Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest So kwi 04, 2020 10:25 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr sty 26, 2011 12:46 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 6:56 pm
Posty: 758
Lokalizacja: Las Vegas
wkońcu znalazłem czas na cz.2 :wink:

Po dniu wrażeń na Świnicy przyszedł czas na wspinaczkę po lodospadzie :twisted: nie mogłem się doczekać tego momentu od czasu, kiedy widziałem foty gościa na lodzie z innego kursu ... co nie zmienia faktu że mobilizujący strach czaił się gdzieś w plecaku 8) Najpierw spacer przez Czarny Staw do Zmarzłego. Po drodze zatrzymujemy się przy małym lodospadzie (po lewej stronie przejścia na Zmarzły) gdzie mieliśmy troszke potrenować na mniejszych wysokościach i mniejszym nachyleniu.


Obrazek
biała klaustrofobia :)

Obrazek
ta sama chmurka tylko z góry

Obrazek
ekipa na podejściu

Obrazek

Obrazek
raczkowanie :) (czyt. pierwsze kroki)

Obrazek


Niestety troszke wody sie lało, po krótkim instruktarzu i kilku krokach spacerku pocinamy od razu na ściane nad Zmarzłym ... z daleka ścianka taka sobie, ale kiedy sie pod nia podejdzie to taki zółtodziób (czyt. dziaba pierwszy raz w rękach) ma w głowie burze mózgów :twisted: ścianka według Pawła ma w porywach ok.15m 8) szybkie przeliczenie, piętro ma 3m czyli mamy właźić na 5 piętro :shock:

Paweł zakłada stanowisko na górze, potem "słów świętych kilka" i lecimy na wędkę ... wdrapuje się na ścianę i dyszę od pierwszego metra, kufa gorąco na mrozie :lol: w połowie ścianki jest mała półka kiedy na niej staję nie czuje dłoni, zupełny brak krążenia :? chyba zjadę, ale Paweł tylko kaze zrobic odpoczynek i rozruszać dłonie ... no i wtedy dopiero przeskakuje w głowie jakaś zapadka :lol: przyzwyczajam się do wysokości, tego że raki wbijają sie tylko na cm i mimo tego trzymają ... a krążenie w dłoniach znikło dlatego, że ściskałem dziaby tak mocno że póściły soki :oops: taki "mały bład" początkującego, który jechał tylko na łapach i z buły, a nogi to w zasadzie przeszkadzały :? po krótkim odpoczynku lece dalej i już jest fajnie :D zatrybiłem "o so chosi" i bawie się wspinaniem, potem zjazd i wspinaczka na drugiej linie ... na koniec zjazdy z góry na własnej asekuracji :D było ZAJEBIŚCIE choć męcząco ... potem zabawa w szukanie pipsów i zabawy sondami ... a na koniec rolekaster 8) ćwiczymy zatrzymywanie na stoku głową w dól, tak na wszelki wypadek podczas upadku na ryj ... zabawa jest fajna, z fikołkami, większymi prędkościami (artur zamiast hamować to "ostrzył czekan") i prawie rozwaloną szczęką jednego z uczestników (na szczęście tylko zadrapanie) :) potem przy czołówkach do betlejemki ...

aha prosimy Pawła, żeby pokazał nam jak to robia zawodowcy, więc złapał dziaby i bez asekuracji wbiegł na góre lodospadu 8) :shock: :D

Obrazek
prawie jak Kiler ... PRAWIE robi dużą różnicę 8)

Obrazek
wrażena bomba ...

Obrazek
gogogogo ...

Obrazek
taka sobie ścianka 8)

Obrazek
asekuranci :)

Obrazek
Paweł wbiega ...

Wieczorem w betlejemce dłuższe zajęcia, bo większość chce zdążyć na pociągi następnego dnia ... ćwiczymy na "sucho" wyciąganie ze szczeliny, gardy, flaszencugi itp. Następnego dnia znów w kierunku Zmarzłego i tam na ściance ćwiczymy wyciaganie ze szczeliny, targamy na górę "umarlaka", wyciągamy się sami itp rzeczy ... zabawa znów jest fajan, tylko tym razem małe problemy nastręcza zejście i wejscie przez samą krawędz ... po lodzie było łatwiej, bo nóżki wbijało się gdzie pasuje ;) a tutaj trzeba pokombinować i dobrze "wystawić dupę za krawędz"... pogoda się troszkę spierdzieliła, więc wracamy do betlejemki ... a tam "orkiestra tusz" i uścisk prezesa i dyplom ukończenia kursu :D


Obrazek
maryśka na linie ...

Obrazek
teoria ...

Obrazek
przygotowanie stanowiska dla "wyciagarki" ...

Obrazek
zyl3k wystawia dupę ;)

Obrazek
zyl3k walczy z krawędzią ;)

Obrazek
kufa juz prawie ... ale jemu poszło lepiej odemnie, mi objechała noga i przypier>liłem w ścianę :oops:

Obrazek
pożegnalna fota rodzinna

Reasumując było SUPER :!: :!: :!: nauczyłem się naprawdę dużo, poznałem fajnych ludzi (nie tylko na kursie ale i w czasie pobytu w schronie) ... Monika i Paweł (ten jakoś bardziej mi podchodził jako istruktor) naprawdę fajni ludzie z doświadczeniem i wiedzą, spokojni i cierpliwi (a to ważne bo nie do każdego trafia wojskowy dryl :wink: ) Robiłem rzeczy na jakie nie porwałbym się sam, a w razie awari masz pewność że ktoś cię pilnuje :) Pozdrawiam uczestników i tych których spotkałem wtedy w taterkach :salut: :thumright: :D

Obrazek

_________________
Żyj tak abyś po latach mógł powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 26, 2011 1:25 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16493
Kiedyś też byłem na tym lodospadzie. Zabawa była, ale wierz mi sztywne buty, porządne raki i dobre dziaby to podstawa!

_________________
Nic mądrego i tak nie umiem teraz napisać...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 26, 2011 11:16 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 12:59 pm
Posty: 123
Lokalizacja: Płock/Warszawa
Świetna zabawa i relacja:) Lodospad wygląda na prawie całkiem pionowy -rzeczywiście taki był czy tak skadrowane są zdjęcia? :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 12:11 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 6:56 pm
Posty: 758
Lokalizacja: Las Vegas
kilerus do lodospadu dostaliśmy inne raki niz do łażenia i były ok ... no ale wiadomo że nie ma jak automaty ...

rambler prawie pionowy :)

_________________
Żyj tak abyś po latach mógł powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 12:42 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 24, 2010 1:01 pm
Posty: 1069
Lokalizacja: Wałkowa & Milicz & Wakefield
Zajefajne fotki Panie Kilerus. Jesli chodzi o mnie to np. dzieki Tobie wiem czego mam oczekiwac po kursie. Dzieki
Cytuj:
kilerus do lodospadu dostaliśmy inne raki niz do łażenia i były ok ... no ale wiadomo że nie ma jak automaty ...


Ze niby zmienialiscie raki 12 na 10 bo nie wiem jako laik o co biega ?

_________________
''Video meliora proboque deteriora sequor.''

PIJ ZANIM POCZUJESZ PRAGNIENIE !


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 12:45 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 24, 2010 1:01 pm
Posty: 1069
Lokalizacja: Wałkowa & Milicz & Wakefield
A ja glupi tera wykumalem ( jestem po ostrym spozycu) ze chodzilo o zmiane jakis tam na automaty ? Wszyscy mielisccie odpowiednie trepu czy o co chodzilo ?

_________________
''Video meliora proboque deteriora sequor.''

PIJ ZANIM POCZUJESZ PRAGNIENIE !


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 7:58 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 6:56 pm
Posty: 758
Lokalizacja: Las Vegas
Yanoosh napisał(a):
Zajefajne fotki Panie Kilerus.


nie musi być Panie, ale chyba powinno być karlos :wink: % chyba zaburzyły postrzeganie nicków :wink:

co do fotek to nie wszystkie robiłem osobiście, tam gdzie jest moja gęba wiadomo że walił zyl3k :wink:

co do raków to nie jestem secem, ale raki do "łażenia" maja mniej zębów, są krótsze i chyba troszke inaczej rozstawione ... jakoś nie było czasu na spokojnie popatrzeć i porównać ... natomiast na nogach i w urzytku czuć różnicę ...

_________________
Żyj tak abyś po latach mógł powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 10:14 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 18, 2008 1:10 pm
Posty: 240
Lokalizacja: Szczecin
Zdjęcia i relacja rewelka.
Lodospad już na zdjęciach zrobi wrażenie.
Nie sądziłem, że raki dają takie możliwości - spacer dupą do lodospadu musiał być ciekawym przeżyciem. Ciężko było się przełamać?

_________________
marchew napisał(a):
Nie od dziś wiadomo, źe aby chronić Tatry, należy je odciąć od górali.
Góry tak - górale nie.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 29, 2011 2:18 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 6:56 pm
Posty: 758
Lokalizacja: Las Vegas
lodospad i Świnica to największa radocha na kursie :D

co do lodospadu to trzeba porostu zaskoczyć o co chodzi, poczatek był trudny :evil: ale po przetrawieniu tematu zaczyna się naprawde fajna zabawa ... co do przełamania to "luzik" choć ja mam czasem małe emocje z wysokościa, to więcej stresu na poczatku jest tym że można "ujechać" i rozwalić sobie nos albo inną część ciała niż z wysokością :lol: co prawda zjeżdzając w dól jest chwila emocji w czasie wystawiania "dupy nad krawędz" potem już radocha z tego że sami się "spuszczamy" :wink: znaczy opuszczamy 8)

_________________
Żyj tak abyś po latach mógł powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 01, 2011 9:50 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
Ha,mowiłam ci wtedy,że lodospad Ci się spodoba :D i,że Pawłe fajny gość!! Cieszę sę,że się potwierdziło :wink:
To kiedy planujesz ćwiczyć nowo nabyte umiejetności? pozdrowienia :)

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 01, 2011 10:23 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 6:56 pm
Posty: 758
Lokalizacja: Las Vegas
matragona napisał(a):
To kiedy planujesz ćwiczyć nowo nabyte umiejetności? pozdrowienia :)

prezes (czyt. zonka) stwierdziła że spróbowałem, posmakowałem, odfajkowałem i mam sobie następny raz wybić z glowy 8) czyli musze odczekac kilka dni :lol: zreszta w sobote jade na tydzień w karkonosze, więc zamiast Świnicy będzie Śnieżka ... w sumie też na "ś" :wink:

_________________
Żyj tak abyś po latach mógł powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 04, 2011 7:33 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 08, 2009 9:04 am
Posty: 661
Lokalizacja: górki mniejsze...
Fajowo.. :)
Zachęciłeś mnie tą relacją do kursu.
W przyszłą zimę nie odpuszczę.. może będzie więcej śniegu :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 06, 2011 11:22 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2486
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Cytuj:
naprawdę fajni ludzie z doświadczeniem i wiedzą, spokojni i cierpliwi (a to ważne bo nie do każdego trafia wojskowy dryl

Otóż to. Niedawno przy Zmarzłym obserwowałam scenkę, jak chłopak z kursu trochę męczył się na lodospadzie, a instruktor z dołu na niego warczał. Im bardziej warczał, tym jemu gorzej szło. Ja już pewnie dwa razy bym odpadła ;) a przecież wszystko można powiedzieć w normalny sposób.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL