Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Śr lip 18, 2018 9:38 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17497 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 580, 581, 582, 583, 584  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 173 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 57 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 57 ]
Wali mnie to 11%  11%  [ 41 ]
Liczba głosów : 387
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lip 08, 2018 10:54 am 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
O ekspozycji wiem, chciałem mieć jakiś punkt odniesienia, na Kościelcu pod samym szczytem było trochę problematycznie. Nie żebym się już wybierał pod Chłopka, doświadczenia za mało.

e_l napisał(a):
Gość zachował się nierozważnie i po nim.


Można wiedzieć, jak się objawiła ta nierozwaga?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 08, 2018 11:09 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
Można wiedzieć, jak się objawiła ta nierozwaga?
Można. Chciał podać rękę kobiecie która schodziła (za tą krótka ścieżką jest niewielki kominek i wprawdzie ona chciała aby ją ktoś asekurował) ale ręki mu nie padała, mówiąc że pociągnie ją za sobą. Gość stojąc tyłem do przepaści beztrosko zeskoczył z kamienia na którym stał i poleciał kilkadziesiąt metrów w dół na oczach dziewięciorga osób (bo tylu nas tam było). Zabrał ze sobą na tę wycieczkę dwie dziewczyny (umówili się na fb), które przyjechały pierwszy raz w Tatry. Wiem to, bo mijaliśmy się na szlaku i zamieniliśmy kilka słów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 08, 2018 12:27 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Pierwszy raz w tatry i od razu na Chłopka się wybrały? Zakładam, że pomysł był tego gościa.
Cóż jak mam w pobliżu przepaść to raczej trudno mi oderwać uwagę od tego faktu...

Swoją drogą, chyba trafiłem na jakiś filmik mu poświęcony na YT choć w jego opisie sytuacja jest przedstawiona w nieco innym świetle (nic dziwnego).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 08, 2018 1:11 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Było tak jak napisałam, sama dzwoniłam do TOPR-u. Od tego czasu nie byłam na MPpCh i raczej się tam nie wybiorę. Szłam tam po raz pierwszy i nie doszłam, wówczas zawróciłam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 08, 2018 9:46 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Cytuj:
Było tak jak napisałam


Nie wątpię w to.
Domyślam się, że przy filmie upamiętniającym wypadało to nieco inaczej przedstawić.

Sam mam bardzo mieszane uczucia co do tej trasy, chciałbym to wszystko zobaczyć na własne oczy, ale...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 08, 2018 10:12 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
...chciałbym to wszystko zobaczyć na własne oczy, ale...

I pewnie Ci się to uda i zobaczysz.
Zanim się tam wybrałam to trochę już w Tatrach przeszłam i gdyby nie to zdarzenie to też bym widziała to, co tylko na zdjęciach innych. Ludzie tam wchodzą i schodzą, trzeba mieć tylko głowę na karku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 8:36 am 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Jeszcze jedno pytanie z tej samej serii (czyli "jak w porównaniu z Kościelcem") tym razem o odcinek Zadni Granat-Skrajny Granat.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 9:29 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 21924
Występuje tam legendarny łańcuch. Kilka miejsc ubezpieczonych, chyba dwa kominki, ręce górne trzeba użyć.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 10:03 am 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Wiem o tym wszystkim, czytałem opisy, ale jestem ciekaw jak trudność tego co tam jest wypada w zestawieniu z tym z czym się zetknąłem na Kościelcu, gdzie byłem przedwczoraj - też był kominek, też się używało rąk. Nie chcę się na razie wpakować na coś, co jest zdecydowanie trudniejsze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 10:31 am 
Weteran

Dołączył(a): Cz gru 15, 2016 11:53 am
Posty: 146
Lokalizacja: Łódź
Gieferg napisał(a):
Wiem o tym wszystkim, czytałem opisy, ale jestem ciekaw jak trudność tego co tam jest wypada w zestawieniu z tym z czym się zetknąłem na Kościelcu, gdzie byłem przedwczoraj - też był kominek, też się używało rąk. Nie chcę się na razie wpakować na coś, co jest zdecydowanie trudniejsze.

Na Kościelcu nie odczuwa się ekspozycji, tu za to masz czasami powietrze po obu stronach..
Ale trudniejsze nie jest na pewno, a "słynną" szczelinę możesz swobodnie obejść, lub dać dużego kroka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 10:33 am 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Głównie chodziło mi o trudności techniczne, więc jest to odpowiedź jaką chciałem usłyszeć :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 10:39 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
...jestem ciekaw jak trudność tego co tam jest wypada w zestawieniu z tym z czym się zetknąłem na Kościelcu...
Na na Kościelec idziesz zboczem, dopiero pod szczytem nieco trudniej i więcej przestrzeni. Nie ma ubezpieczeń. Granaty to zdecydowanie więcej przestrzeni ale jeżeli łańcuchy i klamry ułatwiają Ci przejście (bo mi czasami tak), a przestrzeń nie działa źle to szlak jest łatwy. Przeszłam tę trasę w obie strony w odstępie 6-ciu lat, w tym czasie trochę szlak zmieniono z powodu obrywu ale nie odczułam większych zmian.
Wydaje mi się, że przejdziesz bez problemu, trasa nie jest długa i gdybyś zaczął od Skrajnego to idź granią dalej niż na Zadni. Potem jest fajne zejście po łańcuchach do Żlebu Kulczyńskiego i dalej do Koziej Dolinki. W Żlebie jest sporo łańcuchów ale przy ładnej pogodzie to warto.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 10:46 am 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Cytuj:
ale jeżeli łańcuchy i klamry ułatwiają Ci przejście


Raczej tak, na Kościelcu w paru miejscach mi ich brakowało.
A co do chodzenia dalej - to już zależy od tego z kim pójdę i na co się uda tego kogoś namówić ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 11:02 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
... na Kościelcu w paru miejscach mi ich brakowało.
Gdyby pod szczytem był łańcuch, to bym nim nie pogardziła :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 2:55 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9596
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
Jeszcze jedno pytanie z tej samej serii (czyli "jak w porównaniu z Kościelcem") tym razem o odcinek Zadni Granat-Skrajny Granat.
Jest trochę trudniej. Na zejściu z Pośredniego w stronę Skrajnego na Skrajną Sieczkową Przełączkę gdzie trzeba użyć rąk i jest dość krucho. I w rejonie samej przełączki gdzie jest mały trawers przy skałach z klamrami i krok z łańcuchem. Reszta jest łatwa. Ekspozycja raczej średnia.

Schodzenie kominkiem przy Czarnym Mniszku i dalej Żlebem Kulczyńskiego to już trudniejsza zabawa. Sam żleb z resztą do przyjemnych nie należy. Krucho.

Jak na Kościelcu nie było problemów to można iść na Granaty czy Szpiglasowy Wierch. A potem na Zawrat i Świnicę, jak już otworzą szlak między Zawratem a Świnicą

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 3:34 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Cytuj:
Jak na Kościelcu nie było problemów to można iść na Granaty czy Szpiglasowy Wierch.


Szpiglasowy (i Rysy) w planach lipcowych, więc chyba wpiszę jeszcze do grafika te Granaty :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 5:54 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Gieferg napisał(a):
Cytuj:
Jak na Kościelcu nie było problemów to można iść na Granaty czy Szpiglasowy Wierch.


Szpiglasowy (i Rysy) w planach lipcowych, więc chyba wpiszę jeszcze do grafika te Granaty :)


Szpiglas polecam, dla mnie był bezproblemowy, choć też po tych szczytowych kamieniach trochę musiałam się powspinać, ale w porównaniu z Kościelcem to lajcik ;)

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 09, 2018 9:22 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 89
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
gb napisał(a):

net. napisał(a):
A co do Twojego ostatniego zdania, uważam, że są obszary, które prywatne być nie powinny. Tatry to dobro narodowe - w moim odczuciu - więc powinny być dostępne dla każdego.

Gubałówka - to jednak nie Tatry. To po pierwsze. :)
Po drugie - nie mylmy dostępności do "dóbr narodowych" z koniecznością - i wysokością - opłaty za ową dostępność. :)
Bilety wstępu do muzeów, zabytkowych budowli, - nawet do ZOO - kosztują i ci, którzy chcą skorzystać - płacą. I nie demonizujmy cen biletów. Do "cen zaporowych" bardzo, ale to bardzo daleko :)
I na koniec - temat do "przemyślenia".
Co rozumiemy pod określeniem "dostępność". Co to znaczy "dostępne dla każdego" - w czasach, gdy ów "każdy" nie poczuwa się do najmniejszego zainteresowania się takim "dostępnym" obiektem, miejscem - w żadnym innym aspekcie jak wyłącznie jako realizację owej - niesprecyzowanej "dostępności"...

pozdrawiam
gb 8)
ps
Postawiłem całkiem poważne pytanie. Co rozumiemy pod określeniem "dostępności" - zwłaszcza w odniesieniu do takich "wspólnych" dóbr jak przyroda, jak przyroda nieożywiona? Spróbujmy sobie na to pytanie odpowiedzieć...


A czemu mamy nie mylić dostępności z koniecznością uiszczenia opłaty? Moim zdaniem kwestia dostępności związana jest właśnie z opłatą, jaką trzeba uiścić, by móc z danym dobrem obcować. A konkretnie z wysokością tej opłaty. Jadąc w Tatry i chcą patrzeć na nie z perspektywy szlaku a nie Krupówek wiem, że muszę te kilka złotych za bilet wstępu zapłacić. I ta cena zarówno dla mnie jak i dla wielu innych, co widać po ilości turystów, jest akceptowalna. Wcześniej wspominałeś, że "jak uda się "pogonić" dyrekcje parków narodowych i "sprywatyzować" Tatry - też będziemy płacili za wstęp w każdą dolinę osobno. I z pewnością więcej niż obecnie..." i właśnie do tego zdania się odniosłam. Jeśli tak by się stało, że Tatry dostałyby się w prywatne ręce, a właściciel danego terenu znacząco podniósłby opłatę za wejście, to wyraźnie ograniczyłby dostępność. Im większa kwota za dostęp do danego dobra (czy to góry, muzea, miejsca pamięci), tym mniejsze grono będzie mogło z tego skorzystać.

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 3:04 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Cytuj:
Ale trudniejsze nie jest na pewno

Cytuj:
Jest trochę trudniej.

Cóż...

Rzuciłem okiem na filmiki z tego odcinka i mam nieodparte wrażenie, że jest zajebiście trudniej. Po filmikach z Kościelca myslałem sobie - "idę tam, nie będzie źle", po filmikach z Granatów myślę sobie "o, k***a" (szczególnie taki moment jak ktoś schodzi po dośc stromej ścianie.
Ale cóż, filmiki często przekłamują poziom trudności :P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 3:27 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9596
Lokalizacja: Poznań
Filmiki z Tatr przeważnie przekłamują. A te z kamerek z bardzo szerokim kątem to już w ogóle. Na graniach najbardziej.
Jak się boisz zejścia zawsze możesz iść w przeciwnym kierunku ze Skrajnego na Zadni. Wtedy będziesz tam podchodził. Zejście ze Skrajnego jest łatwe.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 3:51 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
Rzuciłem okiem na filmiki z tego odcinka i mam nieodparte wrażenie, że jest zajebiście trudniej.
Nie oglądaj filmików bo jak napisał tomek.l one KŁAMIĄ.
Gieferg napisał(a):
po filmikach z Granatów myślę sobie "o, k***a" (szczególnie taki moment jak ktoś schodzi po dośc stromej ścianie.
Nie pamiętam żadnej stromej ściany. Jak masz czas to zajrzyj tutaj viewtopic.php?f=11&t=18789 i zobaczysz że nie ma nic strasznego. Ten szlak nie jest trudny, jasne że nie jest to ceprostrada ale bez przesady z tą trudnością.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 4:39 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 39
Zajrze, poczytam, najprawdopodobniej rzucę okiem osobiście ;)

Cytuj:
Filmiki z Tatr przeważnie przekłamują. A te z kamerek z bardzo szerokim kątem to już w ogóle. Na graniach najbardziej.


Wiem, sam takie robię (nawet wejście na Sarnią Skałę wyglądało dramatycznie :)), tu chodziło mi zwłaszcza o...

https://youtu.be/PR-pui-uLnA?t=623


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 5:20 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9596
Lokalizacja: Poznań
I do tego kamera na głowie. I trudności rosną przynajmniej razy 10.
To jest zejście z Pośredniej Sieczkowej Przełączki w stronę Zadniego.
Proste, krótkie zejście po skałach.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 11, 2018 5:32 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1751
Lokalizacja: Poznań
Gieferg napisał(a):
tu chodziło mi zwłaszcza o...

https://youtu.be/PR-pui-uLnA?t=623
Na tym filmiku w 10:40 turyści idą po pionowej ścianie tak jakby szli po poziomej, to stąd ten tragizm. Najlepiej sprawdź sam :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 17, 2018 10:38 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 14
Cześć wszystkim :)

Dawno się tu nie odzywałam. W tym roku (prawdopodobnie koniec sierpnia) chcemy się wybrać z mężem w Tatry. Mamy po 27 lat, mąż kondycję ma do pozazdroszczenia, ja trochę gorzej, ale daję radę. Chcielibyśmy wybrać się na jakieś trudniejsze szlaki. Mąż nie boi się niczego (ale jest rozsądny), ja mam lekkie obawy przed fragmentami szlaków, gdzie jest stromo + dużo przestrzeni. Dużo mi pomaga, że mąż mnie motywuje w gorszych momentach :) potem się okazuje, że wcale nie było tak źle. Naszymi marzeniami są Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, trudniejsze fragmenty Orlej i wielka pętla wokół Chochołowskiej.
Do tej pory nasze najtrudniejsze/najdłuższe szlaki to:
1. Palenica - Rysy - Palenica (przy pięknej pogodzie)
2. Palenica - D5SP - Kozi Wierch - Skrajny Granat - Murowaniec - Kuźnice (z moimi zakwasami po Rysach, przy czym na całej trasie najgorsze było dla mnie to banalne podejście z D5SP na Kozi :P po prostu nogi mnie strasznie bolały) (przy pięknej pogodzie)
3. Palenica - D5SP - Szpiglasowy - Morskie Oko - Palenica (przy słabej, dżdżystej pogodzie)
4. Kiry - Kościeliska - Ornak - Starorobociański - Kończysty - Trzydniowiański - Jarząbcza - Chochołowska - Siwa Polana (przy pięknej pogodzie)
Poza tym byliśmy na Małołączniaku + Kopie Kondrackiej, Kasprowym, w jaskini Mylnej i Raptawickiej (w deszczu), ja na Giewoncie i innych krótszych lub łatwiejszych szlakach.
Zastanawiamy się na co się wybrać w tym roku. Chcielibyśmy na przełęcz pod Chłopkiem. Mam obawy, czy ja sobie dam radę, bo o męża się nie boję. W grę wchodzi też odcinek Zawrat - Kozi. Myśleliśmy też o Świnicy (szkoda, że teraz nie można przejść na Zawrat). Zastanawiam się jak przy naszym doświadczeniu stopniować poziom trudności, ale też żeby nie spędzać czasu na łatwiejszych szlakach, bo będziemy mieli tylko kilka dni. Możecie coś doradzić? Do czego przyrównalibyście poziom trudności na Chłopku?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 17, 2018 11:23 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 14
Pytanie oczywiście dotyczy sytuacji, gdy jest ładna, letnia pogoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 17, 2018 11:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12035
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
banja napisał(a):
Do czego przyrównalibyście poziom trudności na Chłopku?

A jak się czułaś na "trudnościach" na Giewoncie?

_________________
POPiS na śmietnik historii.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 18, 2018 6:14 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9596
Lokalizacja: Poznań
Jak byłaś na Rysach z polskiej strony i nie było problemów to idź na tego Chłopaka. Jak tam też nie będzie problemów to próbuj Orlej Perci.
Jak dałaś radę na Rysach to na Zawracie i Świnicy pewnie też dasz.
Na Rysach jest i wspinanie z łańcuchami i pod koniec ekspozycja.
Możesz jeszcze wcześniej spróbować przed Orlą na Rohaczach czy Czerwonej Ławce na Słowacji.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 18, 2018 8:19 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 14
grubyilysy napisał(a):
banja napisał(a):
Do czego przyrównalibyście poziom trudności na Chłopku?

A jak się czułaś na "trudnościach" na Giewoncie?


To była jedna z moich pierwszych gór wyższych niż Nosal, Kopieniec itd. Byłam zaskoczona tym, że skały są tak wyslizgane i nie czułam się zbyt komfortowo na samym wierzchołku (było kilkanaście osób), ale to chyba głównie ze względu na brak doświadczenia na szczytach, później na Szpiglasowym, Kozim czy Rysach już tak nie było.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 18, 2018 8:25 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 14
tomek.l napisał(a):
Na Rysach jest i wspinanie z łańcuchami i pod koniec ekspozycja.


Zapomniałam dodać, że jak szliśmy na Rysy, to po stronie słowackiej (powiedzmy na północny wschód od polskiego wierzchołka) była wielka, niegrozna, biała chmura i jak szliśmy tą grzędą (?) pod samym wierzchołkiem to po lewej stronie nic nie było widać :P więc chyba ominął nas najgorszy moment.
Na tym odcinku z łańcuchami nie było problemów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17497 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 580, 581, 582, 583, 584  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL