Forum Forum portalu turystyka-gorska.pl Strona Główna Forum portalu turystyka-gorska.pl
Wszystko o górach
 
 

SzukajGaleria  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Na skróty:
SzukajForum górskie ogólne  SzukajForum Tatry  SzukajSprzęt górski  SzukajFotografia górska 
SzukajRelacje  SzukajOff topic 

Zapraszamy do zobaczenia nowej wersji serwisu turystyka-gorska.pl
Regulamin forum

Rusza polska wyprawa na K2

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum portalu turystyka-gorska.pl Strona Główna -> Góry wyższe i najwyższe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mooliczek
Kombatant


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 575
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Cze 16, 2010 9:56 am    Temat postu: Rusza polska wyprawa na K2 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

http://www.drytooling.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=166:polish-k2-broad-peak-expedition-2010&catid=64:himalaizm&Itemid=68
_________________
http://summiter.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Olka
Szarik


Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 2734

PostWysłany: Pon Lip 26, 2010 8:13 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dobrze sobie radzą, jutro atakują.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dula
Nowy


Dołączył: 17 Paź 2008
Posty: 5

PostWysłany: Czw Lip 29, 2010 8:38 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na razie chyba nic z tego nie będzie...: http://explorersweb.com/everest_k2/news.php?id=19534
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Olka
Szarik


Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 2734

PostWysłany: Pią Lip 30, 2010 8:40 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No tak, zeszli do bazy.
Ale jeszcze nie rezygnują, prócz M.Miotka.
Mam nadzieje, że dobra passa Kingi będzie trwała Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
uysy
Uzależniony ;-)


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 950
Skąd: Polanica Zdrój / Wrocław

PostWysłany: Czw Sie 05, 2010 12:53 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie zaczeli atak szczytowy.
Tzn mieli zacząć 4go Sierpnia o 5tej rano. Nie wiem która tam u nich godzina Smile.
_________________
15% zniżki dla forumowicza w sklepie Skalnik
http://picasaweb.google.com/uysy.dudek
http://uysy-uysy.blogspot.com/
Szczyt głupoty zdobywa się bez wysiłku.
gg: 1736246
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger
Jacek
Stracony


Dołączył: 05 Wrz 2005
Posty: 5090
Skąd: Warszawa/Skierniewice

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 9:34 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pozostali w obozie IV na 8000.
_________________
Pozdrawiam
Jacek


___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
igi
Kombatant


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 368
Skąd: Z kątowni.

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 9:38 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jacek napisał:
Pozostali w obozie IV na 8000.

Znaczy się w strefie śmierci. Confused
_________________
http://summiter.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
uysy
Uzależniony ;-)


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 950
Skąd: Polanica Zdrój / Wrocław

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 1:45 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pewnie wszyscy sledzą, no ale może ktoś nie zagląda często.
Więc cytat Kingi:

"06.08.2010 Obóz IV wysunięty
Jestem ciagle w obozie IV na 8 tys.Wstalismy o polnocy ale pogoda byla fatalna: zero widocznosci,sypalo sniegiem i wialo.Na szczyt zdecydowali sie pojsc Gerlinde,Frederick oraz Tre (Tre zawrocil po paru godz), reszta jest w obozie IV (ja,Fabrizio,Darek,Tamara,Tre,Jura,Tomek).

05.08.2010 Obóz IV wysunięty

Dziś o 14.00 (17.00 czasu pakistańskiego) Kinga i Fabrizio dotarli do obozu wysuniętego - IV na wysokości 8000m. Jeszcze dziś po północy rusza atak szczytowy. trzymajcie kciuki!
rel. SMS:
Osiagnelismy ramie K2 (8 tys m). Teraz gotujemy i za 4 godz wstajemy i ruszamy na szczyt.Dzis bylo bardzo ciezko: wial silny wiatr i sniezylo.Modlimy sie o dobra pogoge na jutro.Myslcie prosze.. Ps.Z naszej ekipy zrezygnowal Ralf
"
_________________
15% zniżki dla forumowicza w sklepie Skalnik
http://picasaweb.google.com/uysy.dudek
http://uysy-uysy.blogspot.com/
Szczyt głupoty zdobywa się bez wysiłku.
gg: 1736246
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger
grubyilysy
Stracony


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 3261
Skąd: Ząbkowska, róg Brzeskiej

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 3:34 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

K2, to K2

Cytat:

Podczas ataku na szczyt K2 zginął Fredrik Ericsson


Z ogromną przykrością informujemy, iż podczas dzisiejszej próby ataku na szczyt K2 zginął nasz szwedzki kolega-wspinacz i narciarz ekstremalny Fredrik Ericsson.
Jego rodzinie i najbliższym składamy najszersze wyrazy współczucia.

Bogusław Ogrodnik


To ten sam który rano ruszył z obozu IV.
_________________
Wreszcie w pewnym miejscu Krzysio zasępił się. "Tu nie wiem" "Jak to nie wiesz?...A mówiłeś że robiłeś tę grań." "No robiłem" "Do tego miejsca?..Tu żeście zawrócili?" "Nie. Tu to my spadli." (A.Wilczkowski, Miejsce przy stole)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rav1980
Swój


Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 63
Skąd: warm-mazur

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 3:50 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szwedzki himalaista zginął na K2

W czasie próby zdobycia K2, drugiego najwyższego szczytu na świecie, zginął szwedzki himalaista Fredrik Ericsson. Spadł z wysokości 1000 metrów i zginął na miejscu.

35-letni himalaista podjął próbę zdobycia Czogori (inna nazwa K2, 8611 m.n.p.m) razem z Gerlinde Kaltenbrnner. Niestety, zginął w drodze na szczyt. Jego partnerka po tragicznym wypadku Szweda zrezygnowała z dalszej wspinaczki.

Urodzony 14 marca 1975 roku w Sundsvall Ericsson był znanym himalaistą. W młodości wiele czasu spędzał we francuskich Alpach, zwłaszcza w Chamonix.

W ubiegłym roku Ericsson podjął już jedną próbę zdobycia K2. Zginął wówczas wspinający się razem z nim włoski himalaista Michele Fait.
_________________
"Z każdego gówna można wyjść z czystymi butami"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
antyqjon
Przypadek beznadziejny


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1955
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 4:02 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
06.08.2010 Obóz IV wysunięty

Ciezko mi sie to pisze..
Dzis zginal Frederick. Spadl z butelki.Byla z nim razem Gerlinde,pisze o tym na swojej stronie. My jestesmy przybici ta informacja,mimo ze czesc z nas zamierzala jutro wyjsc do szczytu,zrezygnowalismy i wszyscy schodzimy do bazy. Jest bardzo krucho w scianie i schodzimy bardzo ostroznie. Ponadto jestesmy bardzo przybici,wszyscy bardzo lubilismy Fredericka..


Mądry wycof...
_________________
siciarz.net | Aquila
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Luiza
Kombatant


Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 586

PostWysłany: Czw Sie 12, 2010 12:38 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Góra pluje kamieniami

Monika Rogozińska 10-08-2010, ostatnia aktualizacja 10-08-2010 00:21


źródło: Rzeczpospolita


Śmierć szwedzkiego alpinisty i narciarza 35-letniego Fredrika Ericssona 6 sierpnia w partiach podszczytowych K2 (8611 m) zaważyła na losach polskiej i innych wypraw, które chciały zdobyć szczyt od strony Pakistanu.

– Fredrik był uroczym człowiekiem, świetnym alpinistą i narciarzem – mówi „Rz” z bazy pod K2 Kinga Baranowska. – Chciał zjechać na nartach z wierzchołka. Nikt tego jeszcze nie uczynił. Na tej wyprawie zjechał po kilka razy z każdego obozu, także z wysokości 8 tys. m, z obozu IV. Obecną ekspedycję zadedykował koledze, który zginął tu rok temu, kiedy razem się wspinali. I teraz on zginął.

Ericsson na szczyt szedł z Gerlinde Kaltenbrunner. Austriaczce do Korony Himalajów – 14 szczytów ośmiotysięcznych – brakuje tylko K2.

– Gerlinde jest bardzo silna – mówi Baranowska. – Wspinała się najpierw z mężem Ralfem Dujmovitsem, który zdobył już Koronę Himalajów. Tym razem Ralf źle się czuł na wysokości. Wycofał się, nie dochodząc do obozu IV. Gerlinde wyszła do szczytu z Fredrikiem. Była śnieżyca i mgła, wiał silny wiatr. My – Tamara Styś, Darek Załuski, Tomek Kobielski, Jura Jermaszek i Fabrizio Zangrilli, z którym się wspinałam – choć byliśmy gotowi do wyjścia, zdecydowaliśmy ze względu na pogodę, że zostajemy w namiotach IV obozu.

Ericsson niósł narty. Na wysokości 8200 m musieli trawersować przez stromy i oblodzony kuluar zwany Bottleneck (Szyjką Butelki). Miejsce to, narażone na lawiny, pochłonęło życie wielu himalaistów. Szwed prowadził. Mocował stanowisko asekuracyjne na głazie. Nagle z głazem odpadł od ściany, przeleciał obok Gerlinde Kaltenbrunner i runął w przepaść. Gerlinde zawiadomiła przez radio o wypadku i zaczęła schodzić.

„Chciałbym podziękować Darkowi Załuskiemu i Fabrizio Zangrillemu, którzy mimo złej pogody wyszli naprzeciw Gerlinde i we trójkę zeszli do obozu IV” – napisał z bazy na stronie internetowej jej mąż.

– Schodząc do bazy, musieliśmy przejść niedaleko ciała Fredrika, który spadł 1000 m. Leży w pobliżu III obozu (7200 m) na terenie zagrożonym lawinami. Wiszą nad nim ogromne seraki, sypiące lodem. Dojście do zwłok byłoby ogromnie ryzykowne – mówi Baranowska.

Ojciec Fredrika przez telefon powiedział, żeby nie narażać życia i pozostawić ciało tam, gdzie jest, z widokiem na ukochane przez syna góry. – Gerlinde już zwinęła wyprawę. Miała dość. Jest w złym stanie psychicznym – dodaje Baranowska.

Kaltenbrunner porzuciła szansę wejścia na szczyt i zostania drugą kobietą-zdobywczynią Korony Himalajów. Pierwszą jest od maja Hiszpanka Edurne Pasaban. Koreance Oh Eun Sun, która miesiąc wcześniej ogłosiła zdobycie 14 ośmiotysięczników, zarzucono kłamstwo. Jeden z towarzyszących jej Szerpów zeznał niedawno w Katmandu, że ze względu na złą pogodę nie dotarła do szczytu Kangczendzongi wiosną 2009.

– Zastanawiamy się, co robić – mówi Baranowska. – Na szczyt chcą spróbować jeszcze pójść Boguś Ogrodnik i Jura Jermaszek z dwoma wspinaczami z Kazachstanu. W ścianie zostały bardzo dobrze wyposażone obozy. Zostawiłam w górze swój sprzęt. Gdybym miała ruszyć do góry, mogłabym wyjść z bazy tylko z torebką – próbuje żartować.

– Ten rok jest nietypowy – mówi „Rz” z bazy Anna Czerwińska, dla której jest to piąta wyprawa na K2. – W Pakistanie są powodzie, a w naszej bazie na wysokości 5300 m leje deszcz. Jest wyjątkowo ciepło. Wytapiające się ze śniegu i lodu kamienie bombardują drogę wspinaczkową, niszczą ją, przecinają liny poręczowe, rozrywają namioty. Jest strasznie niebezpiecznie. Połowa z nas ma obrażenia od uderzeń kamieniami.

– Każdy krok podczas wspinaczki w tych warunkach jest dla mnie ogromnym stresem – podkreśla Baranowska. – Nie tylko dlatego, że góra pluje kamieniami. Boję się, że to ja zrzucę kamień na kogoś, kto idzie niżej. Zamówiłam już tragarzy do bazy, żeby zwijać wyprawę. Mają przyjść za pięć dni. Ale jeśli w tym czasie zdarzy się cud wspaniałej pogody, to może spróbuję jeszcze raz pójść do góry.


http://www.rp.pl/artykul/520348.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
keff79
Przypadek beznadziejny


Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 1911
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 1:12 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Luiza napisał:
Ericsson niósł narty. Na wysokości 8200 m musieli trawersować przez stromy i oblodzony kuluar zwany Bottleneck (Szyjką Butelki). Miejsce to, narażone na lawiny, pochłonęło życie wielu himalaistów. Szwed prowadził. Mocował stanowisko asekuracyjne na głazie. Nagle z głazem odpadł od ściany, przeleciał obok Gerlinde Kaltenbrunner i runął w przepaść. Gerlinde zawiadomiła przez radio o wypadku i zaczęła schodzić.


Jeszcze o wyprawie i wypadku.

Cytat:
Gerlinde Kaltenbrunner opowiada o ostatniej nieudanej próbie wejścia na K2 i tragicznym wypadku Szweda Fredrika Ericssona


http://adrenalina.onet.pl/alpinizm/calkowicie-wypieram-smierc,1,3569746,artykul.html
_________________
- Ej, Panie Derechtórze! Mom takom, wicie, mature do godania... telobyk godoł, ino, wicie... nie wim, o cyim!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum portalu turystyka-gorska.pl Strona Główna -> Góry wyższe i najwyższe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Sponsorem serwisu jest BELLATRIX - dostawca usług internetowych

Kontakt z adminem: konrad_forum@turystyka-gorska.pl
Forum jest czescia serwisu www.turystyka-gorska.pl