| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 8:19 pm Temat postu: Jak radzicie sobie z kolanami? |
|
|
wlasciwie to dopiero zaczynam chodzic po gorach
szczegolnie fascynuja mnie maratony gorskie
i wlasnie na dlugich trasach strasznie wysiadaja kolana
ja z tym sobie poradzic? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 8:57 pm Temat postu: |
|
|
| zalezy z ktora czescia kolana masz problemy... zawsze mozna stosowac sciagacze elastyczne - pamietaj tylko ze nie mozna miec pelnych sciagaczy jesli nie masz problemow z rzepka! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ataman Gość
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:00 pm Temat postu: |
|
|
zastanawiajace ale - odpukać - nie miałem jeszcze nigdy problemów z kolanami w górach. Natomiast podkręciłem sobie dosć mocno grając w piłkę - najlepszą receptą w moim przypadku było przestać grać przez miesiąc i teraz dalej śmigam jak nowonarodzony  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:04 pm Temat postu: |
|
|
| wiec rzdzisz przestac po gorkach chodzic?? Nigdy!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:13 pm Temat postu: |
|
|
wiecie nie chodzi o to ze ja mam problemy jakies konkretne ale jak sie przejdzie okolo 30 km i po drodze zbiega to kolana wysiadaja
hm nie wiem teraz ktroa czesc dokladnie ale napewno nie mam problemow z rzepka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| mnie np kolanka dostaja podczas schodzenia - wiem ze mam rodzinne problemy z lekotka... profilaktycznie zawsze staram sie rozciagac kolana przed chodzeniam i po wysilku posmarowac jakas mascia... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ataman Gość
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:17 pm Temat postu: |
|
|
| ekspres napisał: | | wiec rzdzisz przestac po gorkach chodzic?? Nigdy!! |
Nie no Express w zadnym wypadku, ale wiem że jakbym wtedy grał dalej to bym pewnie zerwał albo przynajmniej naderwał więzadła. A w górach na szczęście najgorzej co miałęm to nadwerężone tylko - gorąca kapiel przywracała mnie do życia. A tych opasek elastycznych to szczerze nienawidzę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| ekspres napisał: | | mnie np kolanka dostaja podczas schodzenia - wiem ze mam rodzinne problemy z lekotka... profilaktycznie zawsze staram sie rozciagac kolana przed chodzeniam i po wysilku posmarowac jakas mascia... |
a jakie masci polecasz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| kilerus napisał: | | a jakie masci polecasz? |
uzywałem fastum i butapirazolu. Teraz mam R30 (maśćhomeopatyczna) - jak na razie jest nie do pobicia. Niestety nie wiem ile obecnie kosztuje bo ją dostałem :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ataman Gość
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| ekspres napisał: | | zawsze staram sie rozciagac kolana przed chodzeniam i po wysilku posmarowac jakas mascia... |
o faktycznie maść bardzo pomaga; ja staram się regularnie wcierać sobie Lioton 1000, jakoś najlepiej na mnie działa a jeszcze co jest rzadkoscia nie śmierdzi a wręcz przeciwnie i niezwykle rozgrzewa, choć ja bardziej jej używam na kostki bo tam miałem złamanie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:23 pm Temat postu: |
|
|
czy kijki odciazaja kolana?
i czy mozna jakims treningiem "wyrobic" sie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Elfka Uzależniony ;-)

Dołączył: 11 Wrz 2005 Posty: 767 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:24 pm Temat postu: |
|
|
Z kolanami miałam raz problem. Pod koniec dnia, jak już schodziło się ze szlaku, nie mogłam kroku zrobić. Ból był niesamowity. Unikałam naszego pilota, bo by mi kazal na drugi dzień na kwaterze zostać (była to wycieczka zorganizowana) Z pomocą przyszła mi koleżanka, która pokazała mi ćwiczenie - trzeba było usiąść na podłodze i podnosić kolana do góry (nie umiem tego wytłumaczyć). Dała mi tez jakąs maść. Rano nic mnie nie bolało, jednak pod koniec dnia znowu ból. I znowu tak samo: ćwiczenia+maść. Takie problemy miałam tylko podczas jednej wyprawy. Teraz nie miewam już problemów na szczęście. _________________ A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ataman Gość
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:27 pm Temat postu: |
|
|
| kilerus napisał: | czy kijki odciazaja kolana?
? |
Ludzie którzy używają mówia ze kijki faktycznie bardzo pomagają na kolana choc w wielu miejscach niestety ciężko ich używać; ja jak czuje, zmęczenie w kolanie to staram sie przy schodzeniu zmieniać co jakiś czas nogę na którą idzie cały ciężar ciała - pomaga do pewnego momentu
Ostatnio zmieniony przez Ataman dnia Sob Sty 14, 2006 10:28 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 10:27 pm Temat postu: |
|
|
wiecie mnie nie bola kolana na drugi dzien tylko podczas trasy pod koniec i to takiej wiekszej
ale te cwiczenia to mogly byc spoko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hania ratmed Stracony

Dołączył: 04 Lis 2005 Posty: 4230 Skąd: Buk
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 12:54 am Temat postu: |
|
|
Ze smarowideł to bardzo dobry jest Profenid (tyle,ze trzeba sie w recepte zaopatrzyć)  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kubaaaa Kombatant
Dołączył: 02 Sie 2005 Posty: 515 Skąd: że znowu
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 1:38 am Temat postu: |
|
|
mi kolanka siadaja przy schodzeniach i nic na to nie poradze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pol-u Uzależniony ;-)

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 1053 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 9:52 am Temat postu: |
|
|
Zwykły "ARCALEN" za 5 zł bez recepty.
Nieźle działa: "przed", "po" i "w czasie". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gofer Uzależniony ;-)
Dołączył: 19 Wrz 2005 Posty: 1041 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 10:13 am Temat postu: |
|
|
Od kilku lat gram w siatkówke , w trakcie sezonów kolana nie bolą w ogóle , jednak gdy przychodzą wakacje , przerwa i roztrenowanie wysmarowałem już wszystkie możliwe żele i według mnie NUMER JEDEN TO FASTUM  _________________ POZDRAWIAM !
-Gofer- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 1:59 pm Temat postu: |
|
|
| moje uwagi co do kijkow: wg mnie to faktycznie odciaczaja stawy, ale łokciowe! podczas zejscia pomagaja utrzymac stabilna pozycje, ale raczej nikt na kijkach nie opiera sie tak mocno by odciazac kolana. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kilerus Stracony

Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 6115 Skąd: Kraków K.E.G.
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 12:13 pm Temat postu: |
|
|
| Gofer napisał: | Od kilku lat gram w siatkówke , w trakcie sezonów kolana nie bolą w ogóle , jednak gdy przychodzą wakacje , przerwa i roztrenowanie wysmarowałem już wszystkie możliwe żele i według mnie NUMER JEDEN TO FASTUM  |
no wlasnie ja tez uzywalem fastum (zakosilem kiedys mamie) ale to musi zalezec od czlowieka bo na mnie slabo dziala |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kika Zasłużony

Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 154 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 12:18 pm Temat postu: |
|
|
mnie po trasie nie bolą kolana ale biodra, prawie zawsze tak jest  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
roman.D Gość
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| Mi kolana "siadają" przy schodzeniu, ale wieczorem jest raczej normalnie i rano też. Co do maści próbowałem profilaktycznie Voltaren. Może i dlatego boli tylko przy schodzeniu. W plecaku mam dwa bandaże elastyczne, tak na wszelki wypadek. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KWAQ9 Stracony

Dołączył: 14 Cze 2005 Posty: 6059 Skąd: G.E.K.O.N.Y. ODDZIAŁ WOŁOMIN
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 10:14 pm Temat postu: |
|
|
Generalnie to ja chyba sobie z nimi nie radzę... Zerwane więzadła krzyżowe oraz uszkodzona torebka stawowa w lewym a w prawym uszkodzona rzepka... I co??? Jakoś chodzę...
Pozdrawiam!
Bartek  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tatrzanka Zasłużony
Dołączył: 16 Sty 2006 Posty: 196 Skąd: Kraina Tatr
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Jestem po 2 skręceniach kolana i musze przyznac, że to nie ułatwia sprawy ze wspinaczką, ale można sobie z tym poradzić przede wszystkim wlaściwym budującym nastawieniem psychicznym. Kiedy się jest ostrożnym a co ważniejsze ćwiczy się jakiś sport przez caly rok to jakoś mozna się zachowac w formie. Jakby nie bylo kolana i tak wysiadają przy schodzeniu z gór czy jest się w pelni zdrowym czy trochę kontuzjowanym. Ale i tak chodzić warto. _________________ Pozdrowienia dla Starszego Instruktora ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
klin86 Uzależniony ;-)

Dołączył: 28 Lis 2005 Posty: 946 Skąd: W-w - JG - Me
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| kika napisał: | mnie po trasie nie bolą kolana ale biodra, prawie zawsze tak jest  | ja mam podobnie, ale tylko gdy chodzę z ciężkim plecakiem ...ale to norma, bo pas biodrowy znacznie odciąża kręgosłup i ramiona, a obciąża biodra..Ale i tak wolę to niż bóle kręgosłupa A kolana bolą mnie podczas schodzenia, ale w momencie zaprzestania schodzenia przestają być dokuczliwe. _________________ keff79: Moje spostrzeżenia i analiza nieba z ostatnich trzydziestu jeden lat dowodzą, że w nadchodzącym półroczu pogoda będzie zmienna i może mieć coś wspólnego z tzw. porami roku (badania trwają).
Wiśnia jest wiśnia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Konrad admin
Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 1496 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 9:09 am Temat postu: |
|
|
Ja sobie nie radzę. Jutro idę do ortopedy, bo mi już siadają w mieście :-/
Kiedyś okazało się, że mam za mało mazi(?), brałem jakieś paskudne leki i było lepiej. Zobaczymy, co teraz mi poradzą.
A dla mnie kijki to rewelacyjna sprawa. Szczególnie jak idziesz z worem są nie do przecenienia. Naprawdę odciążają stawy i to wcale nie łokciowe  _________________ Kiedy tutaj szedłem zatrzasnąłem mocno swoje drzwi
http://fotokmb.blogspot.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 9:12 am Temat postu: |
|
|
| A propo mazi w kolanach... Kiedys znajomy lekarz powiedział mi, że wszystkie leki zawierające glukozaminę nie mają właściwoście smarujących stawy... działają za to przeciwzapalnie. Jedyne leki które coś tam smarują, to te w zastrzykach prosto w stawy... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Konrad admin
Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 1496 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 9:16 am Temat postu: |
|
|
| ekspres napisał: | | glukozaminę |
??? Nawet nie wiem, co to jest.
Ja przyjmowałem te leki w postaci zawiesiny - rozpuszczało się toto w szklance wody, piło i próbowało nie  _________________ Kiedy tutaj szedłem zatrzasnąłem mocno swoje drzwi
http://fotokmb.blogspot.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekspres Uzależniony ;-)
Dołączył: 24 Paź 2005 Posty: 810
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 9:19 am Temat postu: |
|
|
| bardzo duzo teraz w aptekach lekow na stawy wlasnie opartych na glukozaminie. Sam bralem przez dwa miesiace i specjalnie roznicy nie bylo... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Suseł Gość
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 10:38 am Temat postu: |
|
|
| ekspres napisał: | | bardzo duzo teraz w aptekach lekow na stawy wlasnie opartych na glukozaminie. Sam bralem przez dwa miesiace i specjalnie roznicy nie bylo... |
glukozamina jest otrzymywana z pancerzyków skorupiaków jakichś i odbudowuje chrząstkę stawową
mnie tam bardzo pomaga, dwa tygodnie regularnego łykanie tego swiństewka przed wyjazdem w góry i problem kolan znika, zadnego skrzypienia ani przeginania kolana w drugą stronę
tylko nazwa tego czegoś brzmi odstraszająco: Artresan albo Artrelux....jakoś tak  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|