Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N maja 20, 2018 8:32 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Beskid Niski
PostNapisane: N kwi 08, 2018 11:51 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Na forum cicho o Beskidzie Niskim, więc zakładam nowy wątek i zachęcam do dzielenia się fotencjami i opowieściami z tego pięknego zakątka naszego kraju :)

Tym razem wybraliśmy się w Beskid by w rodzinnym gronie świętować Wielkanoc. Krajobrazy raczej mroczne niż radosno-wiosenne, kwiatów niet, przyroda dopiero powoli budzi się do życia.

Jedyny bezdeszczowy dzień postanowiliśmy wykorzystać na spacer do rezerwatu Źródliska Jasiołki, który odwiedziłam już w październiku. Zdecydowanie warto tu zajrzeć, ale polecam jednak inną porę roku, kiedy roślinność jest w rozkwicie lub w jesiennych barwach. Jest to największy rezerwat w polskich Karpatach

Mostek na Jasiołce:

Obrazek

Cmentarz i miejsce po dawnym cerkwisku we wsi Wola Wyżna:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lecą żurawie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poniżej ruiny zabudowań dawnego posterunku WOP-istów wybudowanego po 1946 roku na terenach dawnej wsi Jasiel. Pierwotny posterunek znajdował się trochę dalej, w górnej części wsi. Obecnie na jego miejscu stoi pomnik upamiętniający WOPistów zamordowanych w 1946 podczas próby ewakuacji z posterunku w Jasielu, z powodu nasilonych ataków oddziałów UPA na polskie posterunki graniczne.

W zabudowaniach po wojnie przez jakiś czas mieściło się schronisko, następnie obiekty zostały przejęte przez PGR, a na przyległych łąkach sezonowo wypasano owce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bobry w akcji:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Buziaki od Fibi;)

Obrazek

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 21, 2018 9:43 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2159
Ale się rozpstrykałaś z tymi fotkami! Świetne! Tylko 16-50 czy coś jeszcze dokupiłaś?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N kwi 22, 2018 4:22 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Dzięki, te akurat robiłam lustrzanką ;) W Sony chyba poprzestanę na obiektywie 16-50mm, bo sensowne zamienniki są jak dla mnie trochę za drogie.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano Wt kwi 24, 2018 10:25 am przez nutshell, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn kwi 23, 2018 1:08 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 636
O dzisiaj dopiero mi się to rzuciło w oczy. Szaro-buro, ale można sobie wyobrazić jak ładnie w zieleni tam jest :)
Wreszcie poznałam imię psa :P takam spostrzegawcza.
Fanka Friendsów?

_________________
Do, or do not. There is no try.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn kwi 23, 2018 7:05 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Cz wrz 04, 2008 11:35 am
Posty: 1194
Niski to kiedyś z synami i plecakami :)
Mi się marzy !

_________________
pozdrawiam
---------------------------
Lepsze od gór są tylko góry!
- krasnoludzkie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn kwi 23, 2018 10:07 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Redemption MM napisał(a):
O dzisiaj dopiero mi się to rzuciło w oczy. Szaro-buro, ale można sobie wyobrazić jak ładnie w zieleni tam jest :)

Właśnie pracuję nad relacją z tych okolic z października ub.roku, ale np. teraz też musi być tam przepięknie.
Za Friendsami nie przepadałam, aż Sebastian mnie pewnego razu "zmusił" do obejrzenia kilku odcinków i nawet się wciągnęłam ;)
A imię psa niefriendsowe, zostało wybrane drogą eliminacji (zrzędzenia Sebastiana) chyba z 15 innych, ale skąd się wzięło to już nie pamiętam.
anninred napisał(a):
Niski to kiedyś z synami i plecakami
Mi się marzy !

Ania, niezmiennie polecam. Wydaje się być najbardziej naleśnikowaty z beskidzkich naleśników, ale ma w sobie coś, że chce się tam wracać i wracać :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt kwi 24, 2018 7:45 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8329
Lokalizacja: miasto100mostów
Spędziłem w Beskidzie Niskim jedynie 3 dni, ale ten teren zrobił na mnie olbrzymie wrażenie.
nutshell napisał(a):
Wydaje się być najbardziej naleśnikowaty z beskidzkich naleśników, ale ma w sobie coś, że chce się tam wracać i wracać :)
Dokładnie. Żałuję, że mam tak daleko.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 06, 2018 9:35 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Męska część rodziny, po początkowej fascynacji rowerem, teraz nieco straciła do niego zapał, więc ponownie ruszamy w Beskid we dwie. Co prawda nasze babskie wycieczki są niemal pozbawione sportowego zacięcia, ale ma to swoje plusy: nikt nie marudzi, nie zrzędzi i nie brzęczy nad uchem :-D Mnie nikt wreszcie nie pogania gdy zapełniam zdjęciami kolejne gigabajty karty pamięci, a mama może w spokoju zatrzymywać się przy każdej kapliczce, krzyżu, cerkwi, pomniku, cmentarzu itd.

Tym razem pojechałyśmy zwiedzić wschodnią część Beskidu Niskiego. Tak jak poprzednio, nasze trasy częściowo zahaczały o tereny wysiedlonych wsi, ale zajrzałyśmy i w bardziej turystyczne miejsca jak np. widokowa Góra Przymiarki czy Schronisko w Łupkowie, na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczadów.

Zacznijmy od tego, że poprzedniego dnia, po drodze, zaskoczył nas widok Tatr na horyzoncie. Nieczęsto zdarza mi się trafić na tak dobrą przejrzystość powietrza, więc radość była tym większa.

Obrazek

Październik w tym roku okazał się wyjątkowo udany. Jest słonecznie, ale nie gorąco, a drzewa i krzewy mienią się wszystkimi kolorami jesieni. Wycieczkę zaczynamy na Przełęczy Szklarskiej znajdujące się między Rymanowem Zdrój, a Jaśliskami. Stąd aż do wsi Zawadka Rymanowska będziemy poruszać się polną drogą, co stanowi ok. 1/3 trasy. Mam nadzieję, że ziemia nie będzie zbyt grząska i jednak więcej czasu spędzimy na rowerach niż obok.

Od samego początku jedziemy w otoczeniu rozległych widoków na beskidzkie łąki i pagórki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na rozgrzewkę podjazd na wzniesienie o nazwie Siwice 608m npm:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I dalej odkrytym terenem przez Wierch, w stronę kolejnego wzgórza – Kamińska 639 m npm. Jak na razie trasa bardzo mi się podoba. Prowadzi przeważnie przez otwarte przestrzenie, ponad zabudowaniami, przez co jest bardzo widokowa, a przez swój charakter i otaczającą przyrodę, wręcz sielankowa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wzgórze Kamieńska delikatnie objeżdżamy z lewej strony, ale zatrzymujemy się na tyle wysoko, by móc podziwiać okolice. Widoczne poniżej zabudowania to Abramów – przysiółek Zawadki Rymanowskiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Komu barszczyku???

To skupisko Barszczu Sosnowskiego zaznaczone jest nawet na mapie. Porasta tereny dawnej wsi Kamionka i jest pozostałością po gospodarującym tu po wojnie PGRze i Igloopolu. Ta niezwykle niebezpieczna dla ludzi roślina używana była jako pasza dla zwierząt gospodarskich. Wybierając się w te okolice latem, należy mieć na uwadze jej występowanie, gdyż nawet bez bezpośredniego kontaktu, pod wpływem wysokiej temperatury i słońca, wydziela olejki eteryczne, które mogą przyczynić się do powstania poparzeń.

Obrazek

Porównując Kamionkę do bardziej „popularnych” wysiedlonych wsi, nie znajdziemy tu wielu pozostałości po dawnych mieszkańcach, a te które są, są zaniedbane lub ukryte pośród roślinności. Przez wieś nie prowadzi też żaden znakowany szlak, położona jest zupełnie na uboczu i z daleka od ruchu turystycznego. Będąc niewielką wioską w cieniu Zawadki Rymanowskiej, ominęły ją również wojenne zawieruchy. Dopiero po Akcji Wisła miejscowość opustoszała, a zabudowania, włącznie z cerkwią, zostały rozebrane przez mieszkańców sąsiednich wsi.

Ja jednak polecam zajrzeć w te okolice, choćby po to, by wdrapać się na widokowe wzgórze Kamińska i sąsiednią Popową Polanę, skąd roztacza się świetna panorama na szczyty Beskidu Niskiego. Zresztą cała trasa, aż do Przełęczy Szklarskiej, jest warta przejścia.

Z Kamionki kierujemy się na Zawadkę Rymanowską drogą, która łączy się z krajową 19-tką. Jest to kolejny bardzo przyjemny odcinek. Jedziemy aleją kolorowych drzew, ruch samochodowy jest praktycznie zerowy. Sielanka kończy się dopiero przy wspomnianej 19-tce, na szczęście szybko odbijamy w lewo, w drogę na Jaśliska. Okazuje się, że droga akurat jest remontowana i to na całym odcinku, ale panowie drogowcy zezwalają na przejazd, czym oszczędzają nam sporego objazdu ruchliwą krajówką. Może piaszczysta nawierzchnia jest trochę męcząca, ale remont ma też swoje plusy – brak aut ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dojeżdżamy do Daliowej i Jaślisk, skąd musimy wrócić na Przełęcz Szklarską, gdzie zaparkowałyśmy auto. Im dłużej przebywam w otoczeniu przyrody i pięknych, beskidzkich krajobrazów, tym większą mam awersję do powrotu na ruchliwe drogi. Zerkam więc na mapę w poszukiwaniu alternatywy, by za wszelką cenę uniknąć jazdy asfaltem. Według mapy kawałek za Daliową odbija ścieżka historyczna „Węgierskim Traktem”. Prowadzi długim grzbietem wzgórza równolegle do drogi głównej i kończy się w miejscowości Szklary, skąd do przełęczy jest jeszcze ok. 4 kilometry. Świetnie, zawsze to jakieś urozmaicenie.

Na początku czeka nas ok. 100-metrowy podjazd aby dostać się na najwyższy punkt wzniesienia. Droga jest dość stroma i kamienista, więc szybko zsiadamy z rowerów. Przez chwilę zastanawiam się czy był to dobry wybór, ale na widok panoramy ze szczytu szybko pozbywam się wątpliwości. Aż szkoda, że ścieżka jest tak krótka, jazda takim terenem to sama przyjemność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tymczasem dojeżdżamy do Przełęczy Szklarskiej. Do zachodu słońca pozostała jeszcze godzina więc postanawiam szybko, że pakujemy rowery i jedziemy na górę Przymiarki, jednego z najlepszych punktów widokowych w Beskidzie Niskim. Według mojej (przestarzałej) mapy, drogą da się podjechać dość wysoko, ale końcówkę na szczyt pokonuje się na nogach. Dziwię się więc, że droga wcale nie kończy się w zaznaczonym miejscu, a prowadzi prawie pod sam wierchołek. Niestety… Na poboczu stoi już sznur aut, najwyraźniej nie tylko my chcemy podziwiać dziś słońce zachodzące na jesiennym niebie. Niezależnie od wszystkiego miejsce jest przekapitalne i instalujemy się tu na dobrą godzinę. Widoczność co prawda nie jest tak rewelacyjna jak poprzedniego dnia, ale ponoć zdarza się zobaczyć stąd Tatry :-)

Na północ, w kierunku Iwonicza Zdrój:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spojrzenie na południowy-zachód i drogę, którą przyjechałyśmy. W miejscu gdzie stoi koparka powstaje kolejna gminna droga prowadząca do świeżo wybudowanego obiektu, jak się domyślam, o przeznaczeniu turystyczno-gastronomicznym. Aż żal, że tereny te nie są objęte jakimś rezerwatem. $$$ – tylko to się liczy…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A poniżej jeden z najpopularniejszych szczytów Beskidu Niskiego – Półdupkowa… to jest – Cergowa;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tym miłym, przymiarkowym akcentem kończymy dzisiejszy dzień. Następny wizyta obowiązkowo na dwóch kółkach :-)

:arrow: http://footsteps.cba.pl/beskid-niski-sl ... rzymiarki/

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano N maja 06, 2018 9:49 am przez nutshell, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 06, 2018 9:47 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Krabul napisał(a):
Spędziłem w Beskidzie Niskim jedynie 3 dni, ale ten teren zrobił na mnie olbrzymie wrażenie.
nutshell napisał(a):
Wydaje się być najbardziej naleśnikowaty z beskidzkich naleśników, ale ma w sobie coś, że chce się tam wracać i wracać :)
Dokładnie. Żałuję, że mam tak daleko.

Z Wrocka to faktycznie kawałek drogi, ale gdybyś się jednak kiedyś skusił ;) to zerknij sobie na wycieczki po BN pana pt. Wojtek Ugrewicz:
https://www.youtube.com/results?search_ ... +ugrewicz+
http://www.bikepacking.com.pl/author/wojto/
On w ogóle sporo jeździ po Polsce i jego trasy są dla mnie bardzo inspirujące. Nawet podpatrzyłam sobie jedną pętelkę po Niskim na ten rok, no ale póki co klops... Rower musi poczekać.

Przy okazji, czy jest szansa żeby przenieść ten wątek do Relacji?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 07, 2018 6:45 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3197
Lokalizacja: Węgierska Górka
piękne zdjęcia :!: :shock: kiedyś muszę się tam wybrać na rowerze ;)

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 07, 2018 7:17 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8329
Lokalizacja: miasto100mostów
nutshell napisał(a):
On w ogóle sporo jeździ po Polsce i jego trasy są dla mnie bardzo inspirujące.
Dzięki, nie znałem, materiały wyglądają bardzo inspirująco.
nutshell napisał(a):
Rower musi poczekać
Kto wie, może wrócisz na rower szybciej niż Ci się wydaje. Rower jest raczej mało inwazyjny na kolana, tylko trzeba mieć te 90-100 stopni zgięcia swobodnego.
Polecam podnieść sobie trochę siodło, żeby kolana pracowały w mniejszym zgięciu. Jazda nie będzie tak efektywna, ale dzięki temu wcześniej wsiądziesz na rower. A to jest kapitalna metoda rehabilitacji. Z każdym wyjściem na rower będziesz czuła że kolano jest silniejsze.

Zdjęcia kapitalne. Mógłbym tak czytać i czytać i oglądać.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 07, 2018 10:15 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
zephyr napisał(a):
piękne zdjęcia :!: :shock: kiedyś muszę się tam wybrać na rowerze ;)

Dzięki i polecam bardzo, Beskid Niski i rower to idealne połączenie :)

Krabul napisał(a):
Kto wie, może wrócisz na rower szybciej niż Ci się wydaje.

Lepszej rehabilitacji chyba nie mogłabym sobie wymarzyć ;) Rady siodełkowe zapamietam, mam nadzieję, że szybko mi się przydadzą.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 09, 2018 7:20 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 645
Lokalizacja: dokąd
Piękne zdjęcia, nutshell, i fajny wątek :!: :)

O BN to pisałam pracę magisterską ;), więc trochę go zjeździłam, na rowerze właśnie. Ukoronowaniem wyprawy był efektowny lot z roweru na dziurawej wówczas szosie pomiędzy Żmigrodem a Krempną :lol: . No, ale było to 20 lat temu.
Później jeszcze kilkukrotnie tam się wałęsałam, zwykle w okolicach Wielkiej Nocy i 1-go listopada, co by zaznać "klimatu" i kompletnej pustki.
Z tych eskapad mam masę zdjęć analogowych i slajdów, takie to były czasy ...

Na rower to polecam również Pogórze Przemyskie w stronę Bieszczad. Naleśnik jeszcze większy, ale naprawdę urokliwie i sporo walorów kulturowych: kapliczki, cerkiewki, stare chałupy itp. No i pusto.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 9:52 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2276
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Dzięki saxi :)
Cytuj:
Z tych eskapad mam masę zdjęć analogowych i slajdów, takie to były czasy ...

To musisz mieć moc pięknych wspomnień :) Trochę zazdroszczę ludziom, którzy trafili w Niski czy Bieszczady kiedy turystyka tam dopiero kiełkowała. Beskid niby nadal dziki, ale miejscowi zgodnie twierdzą, że powoli zaczyna się to zmieniać. Turystów coraz więcej, popyt na działki też ponoć wzrósł w ostatnich latach.

Mapki Pogórza już mam, leżą i czekają na swój moment, ale skoro polecasz to muszę umieścić je wyżej na liście rowerowych miejscówek do odwiedzenia :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 9:57 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 14906
Piekne kolory.

_________________
Abtreibung macht frei


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 11:10 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 645
Lokalizacja: dokąd
nutshell napisał(a):
Mapki Pogórza już mam, leżą i czekają na swój moment, ale skoro polecasz to muszę umieścić je wyżej na liście rowerowych miejscówek do odwiedzenia :)

Pogórze to znam dobrze, bo oprócz przemieszczania się pieszo i na rowerze pomiędzy Przemyślem a Bieszczadami, kiedyś bywałam tam stacjonarnie ze względów towarzysko-rodzinnych.
Co prawda też trochę lat już upłynęło, ale myślę, że nie zmieniło się tak wiele, bo jednak nie jest to region tak przyciągający ludzi jak Bieszczady czy Beskid Niski ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 11:28 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 645
Lokalizacja: dokąd
O, mam pod ręką jedno zdjęcie z Pogórza, to raptem jakieś 10km od Przemyśla.
Dla kontrastu z Twymi beskidzko-niskimi kolorami ;).


Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 11:34 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8329
Lokalizacja: miasto100mostów
saxi, ale ty nie lubisz zimy!

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 10, 2018 11:51 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 17, 2010 11:49 am
Posty: 645
Lokalizacja: dokąd
No nie lubię!
Ale to była Wielkanoc, serio ;).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL