Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn gru 10, 2018 1:03 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lut 26, 2017 8:12 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 455
Witam,
Rozglądam się za wygodnymi butami w góry ( i na co dzień ). Wysokie trekkingowe oczywiście mam, czas spróbować niskich.
Co polecicie do 350 zł? Najchętniej z GTX.

Pozdrawiam,


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lut 26, 2017 9:43 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn paź 05, 2015 7:18 pm
Posty: 1095
Góry w Polsce są tylko jedne, czy chodzi Ci właśnie o nie? :mrgreen:
A na poważnie to w jakich górach mają być używane rzeczone buty?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 2:06 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn lip 25, 2016 11:28 am
Posty: 70
http://climbrock.pl/product-pol-2640-Buty-Mammut-Ridge-Low-GTX-Men-graphite-vibrant.html
Używam dość intesnywnie taki model /tylko bez GTX/ od 4 lat. Nabyłem je za mniej niż 300,- zł. Zaliczyły całą masę tatrzańskich szlaków w tym Orlą Perć, parę pozaszalkowych tras i świętnie spisały się na ferratach w Dolomitach. Bardzo dobrze trzymaja się skały. Po 4 latach podeszwy dają rady i spokojnie jeszcze co najmiej sezon wytrzymają. Jedyne uszkodzenie to drobne przecięcie na ostrej skale na boku buta, zszyte przez szewca za kilka złotych.

Zastanów się czy GTX Ci jest potrzebny? Jedyne uzasadnienie dla gtx jakie znajduje to łażenie wcześnie rano po trawie i rosie - wtedy może się to przyda. W innych przypadkach jest zbędne. Co Ci da GTX w trakcie np deszczu skoro woda się górą przeleje?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 2:36 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1363
Lokalizacja: Tarnow
uhcybZ napisał(a):
Jedyne uzasadnienie dla gtx jakie znajduje to łażenie wcześnie rano po trawie i rosie - wtedy może się to przyda.

Zależy jak długo w tej trawie się idzie, kilka minut to może i wytrzyma. Przy dłuższych spacerach nie daje już rady u mnie, cały but jest mokry.

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 2:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
Z tym żeby nie wlewało się od góry można sobie poradzić. Stuptuty, nogawki spodni wodoodpornych itp. Mam niskie buty z gtx i jakoś woda mi się nie wlewa górą, a w czasie deszczu GTX wytrzymuje. Częściej raczej wpadają do nich różne kamyczki. Ale to są szmaciaki. Przy szmaciakach GTX się przydaje. Inaczej od razu w butach jest mokro. Choć z czasem gdzieś będzie puszczał. Nic nie jest wieczne. GTX też się uszkadza np. na zgieciach. W butach całych ze skóry bym się zastanowił czy GTX jest potrzebny. Takie wytrzymają dłużej w deszczu.
No i fakt, z gtx jest ciepłej. No ale wolę mieć suche stopy w razie czego. Ale w górach to trochę mniej przeszkadza. Gdzieś niżej gdy jest gorąco to już większy problem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 5:10 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 455
Zbychu napisał(a):
Góry w Polsce są tylko jedne, czy chodzi Ci właśnie o nie? :mrgreen:
A na poważnie to w jakich górach mają być używane rzeczone buty?


Dokładnie o te mi chodziło :D

Głównie Tatry, czasem niższe góry, Beskidy, Pieniny. Szukam wygody i w miarę uniwersalności.
GTX nie jest niezbędny, ale mile widziany.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 7:12 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt gru 16, 2014 12:33 pm
Posty: 379
.


Ostatnio edytowano Pt mar 24, 2017 2:13 pm przez mazeno, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 27, 2017 7:57 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 455
hmm, może to i ciekawa alternatywa. Chociaż wyglądają nieco "kościelnie" -przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Po raz trzeci zaznaczam, że nie upieram się przy GTX, ale odpowiadając na pytanie jestem sobie w stanie wyobrazić co najmniej kilka sytuacji gdzie mimo niskiego buta, gore zadziała.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 01, 2017 7:39 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 455
Znajdę waszym zdaniem coś lepszego w tej cenie niż:

http://8a.pl/buty-zamberlan-crosser-rr-charcoal.html ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz mar 02, 2017 6:55 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 633
Lokalizacja: Koluszki
Jak widzę buty gdzie klej wywalony jest na wierzchu jak w chińskich 'abibasach' z bazarku to jakoś na starcie tracę zaufanie + serwis reklamacyjny Zamberlana. Jak Ci but rozklei się to nie licz na zwrot gotówki.

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz mar 02, 2017 9:36 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12250
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Nie znam akurat tego modelu, natomiast używałem podejściówek Parrot RR Zamberlana i był to model zdecydowanie nieudany.
Oczywiście, prostego przełożenia na powyższy model nie ma.
Na marginesie, jest tak sklep-luz.pl, gdzie naprawdę tanio można kupić buty Salewy. No, może jednak nie za 300 zł. Ja kupiłem Trainer'y, no ale jak sie sprawują to dam znać za dwa lata. Na razie ujęły mnie patentem z wymiennymi/składanymi wkładkami, przymierzałem i widać, że to działa, można miec but luźniejszy (teren płaski) lub ciaśniejszy (teren wspinaczkowy). Co do produkcji tych trainerów to wyraźnie napisane: "made in Vietnam".

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz mar 02, 2017 6:31 pm 
Kombatant

Dołączył(a): N gru 23, 2012 1:19 pm
Posty: 455
Ok, dzięki za informacje :)

A ma ktoś doświadczenie z kaczuchami z decathlonu ?

Jakie marki możecie polecić a jakich się wystrzegać? ( wiem, to zbyt duże uogólnienie może, ale może jednak ktoś poradzi)

Co powiecie o butach merrel, columbia?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz mar 02, 2017 6:50 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
Mam Merrelle GTX już kilka lat. Wygodne. GTX nie przeciekał długo, choć już po ulewie miałem miejsce na skarpetce gdzie widać było małą wilgoć. Ale po czasie, przy pracy na zgięciach w końcu cerata może puścić.
Tylko nie zwróciłem uwagi na podeszwę. Jest jakaś Merrella. I to jest podeszwa terenowa, która świetnie trzyma na szutrze. Na skale już znacznie słabiej. Zbyt dużo wypustków i za twarda guma. Merrell ma też buty na Vibramie. Może one lepiej trzymają na skałach. Ale na pewno nie są to buty ze strefą climb zone. Ale na terenie nie skalno-wspinaczkowym spoko.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt mar 03, 2017 9:08 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn paź 05, 2015 7:18 pm
Posty: 1095
Vivon, tak w zasadzie jak zapytujesz o buty z deka, to nie powinienem nic już pisać :D
Ale moja rada jest taka: nie idź w półśrodki. Lepiej przebidzić w byle butach sezon, odczekać i zakupić coś sensownego, niż kupować dwa razy. Jeśli masz skromny budżet, to tym bardziej kupuj spokojniej, ale rzeczy z lepszej półki. Np. Garmont Dragontail. Są bez GTX :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 04, 2017 3:51 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12250
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
vivon napisał(a):
A ma ktoś doświadczenie z kaczuchami z decathlonu ?

No mam.
Po pierwsze Zbychu trochę nie ma racji wrzucając cały Decathlon do jednego wora, oni teraz potrafią sprzedawać sprzęt topowych marek. Ale tak czy inaczej kojarzeni sa z "Forclazami" i tym podobnymi.
Miałem, moje córki chodzą. Sprzet adekwatny do ceny. Nie uważam, żeby był zły, jakość odpowiada cenie z małym plusem, i dużym za ogólną obsługę Decathlonu (jak rozwalisz w rok to masz sporą szansę na wymianę) natomiast jest to sprzęt mocno nietrwały.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 04, 2017 11:51 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn paź 05, 2015 7:18 pm
Posty: 1095
Sprzet adekwatny do ceny.
...natomiast jest to sprzęt mocno nietrwały.
No właśnie o tym pisałem :D
Zapytałem wcześniej Vivona o przeznaczenie butów. Były to w większości Tatry.
A więc podeszwa o pewnej twardości, odporność na ścieranie, przyczepność, otok, skóra, brak GTX... mnie wyszło, że to Garmont Dragontail :D
Zwłaszcza, że tańszy choćby od Salewy, którą ja użytkuję. Ale moi kumple przesiedli się na Garmonty i mówią, że lepsze, trwalsze. Ja po przymiarce też to stwierdzam i następne na ten sezon będą Garmonty.

Mówimy tu o intensywnym użytkowaniu, bo okazjonalnie to można rzeczywiście bez napinki.
I jeszcze raz: przy skromnym budżecie kupujemy rzeczy trwalsze... a więc droższe.
Żeby było taniej :mrgreen:

No ale o pytanie o zakupy w deka odpowiedź Grubego rzeczywiście bardziej rzeczowa.
Mam tylko nadzieję, że Vivon będzie w porządku i po zawracaniu nam głowy napisze co zakupił i dlaczego :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 9:41 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 645
Ja się podpinam pod wątek, ale z innej beczki. Czy nie macie problemu z wywichnięciem kostki w niskich butach?

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 11:44 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
A propos Garmontów to kiedyś chciałem kupić i oprócz zachwytu znalazłem też opinie dwóch użytkowników tych butów, którym się one szybko rozleciały. Te opinie są na jakimś forum do znalezienia w google. Pamiętam, że wtedy w Arco nie kupiłem ich ze względu na horrendalną jak na niskie buty cenę. Także z tą wytrzymałością "porządnych", drogich butów to też różnie bywa.

Co do skręceń to w wysokich zdarzało mi się krzywo stanąć a i tak w kostce mi się wykręcło więc nie wiem czy aż tak one chronią. Wykręciło ale bez urazu. Więc to też może kwestia indywidualnego wytrenowania. Czasem też mi noga wpadła między kamienie a wysoki but chroni wtedy przed otarciami kostki.
Uważam, że niskie buty to przede wszystkim niska waga i łatwość wspinania na czymś łatwym. Więc dobre jako buty podejście. Dobre też na łatwe góry czy łatwe szlaki.
Na samo chodzenie po wysokich Tatrach może pozostałym przy wysokich butach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 12:04 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 645
Zwolenników jednych i drugich butów jest niemal tyle samo, a jakie dla mnie są lepsze wyszłoby dopiero na szlaku, z tym, że nie stać mnie na zakup dwóch par butów...... I jak tu żyć?

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 1:39 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12250
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Sheala napisał(a):
Czy nie macie problemu z wywichnięciem kostki w niskich butach?
tomek.l napisał(a):
Więc to też może kwestia indywidualnego wytrenowania.

To chyba rzeczywiście jest kwestia wytrenowania mięśni (i pewnie też "umiejętności chodzenia"). Ale oczywiście cudów nie ma, wysokie będa chroniły stopę bardziej od niskich.
Do tego wysokie jakie miałem dostąd w porównaniu do niskich są nieporównywalnie trwałe.
Jak dotąd niskie wytrzymują mi dwa sezony niezbyt intensywnego chodzenia, poprzednie Boreale Fuji niszczyłem lat 11, obecnym Bulnesom leci 9y, a częściej jednak używam wysokich.
Oczywiście, wszystko zalezy od konkretnego modelu i producenta.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 1:48 pm 
Nowy

Dołączył(a): Wt sty 05, 2016 10:24 pm
Posty: 15
Sheala napisał(a):
Zwolenników jednych i drugich butów jest niemal tyle samo, a jakie dla mnie są lepsze wyszłoby dopiero na szlaku, z tym, że nie stać mnie na zakup dwóch par butów...... I jak tu żyć?

Ja po latach chodzenia w wysokich butach przerzuciłem się na niskie podejściówki i była to bardzo pozytywna zmiana. Poza mniejszą masą dochodzi jeszcze większa kontrola nad stopą, co czyni poruszanie się w górach bardziej naturalnym.

Nie zauważyłem jakichś większych podatności na skręcenia kostki.
Problemy zauważyłem dwa, na szczęście raczej mniej istotne:
1. czasem wpadający piach/drobne kamienie do butów - tu mogą pomóc takie mini stuptuty
2. wyższe buty chroniły kostki przed urazami mechanicznymi - czasem można przywalić kostką w jakąś wystającą skałę, co może być czasem bolesne, ale na szczęście dosyć krótkotrwałe, kontuzją to raczej nie grozi.

grubyilysy napisał(a):
Jak dotąd niskie wytrzymują mi dwa sezony niezbyt intensywnego chodzenia, poprzednie Boreale Fuji niszczyłem lat 11, obecnym Bulnesom leci 9y, a częściej jednak używam wysokich.

Może to wynika z coraz bardziej dziadowskich standardów produkcji (właściwie to ich braku). Większość dziś produkowanych rzeczy nijak się ma do żywotności sprzętu, odzieży etc. sprzed lat.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 2:13 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 645
Ja mam kostkę osłabioną wielokrotnymi zwichnięciami z uszkodzeniem torebki stawowej (kochana siatkówka...). Trzy razy był gips, potem już nawet do lekarza nie chodziłam, maści już miałam obczajone, które na obrzęk, które na wylew krwi... W górach kostki jeszcze nie skręciłam, ale chodzę od urodzenia w wysokich.

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 5:30 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 717
Sheala napisał(a):
Czy nie macie problemu z wywichnięciem kostki w niskich butach?


Odpukać, nigdy nie zdarzyło mi się mieć problemów z kostką na skutek noszenia niskich butów, a moje doświadczenia w tym zakresie obejmują m.in. trampki z targu za parę złotych, "adidasy" z targu za parę złotych więcej (ww. obuwie wykorzystywałem na szlakach typu Orla Perć czy Rysy w latach 90' ubiegłego wieku) oraz garmonty dragontaile (te od 2014).

Zielonego pojęcia nie mam czy to ma jakikolwiek związek z "wytrenowaniem" mięśni, czy też z czymkolwiek innym. Dzielę się jedynie moimi doświadczeniami. Podobnie jak tomek.l czasem zdarzało mi się krzywo stawać - zarówno w niskich, jak i w wysokich - tak, że "coś się wykręciło, ale bez urazu". Zresztą podobnie mam podczas biegania w zimie (a biegam też w butach niskich :) ); czasem trudno jest zapanować nad "tańcem na lodzie" i mniejsze lub większe "wykręcenia" (bez urazu) się zdarzają.

Póki co, w lecie chodzę w niskich. Tyle, że trochę szkoda mi tych dragontailów (całkiem nieźle się trzymają i mam nadzieję, że posłużą jeszcze trochę) na siakieś kapusty, po których jednak trochę się czasami włóczę i rozglądam się za czymś w miarę tanim i wygodnym. Mój typ na chwilę obecną to: https://www.decathlon.pl/buty-turystycz ... 28361.html W promocji można wyrwać je i taniej, niewiele powyżej stówki.
Całkiem ładnie wyglądają, a czy się sprawdzą to już zobaczymy :mrgreen:

Tzn. waham się jeszcze, czy nie dołożyć trochę kasy i nie kupić z ciekawości adidasów na gumie stealth, które kiedyś mocno zachwalał velka, ale to już jednak zupełnie inna półka cenowa i inny cel użytkowania.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 10:12 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
Sheala napisał(a):
Zwolenników jednych i drugich butów jest niemal tyle samo, a jakie dla mnie są lepsze wyszłoby dopiero na szlaku, z tym, że nie stać mnie na zakup dwóch par butów...... I jak tu żyć?
Tak szczerze mówiąc w tej chwili chyba bym już nie wrócił do letnich wysokich. To też może wynika trochę z tego, że częściej potrzebuję buty bardziej jako podejściowe.
A co do zakupu dwóch par butów. Zależy do czego potrzebujesz. Jak na jakieś łatwe wycieczki to może faktycznie spróbować z jakimiś tańszymi butami. Jak pochodzisz to się okaże czy Ci to pasuje.
Na pewno na jedno trzeba zawsze w butach zwrócić uwagę. Na podeszwę. Jaki rodzaj bieżnika i jaka guma. I kupić odpowiednią do tego gdzie chce się je użytkować.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N mar 05, 2017 10:18 pm 
Weteran

Dołączył(a): Cz mar 14, 2013 12:39 am
Posty: 103
Lokalizacja: Kraków i okolice
Sheala napisał(a):
Ja się podpinam pod wątek, ale z innej beczki. Czy nie macie problemu z wywichnięciem kostki w niskich butach?


Z tego powodu 10 lat temu przestawiłem się z chodzenia w niskich butach na wysokie. Uznałem, że zbyt często takie sytuacje mają miejsce i wołałem nie ryzykować poważnej kontuzji.
W wysokim obuwiu też się zdarzało, że kostka się "wywinęła". Dwa lata temu, podczas schodzenia z Szpiglasowego na prostym odcinku na ceprostradzie noga mi mocno i niekontrolowanie "pojechała" w kostce i tak mi się wydaję, że gdyby nie wysokie obuwie to miałbym dłuższą przerwę w łażeniu (a tak to 1 dzień trochę bolało, 3 dni później już byłem na szlaku). Kumpel łazi w niskich butach i tego typu przypadłości nie ma - także to chyba kwestia indywidualna.

grubyilysy napisał(a):
To chyba rzeczywiście jest kwestia wytrenowania mięśni (i pewnie też "umiejętności chodzenia"). Ale oczywiście cudów nie ma, wysokie będa chroniły stopę bardziej od niskich.
Do tego wysokie jakie miałem dostąd w porównaniu do niskich są nieporównywalnie trwałe.


Z własnych doświadczeń i obserwacji w pełni zgadzam się, że te wysokie (przynajmniej tych tzw. porządnych firm - ja obecnie używam Zamberlany Stormy, 6 rok im leci, podeszwa ok, cholewka już gorzej) zdecydowanie bardziej trwałe, niskie (też porządnych marek) u znajomych to max 2 lata i śmietnik.
Natomiast co do wytrenowania to chyba kwestia dyskusyjna. Ja 10 - 15 lat temu byłem zdecydowanie bardziej usportowiony i wytrenowany (koszykówka, piłka nożna, o wiele więcej km na rowerze niż obecnie) i problem z odjeżdżaniem kostki podczas wycieczek górskich występował w większym stopniu niż obecnie. Większość wycieczek wtedy to wypady beskidzko - sudeckie, Tatry też się zdarzały - natomiast działalność górska była mniej intensywna niż obecnie. Techniki chodu też specjalnie nie zmieniałem. Ekspertem nie jestem, ale nie wiem czy to czasem nie kwestia budowy, odporności, zużycia układu kostnego danej osoby.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 06, 2017 1:37 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 04, 2009 9:21 am
Posty: 677
Lokalizacja: Bielsko-Biała
https://www.polarsport.pl/buty-la-sportiva-boulder-x-buty.html

Idzie je wyrwać dużo taniej, za ok. 400 PLN.
Co prawda bez GTX ale niskie buty z membraną nie są polecane na lato.
Przerobiłem różne buty ale te są lekkie a przy tym bardzo wytrzymałe.
Do tego świetnie trzymają stopę, przynajmniej moją ;)

_________________
http://www.climber.com.pl
http://www.facebook.com/climbercompl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 06, 2017 3:16 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 15391
Ja też bym nigdy nie wrócił do wysokich butów. NIGDY!!!

Kwestia wywinięcia kostki zdarza mi się czasem przy skrajnym zmęczeniu (takie powłóczenie nogami). Miałem skręconą kostkę raz ale w butach wybitnie wysokich z przyczyn dość oczywistych, ale dzięki dobrej rehabilitacji dzisiaj nie martwię się o nią. Buty niskie to przede wszystkim niska masa i lepsza koordynacja stopy. Porównanie butów niskich z wysokimi to coś jak jazda na motorze, a jazda samochodem.

_________________
Hasła rasistowskie według Wyborczej, czy innych michnikowszczyn:

Czysta krew
Trzeźwy umysł

sXe


https://pl.wikipedia.org/wiki/Straight_edge


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 06, 2017 4:23 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
Endrju BB napisał(a):
Co prawda bez GTX ale niskie buty z membraną nie są polecane na lato.
Co kto woli. Ja lubię mieć suchą stopę po przejściu przez mokrą trawę. Do butów ze skóry bym nie brał membrany ale do szmaciaków tak. A generalnie wszystkie te lżejsze buty to szmaciaki. Z pełnej skóry są cięższe. Mam w szmaciakach GTX i nie żałuję. Choć jest cieplej.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 06, 2017 7:10 pm 
Nowy

Dołączył(a): Wt sty 05, 2016 10:24 pm
Posty: 15
Buty z GTX trudniej wysuszyć, a woda często i tak może dostawać się z góry. Latem to i tak będzie mokro w butach z GTX — od potu.
O GTX można dyskutować bez końca. Tak samo jak o niskich/wysokich butach, o tych ze skóry i „szmaciakach” itd.
Są plusy i minusy. Ile osób, tyle opinii ;)

Najważniejsze do dopasować do terenu, w którym będą najczęściej używane, pory roku, własnych preferencji i po prostu wygody.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 06, 2017 10:30 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9749
Lokalizacja: Poznań
No od góry mi się jeszcze jakoś woda nie wlewała. Są sposoby. Z suszeniem też nie miałem problemów skoro nie przemokły. Latem stopa się w tych butach szmacianych z GTX mocniej poci niż w samych szmaciakach ale w butach ze skóry nie poci mi się wcale słabiej. A szmaciaki są jednak lżejsze.
Ze skóry powinny być teoretycznie trwalsze. Choć też nie ma reguły. Ale skóra więcej waży.
GTX z kolei po iluś latach użytkowania zacznie w końcu puszczać. Bo się zwyczajnie mechanicznie uszkodzi na zgięciach.
W samych lekkich szmaciakach od razu za to zrobi się mokro nawet na mokrej trawie. Za to w gorące dni będzie w bucie mniej ciepło.
Trzeba sobie wszystkie plusy i minusy skalkulować.

Niskie buty to też większa szansa na kamyczki w środku. Ale kiedyś się też po to chyba zakładało getrę :)

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL