| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
jerrik1 Swój
Dołączył: 11 Cze 2007 Posty: 47 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 3:59 pm Temat postu: Sytuacja na drogach dojazdowych do Zakopanego |
|
|
Witam!
W piątek wyruszamy do Zakopanego, myślę że taki wątek może się przydać, ostatnio podróż z Lublina do Zakopanego trwała 10 godzin w tym 6 na ostatnim odcinku 100km do Zakopanego , jak wygląda trasa dojazdowa czyli sytuacja na zakopiance tzn odcinek Zakopane -Kraków, a może ktoś z was ma wiadomości o utrudnieniach na odcinku Tarnobrzeg-Nowy Sącz- Zakopane bo tędy biegnie alternatywna droga. W rabce coś się dzieje słyszałem coś w radiu ale bez konkretów
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 4:38 pm Temat postu: |
|
|
| jerrik1 napisał: | | Tarnobrzeg-Nowy Sącz- Zakopane |
Tarnobrzeg - Nowy Sącz to jest ogólnie kicha, z doświadczenia nie radzę, chyba że w nocy. Lepiej pojechać na Kraków i później, przebić się przez Niepołomice na Wieliczkę i dalej na Dobczyce (na wylocie Zakopianki z Krakowa remont, to jak zwykle w piątek będzie spory korek). Dalej możesz jechać do Myślenic, ale w Klikuszowej, na remontowanym od roku moście, uszczęśliwiono kierowców wahadełkiem, to może lepiej pojechać na Kasinę i przez Mszanę do Rabki, trochę dalej, ale powinno być w miarę spokojnie. _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
raffi79. Kombatant

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 460 Skąd: Łapczyca, Zakopane
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:13 pm Temat postu: |
|
|
| golanmac napisał: | | Lepiej pojechać na Kraków i później, przebić się przez Niepołomice na Wieliczkę i dalej na Dobczyce |
Kurdek jakie koło. Zresztą droga na Dobczyce jest zamknięta. Pomiędzy Dobczycami a Myślenicami trwa remont 967 3 wahadła na każdym po 4minuty.
Wg mnie najlepiej na Tarnów E4 do Łapczycy później na Myślenice ale w Gdowie skręcasz na Tymową /droga na Dobczyce zamknięta po powodzi/
przejeżdżasz Rabę i skręcasz w prawo na Stadniki. Jedziesz objazdem dojeżdżasz drogi 964 z Dobczyc na Kasinę Wielką. Wjeżdżasz na drogę 28 do Mszany skręcasz na Rabka/Wadowice.
Dojeżdżasz do Rabki w skręcasz w ulicę Sądecką przejeżdżasz rz.Rabę skręcasz w Kilińskiego i jesteś na zakopiance i dalej już na Zakopane.
Droga sprawdzona przez mnie. Zresztą mieszkam niedaleko
 _________________ --------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/raffi79
Korona Tatr, Tatry Wysokie, Alpy,
Kurs na Przewodnika Tatrzańskiego
http://www.youtube.com/watch?v=lr3orSPoaXY
Ostatnio zmieniony przez raffi79. dnia Wto Lip 27, 2010 5:19 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ivona Kombatant

Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 550 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:15 pm Temat postu: |
|
|
jeśli chodzi o odcinek Nowy Sącz-Szaflary(bo tam spotyka się ta droga z Zakopianką) bez żadnych utrudnień i korków.Ta droga zajmuje mi zazwyczaj w godzinach porannych 1h 15 min.
Ale Raffi79 zaproponował w Twoim wypadku dość dobre rozwiązanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukasz_ Kombatant
Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 499
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:28 pm Temat postu: |
|
|
| Jak będziesz jechał rano to zajedziesz bez żadnych problemów i objazdów. 5h powinno wystarczyć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
raffi79. Kombatant

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 460 Skąd: Łapczyca, Zakopane
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:33 pm Temat postu: |
|
|
Zapomniałem o najważniejszej rzeczy.
W Klikuszowej wprowadzono ruch wahadłowy. Tworzą się gigantyczne korki.
Czas przejazdu na odcinku Poronin-Skomielna czy Skomielna-Poronin /40km/ dochodzi od godzin przedpołudniowych do 100min
Więc polecam w Rabce nie skręcać na Zakopianke tylko jechać przez 958 przez Rabę Wyżną na Czarny Dunajec i dalej na Zakopane.
 _________________ --------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/raffi79
Korona Tatr, Tatry Wysokie, Alpy,
Kurs na Przewodnika Tatrzańskiego
http://www.youtube.com/watch?v=lr3orSPoaXY |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukasz_ Kombatant
Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 499
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Kurde jak to się szybko zmienia wszystko A jeszcze w piątek nie było problemów... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 5:50 pm Temat postu: |
|
|
| raffi79. napisał: | | Kurdek jakie koło. Zresztą droga na Dobczyce jest zamknięta. Pomiędzy Dobczycami a Myślenicami trwa remont 967 3 wahadła na każdym po 4minuty. |
Nie jeździłem dawno przez Dobczyce, to może i tak
Ja w każdym bądź razie, drogi z Lublina przez Tarnów i Sącz nie polecam. Krócej (czasowo) jeśli wyjdzie, to niewiele, a przyjedziesz bardziej zjeb.any, niż gdybyś stał w korku na Zakopiance. _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LoveBeer Kombatant

Dołączył: 02 Lis 2006 Posty: 472
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 6:45 pm Temat postu: |
|
|
| raffi79. napisał: | Zapomniałem o najważniejszej rzeczy.
W Klikuszowej wprowadzono ruch wahadłowy. Tworzą się gigantyczne korki.
|
no wlasnie, to bedzie waskie gardlo, ale czy obawiac sie innych miejsc ? to miejsce mijamy przez rabe wyzna, pieniazkowice, cz-dunajec, ew przez jablonke (tylko tam to juz - po co ?)
imho NIE MA SIE CO OBAWIAC odcinka lubien krakow, z krakowa wyjazd do w najgorszym wypadku 15-20 minut, wjazd - ktos pisal ze czasem nawet 40 minut, ja ostatnio jechalem z krakowa w niedziele wieczor (czyli kiedy jest ruch powrotny na krakow) i korek byl moze 100-200 metrow wiekszy niz zwykle (czyli za ostatni zakret przed krakowem)
problemem zostaje skomielna (kurva czy w tym kraju tak trudno postawic jakis wideo czujnik lub nawet na stale zmienic dlugosci zmian swiatel aby zakopianka byla priorytetem ???), ale jakis czas temu stalem od lubnia i tez nie bylo to wiecej niz 20-30 minut _________________ photolife | panoramki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rohu Przypadek beznadziejny

Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 2748 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 6:52 pm Temat postu: |
|
|
Jak wracałem w niedzielę ok 17-18 do Krakowa, to korek w stronę Krakowa zaczynał się w Mogilanach przy Mc'Donaldzie.
Z informacji z CB - około godziny stania.
Oczywiście nie sprawdzałem tylko objeżdżałem przez Radziszów.
A w Klikuszowej też się korkowało mimo, że ruchu wahadłowego jeszcze nie było. Co jest swego rodzaju fenomenem. Każdy dojeżdżał do remontowanego mostu z prędkością 20 km/h mając przed sobą kilkaset metrów wolnej przestrzeni bez samochodów.
Nie było tam żadnego czynnika generującego korek, poza nieudolnymi kierowcami. _________________ Ludzie są różni. Jeden lubi mistykę gór, a inny jak mu nogi śmierdzą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
raffi79. Kombatant

Dołączył: 05 Wrz 2008 Posty: 460 Skąd: Łapczyca, Zakopane
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 7:02 pm Temat postu: |
|
|
| Rohu napisał: | | A w Klikuszowej też się korkowało mimo |
Tam jest bardzo dziwne zjawisko.
Wg mnie główną z przyczyn korków jest po prawej stronie zanim zjedzie się do mostu, butik sprzedający oscypki i pluszaki. Tam się korkuje kiedy nawet nie było remontu. _________________ --------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/raffi79
Korona Tatr, Tatry Wysokie, Alpy,
Kurs na Przewodnika Tatrzańskiego
http://www.youtube.com/watch?v=lr3orSPoaXY |
|
| Powrót do góry |
|
 |
skoczek Nowy
Dołączył: 23 Lip 2010 Posty: 7
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 11:34 pm Temat postu: |
|
|
| Ja jechałem dzisiaj (wtorek 27.07) klasycznie z Krakowa do Zakopanego. Zakopianka pochłonęła 3 godz z czego 1h na obiad, a 2 godz tylko dlatego, że był taki deszcz i tyle wypadków, że połowę trasy jechałem 60km/h. Nie uświadczyłem większych zatorów, aczkolwiek był to wtorek, może dlatego. Remont mostu w Kilkuszowej przejechałem w pierwszym rzucie. Dodam, że na Zakopiankę wjechałem koło 18, a w Zakopanem zameldowałem się chwilę po 21. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vallex' Nowy

Dołączył: 20 Cze 2008 Posty: 29 Skąd: Dobczyce
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 4:46 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Pomiędzy Dobczycami a Myślenicami trwa remont 967 3 wahadła na każdym po 4minuty. |
Wcześnie rano, wieczorem i w nocy - w ciągu dnia bywa, że staje się nawet 5 razy
Trzeba też uważać, żeby nie jechać na pamięć. Dzisiaj jeden gość nie zważając na konieczność zmiany pasa, dziarsko zaparkował brykę pośrodku hałdy kamieni na odcinku wyłączonym z ruchu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jerrik1 Swój
Dołączył: 11 Cze 2007 Posty: 47 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 7:58 am Temat postu: |
|
|
Dzięki za podpowiedź, rozważam chyba klasyczną drogę Lublin Kraków zakopianka, tylko wyruszymy o 4 ażeby wyjeżdżać z Krakowa koło 8-9 , nie chce komplikować trasy bo moja Pani ma prowadzić , ale ciekawa jest i opcja raffiego |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 8:24 am Temat postu: |
|
|
| jerrik1 napisał: | | ale ciekawa jest i opcja raffiego |
Owszem, jeśli się jedzie 100km, ale jak masz do przejechania 400km, to jakoś nie jest już tak fajnie, pól drogi męczyć się z tirami i koleinami, a drugie pół z ciasnymi i krętymi drogami. _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sakul Nowy
Dołączył: 05 Lip 2010 Posty: 8 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 11:19 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | klasyczną drogę Lublin Kraków zakopianka |
Zobacz sobie, gdzie są remonty dróg:
krajowych
wojewódzkich w woj. małopolskim
wojewódzkich w podkarpackim
wojewódzkich w świętokrzyskim
I tak np. na drodze Lublin - Sandomierz - Mielec - Lisia Góra - Tarnów - Nowy Sącz - Krościenko - Zakopane jest remont mostu w Annopolu z ruchem wahadłowym plus wahadła w Krościenku i Harklowej. Przez Dębicę gorzej, bo do Pilzna jest kilkanaście km remontu, na co jak zwykle nakłada się duży ruch.
Z kolei jeśli chcesz jechać na Kraków wzdłuż Wisły przez Połaniec, to do Krakowa będziesz miał prawie 20 km remontów, w tym w 4 miejscach ruch wahadłowy - można to ewentualnie omijać przez Opatów, Staszów i Stopnicę. Dalej na zakopiance Libertów, no i Klikuszowa, którą można ominąć przez Czarny Dunajec. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 11:34 am Temat postu: |
|
|
| Sakul napisał: | | Z kolei jeśli chcesz jechać na Kraków wzdłuż Wisły przez Połaniec, to do Krakowa będziesz miał prawie 20 km remontów, w tym w 4 miejscach ruch wahadłowy |
Spokojnie, nie ma co straszyć. Trasę Lublin - Kraków z racji zawodowych i prywatnych, pokonuję dość regularnie. Wahadła są dwa, jedno na moście w Annopolu, drugie w od kilku lat remontowanym Połańcu. Po za tym w remoncie są dwa mostki, ale nie ma tam wahadeł, tylko z boku wykonane objazdy. Inne remonty, praktycznie nie powodują większych utrudnień (czasem trzeba minąć koparkę pogłębiającą rowy) Oba wahadła idą sprawnie, zwłaszcza jak się jedzie w godzinach szczytu.
Różnica, pomiędzy drogą z Sandomierza na Kraków a na Tarnów jest zasadnicza - jakość drogi, ilość terenów zabudowanych oraz liczba ciężarówek na trasie. Z kolei wspominana wcześniej czwórka na odcinku Rzeszów - Kraków, to kanał i syf jakich nawet w tym kraju mało, bywało że z Krakowa do Rzeszowa jechałem dłużej niż z Krakowa do Lublina. _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sakul Nowy
Dołączył: 05 Lip 2010 Posty: 8 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 12:04 pm Temat postu: |
|
|
Skoro ruch wahadłowy jest tylko w dwóch miejscach, to nie jest tak źle. Na stronie GDDKiA podają, że te remonty niedawno się rozpoczęły, więc sądząc po polskim tempie prac, pewnie zdążyli tylko zacząć kopać rowy.
| Cytat: | | Trasę Lublin - Kraków z racji zawodowych i prywatnych, pokonuję dość regularnie |
Jechałeś może niedawno przez Opatów i Staszów? Wg mapy Google jest tylko 3 km dalej, a skrótem przez Solec-Zdrój nawet 5 km bliżej. Ciekawe, jak ta droga wygląda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LoveBeer Kombatant

Dołączył: 02 Lis 2006 Posty: 472
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 12:16 pm Temat postu: |
|
|
| Sakul napisał: | | plus wahadła w Krościenku i Harklowej. |
jechalem w niedziele do gorlic i tak:
- w kroscienku rzeczywiscie cos robia z mostem, ale to kierunek krynica a nie nowy sacz, z kolei skrzyzowanie przed mostem jest rozgrzebane ale jazda jest bez wahadel
- harklowa ???
- most miedzy lopuszna a ostrowskiem - wieksze korki od nowego targu niz od kroscienka, ale to tez tylko o jakis godzinach (rano nie bylo wogole, jak wracalem od mojej strony bylo moze 20 aut, co i tak nie zmienilo faktu ze stalem ze 4 zmiany swiatel - jest tam chyba jakis czujnik natezenia ruchu i wydluza zmiany na te strone gdzie jest wiecej samochodow)
ale wogole droga nowy targ - nowy sacz jest jakos tak malofajna, w saczu tez kopia i trzeba objezdzac _________________ photolife | panoramki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 12:28 pm Temat postu: |
|
|
| Sakul napisał: | | Jechałeś może niedawno przez Opatów i Staszów? Wg mapy Google jest tylko 3 km dalej, a skrótem przez Solec-Zdrój nawet 5 km bliżej. Ciekawe, jak ta droga wygląda. |
Czasem tamtędy jeżdżę, zwłaszcza jak wracam zmęczony. Droga miejscami może standardem nie najlepsze, ale za to raczej jest na niej w miarę pusto i spokojnie, no i ciężarówek mniej niż na 79.
Po za tym w ramach odpoczynku, można odwiedzić Krzyżtopór  _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sakul Nowy
Dołączył: 05 Lip 2010 Posty: 8 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Chodzi o ten most, na mapie źle go zaznaczyli.
| Cytat: | | Droga miejscami może standardem nie najlepsze, ale za to raczej jest na niej w miarę pusto i spokojnie, no i ciężarówek mniej |
Czyli jedzie się pewnie szybciej niż przez Sandomierz, zwłaszcza w ciągu dnia. A które odcinki są najgorsze pod względem nawierzchni? Opłaca się skracać przez Solec? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
golanmac Stracony

Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 6622 Skąd: Biała Podlaska, Lublin, Kraków, K.E.G :D
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 1:13 pm Temat postu: |
|
|
| Sakul napisał: | A które odcinki są najgorsze pod względem nawierzchni? Opłaca się skracać przez Solec?
|
Dokładnie to trudno powiedzieć, na pewno z Iwanisk do Opatowa są nieprzyjemne (przynajmniej dla mojego auta) koleiny, i gdzieś przed Staszowem (od Krakowa) jest taki średnio wertepiasty odcinek. Solca, przyznam szczerze nie pamiętam, jechałem na pewno, ale skoro nie zapamiętałem to widocznie specjalnych atrakcji po drodze nie było. A czy się opłaca skracać ? Jak wolisz, zawsze to kilka km mniej, a czasowo pewnie podobnie jak przez Słupię. _________________ Pozdrawiam
maciek
كراكوف جبال فريق |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rejdus Weteran
Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 116 Skąd: Jabłonka
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Omijajcie Klikuszową przed Nowym Targiem szerokim łukiem. Jechałem tamtędy wczoraj i chciało mnie trafić. Stałem w korku ponad godzinę. Wszystkim zalecam jazdę przez Jabłonkę i później przez Czarny Dunajec albo w Rabce skręcić na Rabę Wyżną i później na Czarny Dunajec. _________________ PER ASPERA AD ASTRA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rav1980 Swój

Dołączył: 23 Lip 2010 Posty: 63 Skąd: warm-mazur
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 1:55 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Wypadek autokaru z dziećmi na zakopiance
Poważny wypadek w Bęczarce koło Głogoczowa na zakopiance. Autobus przewożący dzieci wpadł do rowu. Dziesięcioro z nich trafiło do szpitala - podała TVN24.
- Czworo z poszkodowanych dziesięciorga dzieci trafiło do szpitala w Prokocimiu, pozostali – do szpitala w Myślenicach – mówi insp. Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiej policji – W przypadku czwórki przetransportowanej helikopterem do Prokocimia to są prawdopodobnie poważne obrażenia, spowodowane przez rozbite szyby. Na razie nie wiemy, czy jakiś opiekun, jak było początkowo podane, też jest ranny - dodaje.
- Ruch zakopianką jest utrudniony, zwłaszcza od strony Zakopanego - mówi Andrzej Siekanka z małopolskiej straży pożarnej. - Tam w okolicach Głogoczowa jest niebezpieczny zakręt. Kierowca stracił panowanie nad autobusem. Nie wiemy, czy zawinił on, czy sprzęt. Autobus osunął się do rowu. Kierowca jest trzeźwy - relacjonuje Nowak.
Autokarem na kolonie z Kielc do Niedzicy jechało 45 dzieci i cztery opiekunki. |
 _________________ "Z każdego gówna można wyjść z czystymi butami" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gustaw Stracony

Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 7059 Skąd: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 2:41 pm Temat postu: |
|
|
| rejdus napisał: | | albo w Rabce skręcić na Rabę Wyżną i później na Czarny Dunajec |
To taka stara tradycja, jeszcze z początków lotnictwa ...  _________________ GŚ TG
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rejdus Weteran
Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 116 Skąd: Jabłonka
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | To taka stara tradycja, jeszcze z początków lotnictwa ... |
 _________________ PER ASPERA AD ASTRA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz T Stracony

Dołączył: 03 Sie 2005 Posty: 18477
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:18 pm Temat postu: |
|
|
| rejdus napisał: | | Cytat: | | To taka stara tradycja, jeszcze z początków lotnictwa ... |
 |
Gustawowi chodzi o oddanie fury i samolotu. _________________ "Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LoveBeer Kombatant

Dołączył: 02 Lis 2006 Posty: 472
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:37 pm Temat postu: |
|
|
ekstradycja _________________ photolife | panoramki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leppy Stracony

Dołączył: 25 Sty 2007 Posty: 5142
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:38 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze od początków lotnictwa. _________________ Strzeż się
milczącego psa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DariuszP75 Nowy
Dołączył: 30 Lip 2010 Posty: 2 Skąd: Kraśnik
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 12:43 am Temat postu: |
|
|
Witam
Z Kraśnika zawsze wyjeżdżam około 2:00 i jadę przez Kielce, Kraków. W Krakowie jestem około 5:30 a w Zakopcu nie poźniej niz 8:30. Trasa bez rewelacji ale spokojnie zawsze sie jechało. To prawda że w nocy ale rano można się rozpakować i jeszcze nogi rozchodzić. 8 lipca przejechałem bez korków i przestojów (poza przerwami na kawę:)) _________________ Darek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|