nigdy nie odpada) kontroluje owe odległości żeby się nie zmniejszyły, jedynie bergfuhrer ma nieco inaczej.
Normalnie fuhrer idzie ze wszystkimi trzy-cztery metry z przodu i oczywiście "bergfuhrer nigdy nie odpada", nie za szybki ruch synchroniczny do góry, każdy wpina się/wypina się ze stalówki swoją lonżą. Fuhrer ma na sobie zapas liny, na trudniejszych fragmentach wydziera do góry nad trudności, zakłada stanowisko i asekuruje resztę na sztywno. Z tego jeszcze wynika że na drugą w zespole trzeba dać najsprawniejszą wśród "paciorków".

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 25, 2010 10:48 am 
Nowy

Dołączył(a): Wt cze 01, 2010 11:15 am
Posty: 4
Lokalizacja: Szczecin
Suma summarum z dzieckiem nic na siłę. Trudniejsze szlaki powinny pojawiać się moim zdaniem stopniowo z wiekiem dziecka. Podobnie jak ktoś jedzie pierwszy raz w tatry nie powinien pójść na Orlą.
Moim zdaniem laika, który nie ma doświadczenia to trzeba do gór podejść z respektem i stopniowo się nauczyć wszystkiego, zdobyć "obycie".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 27, 2010 10:08 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2010 9:59 pm
Posty: 22
nie bardzo rozumiem ludzi ktorzy zabieraja dziecko na koscielec a nie zabrali wczesniej na np grzesia, dla dziecka to chyba taka sama przygoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 7:44 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
kedzier napisał(a):
nie bardzo rozumiem ludzi ktorzy zabieraja dziecko na koscielec a nie zabrali wczesniej na np grzesia, dla dziecka to chyba taka sama przygoda


No więc się bardzo mylisz.
Na Grzesia się idzie, podejście jest nudne, na Kościelec są elementy wspinaczki, trzeba użyć rąk.

Dzieci uwielbiają wspinaczkę, dlatego najodpowiedniejsze dla nich wydają mi się bezpieczne pod względem obiektywnym trasy, na których można się powspinać - np. wspominany tu Słowacki Raj, Góry Stołowe, a chyba najlepiej skałki.

Oczywiście trzeba dbać o odpowiednie zabezpieczenie (asekuracja, kask itd.) i co najważniejsze:

- trzeba samemu czuć się na tej trasie pewnie i umieć asekurować.
- trasa musi sprawiać dziecku przyjemność.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 392 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL