Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn paź 15, 2018 11:59 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So sie 18, 2012 7:11 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3861
Lokalizacja: GEKONY
Noszę się z zamiarem kupna liny i chciałbym zaciągnąć porady bardziej doświadczonych chamów forumowych :)

Na razie liny używam głównie w skałach ale od przyszłego sezonu planuję przestawić się bardziej na Tatry nie wykluczając przy tym skał i tutaj moje pytanie czy lepiej kupić połówkową czy pojedynczą? 60 m na Tatry wystarczy czy lepiej poszukać dłuższej? Jakieś sprawdzone firmy?

Jeżeli różnicaw jakości jest duża to wolę dać więcej teraz, powiedzmy do 700 zł i mieć spokój i wygodę na lata niż poskąpić i się ograniczać.
Z góry dzięki za pomoc.

_________________
http://summitate.wordpress.com/

"Polacy rozpoczęli tę grę i oni powinni ją zakończyć." Simone Moro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 18, 2012 10:34 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 27, 2010 10:41 pm
Posty: 2620
Ojejku, ale temat :D
Chyba bym kupił pojedynczą 60-metrow. Marka moim zdaniem - sprawa raczej drugorzędna, bo w końcu wszystkie muszą spełniać podstawowe parametry. Sam mam teraz 3 liny (dwie pojedyncze Beala i jedną (tj. dwie żyły po 60 m) bliźniaczą Edelrida). Wspinałem się jednak również na czeskim Tendonie i pancernym Edelweissie a i na innych również. Różne rzeczy mógłbym linom wytykać, ale nie są to cechy dyskwalifikujące.

_________________
Zob za zob - glavo za glavo
Zob za zob na divjo zabavo!

Alpy Julijskie www.gavagai.ngt.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 18, 2012 12:33 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7431
A może lepiej, jeśli ma być jedna lina do wszystkiego, połówkową certyfkowaną również jako bliźniaczą? Wtedy w skałach możesz prowadzić dwie żyły razem, a w górach masz połówkową. Co do długości, to raczej 60 metrów. Myślę, że bardziej doświadczeni koledzy podpowiedzą więcej, dodatkowo pamiętam podobne dyskusje w temacie "sprzęt wspinaczkowy", poszukaj. Chyba najważniejsza kwestia, to ile będzie używana w skałach a ile w górach, i odpowiednio do odpowiedzi na to pytanie neleżałoby wybrać. Jeśli głównie w górach, to zdecydowanie połówkowa. Jeśli chodzi o firmę, to osobiście używam Tendona (Ambition) i nie narzekam. Choć podobno słychać narzekania na nowe Tendony.

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 18, 2012 2:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Mój wybór na początek - 50m liny pojedynczej 10,5mm.

Acz zależy jeszcze dokładnie i przede wszystkim - "do czego".

1)
Dlaczego pojedyncza a nie podwójna?

a) Taniej.
b) Lżej (!). Znaczy lżej niż dwie żyły podwójnej zsumowane.
c) Owszem eliminujesz sobie możliwość zjazdów na drogach "sportowych", w stylu Zamarłej, Północno-Wschodniej Mnicha czy Zachodniej Kościelca. W związku z tym nie mając zapasu mocy, pancernie pewnej pogody i doświadczenia z taką liną na takie drogi zwyczajnie nie idź. Natomiast Setka, Środkowe Żebro S.Granata, Grań Kościelców, Robakiewicz na Mnichu, nawet spokojnie Filar Staszla, to są drogi gdzie podwójna lina w zasadzie tylko zawadza. Będziesz też musiał nabrać nieco innego podejścia do "wycofu", znaczy na ogół nie zjazdem, tylko "wycofem" właśnie.
d) Grubsze liny są trwalsze.

Kontrargumenty.
e) Jak w "c" acz "z drugiej strony medalu". Jak już planujesz atakować Zamarłą kupuj od razu podwójną. Ja bym tak jednak (od razu na Zamarłą) nie zrobił.

2)
Dlaczego 50m a nie 60 (70,80)?

a) W Tatrach na "łatwych" drogach docenisz "krótkość" liny. 50 jest moim zdaniem rozmiarem idealnym.
b) Wygodniej. Schłamiona 60tka to dramat. Nie wiem jak innym ale mi lina chłami się notorycznie, może nie umiem wiązać...

Kontrargumenty.
c) Nie zawędkujesz na drogach skałkowych pow. 25m. Ja naprawdę takich dróg znam mało. No i nie poprowadzisz ich też sportowo. Chyba że tak jak w górach i do wierzchołka.

d) Najczęściej wskazywanym all-rounderem jest 60m "cienkiej pojedynczej" i w skałach powędkujesz na 30-metrowych i w górach będziesz się czuł psychicznie nieco lepiej, co ciekawe zdaje się że niejawnie wynika to także z możliwości użycia jej jako "podwójnej trzydziestki" co czasem jak najbardziej ma sens.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 18, 2012 2:01 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
Zdecydowanie pojedynczą (raczej 60 niż 50) - większość czasu i tak będziesz spędzał w skałach. Na niektóre drogi w górach spokojnie też wystarczy.
A jak będziesz chciał działać w górach częściej, to i tak kupisz zwykłą połówkę.

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2012 7:55 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
kefir napisał(a):
Na razie liny używam głównie w skałach ale od przyszłego sezonu planuję przestawić się bardziej na Tatry nie wykluczając przy tym skał.

Jak lina będzie używana zdecydowanie więcej w tatrach to zdecydowanie polecam połówkę, zwłaszcza że...
kefir napisał(a):
i mieć spokój i wygodę na lata

ja też od pewnego czasu przestawiłem się na połówkę. Po co się męczyć schodzeniem jak z wielu szczytów tatrzańskich można zjechać nie mówiąc o wycofach :wink:

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 18, 2012 9:32 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3861
Lokalizacja: GEKONY
Dzięki, chyba w takim razie zacznę od pojedynczej 60m. Na Tatry pewnie będą 2 dni w miesiącu max, a skały codziennie praktycznie można łoić. Dróg na pierwsze sezony też nie braknie..

_________________
http://summitate.wordpress.com/

"Polacy rozpoczęli tę grę i oni powinni ją zakończyć." Simone Moro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2012 10:28 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
zolffik napisał(a):
...Po co się męczyć schodzeniem jak z wielu szczytów tatrzańskich można zjechać ...

Ty, które szczyty Ty masz na myśli?

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 9:51 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
np Żabi Koń albo Ostry Szczyt

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 10:57 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale z Ostrego czy Żabiego Konia zejście bez zjazdów jest mocno rześkie - na tyle że nie ma to sensu. Z Zamarłej można wygodnie zejść i zjechać. Niedawno staliśmy pod Lewymi Wrześniakami, dwójka w zjeździe nie dość że nie dojechała do kolejnego stanu zjazdowego to jeszcze kamienie przez nich zrzucone przeleciały jakiś metr od nas...

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 11:12 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
zolffik napisał(a):
Zabi Koń, Batyżowiecki Szczyt, Ostry Szczyt i parę jeszcze innych

Pomijając moje wątpliwości wokół podwójnej liny na Żabim Koniu, 3+parę daje coś koło dziesięciu.
Może się "czepiam" ale ogólnie uważam że schodzenie dobrą drogą zejściową, o ile takowa istnieje, jest na ogół lepszym pomysłem od serii zjazdów po 50m. No, chyba że zjazd prowadzi gotową linią zjazdową z przygotowanymi stanowiskami. Są niewątpliwie szczyty i sytuacje gdzie wygodniej korzystać z takich linii, ale takowe są głównie na końcach popularnych ścian wspinaczkowych. Pewnie jakbyś napisał "z wielu ścian tatrzańskich", a nie "szczytów" to bym się nie zdziwił.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 11:59 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
powiedzmy, że o to mi chodziło. moje zafascynowanie liną połówkową wynika pewnie z faktu że sam nie dawno nabyłem takową. póki co oprócz zuważalnego obniżenia komfortu jeśli chodzi o wagę plecaka widze same korzyści z używania połowki.
Jeśli chodzi o skały to wszystko wiadomo i nie ma się tu co rozpisywać. Natomiast jesli chodzi o tatry za połówką przemawia jeszcze możliwość uniknięcia przesztywnienia liny, większe bezpieczeństwo (co dwa to nie jeden), możliwość dłuższych zjazdów i mam tu przede wszystkim na myśli wygodę np. Ostry Szczyt oraz wycof w nieznane z jakiejś ściany czy grani (zjazd z 25 czy 30 metrów to nie to samo co 50 czy 60 metrów).
Przez wiele lat używałem w tatrach czy to turystycznie czy na łatwiejszych drogach wspinaczkowych liny pojedynczej i nie narzekałem. Teraz nadal wspinam się na łatwych drogach jednak w moim subiektywnym odczuciu widzę zalety połówki w stosunku do liny pojedynczej.
Wybór liny, która ma posłużyć kilka lat wymaga zastanowienia nad planami na przyszłość...

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:16 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
zolffik napisał(a):
moje zafascynowanie liną połówkową wynika pewnie z faktu że sam nie dawno nabyłem takową. póki co oprócz zuważalnego obniżenia komfortu jeśli chodzi o wagę plecaka widze same korzyści z używania połowki.


fascynacja opadnie jak trzeba będzie tyrać do góry te 50 metrów bo się lina zaklinowała ;)

zolffik napisał(a):
Wybór liny, która ma posłużyć kilka lat wymaga zastanowienia nad planami na przyszłość...


imho nie ma dobrego wyboru na kilka lat liny i w skały i w góry. Tzn trzeba kupić co najmniej 2 liny (połówka + pojedyncza), a i tak kończy się na 3-4 ;)

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:26 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2009 3:07 pm
Posty: 1641
Lokalizacja: MARCIN NH Kraków
Pojedyncza, pancerna w skały. Z wiadomych względów :)
W tatrach też na początku pewnie jej użyjesz.
Ale później poczujesz to na plecach i jeśli będziesz chciał kontynuować zabawę, to pewnie kupisz 2 lżejsze żyły.

_________________
prawdziwe życie to górska przygoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Explorer napisał(a):
Pojedyncza, pancerna w skały. Z wiadomych względów :)
W tatrach też na początku pewnie jej użyjesz.
Ale później poczujesz to na plecach i jeśli będziesz chciał kontynuować zabawę, to pewnie kupisz 2 lżejsze żyły.

Właśnie to jest dla mnie ciekawe, że już niejednego słyszałem, że połówkowa jest lżejsza od pojedynczej. Jak liczę to mi jednak wychodzi, że jest przecież dokładnie odwrotnie. Czyżby symptom, że jak pojedyncza to 60 a jak podwójna to 50?

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:37 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
grubyilysy napisał(a):
Czyżby symptom, że jak pojedyncza to 60 a jak podwójna to 50?


nie, połówkę da się podzielić między plecaki ;)

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:42 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
marekm napisał(a):
grubyilysy napisał(a):
Czyżby symptom, że jak pojedyncza to 60 a jak podwójna to 50?


nie, połówkę da się podzielić między plecaki ;)

A co ze sprzętem?

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:46 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
grubyilysy napisał(a):
marekm napisał(a):
grubyilysy napisał(a):
Czyżby symptom, że jak pojedyncza to 60 a jak podwójna to 50?


nie, połówkę da się podzielić między plecaki ;)

A co ze sprzętem?


sprzęt też się da :D

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 4:50 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
marekm napisał(a):
sprzęt też się da :D

To może mając zestaw jedynka+sprzęt podzielić jeden jedynka drugi sprzęt. :idea:

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 5:05 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
chcesz się spierać na gramy? :)

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 5:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
marekm napisał(a):
chcesz się spierać na gramy? :)

Dawaj!

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 5:19 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Wystarczy popatrzeć na wagę metra:
pojedyncze
9 mm Millet Absolute Pro - 54 gr
9.8 mm Beal Diablo II - 61 gr
połówki
8 mm Roca Migu - 43 gr
8.5 mm Roca Fanatic - 47 gr

dwie żyły tej samej długości zawsze wyjdą ciężej

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 7:11 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2009 3:07 pm
Posty: 1641
Lokalizacja: MARCIN NH Kraków
Ja tam poczułem różnicę, gdy niosłem 1 żyłę 60m, 8,0mm (w stosunku do pojedynczej 60m, 10mm.
Mniej więcej 1,5kg mniej na karku :)

_________________
prawdziwe życie to górska przygoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 7:15 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn wrz 27, 2010 6:32 pm
Posty: 655
Lokalizacja: Kraków
zgadza się! szczyro prawda, jest różnica


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 8:46 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
grubyilysy napisał(a):
marekm napisał(a):
chcesz się spierać na gramy? :)

Dawaj!


przy założeniu, że pojedyncza waży 4.5 kg, jedna połówka 3 kg, a sprzęt nieosobisty też w okolicach 3 kg to da się rozdzielić połówkę + połowę sprzętu tak, że będzie ważył tyle ile pojedyncza (w małych granicach odchyłki w jedną i w drugą stronę). Wtedy żaden członek zespołu nie jest "poszkodowany" że musi dźwigać co najmniej 4.5, obaj mogą np po 4.4 kg. Ale to są dyskusje akademickie i owe spieranie o gramy, które imho są bez sensu, czyż nie?

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 8:55 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
marekm napisał(a):
...Wtedy żaden członek zespołu nie jest "poszkodowany" że musi dźwigać co najmniej 4.5, obaj mogą np po 4.4 kg.

Obaj niepijący?

marekm napisał(a):
...Ale to są dyskusje akademickie i owe spieranie o gramy, które imho są bez sensu, czyż nie?

Ja wiem? :D
Nie no zwyczajnie zaciekawiła mnie ta "lżejsza" połówka.
Mniejsza o to. Proponuję przyjąć anty-feministyczny konsensus:
wspinaczka z facetem - zabieramy połówkową
wspinaczka z kobietą - zabieramy pojedynczą.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 9:04 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
grubyilysy napisał(a):
Mniejsza o to. Proponuję przyjąć anty-feministyczny konsensus:
wspinaczka z facetem - zabieramy połówkową
wspinaczka z kobietą - zabieramy pojedynczą.


może być ;) chociaż znam parkę, co chłop dźwiga i połówki i sprzęt i namiot :D

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 9:06 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 26, 2011 4:21 pm
Posty: 1379
Lokalizacja: Tarnów
marekm napisał(a):
grubyilysy napisał(a):
Mniejsza o to. Proponuję przyjąć anty-feministyczny konsensus:
wspinaczka z facetem - zabieramy połówkową
wspinaczka z kobietą - zabieramy pojedynczą.


może być ;) chociaż znam parkę, co chłop dźwiga i połówki i sprzęt i namiot :D


A ja ostatnio niosłam pod Mnicha pojedynczą 60m + cały szpej + pozostałe swoje rzeczy, więc proszę mi tu nie generalizować i pierdoł nie wypisywać :twisted:

_________________
Nie zaglądam już na forum, kontakt tylko przez maila.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 9:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12166
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Ha! Wiedziałem, że tak będzie.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sie 19, 2012 9:42 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Olga napisał(a):
marekm napisał(a):
grubyilysy napisał(a):
Mniejsza o to. Proponuję przyjąć anty-feministyczny konsensus:
wspinaczka z facetem - zabieramy połówkową
wspinaczka z kobietą - zabieramy pojedynczą.


może być ;) chociaż znam parkę, co chłop dźwiga i połówki i sprzęt i namiot :D


A ja ostatnio niosłam pod Mnicha pojedynczą 60m + cały szpej + pozostałe swoje rzeczy, więc proszę mi tu nie generalizować i pierdoł nie wypisywać :twisted:

Szłaś z partnerką? :twisted:



U mnie każda żyła połówkowej waży 2350 gram; lina pojedyncza - 4620 gram; też zdarzało się samemu ją nosić...

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL