Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Cz kwi 18, 2024 1:57 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz mar 02, 2023 7:22 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1227
Lokalizacja: Warszwa
W tym roku pierwszy długi weekend przypadł bardzo szybko, bo już na święto Trzech Króli. Postanawiamy, że w tym czasie odwiedzimy Marka w Krakowie i przy nadarzającej się okazji pojedziemy w jakieś nieodległe góry, a wybór nie jest mały. Przy okazji wyciągniemy Marka na tak nielubiany przez niego zimowy trekking. W piątek popołudniu podejmujemy decyzję o planie na następny dzień. Wybór pada na Królową Beskidów - Babią Górę. Wieczorem pakujemy plecaki nie zapominając o zimowym sprzęcie w postaci raków i raczków. W sobotę budzik dzwoni "w środku nocy" o 5.15, termosy z gorącą herbatą gotowe, ruszamy do Zawoi. Na miejsce docieramy około godziny 7.30. Na podejście wybieramy czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki, by na trasie zejściowej zahaczyć o schronisko Markowe Szczawiny. Dojeżdżamy na najbliżej położony parking, jednak nie ma już wolnych miejsc i zostajemy przekierowani na kolejny - wg parkingowego położony kilkaset metrów dalej. Nie jest jednak tak źle, bo miejsca postojowe widać już za pierwszym zakrętem. Na miejscu przebieramy buty, zakładamy dodatkową warstwę skarpet, stuptuty. Wcześniej wspomniane raki lądują na razie w plecakach. >>>>> http://gorolotni.blogspot.com/2023/03/b ... na-po.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po powrocie do domu rozmyślamy nad planem na następny dzień. Wybieramy opcję z Mogielicą. Tym razem nie będzie to standardowa wersja z Jurkowa, lecz najkrótsza opcja z Przełęczy Rydza-Śmigłego. Ok. 9 startujemy z darmowego i dużego (!!!) parkingu i zmierzamy ku najwyższemu szczytowi w paśmie Beskidu Wyspowego. Początkowo szlak ma lekkie nachylenie i mozolnie nabieramy wysokości. Odziwo już z parkingu widać wieżę widokową. Nie powinno nas to dziwić, gdyż szlak ma ok. 3.5 km. Omijamy przysiółek Do Sarysza i małe polanki z widokami na okolicę i dochodzimy do trasy narciarskiej okalającej szczyt. Od tego momentu zmienia się charakter trasy. Robi się stromo, a środek ścieżki jest błotnisty, przez co trzeba uważać, aby nie powtórzyć sytuacji sprzed paru miesięcy i błotnych kąpieli. Powolnym krokiem dochodzimy do Polany Wyśnikówka ochrzczonej przeze mnie "Wiśniówka" (przypadek – nie sądzę). Tutaj czeka nas dłuższy postój, bo i warunki ku temu są kozackie. Brak wiatru, słoneczko opalające nasze gęby, lekki przymrozek no i te widoki. Pojawiły się Tatry, ośnieżona wczorajsza Babia Góra, Beskid Sądecki i inne okoliczne wzniesienia. >>>>> http://gorolotni.blogspot.com/2023/03/p ... elice.html

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jeśli zdajesz pytanie dlaczego chodzę po górach to znaczy że nie zrozumiesz odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL