Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Wt lis 28, 2023 9:08 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1087 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So gru 17, 2022 11:09 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Tak, to jest to miejsce.
Teraz jest tam mostek od jakiegoś czasu, nawet zaznaczony na googlu, więc zawsze przechodzisz suchą stopą.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 18, 2022 9:37 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Dzisiaj sympatyczne wyjście na Magurkę i Czupel z Wilkowic.
Początkowo było tak sobie: las, śnieg.

Obrazek

Zajrzeliśmy do chatki na Rogaczu.

Obrazek

Im wyżej tym lepiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na Magurce zimowe apogeum.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem poszliśmy na Czupel, żeby było do Korony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na Czuplu kolejne apogeum.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na powrocie też było fajnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taka to była wycieczka :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 31, 2022 2:48 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Kolejny rok minął. Wypada podsumować.

Bardzo fajne zimowe wycieczki były 2: na Pilsko i Mechy oraz w Beskid Śląski na cioranie się nieprzetartymi szlakami.
Poza tym był zlot forumowy na Cieślarówce i parę innych wyjść. Ciekawostką było to, że lokalnie na nizinach nie trafiła się ani jedna wycieczka w śniegu.

Obrazek

Wiosna przychodziła dość powoli, ale często z ładną słoneczną pogodą. Na wyróżnienie zasługuje parę wyjazdów na przedwczesne szukanie krokusów na Orawę, Podhale i w Gorce.

Obrazek

Jednodniówką roku był kwietniowy wyjazd na Podhale, gdzie trafiłem apogeum krokusów i piękne widoki na Tatry. Była to również pierwsza większa wycieczka z nowym aparatem. Pamiętam jak bardzo postanowiłem wtedy częściej odwiedzać te rejony, co się niestety nie udało.

Obrazek

Wiosnę powitaliśmy na Tule w morzu czosnku niedźwiedziego. Potem były udane większe wyjazdy na Słowację.

Obrazek

Początek lata to również sporo Słowacji oraz malownicze wyjścia na Jurę i w polskie góry.

Obrazek

Urlop a Albanii. Kraj bardzo zmienił się od poprzedniej wizyty 9 lat temu. Zrobiło się luksusowo. Głównym celem wyjazdu było zdobycie mało znanej góry - Cika. Samotna wycieczka na nią z poziomu morza była kwintesenscją tego czym dla mnie jest chodzenie po górach. Gdybym tego dnia przypadkiem nie spotkał Bacy, który podratował mnie w sumie 4 litrami wody, to kto wie, co by się ze mną stało.

Obrazek

Po powrocie z urlopu został mi jeszcze jeden górski cel do zrealizowania przez 50-tką. Hawrań do korony dla pieska. Cudna tatrzańska wycieczka w letnim klimacie. Przy okazji potwierdziłem fejsbukową prawdę objawioną, że pies przeraża dzikie zwierzęta w TPN. Przerażony został niedźwiedź. Przy okazji przeraził się pies i ja również, a to był dopiero początek dnia.

Obrazek

Potem było już spokojnie, wszystkiego po trochu: słowacja, nasze góry znane i nieznane, Jura i jakaś woda.

Obrazek

Na drugi krótszy urlop pojechaliśmy nad polskie morze. Było średnio.

Obrazek

Następnie przyszedł najbrzydszy wrzesień w historii ludzkości. Nie było ani jednej wycieczki. Jedyny pożytek to 2 grzybobrania. Na szczęście potem przyszła polska złota jesień. Byliśmy w Pieninach po słowackiej stronie, dodatkowo 2x wziąłem sobie urlop w tygodniu i zapoznałem sie z nieznanymi terenami w Beskidzie Wyspowym, w okolicach Modyni.

Obrazek

Końcówka jesieni całkiem spoko, dzięki spontanicznemu wyjazdowi ze znajomymi w Góry Choczańskie.

Obrazek

Zima przyszła nagle i bardzo sroga. Przez parę dni ludzie zakopywali się na parkingu pod blokiem, tyle śniegu nie było w Jaworznie od lat. A w górach - było cudnie.

Obrazek

Ciekawostką jest to, że zima trwała tylko parę dni, a potem nagła wielka odwilż. Aż chwilowo przeszła ochota na wycieczki w takiej aurze. Ciekawe jaki będzie ciąg dalszy zimy w tym roku. Jeszcze przed świętami znajomy przesłał fotkę jak pszczoły obudziły mu się w ulu i robią wiosenny oblot. A jutro w Nowy Rok, ma być 15 stopni, czyli w słońcu pewnie ponad 20.

Wypstrykałem 16 712 zdjęć (69 GB) - rekord. Prawdopodobnie ze względu na nowy aparat. Bezlustrem robi się zdjęcia jakoś łatwiej i przyjemniej.

Ogólnie wyszły 53 wycieczki. Nie jest to rekord, ale solidna ilość. Po pierwszej połowie roku zapowiadało się znacznie lepiej, ale tym razem druga połowa była spokojniejsza. Do tej pory obserwowałem odwrotną tendencję. Ciekawe od czego to zależy? Pewnie ważna jest pogoda i obciążenie w pracy (nie zawsze można radośnie brać urlop z zaskoczenia).

Dokuczające kolano nie ograniczyło mnie ani raz w górskiej działalności. Można powiedzieć, że po ok 1,5 roku dokucza coraz mniej i ostatnio w zasadzie całkowicie zapominam, że coś z nim jest nie tak.
Na razie nie wracam do biegania, trzeba się oszczędzać na starość ;)

Pełna lista wycieczek:
Cytuj:
2022-01-07 Beskid Żywiecki, Korbielów - Pilsko - Mechy
2022-01-09 Dolinki, Rybna - Wrzosy - Wielka Góra
2022-01-15 Trzebinia, Chechło - Puszcza Dulowska
2022-01-24 Beskid Śląski, Cisiec - Czerwieńska Grapa - Glinne
2022-02-12_13 Beskid Śląski, zlot GBG na Cieślarówce
2022-02-19 Dolinki, Dubie - Kalwaria Jerzmanowicka - Racławki
2022-03-02 Beskid Mały, Tarnawa - Żurawnica - Królicza Góra
2022-03-11 Beskid Żywiecki, Żabnica - Rysianka - Romanka
2022-03-12 Beskid Wyspowy, Tokarnia - Urbania Góra - Zębolowa
2022-03-13 Jura, okolice Jerzmanowic
2022-03-14 Podhale, Chochołów - Ostrysz - Zadkowski Wierch
2022-03-19 Gorce, Piątkowa - Maciejowa - Świńska Góra
2022-03-20 Beskid Mały, Targoszów - Leskowiec
2022-03-24 Orawa, Zubrzyca - grzbiety nad Lipnicą
2022-03-25 Jura, Olkusz - Pomorzańskie Skałki
2022-03-26 Orawa, Zubrzyca Górna - Kamionek
2022-03-27 Beskid Żywiecki, Złatna - Zapolanka - Kubiesówka
2022-04-13 Jura, Rodaki - Świniuszka - Chełm
2022-04-14 Podhale, Dzianisz - Gruszków - Butorowy Wierch
2022-04-23 Beskid Śląski, Cisownica - Mała Czantoria - Tuł
2022-04-30 Beskid Wyspowy, Żbikowice - Sałasz - Jaworz
2022-05-01 Błędów, Dolina Białej Przemszy
2022-05-08 Beskid Żywiecki, Żywiec - Grojec
2022-05-10 Pieniny, Haligovce - Haligovské skaly - Wysoki Wierch
2022-05-15 Beskid Śląski, Radziechowy - Barania Góra - Glinne
2022-05-18 Mała Fatra, Turie - Kozol - Minčol - Čipčie
2022-05-28 Beskid Żywiecki, Glinka - Krawców - Malý kopec
2022-06-05 Magura Orawska, Tvrdošín - Uhlisko - Magurka
2022-06-11 Jura, Ogrodzieniec - skała Rzędowa - Podzamcze
2022-06-12 Beskid Żywiecki, Slaná Voda - Babia Góra
2022-06-16 Sosnowiec, Park im. Jacka Kuronia
2022-06-18 Beskid Śląski, Brenna - Klimczok - Kotarz
2022-06-19 Mała Fatra, Lučivná - Osnica - Rozsutce
2022-06-22_07-06 urlop Albania, Dhërmi - Maja e Çikës
2022-07-17 Beskid Żywiecki, Korbielów - Pilsko - Malorka
2022-07-20 Tatry Bielskie, Tatranská Javorina - Havran
2022-07-23 Trzebinia, Balaton
2022-07-24 Beskid Żywiecki, Rajcza - Zapolanka - Sucha Góra
2022-08-07 Jura, Skarżyce - Okiennik - Zamek Bąkowiec
2022-08-10 Góry Choczańskie, Studničná - Kečky - Čebrať
2022-08-15 Regulice - Czarna Góra
2022-08-27 Beskid Wyspowy - Pasierbiec - Kamionna
2022-08-29_09-04 urlop w Gdyni
2022-10-08 Małe Pieniny, Straňanské sedlo - Wysoka - Čertova skala
2022-10-10 Beskid Wyspowy, Kamienica - Modyń
2022-10-17 Beskid Wyspowy, Przełęcz Słopnicka - Ostra - Modyń
2022-10-24 Beskid Śląski - Brenna - Kotarz
2022-10-31 Beskid Śląski, Leszna Górna - Tuł - Mała Czantoria
2022-11-01 Beskid Wyspowy, Czasław - Glichowiec - Syberia
2022-11-11_13 Góry Choczańskie, Huty - Prosečné
2022-12-03 Beskid Żywiecki, Milówka - Prusów - Sucha Góra
2022-12-17 Jaworzno, Gródek na zimowo
2022-12-18 Beskid Mały, Wilkowice - Magurka - Czupel

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 31, 2022 10:23 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4458
Lokalizacja: GEKONY
Już miałem pisać, że forum umiera bo nawet podsumowań w tym roku nie ma.
Śledzę te Twoje relacje i za każdym razem jestem pod wrażeniem zdjęć i tego ile można wycisnąć nawet z niepozornego miejsca.
Obyś w następnym roku odpalił petardę turystyczną i przebił 100 GB zdjęć :mrgreen:

_________________
A ja dalej jeżdżę walcem, choćby pod wałek trafić miał cały świat.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 01, 2023 12:57 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 10401
Lokalizacja: miasto100mostów
Podziwiam. No i zazdroszczę. Najlepszego w Nowym Roku!

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 01, 2023 10:39 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Dzięki za życzenia, wzajemnie wszystkiego najlepszego! :)

W Nowy Rok po Sylwestrze nie było w planach wycieczki, ale szkoda marnować pięknego dnia. Dobrze, że w Dolinki jest blisko.

Podjechaliśmy do Będkowic i po paru minutach byliśmy na szczycie Sokolicy. Jest to bez wątpienia najbardziej imponująca skałka w Dolinkach.

Obrazek

Będąc nie wspinaczem można kawałek sobie zejść. Od dołu ten odcinek prezentuje się tak.

Obrazek

Dalej jest już pionowo. Dawno nie byłem w tym miejscu i muszę przyznać, że adrenalina troszkę się podniosła.

Obrazek

Tobi próbuje do mnie dojść. Widać jak bardzo jest skupiony.

Obrazek

Oczywiście obok można zejść stromą ścieżką na samo dno doliny.

Obrazek

Tobi wykonał skok nad wodospadem Szum.

Obrazek

Pokręciliśmy się po okolicy, postanowiłem zeksplorować nieznany boczny grzbiecik. Tam gdzie opierało się słońce było chyba ze 20 stopni. Nie trafiliśmy na pierwsze kwiatki, ale ciekawe, czy w miejscach gdzie startują przebiśniegi i przylaszczki, już coś się dzieje.

Obrazek

Wróciliśmy pod Sokolicę i podziwialiśmy tą monumentalką skałę w pięknym oświetleniu.

Obrazek

Obrazek

Na powrocie wyszliśmy na boczną skałkę Pytajnik, akurat w porze zachódu słońca.

Obrazek

Obrazek

Potem nastąpiła jakaś dylatacja czasu bo pół godziny później słońce było wciąż ponad horyzontem i mieliśmy kolejny zachód tego dnia.

Obrazek

Była widać Babią, co jest normalnym zjawiskiem w okolic Dolinek.

Obrazek

Tatry również, co już rzadziej się zdarza.

Obrazek

Natomiast Skrzyczne obserwowałem pierwszy raz z tych okolic.

Obrazek

Sam zachód był wyborny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fajnie było rozpocząć rok 2023 wycieczką :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 03, 2023 11:22 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 300
Lokalizacja: Mazovia
sprocket73 napisał(a):
Wypstrykałem 16 712 zdjęć (69 GB) - rekord. Prawdopodobnie ze względu na nowy aparat. Bezlustrem robi się zdjęcia jakoś łatwiej i przyjemniej.

Ogólnie wyszły 53 wycieczki. Nie jest to rekord, ale solidna ilość.


Kojarzę któryś rok, gdzie miałeś prawie 100 wypadów, ale nawet ta lista nie zmieściła mi się na dość sporym monitorze :lol: Swoisty "nolajfizm" :mrgreen:

Witam w gronie wielbicieli bezlusterkowców. Zostałeś przy Canonie?

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 03, 2023 12:52 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
shesmovedon napisał(a):
Kojarzę któryś rok, gdzie miałeś prawie 100 wypadów

To nie ja ;) W 2020 miałem 57 i to był rekord.

shesmovedon napisał(a):
Witam w gronie wielbicieli bezlusterkowców. Zostałeś przy Canonie?

Tak. Mam Canona RP z uniwersalnym obiektywem 24-240 i jestem zadowolony.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 05, 2023 11:00 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 1488
sprocket73 napisał(a):
2022-06-16 Sosnowiec, Park im. Jacka Kuronia


Ważne, że udało się zrealizować również i wycieczki ekstremalne ;-)

Gratuluję udanego roku i powodzenia w kolejnym!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 06, 2023 6:56 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1475
Lokalizacja: W-wa
Jedno jedyne podsumowanie na forum? :(

Dopiszę swoje, bo co dwa, to nie jedno:
1. Kalkalpen, czerwiec
2. Pfunderer Berge, sierpień
3. Kalkalpen, wrzesień
4. Beskid Mały, październik
5. Tatry, listopad

Sprocket, gratuluję udanego, aktywnego roku i fajnego startu w kolejny!

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sty 07, 2023 10:45 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Zima wciąż w odwrocie. W Beskidach śnieg tylko w najwyższych partiach.
Słoneczny dzień trzeba wykorzystać. Jadę do Barwałdu i wyruszam w stronę Kalwarii Zebrzydowskiej. 7 stycznia - zielona trawka, wiosenny śpiew ptaków, cieplutko.

Obrazek

No dobra, jest też trochę mniej wiosennych kolorów. Te wysokie góry w oddali pośrodku to Beskid Mały.

Obrazek

Mijam drewniany stary budynek, z zewnątrz wygląda jak jakaś stodoła z dzwonnicą.

Obrazek

Zaglądam do środka - to kaplica św. Rozalii.

Obrazek

Lubię takie podupadające zabytki. Są bardzo autentyczne.

Obrazek

Dalej idę przez las. Jest bardzo mokro, słońce grzeje i wszystko paruje.

Obrazek

Znowu zieleń.

Obrazek

Jest też brąz.

Obrazek

Do Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej dochodzę od tyłu. Jest tu Dom Pielgrzyma, który wygląda jak luksusowy kompleks hotelowy.

Obrazek

Bazylika z zewnątrz.

Obrazek

Bazylika w środku.

Obrazek

Złota i skromna.

Obrazek

Oczywiście z pieskiem do środka nie można, więc kazałem Tobiemu czekać na zewnątrz przy wejściu na plac przed Bazyliką. Kiedy wyszedłem siedział nieboraczek otoczony przez kilkanaście osób debatujących jakie służby wezwać do bezdomnego wygłodzonego pieska.

Następnie pokręciliśmy się po okolicy.
Jest tu multum obiektów architektonicznych. Na wiki piszą, że 41.

Obrazek

Jedne są malutkie, inne średnie, jeszcze inne całkiem spore, jak małe kościoły.
Ten na zdjęciu, wyglądający jak budynek gospodarczy to Pustelnia św. Heleny. Obok tablica informuje, że wyremontowana ze środków UE.

Obrazek

Opuszczam to święte miejsce i kieruję się zielonym szlakiem na górę Żar.
Kilkaset metrów od Sanktuariom znajduje się Grodzisko Bugaj. Tablica informuje, że było to miejsce kultu Wiślan w czasach przed chrystianizacją. Bardzo religijna okolica.

Obrazek

Idziemy dalej. Punkt widokowy nad kamieniołomem. Drzewa urosły i zasłaniają widoki. Jedyna rozrywka to spacer nad krawędzią kamieniołomu.

Obrazek

Góra Żar z ruinami zamku. Największe ruiny to to co widać na tym zdjęciu.

Obrazek

Na koniec spacer bezszlakowymi łagodnymi grzbietami. Słońce, które cały dzień radośnie przyświecało, chowa sie za chmurami. Myślę sobie, że nic już się dzisiaj nie wydarzy.

Obrazek

Jednak coś się zaczyna dziać.

Obrazek

Słoneczko zrobi mały pokaz na koniec dnia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Całkiem ciekawa wycieczka :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 08, 2023 8:49 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Wstaję, widzę słońce, jadę.
Czy w styczniu rosną kwiatki? Normalnie, nie rosną, ale od 2 tygodni jest ocieplenie, trzeba sprawdzić.
Parkuję u wylotu Doliny Racławki i przeprawiam się przez Racławkę po widocznym na zdjęciu pniu. Było ślisko, pień się ruszał, ale się udało.

Obrazek

Na grzbiecie, gdzie pojawiają się pierwsze przylaszczki, przylaszczek nie stwierdzono. Czyli porażka.

Obrazek

Schodzę do z powrotem do doliny. Znowu wszystko paruje.

Obrazek

Mała sesja Tobiego.

Obrazek

Opuszczamy dolinę.

Obrazek

Wychodzimy na otwartą przestrzeń.

Obrazek

Zielono, ciepło, a na zdjęciu - Babia Góra.

Obrazek

Czy to stara roślinka, czy już nowa. Nie wiem.

Obrazek

Zdobywamy małe skałki.

Obrazek

Obrazek

Upewniam się, że Tobi zdobywający skałki jest uśmiechnięty i zadowolony.

Obrazek

Obrazek

Ludzie mają różne hobby, jedni łażą po chaszczach, inni jeżdżą terenówkami w błocie.

Obrazek

Ci tutaj przygotowują się do szturmowania pagórka.

Obrazek

Próba nieudana. Auto obróciło się o 90 stopni i zsuwało się bokiem z zablokowanymi kołami. Liczyłem, że jakoś spektakularnie się przewróci, ale nic z tego.

Obrazek

Ja też szturmuję pagórki - z powodzeniem.

Obrazek

Zbliżam się do miejsca masowego występowania przebiśniegów.

Obrazek

Niestety przebiśniegów również nie znalazłem - kolejna porażka.

Kalwaria Jerzmanowicka - miejsce rozwija się dynamicznie. W tym roku widzę nowe stacje drogi krzyżowej.

Obrazek

Kapliczki są już dwie.

Obrazek

To jest metal, jakiś mosiądz, albo coś takiego. Porządna robota.

Obrazek

A to tandetny plastik.

Obrazek

Dosłownie 3 metry od kapliczek, wysypisko śmieci z budowy tychże kapliczek.

Obrazek

A kilkanaście metrów obok, jeszcze większe wysypisko starych plastikowych kwiatków i pustych zniczy.
Ktokolwiek opiekuje się tym miejscem, ma bardzo ciekawe poczucie estetyki i porządku.

Obrazek

No nic, trzeba pędzić bo jestem w najdalszym punkcie trasy, a dzień krótki.

Obrazek

Tego dnia mój zachód był mało spektakularny.

Obrazek

A potem jeszcze kawał drogi do przejścia, ale sprawnie poszło.
W zeszłym roku znalazłem przylaszczki i przebiśniegi 19 lutego. W tym roku 8 stycznia nie znalazłem. Czyli nie ma ocieplenia klimatu.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 15, 2023 12:39 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Chciałem skoczyć w góry i zobaczyć powracającą zimę, ale zaspałem straszliwie.
Żeby jednak nie marnować całkowicie dnia, wybrałem się w najbliższa okolicę - do Bukowna, do Doliny rzeki Sztoły, gdzie szlaków i ścieżek jest ogromne zagęszczenie, jakby była to cudowna okolica.

Obrazek

Rzeka Sztoła prezentuje się tak. Ktoś zakręcił kurek i nie ma w niej wody.

Obrazek

Tobi miał ciężki dzień dzisiaj. Polubienie huśtania wcale nie było największym wyzwaniem.

Obrazek

Wydmy ;)

Obrazek

Ławeczka z drzewa.

Obrazek

Śluza.

Obrazek

Zalew, w którym ostały się resztki wody.

Obrazek

Wyżej nie ma nic. Wyschło.

Obrazek

Obrazek

W lesie zielono.

Obrazek

Ruiny tartaku wodnego.

Obrazek

Obrazek

Powrót.

Obrazek

Meandry nieistniejącej Sztoły.

Obrazek

Cytuj:
Kopalnia Olkusz-Pomorzany została zamknięta w połowie grudnia. W związku z tym przestała odpompowywać wodę z zakładu. Teraz widać efekty. Rzeka Sztoła wyschła. Inne dwie rzeki w dolinie Białej Przemszy czeka ten sam los. Były zasilane wodami z zakładu. Trzeba też podkreślić, że to nie był żaden przemysłowy ściek, a woda czystości pierwszej klasy.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sty 25, 2023 11:29 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
No dobra, w końcu mamy środek zimy i nawet ostatnio sypnęło śniegiem. W Jaworznie cały śnieg stopniał, ale w górach jest. Dodatkowo jest inwersja, czyli że słońce świeci jak się wyjdzie ponad chmury. Trasa niezbyt pachnie świeżością - Romanka z Żabnicy, ale za to częściowo nowymi radosnymi bezszlakowymi wariantami.

W dole śniegu na tyle mało, że na letnich oponach dojechałem do leśnego parkingu w Żabnicy-Skałce. Z drugiej strony na tyle dużo, że można było ubrać rakiety od samego startu.

Obrazek

Idę sobie bezszlakowym grzbietem na Abrahamów. Niewiele lasów, dużo otwartych przestrzeni, sporo domków (jedne stare użytkowe, inne nowe letniskowe). Im wyżej tym mniej widać. Grzbietem doszedłem na sam szczyt Abrahamów, który jest ok 150 metrów od czerwonego szlaku, więc idąc szlakiem nie ma się go do korony. Ja dzisiaj mam :)

Obrazek

Potem kawałek czerwonym szlakiem i odbijam na Skałę. Liczyłem, że może pokaże się na niej słońce, ale nie. Zrobiło się jasno, ale jedno wielkie mleko. Nawet się zgubiłem, choć droga tam jest banalnie prosta... pod warunkiem, że widać gdzie się idzie ;)

Obrazek

Potem znowu kawałek szlakowo i rozpoczynam podejście na Romankę niebieskim.
Jakby się coś przejaśniało.

Obrazek

Błękit atakuje nagle.

Obrazek

Słońce daje mi znaki.

Obrazek

Wychodzę ponad chmury, których granica jest bardzo ostro wyznaczona.

Obrazek

Barania Góra.

Obrazek

W miejscu gdzie niebieski szlak zaczyna iść długimi zakosami porzucam go i postanawiam zdobyć Romankę na krechę. Podobny pomysł miał jakiś narciarz, idę jego śladem. Lekko nie jest, ale nabieram wysokości.
Widok na Beskid Śląski. Chmury na wysokości 1000 metrów.

Obrazek

Niestety narciarz, którego śladem szedłem wymiękł, kiedy doszedł do bardzo stromego porośniętego lasem terenu to zwyczajnie zjechał na dół. Tobi osobiście poprowadził w górę.

Obrazek

Wiedziałem, że to będzie wyjście dla koneserów, ale było jeszcze gorzej. Śnieg był okropny. Podczas opadu musiało mocno wiać, zrobiła się skorupa, a pod nią puste przestrzenie. Każdy krok zapadał się inaczej. Stromizna miejscami tak duża, że trzeba było kombinować jak obejść. Dużo skał, kamieni, zwalonych drzew, gąszczu. I cały czas omamy, że już się wypłaszcza, już jest szczyt. Na początku wiadomo, że jeszcze nie, ale potem człowiek miał już nadzieję, że może jednak, a tu wciąż w górę i w górę.
Prawie już zwątpiłem, kiedy pojawiły się ślady narciarzy i naprawdę się wypłaszczyło. Można było jakoś sensownie się poruszać.

Obrazek

Wyszliśmy dokładnie na szczyt Majcherkowej. Kiedy byliśmy już na przetartym szlaku miałem odruch wymiotny, chyba ze zmęczenia. Wszystko mokrusieńkie, przepocone. Ciężko było ruszać nogami i rękami. Chyba miałem zbyt długą przerwę od rakiet i kijków.
Na szczęście warunki wynagradzały wszystkie trudy :)

Obrazek

Przyszedł czas na podziwianie widoków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Morze chmur dynamicznie zmieniało wysokość. Gołym okiem trudno było to zauważyć, ale na zdjęciach widać różnicę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

OK, pora na zejście czerwonym.
Widzicie cień Tobiego? ;)

Obrazek

Zbliżam się do poziomu chmur.

Obrazek

Znowu mleko.
Obrazek

Obrazek

Opuszczam szlak i schodzę przez Koźliczynę wprost do auta.

Obrazek

Fajna ta cała inwersja. Podobno w weekend ma już jej nie być.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 26, 2023 9:55 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 10401
Lokalizacja: miasto100mostów
Pięknie

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 26, 2023 10:31 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 300
Lokalizacja: Mazovia
sprocket73 napisał(a):
Słońce daje mi znaki.

Obrazek



Trochę jak wkraczanie do raju ;) Piękne :thumleft:

sprocket73 napisał(a):
Obrazek


Wielkie zazdro za możliwości aparatu, marzy mi się zrobienie takie ładne gwiazdko-słoneczko, a zamiast tego wychodzi wielka kupa z milionem flar i innych artefaktów.

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lut 04, 2023 7:12 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Teoretycznie nie jest dobry czas na górskie wycieczki z pieskiem. Spadło sporo śniegu, w wyższych górach armagedon. Wszelka aktywność jest odradzana w mediach. Postanowiłem sprawdzić, czy Polacy to rozsądny naród i pozostali w domach.

Cel - Beskid Mały. Zaparkowałem w Bolęcinie pod obserwatorium astronomicznym. Ubrałem rakiety i ruszyłem bezszlakowo na Jawornicę. W dole śniegu mniej niż myślałem, ale bardzo szybko przybywa przy nabieraniu wysokości. Zresztą cały czas pada.

Obrazek

W lesie zimowy klimat. Bardzo zimowy.

Obrazek

Tobi na razie w dobrym humorze - lubi wycieczki w każdych warunkach.

Obrazek

Napieramy ostro pod górę, śniegu przybywa. Jest cudownie.

Obrazek

Obrazek

Powiedziałbym, że jest go nawet aż za dużo. Szczególnie, że zrobiło się chaszczowanie na całego. Idziemy tam na wprost, w ten wąski przesmyk.

Obrazek

Zbliżenie na przesmyk.

Obrazek

Jawornica zdobyta! :)

Obrazek

Okazało się, że żółty szlak na potrójną całkowicie zasypany. Ale co tam, nawet się ucieszyłem, będzie więcej obcowania ze śniegiem.

Obrazek

Jest bajkowo.

Obrazek

Pojawiło się nawet słońce.

Obrazek

Obrazek

W miarę upływu czasu czułem się coraz bardziej nasycony obcowaniem ze śniegiem.

Obrazek

Aura bardzo zmienna, śnieżyce i słońce na zmianę.

Obrazek

Jesteśmy na Potrójnej.

Obrazek

Zaczynają się dziać ciekawe rzeczy w pogodzie.

Obrazek
Obrazek

To chyba nagroda za trudy.

Obrazek

Obrazek

Tobi się zmęczył.

Obrazek

Pora wracać.

Obrazek

Czarny szlak do Rzyk jest w miarę przetarty.

Obrazek

Na koniec ponownie bezszlakowo do Bolęciny.

Obrazek

Jestem bardzo zadowolony z wycieczki. Forma w miarę dobra, organizm przypomniał sobie jak używać rakiet. Piękna zima, bardzo śnieżna, dzika.
Nie spotkałem żadnego człowieka, a rejon Potrójnej jest popularny wśród turystów. Wniosek z tego taki, że Polacy to odpowiedzialny naród ;)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lut 08, 2023 11:02 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Wycieczka na Skrzyczne. Tym razem oprócz śniegu w planach jest też słońce ;)
Parkuję w Słotwinie i podchodze polami pod Skalite. Jest jednocześnie mgliście, słonecznie, a nad górami wiszą gęste chmury.

Obrazek

Na Skalite początkowo napieram prosto pod górę. Dochodzę do czerwonego szlaku i nie jest najgorzej z okolicznościami przyrody :)

Obrazek

Z tym, że Skrzyczne dalej w chmurach.

Obrazek

Trzeba napierać do góry nieprzetartą drogą.

Obrazek

Podszczytowe polany.

Obrazek

Poszukiwania wierzchołka.

Obrazek

Sam szczyt jest zalesiony i bez widoków.

Obrazek

Tobi jeszcze zdobywa drzewo i można odhaczyć Skalite do Korony

Obrazek

Dalsze widoki są średnie.

Obrazek

Schodzimy na Przełęcz Siodło.

Obrazek

Następnie szlakiem w kierunku Skrzycznego.

Obrazek

Jest malowniczo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A Skrzyczne cały czas w chmurze, ale widać, że systematycznie się ona podnosi.

Obrazek

Dochodzimy do tras narciarskich.

Obrazek

Zastanawiam się, czy trzeba je jeszcze dodatkowo nasnieżać?

Obrazek

Widać już koniec podchodzenia.
Gdzieś w tym rejonie podjechał do mnie policjant na nartach, przedstawił się i oznajmił, że prowadzi interwencję w związku z sygnałami o agresywnym psie goniącym narciarzy. Zamurowało mnie w pierwszej chwili. Na szczęście policjant od razu zauważył, że Tobi jest spokojny, jednak dodał, że nawet grzeczny pies powinien być prowadzony na smyczy. Skłamałem, że nie mam, bo mi się nie chciało wyciągać z dna plecaka, a poza tym jakby to wyglądało - Tobi na smyczy. Na to policjant oznajmił: "w takim razie udzielam panu pouczenia i miłego dnia życzę" i odjechał.

Obrazek

Skrzyczne jak wygląda wiadomo. Są narciarze.

Obrazek

Jest nadajnik... + jakaś żaba.

Obrazek

Przeszedłem się kawałek w stronę Małego Skrzycznego.

Obrazek

A potem odbiłem w kierunku niebieskiego szlaku.

Obrazek

Tu było najfajniej. Trafiłem na jakąś drogę nietkniętą przez człowieka. Zrobiło się pusto. Miła odmiana po tłumach.

Obrazek

Dookoła wszystko w śniegu.

Obrazek

Potem na niebieskim szlaku również było ładnie.

Obrazek

Na Równi przyszło pożegnać się ze słońcem. Zszedłem tutaj bezszlakowo w dół.

Obrazek

Jeszcze się jakiś parolotniarz trafił.

Obrazek

Na ostatnim planie Magura w zachodzącym słońcu.

Obrazek

To by było na tyle :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 09, 2023 9:06 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 300
Lokalizacja: Mazovia
sprocket73 napisał(a):
Gdzieś w tym rejonie podjechał do mnie policjant na nartach, przedstawił się i oznajmił, że prowadzi interwencję w związku z sygnałami o agresywnym psie goniącym narciarzy. Zamurowało mnie w pierwszej chwili. Na szczęście policjant od razu zauważył, że Tobi jest spokojny, jednak dodał, że nawet grzeczny pies powinien być prowadzony na smyczy. Skłamałem, że nie mam, bo mi się nie chciało wyciągać z dna plecaka, a poza tym jakby to wyglądało - Tobi na smyczy. Na to policjant oznajmił: "w takim razie udzielam panu pouczenia i miłego dnia życzę" i odjechał.

Panie władzo, panie władzo, jacyś agresywni narciarze chcieli rozjechać grzecznego pieska na stoku :D

Ostatni kadr superaśny, fajnie odcięły się strefy mroku i słońca :thumleft: Można by go było przerobić na niezłe trudne puzzle 2000-3000

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 09, 2023 10:18 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 590
No, z tej relacji dałoby się parę niełatwych puzzli wybrać...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 09, 2023 10:44 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 300
Lokalizacja: Mazovia
Pancernik napisał(a):
No, z tej relacji dałoby się parę niełatwych puzzli wybrać...

W ocenie doświadczonej w składaniu górskich krajobrazów puzzlomaniaczki ostatnie zdjęcie jest zdecydowanie najcenniejsze - mamy 4 warstwy kolorystyczne i do tego w układzie poziomym, co pomaga przy dużej liczbie elementów (= dużym powierzchniowo obrazku).

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lut 12, 2023 8:54 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Wybraliśmy się na niedzielny spacer w niedaleką okolicę, do Myślachowic koło Trzebini.
Jeszcze wczoraj w Jaworznie były 2 cm śniegu, ale przez noc deszcz spłukał wszystko. Dlatego mocno zaskoczyła nas ilość śniegu w odległych o 15 km Myślachowicach.

Obrazek

Miał być wiosenny spacer, a wyszedł zimowy.

Obrazek

Powłóczyliśmy się po lesie.

Obrazek

Bez pośpiechu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I dzień zleciał.

Obrazek

Obrazek

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 18, 2023 11:08 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Wiosna! :)
W ramach odkrywania Beskidu Wyspowego pojechałem na Pogórze Wiśnickie myśląc, że jadę na Pogórze Rożnowskie. Skomplikowane.
Zaparkowałem w miejscowości Rajbrot, pod starym kościołem.

Obrazek

Potem poszedłem sobie bez szlaku w kierunku wschodnim.

Obrazek

Napotkałem wiosnę! W tym roku pierwszym wiosennym kwiatkiem jest miodunka.

Obrazek

Obrazek

Były też wypasione bazie.

Obrazek

Stokrotki.

Obrazek

Miliony mrówek. Nad mrowiskiem aż szumiało od tej kotłowaniny.

Obrazek

Głównym celem górskim była Szpilówka, na którą wychodzi się całkowicie zalesionym szlakiem.

Obrazek

Jest na niej bardzo wysoka wieża widokowa.

Obrazek

Metalowa ażurowa konstrukcja może przyprawiać o lęk wysokości. Najtrudniejszy moment jest, kiedy wychodzi się ponad drzewa, otwiera się przestrzeń dookoła, a jak spojrzy się w górę, widać, że jest jeszcze sporo do wyjścia, wszystko drga od wiatru albo kroków ludzi. Widziałem dzieci z atakami paniki na górze.
Wieża ma bardzo długi regulamin. Nie wolno wychodzić z pieskami.

Obrazek

Widoki z wieży średnie. Nie ma wysokich gór w pobliżu, widać tylko lekkie pagórki. Byś może przy dobrej przejrzystości jest lepiej.

Obrazek

Idziemy dalej. Nagle droga zmienia się w jeziorko. Boberki!

Obrazek

Nigdy jeszcze tak dokładnie nie przeanalizowałem boberkowej działalności. Widzicie tą kupkę grubych gałęzi z lewej? Pocięte, okorowane, zupełnie jakby człowiek przygotował sobie materiał.

Obrazek

Tama w trakcie budowy. Jak to jest wszystko z sensem poukładane.

Obrazek

A oto i boberek we własnej osobie transportujący gałąź.

Obrazek

Kolejna atrakcja - Pustelnia św. Urbana. Obok źródło dające supermoce, niestety niedostępne, przejęte przez wodociągi.

Obrazek

Można wejść do środka.

Obrazek

Tobi robił trudne rzeczy. Wychodził na pieniek.

Obrazek

Schodził z ambony myśliwskiej.
(można tylko schodzić, bo jest tabliczka, że wychodzenie na obiekt zabronione)

Obrazek

Na koniec przemierzyłem spore obszary widokowych łagodnych bezszlakowych grzbietów w okolicy Iwkowej.

Obrazek

Widok na zachód.

Obrazek

Widok na wschód.

Obrazek

Widok na południe.

Obrazek

Widok na północ - na Szpilówkę z wieżą.

Obrazek

Potem wszedłem w las i myślałem, że słońca już nie zobaczę. Myliłem się. Po zdobyciu najwyższej góry na tej wycieczce - Rozozowa (536), miałem fajny zachód za chmurami.

Obrazek

Obrazek

Przyjemna wiosenna wycieczka w całkowicie nowej dla mnie okolicy :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 19, 2023 2:40 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1475
Lokalizacja: W-wa
sprocket73 napisał(a):
Wiosna! :)

Eee... bez Ukochanej?

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 19, 2023 7:09 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Niestety Ukochana chora :(

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 19, 2023 8:00 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Dzisiaj dla odmiany nie będzie świeżości. Krokusy w Beskidzie małym, jak co roku w marcu - NUDY!!!

Pierwsza lokacja, przy drodze do Zielińskiego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oprócz krokusów był jeszcze żywiec gruczołowaty.

Obrazek

Potem idę sobie bezszlakowo na Leskowiec, próbując odkryć jakąś nową drogę.

Obrazek

Fotka szczytowa z Leskowca - wybrałem taką ze śmietnikiem: butelki, puszki, zestawy grillowe, znicze.

Obrazek

Idziemy bezszlakowo na polanę Semikową. Jak widać są jeszcze miejsca z mnóstwem śniegu.

Obrazek

Na Semikowej 3 krokusy - a to najładniejszy z nich.

Obrazek

Potem schodzę do Targoszowa jakimś kombinowanym wariantem i odkrywam nową krokusową miejscówkę.

Obrazek

Obrazek

Jestem w Targoszowie - krokusowym zagłębiu Beskidu Małego.

Obrazek

Odwiedzam znane miejscówki i jest tego trochę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak na Beskid Mały, to jest apogeum krokusów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracam na górę.

Obrazek

Na koniec wybrałem zejście grzbietem Klimaski.

Obrazek

Ktoś wie co to mitosievdzie?

Obrazek

Zdjęcie przez szybkę.

Obrazek

Na koniec Tobi jeszcze jest męczony.

Obrazek

Oszukał przy schodzeniu!

Obrazek

To by było na tyle. Udany weekend :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 21, 2023 10:17 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1475
Lokalizacja: W-wa
sprocket73 napisał(a):
Fotka szczytowa z Leskowca - wybrałem taką ze śmietnikiem: butelki, puszki, zestawy grillowe, znicze.

Na Babiej jest tabliczka Zakaz śmiecenia, bo niby skąd ludziska mają wiedzieć, że nie wolno.

Obrazek

A tu proszą się jeszcze o nieniszczenie tablic:

Obrazek

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 22, 2023 9:12 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Widząc wiele zdjęć szczytowych z Babiej, ta tabliczka o zakazie śmiecenia za każdym razem bardzo mnie razi. A ludzie robią sobie z nią zdjęcia ;)

Tabliczki z Beskidu Małego mają swoją historię. Wykonywał je w zasadzie prywatnie jeden człowiek pracujący w Emalkencie. Następnie w ramach wycieczek sam montował je na miejscu. Teraz minęło już kilka lat i widać na tabliczkach ząb czasu. Na niektórych umieszczał napisy bardziej kontrowersyjne niż neutralne: "nie niszcz tablicz".
Ten sam człowiek zajął się również wyremontowaniem starej budki na szczycie Leskowca (tej z mojego zdjęcia). Sam zaoferował swoja robociznę i czas, poprosił jedynie chętne osoby na forum BM o zrzutkę na materiały (papa, lepik, deski, bejca). Dołożyłem wtedy parę złotych i teraz za każdym razem jak jestem na Leskowcu czuję się trochę jak współwłaściciel tej budki :)

A na koniec wrzucam patriotyczny apel z okolic Romanki ;)

Obrazek

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 22, 2023 9:25 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1475
Lokalizacja: W-wa
sprocket73 napisał(a):
Sam zaoferował swoja robociznę i czas, poprosił jedynie chętne osoby na forum BM o zrzutkę na materiały

Wczoraj znalazłam informację o innej, wręcz niewiarygodnej akcji forumowiczów BM. Zamieściłam odpowiedni link w mojej relacji, która za chwilę na forum, ale nie zaszkodzi zamieścić go i tutaj: http://www.beskidmaly.pl/pun/topic493.html

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 15, 2023 4:22 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2133
Jak co roku mamy długie i nieciekawe przedwiośnie. Dzisiaj miało być lepiej, więc wybraliśmy się w Beskid Mały na bardzo małą wycieczkę. Ja nie byłem w górach miesiąc, a Ukochana aż 4 miesiące i chciała się przekonać, czy jeszcze da radę.

Podjechaliśmy do Kaczyny i ruszyliśmy w górę. Kwiatów było pełno.

Obrazek

Ale tylko w kapliczce ;)
Prognozy nie bardzo się sprawdziły. Słońce schowane za chmurami. Podchodzimy ścianą płaczu na Gancarz. Okazało się, że jeszcze można chodzić po górach, choć wolno. Na szczycie nawet trochę pokropiło.

Obrazek

Na szczęście pokazało się słoneczko.

Obrazek

Obrazek

Były też jakieś nie plastikowe kwiatki.

Obrazek

Tobi zaliczył ambonkę.

Obrazek

Ale ogólnie pogoda siadła, więc postanowiliśmy wracać.

Obrazek

Po drodze w Kotlinie Oświęcimskiej słonko mocno przyświecało i postanowiliśmy zatrzymać się w przy ruinach Pałacu Sapiechów w Bobrku.
Ogólnie nie wolno tam chodzić, jest zakaz. Tablic mówiących o tym jest wszędzie pełno. Zakaz obejmuje również przypałacowy park, ze względu na zły stan drzew. Wejście grozi śmiercią, karą pewnie nawet grzechem.

Zapuściliśmy się w park zarośniętym szlakiem turystycznym.

Obrazek

Wiosna na całego.

Obrazek

Kwiatowe dywany.

Obrazek

Obrazek

Piesek się cieszy, że może sobie w takim miejscu pobiegać.

Obrazek

Jeżeli chodzi o sam pałac, to lepiej się do niego nie zbliżać - tyle różnych ostrzeżeń.
Zrobiłem więc tylko fotkę z daleka.

Obrazek

W 2002 roku obiekt został sprzedany prywatnemu właścicielowi. W 2009 roku wyremontowano dach i to z rozmachem, część jest szklana.

Obrazek

Następne prace wstrzymano. Nie znalazłem informacji dlaczego, ani co ma być dalej z tym miejscem.

Obrazek

W środku robi wrażenie.

Obrazek

Są nawet jakieś stare meble.

Obrazek

No ale ponieważ nie wolno tam przebywać, to poszliśmy sobie i wróciliśmy do domu.

Obrazek

Jak widać w górach wiosny jeszcze nie ma, ale w dole już jest na całego :D
Przydałoby się kilka dni z dobrą pogodą ;)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1087 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL