Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest So gru 06, 2025 12:42 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1307 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44
Autor Wiadomość
PostNapisane: N paź 05, 2025 9:56 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Akurat na sobotę się wypogodziło. Ukochana zażyczyła sobie wycieczki na Skrzyczne. Wymyśliłem ciekawą trasę (tak mi się wydawało).
Pojechaliśmy do Godziszki. Nigdy wcześniej nie słyszałem tej nazwy. Na początek wyszliśmy na Niesłychany Groń - tego miałem w planach już od dawna, ze względu na nazwę właśnie. Idziemy. Góra jak góra.

Obrazek

Szczyt. Ukochana robi zdjęcie kamienia szczytowego.

Obrazek

No dobra, to teraz Skrzyczne.

Obrazek

Dojście na Skrzyczne od strony Niesłychanego Gronia, to wyższa szkoła przewodnictwa. Dopiero teraz na starość, podjąłem się tej próby. Miłe złego początki. Idziemy drogą, która na mapie znika.

Obrazek

W terenie też znika. Kto by się tego spodziewał.

Obrazek

A tu już jest lepiej, prawda?

Obrazek

A tu już całkiem fajnie. Idziemy sobie dołem pod Skrzycznem.

Obrazek

Widoki w stronę Baraniej.

Obrazek

Widoki w stronę Babiej.

Obrazek

Jesienne kolorki!!!

Obrazek

A teraz w górę.

Obrazek

Tobi zadowolony.

Obrazek

Cudne kolorki.

Obrazek

Obrazek

Trochę ludzi jest.

Obrazek

Widoki w stronę Czantorii.

Obrazek

Widoki w stronę Tatr.

Obrazek

Obrazek

Mała Fatra zawsze na propsie!

Obrazek

Kotlina Żywiecka.

Obrazek

Klimczok Magura.

Obrazek

Schodzimy trochę stokiem narciarskim.

Obrazek

Tatry z Becyrka.

Obrazek

Przełęcz Siodło.

Obrazek

Skalite.

Obrazek

I na koniec autorskie zejście ze Skalitego.

Obrazek

Tereny może nieświeże, ale kolorki dopisały :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz paź 16, 2025 1:44 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Pogoda póki co nie za dobra, więc jak wyszło słońce na 15 minut to wyskoczyłem na regulaminową przerwę w pracy ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolorki już są. Teraz przydałaby się słoneczna pogoda. Niestety w prognozach na razie szału nie ma ;)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N paź 19, 2025 9:28 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Trzeba było w końcu zobaczyć jesień w górach. Z powodu niepewnej pogody wybrałem dziwny cel. Wolentarski Groń, cokolwiek to znaczy.
Zaczynam w Świnnej przy cmentarzu. Po drodze padało, więc cieszę się, że nie pada ;)

Obrazek

Jesień jest. Są już nawet drzewa bez liści.

Obrazek

Obrazek

Trochę przyświeciło na Wolentarski Groń. Ładnie tam. On ma być na koniec.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idę sobie przez jesienny las.

Obrazek

Obrazek

Widoki z Kiczory.

Obrazek

Schodzę długim bezszlakowym grzbietem do Jeleśni. Zaczyna się przejaśniać.

Obrazek

No i pyk, apogeum kolorków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok w stronę Babiej. Tam już biało.

Obrazek

Na dole w Jeleśni trochę inny świat.

Obrazek

Zachodzę Wolentarski Groń od tylca i atakuję przez rezerwat Gawroniec. Ale ciemna dzicz!

Obrazek

Zbliżamy się do szczytu. Na miejscu okazało się, że wg tabliczki ten szczyt to Gawroniec (tak samo jak rezerwat) a nie Wolentarski Groń.

Obrazek

Mniejsza o to. Ważne, że są kolorki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słońce kończy mi się w trakcie zejścia.

Obrazek

Ale do samochodu trafiam jeszcze "po jasnemu" ;)

Obrazek

To był dobry pomysł, żeby jechać w góry :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz paź 23, 2025 9:54 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Poniedziałek z pogodową żyletą. Wraz z Ukochaną postanawiamy zwolnić się z pracy ;) Beskid Makowski: Łysina i Kamiennik z Poręby.
Zaczynamy i od razu jest piękna jesień.

Obrazek

Go grzbietu dochodzimy bezszlakowo przez Parwkę.

Obrazek

W cieniu utrzymują się resztki porannego przymrozka.

Obrazek

Obrazek

Idziemy czerwonym w stronę Kudłaczy. W lesie już bardzo jesiennie.

Obrazek

Obrazek

Widoki w stronę Babiej.

Obrazek

Obrazek

Kolorki :)

Obrazek

Obrazek

Las na Łysinie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przełęcz Sucha.

Obrazek

Apogeum kolorków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Las na Kamienniku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W zasadzie im dalej, tym lepiej pod względem kolorków ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzimy do Poręby.

Obrazek

A na koniec jeszcze odwiedziny u Strzępka. To już 11 lat.

Obrazek

Wyglądało, że mogą być nici z tegorocznej kolorowej jesieni. Ale jak widać nie są :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz paź 23, 2025 9:55 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Dzisiaj był bardzo ciepły i słoneczny dzień. Wybrałem się na Mogielicę ze Szczawy, bo od tamtej strony jeszcze nie szedłem.
Już od samego początku były kolorki.

Obrazek

Kolorki aż głowa boli.

Obrazek

Szlak niebieski na Przełęcz Przysłopek.

Obrazek

Bukowy las pod Mogielicą... komentarz zbyteczny ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Polana Stumorgowa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wieżę zaliczyć trzeba. Ta na Mogielicy jest bardzo fajna. Strasznie wiało na górze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzę najpierw zielonym szlakiem, potem kręcę się do Wyrębiskach Szczawskich. To takie widokowe pagórkowate tereny, z rzadkimi domami, polami, łąkami i lasami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoki z Hali.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec zanurzam się w dzikich łąkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szczawa. Przejeżdżałem przez nią wiele razy. Nie widziałem w tej miejscowości nic ciekawego. Od dzisiaj zmieniam zdanie.

Obrazek

Wracam na parking.

Obrazek

Taką jesień lubimy :)
Niestety mam obawy ile to się utrzyma, bo ma padać, wiać... a liście lecą z drzew na potęgę.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 25, 2025 2:50 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Sobota miała być nieciekawa. Początkowo deszcz i chmury. Wczoraj ciut poprawili prognozy na odrobinę słońca z rana. Wybraliśmy się na spacer i jak to już bywało w tym roku, prognozy się nie sprawdziły zupełnie. Dobrze, że wziąłem aparat ;)

Na osiedlowych drzewach liście już leżą pod spodem.

Obrazek

Za to w lesie dużo lepiej.

Obrazek

Obrazek

Gródek - ulubione miejsce na długie spacery.

Obrazek

Obrazek

Ludzi mało. Mozna zrobić zdjęcie w miejscu, gdzie zwykle jest kolejka.

Obrazek

Wody też bardzo mało.

Obrazek

Wykorzystaliśmy to do zaglądnięcia w miejsca, gdzie zwykle się nie dociera.

Obrazek

Tobek skacze po kamieniach.

Obrazek


Wychodzimy na górę. Rozebranych schodów dalej nie odbudowali.

Obrazek

Widoczki z góry.

Obrazek

Obrazek

Pojawiają się chmurki.

Obrazek

Przyszło oczekiwane pogorszenie pogody. Wracamy jesiennym lasem.

Obrazek

Miało nie być dzisiaj nic, więc bardzo się cieszę, że był choć lokalny spacer :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt paź 31, 2025 10:30 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
W tym roku jesień kapie pojedynczymi dniami. Polska Złota już się kończy, ale kolorki łapać trzeba ;)
Pojechałem do Rycerki i wybrałem się na Praszywkę Wielką.

Obrazek

Poranek mroźny. Na trawie szron, ale słońce naparza na całego. Fajne warunki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyżej już całkiem ciepło i kolorowo.

Obrazek

Obrazek

Oraz widokowo: Romanka, Pilsko i inne znane.

Obrazek

Na druga stronę Będoszka i Rycerzowe.

Obrazek

W górze większość liści już leży, ale nikt nie marudzi, bo też jest zajebiście.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Są jeszcze kolorkowe momenty.

Obrazek

Widoki z wielkiej polany szczytowej na Praszywce.

Obrazek

Najbardziej podobało mi się zejście z Praszywki. Grzbietowa ścieżka w kierunku zachodnim. Cały czas widoki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolorki też.

Obrazek

Ambonka z prawie pionową drabiną. Myślałem, że Tobi nie wejdzie. Jednak myliłem się.

Obrazek

Widok z ambony na Praszywkę.

Obrazek

Jesteśmy już nisko. Dalszy plan przewiduje podejście tymi łączkami widocznymi na wprost na Jaworzynę.

Obrazek

Jestem na tych łączkach.

Obrazek

Kolorki znowu atakują.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jaworzyna przypomina mi Suchą Górę, bo też ma duże polany.

Obrazek

Natomiast szczyt całkowicie zarośnięty.

Obrazek

Kolejna góra Skrzadnica. Tu jest polana szczytowa.

Obrazek

Nawet widać Tatry pomiędzy Rycerzowymi.

Obrazek

Dalej idę granicą. Kikula.

Obrazek

Pełno tu krzyży. Droga śmierci. Jeden koleś rocznik '73, zmarł nagle w 2007.

Obrazek

Oźna.

Obrazek

Pod koniec pogoda siada. Zamiast pięknego zachodu pojawiły się coraz bardziej gęstniejące chmurki. No trudno.

Obrazek

Stado łani. A gdzie faceci???

Obrazek

Wycieczka bardzo podobała mnie się :)
Całkiem sporo tej jesieni w tym roku, tylko trzeba dobrze celować ;)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lis 05, 2025 11:33 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
1 listopada. Z rana odwiedzamy cmentarz, a potem jedziemy na małe co nieco.
Beskid Mały, Rzyki. Zaczynamy od łąkowego grzbietu pod Czarnym Groniem.

Obrazek

Skąd są fajne widoki na Gancarz.

Obrazek

Potem solidne podejście na Czarny Groń.

Obrazek

Następnie Potrójna.

Obrazek

Sporo ludzi rozrzuconych na polanach szczytowych łapie ostatnie ciepłe dni tego roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy szlakiem grzbietowym przez Łamaną Skałę.

Obrazek

Wychodnie skalne w okolicach Anului, które pamiętam jako zupełnie odsłonięte, zarosły młodym lasem.

Obrazek

Idziemy dalej ciesząc się resztkami jesieni.

Obrazek

Obrazek

Schodzimy długim grzbietem Turonia. Fajnie prezentował się w końcówce krótkiego dnia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W dolnej części słońce już się schowało za czarnym Groniem.

Obrazek

A w drodze powrotnej ponownie odwiedziliśmy cmentarz.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lis 05, 2025 11:33 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Nie dawno jeden z forumowiczów mnie wyśmiał, że nie dam rady wstać na wschód słońca. Dałem :)
Beskid Mały, łączki nad Krzeszowem. Jestem przed słońcem. Trochę szaro, zimno. Średnio fajnie.

Obrazek

Ale bardzo szybko pojawia się słoneczko.

Obrazek

Zalewa wszystko złotym blaskiem.

Obrazek

Babia od razu wygląda lepiej.

Obrazek

Ogólnie jest ładnie.

Obrazek

Obrazek

Wędrujemy sobie łączkami. Słońce coraz wyżej.

Obrazek

Wciąż ładnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

OK, pora coś pochodzić.

Obrazek

Idę przez grzbiecik z nienazwanymi szczytami, równolegle do "szlaku widoków" który idzie niżej miedzy domami.

Obrazek

Schodzę do Kukowa.

Obrazek

Wychodzę na Chrząszczową Górę.

Obrazek

Ale chrząszczy nie ma.

Obrazek

Ponownie schodzę do Kukowa, ale w inne miejsce.

Obrazek

I wychodzę na Capią Górkę.

Obrazek

Tu jest fajnie, kolorowo.

Obrazek

Tobi wylazł na samą górę, a ambonka wysoka.

Obrazek

Widoczki z góry.

Obrazek

Magurka i Surzynówka.

Obrazek

Łobuz chciał sam zejść, wygodne szczebelki były i uznał, że dałby radę, ale nie dostał pozwolenia. Schodził z asekuracją.

Obrazek

Idziemy dalej.

Obrazek

Obrazek

Łączki pod Kukowską Gajką.

Obrazek

Beskid Mały.

Obrazek

Jestem na łączkach gdzie podziwiałem wschód.

Obrazek

Obrazek

Kolorowo.

Obrazek

Babia nieco wystaje.

Obrazek

Kościół w Krzeszowie.

Obrazek

Wycieczka po bardzo byle jakich górkach, ale bardzo fajna. Okoliczności przyrody zadowalające. Opłaca się czasem wstać na wschód ;)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 06, 2025 10:22 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Jestem w nastroju do odwiedzania nieznanych byle jakich terenów. Przykładowo Kamesznica.

Obrazek

Idziemy na Solisko.

Obrazek

Obrazek

Następnie Kiczora (popularna nazwa góry), Wojtasowa Grapa, Motykowa, Palenica. Niezbyt ciekawy grzbiet, ale tu jeszcze są kolorki :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zmiana klimatów na łączki. Na wprost Mała Barania - tam idę.

Obrazek

Fajna spokojna okolica.

Obrazek

Dzikie bestie pod Małą Baranią.

Obrazek

Obrazek

Bardzo mi się tu podoba. Jestem trzeci raz w tym roku, jednocześnie trzeci raz w życiu. Widoki na Baranią.

Obrazek

Obrazek

Przechodzę przez Małą Baranią.

Obrazek

Przede mną nieznany grzbiet - Szare.

Obrazek

Przeprawa przez rzekę Bystrą mostem nieudana. Musiałem pokonać wpław.

Obrazek

Grzbiet Szarego jest dla koneserów.

Obrazek

W drugiej części jest lepiej.

Obrazek

Jestem tu trochę za późno. Resztki słońca.

Obrazek

Zostało tylko zejść do Kamesznicy.

Obrazek

Kolejne nowe tereny poznane :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 11, 2025 3:41 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Piękna późna jesień utrzymywała się póki ludzie chodzili do pracy ;) No ale nie wszyscy ;)
W piątek wybrałem się na Wielką Raczę. Najbardziej popularnym żółtym szlakiem z Rycerki Kolonii, którym jeszcze nigdy nie szedłem. Trasa krótka, więc można było podejść do tematu na spokojnie.

Obrazek

Szlak bardzo przyjemny, powoli nabierający wysokości.

Obrazek

Pogoda bezchmurkowa.

Obrazek

Robię sobie odbicia na boki w miejscach które wydają się ciekawe.

Obrazek

Kolorki robią głównie modrzewie.

Obrazek

Bardzo przyjemny ten szlak.

Obrazek

Bendoszka Wielka.

Obrazek

Rozrywki Tobiego.

Obrazek

Na wprost Wielka Racza.

Obrazek

Potem odcinek z drzewami.

Obrazek

I już jestem na grzbiecie.

Obrazek

Tatry z wieży widokowej.

Obrazek

Wchodzę kawałek do Słowaków.

Obrazek

Na pierwszym planie Praszywka gdzie byłem dwa dni wcześniej, w tle Romanka.

Obrazek

Wracam do nas i zaglądam na Halę na Małej Raczy.

Obrazek

Zapuszczam się trochę wzdłuż bocznego grzbietu.

Obrazek

Były tu jakieś wycinki.

Obrazek

Idę do chatki.

Obrazek

Słyszałem, ze się spaliła, więc to musi być nowa.

Obrazek

W środku pachnie świeżością.

Obrazek

Widoczki z pod chatki.

Obrazek

Ładnie na tej hali.

Obrazek

Pora wrócić na grzbiet.

Obrazek

Następnie olewam szlak i idę granicą na Małą Raczę.

Obrazek

Tatry z Małej Raczy.

Obrazek

Fajnie się idzie granicą.

Obrazek

Podejście pod szczyt Orło.

Obrazek

Szlak wraca na granicę i odbija na Halę Śrubita. Widok na Wielką Raczę.

Obrazek

Wysoka ambonka.

Obrazek

Którą Tobi zdobywa z asekuracją.

Obrazek

Ostatnie spojrzenie na halę.

Obrazek

Pora zdobyć Śrubity Groń - szczyt dla koneserów.

Obrazek

Wracam na parking grzbietem schodzącym ze Śrubitego Gronia. Przyjemne zejście.

Obrazek

Słońce chowa się za Wielką Raczę.

Obrazek

Fajna to była wycieczka. Do tej pory Wielką Raczę odwiedzałem podczas długich przejść i zawsze był lekki pośpiech. Teraz miałem mnóstwo czasu i udało się podelektować okolicą :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 23, 2025 6:49 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Imprezy organizowane przez klub Zdobywcy z Żywca z reguły są kompletnymi porażkami. Tym razem miało być inaczej. 20-lecie klubu, wielkie wydarzenie, perfekcyjne planowanie i organizacja. Stwierdziłem, że dam im szansę. Zaczaiłem się na początku niebieskiego szlaku w Rajczy. Wkrótce pojawili się oni, nacierający tłumnie w zwartej kolumnie niczym wojska niemieckie w 1939. Poszczułem psem, ale Zdobywcy nie przerazili się.

Obrazek

Proszę zwrócić uwagę na tego osobnika. Z pyska przyjemny, ale to tylko pozory.

Obrazek

Najpiękniejszy pogodowo moment tego dnia.

Obrazek

Resztki kolorków.

Obrazek

Oczywiście grupa rozciągnęła się. Wydawało mi się, że widzę naszych na pozaszlakowym skrócie na Redykalny Wierch. Chciałem nim kiedyś schodzić, ale wejście na tą drogę jest ciężkie do namierzenia od góry. Czy na zdjęciu są Zdobywcy? To pytanie pozostanie bez odpowiedzi.

Obrazek

Na Cukiernicy próba integracji grupy, jest ok 50% składu. Zmiana planów odnośnie ogniska, będzie na Redykalnym, bo jest obsuwa czasowa.

Obrazek

Na Redykalnym jest nas jeszcze mniej, ale podobno niektórzy już palą ogień.

Obrazek

Ponieważ jest zakaz palenia ognia 100 metrów od lasu, postanowiono zapalić ogień w samym środku lasu.

Obrazek

Ale naprawdę w samym środku...

Obrazek

Dobromił wyciągnął z plecaka drugie śniadanie.

Obrazek

Impreza rozpoczyna się. Przemowy, odznaczenia, nagrody dla największych Zdobywców.

Obrazek

Wygłodniały tłum rzucił się na darmowe kiełbaski niczym pazerna baba z Radomia.

Obrazek

Choć trzeba przyznać, że kiełbaski bardzo dobre. Zjadłem 3, a Tobi chyba z 5 :)

Obrazek

Potem to już sodomia i gomoria. Alkohol lał się strumieniami. Kobiety rywalizowały o względy o samców alfa.

Obrazek

Czas szybko zleciał. Koniec imprezy. Choć tak naprawdę wiele się jeszcze wydarzy.

Obrazek

Korciło mnie aby zejść tym skrótem z Redykalnego, ale już nie chciałem proponować reszcie. Sam udałem się w krzaki.

Obrazek

Bingo - to ta droga. Parę minut w samotności. Choć Zdobywców było słychać z kilometra.

Obrazek

Poczekałem chwilę na grupę i okazało się, że grupy już nie ma. Nastąpiła dezintegracja. Ktoś utopił się w kałuży, ktoś się oświadczył na kolanach, a może tylko przepraszał, ktoś zapolował na niedźwiedzia. Na dodatek wciąż lał się alkohol.

Obrazek

Czasoprzestrzeń rozmazała się. Autobus kolejowej komunikacji zastępczej odjechał z Rajczy bez Zdobywców. Zapadł zmrok. Wielokrotne dramatyczne próby zebrania całej grupy w zwartą kolumnę kończyły się krótkotrwałym sukcesem. Wciąż trzeba było kogoś szukać, wyciągać z krzaków. Dzikie zwierzęta atakowały maruderów i z minuty na minutę było nas coraz mniej.

Obrazek

Na dole okazało się, że przetrwało tylko kilka osób. Zdobywcy zostali zdziesiątkowani. Prezes klubu zarządził odwrót niedobitków na stację PKP.

Obrazek

Dobromiła nie było wśród ocalałych :(

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 23, 2025 6:50 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
sprocket73 napisał(a):
Wstajemy rano, a tu biało. Pomyślałem, że warto pochodzić trochę po śniegu. Pojechaliśmy do Andrychowa i poszliśmy do parku.

Obrazek

A w tym parku wielka wieża widokowa. Ale naprawdę wysoka.

Obrazek

Musi być taka, bo drzewa a parku dorodne, a szczyt Pańskiej Góry łagodny, wiec wieża musi wystawać ponad, żeby było coś widać. Choć jak widać, nic nie widać.

Obrazek

Ale nic to, idziemy w góry.

Obrazek

Nie otake kolorki walczyliśmy.

Obrazek

Najpierw szlakowo przez Kotylnicę, z widokiem na Pabisiową Górę, przez którą będziemy wracać, bezszlakowo.

Obrazek

W lesie klimatycznie.

Obrazek

A tu juz porzucamy szlaki i rzucamy się w śniegi.

Obrazek

Prawdziwe śniegowe chaszczowanie z przeszkodami wodnymi.

Obrazek

Pabisiowa Góra całkowicie dziewicza.

Obrazek

Po zejściu z niej dalej ciekawie.

Obrazek

Już myślałem, że utkniemy w rozlewiskach.

Obrazek

Ale doszliśmy do kąpieliska.

Obrazek

Choć niektórzy nie przeżyli...

Obrazek

Taka to była wycieczka.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lis 28, 2025 10:15 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Czas na zimową wycieczkę ze słońcem i błękitem nieba. Odwiedziłem Wielką Rycerzową z Soblówki. Parkuję przy cmentarzu, na który udało się podjechać dopiero za drugim podejściem. Łyse letnie opony sprawują się coraz gorzej. Początkowo ruszam na przełaj przez łąki.

Obrazek

Po tej stronie też wybudowali bardzo dużo domków na wynajem. Soblówka pod tym względem mocno się wyróżnia w okolicy. Skąd tu tyle kapitału?

Obrazek

Smereków Wielki, pozaszlakowa góra na której byłem.

Obrazek

A potem zwyczajnie, czarnym szlakiem, bez kombinowania. Piękna zima.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tobi się nudzi...

Obrazek

Im wyżej tym więcej zimy.

Obrazek

Na halach śniegu w sam raz na rakiety, no ale nie zabrałem.

Obrazek

Bacówka na Rycerzowej.

Obrazek

Zdjęcie w dybach.

Obrazek

Napis nieco wybrakowany.

Obrazek

Wielka Rycerzowa. Torujemy. Dzisiaj jeszcze nikt tu nie szedł.

Obrazek

Trzeba przyznać, ze pięknie położona jest ta bacówka.

Obrazek

Sporo widoków.

Obrazek

Tatry bardzo ładnie się prezentują.

Obrazek

Obrazek

Szczytujemy.

Obrazek

Teraz idziemy na Małą Rycerzową. Beskid Śląski: Stożek, Czantoria.

Obrazek

Jeszcze raz Tatry.

Obrazek

Postanawiam poszukać szczytu Małej Rycerzowej (szlak omija). Miejscami śniegu po pas. Ja sie zapadam, Tobi mniej.

Obrazek

Rozsutec w drzewach.

Obrazek

Hala Rycerzowa.

Obrazek

Rozsutec w pełnej krasie.

Obrazek

Chatka na hali.

Obrazek

Tobi z ostrożnoscią zbliża się do krawędzi. Mądry piesek.

Obrazek

Bardzo przyjemna hala.

Obrazek

Pożegnanie ze słońcem.

Obrazek

Zejście bezszlakowe wprost do auta, bez problemów.

Obrazek

Ostatnie promienie słońca na Boraczym i Lipowskim.

Obrazek

Bardzo udana wycieczka.

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn gru 01, 2025 12:59 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
W niedzielę po południu mieliśmy teatr. Postanowiłem jednak wyskoczyć rano w góry. Blisko, na Żar w Beskidzie Małym. Może jakiś wschodzik słońca zobaczyć? Nie do końca wyszło, bo nad ranem wszystko w gęstej mgle. Liczyłem, że jak podejdę na wysokość lotniska, to może będę ponad, ale nic z tych rzeczy.

Obrazek

Już się bałem, że te mgły nigdy się nie skończą, ale nie było aż tak źle.

Obrazek

Nabierałem wysokości.

Obrazek

Widoki się wyostrzały

Obrazek

Jest pięknie :) Chociaż zima już inna niż 2 dni wcześniej. Nie ma drzew oblepionych śniegiem.

Obrazek

Na Żarze nie ma nikogo.

Obrazek

Cisza, spokój, dobra przejrzystość.

Obrazek

Idę na Kiczorę.

Obrazek

Grzbiet zejściowy z Żaru w kierunku Porąbki pięknie oszroniały. Mam tam zamiar iść.

Obrazek

Widok z Kiczery na wschód.

Obrazek

Wracam w kierunku Żaru.

Obrazek

Zbiornik obchodzę od północnej strony. Tu w cieniu jest całkiem zimowo.

Obrazek

Jestem na oszronionym grzbiecie.

Obrazek

Obrazek

Następnie coś dla miłośników przygód ekstremalnych. Chcę zejść do kapliczki nad jeziorem. Najpierw wygodną stokówką.

Obrazek

W odpowiednim miejscu kieruję się prosto w dół coraz stromiej opadającym grzbietem bocznym.

Obrazek

Wciąż jest coraz stromiej i stromiej. Zastanawiam się jak daleko mam jeszcze do jeziora i nagle widzę je tuż pod sobą. Jakbym się poślizgnął to bym wpadł do wody. Aby zrobić to zdjęcie zaparłem się butem o drzewo.

Obrazek

Przede mną woda, po bokach głębokie jary. Jest problem z zejściem.
Własnie tak zapamiętałem tą okolicę, jako hardkor. Poprowadziłem tu dużą grupę znajomych w 2015, obiecałem na koniec wycieczki powrót romantyczną ścieżką nad jeziorem, z Porąbki do Międzybrodzia. Walczyliśmy dzielnie, ale było coraz gorzej. Jedna znajoma wpadła własnie do tego jaru i trochę się porysowała. Ukochana zażądała rozwodu. Fajne wspomnienia.

Obrazek

Z Tobim nie było problemu, on zszedł, ja jakoś też. Jesteśmy nad jeziorem.

Obrazek

A to kapliczka, którą zapamiętałem. Wtedy kiedy tu doszliśmy sytuacja wyglądała beznadziejnie. Zapadał zmrok, Iść w poprzek stoku przez te jary się nie dało.

Obrazek

Jednak od tej kapliczki była ścieżka. Teraz wiedząc o jej istnieniu był już luzik, ale wtedy nie było tak wesoło. Ścieżka wygląda tak.

Obrazek

Ale zmienia się w coś takiego przy pokonywaniu jarów. Fanjnie prawda? Porównując zdjęcia, ktoś zrobił solidny remont, 10 lat temu takiego wypasu nie było.

Obrazek

Mgły nad jeziorem utrzymywały się cały dzień.

Obrazek

Obrazek

Z tendencją do przejaśnień.

Obrazek

Wycieczka krótka, ale z dużą ilością wrażeń :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr gru 03, 2025 11:33 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1545
Lokalizacja: W-wa
trafiły do mnie te krzyczące foty
(słucham/odkrywam ostatnio techno-electro-coś tam (w wydaniu Kangding Raya* i innych)

*twórca muzyki do filmu Sirât (trzyma w napięciu!)
https://www.google.com/search?sa=X&sca_ ... cc88Q,st:0

Obrazek

Obrazek

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz gru 04, 2025 10:01 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 2390
Kliknąłem. Ciekawe klimaty muzyczne :)

_________________
SPROCKET
viewtopic.php?f=11&t=17068


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1307 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL