Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://forum.turystyka-gorska.pl/

Dlaczego wszyscy pchają się w Polskie Tatry?
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=4&t=8166
Strona 1 z 2

Autor:  gouter [ Pt sie 28, 2009 7:33 pm ]
Tytuł:  Dlaczego wszyscy pchają się w Polskie Tatry?

Nie rozumiem narzekania, że tłumy, że korki. 15 sierpnia jak zwykle trwało oblężenie Moka, Giewontu czy Kościeliskiej, ja w tym samym czasie paręnaście km dalej spacerowałem sobie pięknym szlakiem, spotykając po drodze może 20 osób. Wystarczyło ruszyć du..ę troszeczkę dalej na Słowację i zero narzekania. Przecież wiadomo że będą dzikie tłumy, a i tak się wszyscy pchają do Zakopca...

Autor:  Krabul [ Pt sie 28, 2009 7:53 pm ]
Tytuł: 

Latem rzadziej uczęszczane tereny, zimą te "popularniejsze" - może być nawet Giewont:)

Autor:  tomek.l [ Pt sie 28, 2009 9:02 pm ]
Tytuł: 

Ja 15 sierpnia nie spotkałem rano w Polskich Tatrach za wiele osób. Później w godzinach południowych nikogo, a w godzinach wieczornych niewielką ilość.
Nie rozumiem w czym problem :)

Autor:  dawid91 [ Pt sie 28, 2009 10:02 pm ]
Tytuł: 

18 VIII
godz 15
Obrazek

Autor:  aneczka [ Pt sie 28, 2009 10:52 pm ]
Tytuł: 

Dziwne :roll: Nikt nie pływał :shock:

Autor:  Stan [ So sie 29, 2009 5:53 am ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
Ja 15 sierpnia ... a w godzinach wieczornych niewielką ilość.

W tym przypadku nie ilość, ale jakość miała znaczenie :wink:

Autor:  Azyjka [ So sie 29, 2009 12:50 pm ]
Tytuł: 

No tak jakości nawet szkoda komentować. Ale mnie łażenie w tłumie i tak nie zdołało obrzydzić piękna gór. :D

Autor:  dawid91 [ So sie 29, 2009 12:52 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
łażenie w tłumie

pamiętaj że ty też jesteś tym tłumem :wink:

Autor:  chief [ So sie 29, 2009 1:18 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
Ja 15 sierpnia nie spotkałem rano w Polskich Tatrach za wiele osób. Później w godzinach południowych nikogo, a w godzinach wieczornych niewielką ilość.
Nie rozumiem w czym problem

widocznie lubisz chodzić w deszczu :mrgreen: :wink:

Autor:  gregor1983 [ So sie 29, 2009 1:38 pm ]
Tytuł: 

chief napisał(a):
widocznie lubisz chodzić w deszcz


albo chodzi noca:)

Autor:  Łukasz T [ So sie 29, 2009 2:29 pm ]
Tytuł: 

Stan napisał(a):
W tym przypadku nie ilość, ale jakość miała znaczenie


Chcesz pączka ? :lol:

Autor:  nyk [ So sie 29, 2009 5:39 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
Dlaczego wszyscy pchają się w Polskie Tatry?

Bo są nasze.

Autor:  Łukasz T [ So sie 29, 2009 5:40 pm ]
Tytuł: 

Naszą krwią okupione.

Autor:  Stan [ So sie 29, 2009 10:23 pm ]
Tytuł: 

Azyjka napisał(a):
No tak jakości nawet szkoda komentować


Siostro, nie kumasz bazy. Ta nieliczna grupa, którą Tomek spotkał w zejściu to kwiat młodzieży górskiej, top topów, best of the best and very high quality, takie crême de la crême de la crême i mała wisienka na czubku. Twój komentarz jest co najmniej nie na miejscu. :obrazony: <foch>

Łukasz T napisał(a):
Chcesz pączka ? :lol:

:lol:

Autor:  Mazio [ So sie 29, 2009 10:26 pm ]
Tytuł: 

Stan, nie przypominam sobie bym się spotkał z Łukaszem. Chciałem, ale się nie udało. Trzymaj się więc realiow.

ręce w kieszeniach płaszczyka
świat gdzieś do tyłu pomyka
radosny i niedopity
nadciąga Mazio z elity
stopę ma pod kilem wody
szczerzy uśmiechem niemłodym
myślą co dziwnie przepita
pijacka jest to elita
wiatrem podszyte są chwile
na piwo byłoby byle
i byś był wraz z nim upity
też będziesz członkiem elity
nie ważne - beret czy toczek
za kroczkiem zbliża go kroczek
za drzwi gdzie siedzi wypita
w mordę kopana elita

Autor:  tomek.l [ N sie 30, 2009 10:20 pm ]
Tytuł: 

Stan napisał(a):
W tym przypadku nie ilość, ale jakość miała znaczenie
W rzeczy samej :)
chief napisał(a):
widocznie lubisz chodzić w deszczu

Też. W rzeczonym dniu była lampa :)
Rano tłumów nie było. Tam gdzie byłem było nas 2 (słownie dwóch). A jak wróciłem to tłumów już nie było. Problem więc dla mnie nie istnieje :)

Spotkana po drodze, odpoczywająca grupa młodzieży górskiej nijak nie może się zaliczać do tłumów :)

A propos. Proponuje utworzenie organizacji - Młodzież Wszechgórska :D

Autor:  Markiz [ N sie 30, 2009 10:57 pm ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
Ja 15 sierpnia nie spotkałem rano w Polskich Tatrach za wiele osób. Później w godzinach południowych nikogo, a w godzinach wieczornych niewielką ilość.

Czyżby rzeczonego dnia wszyscy byłi w Częstochowie? Naród nasz bogobojny wielce... A ja, stary grzesznik, piłem piwo w Brancalce... :D

Autor:  Łukasz T [ Pn sie 31, 2009 5:55 am ]
Tytuł: 

tomek.l napisał(a):
Młodzież Wszechgórska

Co będzie na sztandarach partii?

Markiz napisał(a):
Czyżby rzeczonego dnia wszyscy byłi w Częstochowie? Naród nasz bogobojny wielce...

Wielce ... Biskup może potwierdzić.

Autor:  Azyjka [ Pn sie 31, 2009 1:48 pm ]
Tytuł: 

dawid91 napisał(a):
pamiętaj że ty też jesteś tym tłumem

a raczej częścią tworzącą tłum.


Stan napisał(a):
Siostro, nie kumasz bazy. Ta nieliczna grupa, którą Tomek spotkał w zejściu to kwiat młodzieży górskiej, top topów, best of the best and very high quality, takie crême de la crême de la crême i mała wisienka na czubku. Twój komentarz jest co najmniej nie na miejscu. <foch>


Oczywiście masz rację, ale ja miałam na myśli jakość ludków, których ja spotykałam na szlaku 15 sierpnia. Nie wnikam jak to się ma w odniesieniu do obserwacji Tomka, ale ilość jest zapewne nie do porównania. <foch>

Autor:  tomek.l [ Pn sie 31, 2009 3:00 pm ]
Tytuł: 

Markiz napisał(a):
Czyżby rzeczonego dnia wszyscy byłi w Częstochowie?
Mnie osobiście nie interesuje gdzie byli wszyscy.
Interesuje mnie tylko to, że tam gdzie ja byłem nie było nikogo :)

Łukasz T napisał(a):
Co będzie na sztandarach partii?

Myślałem bardziej o ruchu społecznym czystych, górskich serc niż partii :)

Autor:  Łukasz T [ Pn sie 31, 2009 3:26 pm ]
Tytuł: 

Może być ruch społeczny. Czuję potrzebę wstąpienia.

Autor:  matwoj89 [ Wt wrz 01, 2009 11:55 am ]
Tytuł: 

W naszych tatrach najbardziej popularne miejsca to własnie Morskie Oko Giewont i Kościeliska i ludzie własnie tam chodzą najczesciej, ale to zwykle tacy turyści, amatorzy w chodzeniu po górach którzy przyjechali bardziej na odoczynek a nie wędrowac i wędrować. Jak z Kir w tym roku startowalem okolo godziny 6,30 to nikogo nie bylo, następnie wchodziłem na czerwone to czasem sie kogos zobaczyło ale na takich szlakach to mało osób.

Autor:  Mooliczek [ Wt wrz 01, 2009 12:25 pm ]
Tytuł: 

Za mało gór mamy w Polsce, to raz.

Dwa - jakaś dziwna mania zapanowała ostatnimi czasy, i przeświadczenie (wśród wybranych grup społecznych), że bywanie w Tatrach jest "kozackie".
Łażenie po Krupówkach = bycie w Tatrach...
Bycie w Zakopcu = bycie w Tatrach...
To co dopiero wypad nad Moko ...? To już w ogóle szał pał i taternictwo w czystej postaci.

Trzy - cholera, małe te Tatry mamy, koncentracja ludków na m2 bywa miejscami zastraszająca.

Powyższa dogłębna analiza nie pozwoliła mi dojść do żadnych konstruktywnych odpowiedzi na zadane pytanie... więc zaryzykuję stwierdzeniem: z lenistwa? bo bliżej niż na SK, bo waluty nie trzeba wymieniać? bo bliżej nad Moko / do Chochołlandu niż do Śląskiego Domu / Terinki ?

Autor:  dawid_w [ Wt wrz 01, 2009 12:46 pm ]
Tytuł: 

Mooliczek napisał(a):
Łażenie po Krupówkach = bycie w Tatrach...
Bycie w Zakopcu = bycie w Tatrach...


niestety niektórzy tak uważają i to jest śmieszne :lol: analogicznie np. łażenie po Monciaku = bycie nad morzem? :wink:

Autor:  matwoj89 [ Wt wrz 01, 2009 1:01 pm ]
Tytuł: 

No niestety tłumy są są, nie ma co ukrywać. Na szczeście są szlaki na których jest luźno:) Ja to w ogole myśle żeby po Słowackich Tatrach zacząć chodzić, myśle ze w Słowacji jest nieco luźniej, tylko nie mam tam jakiegos noclegu.

Autor:  Łukasz T [ Wt wrz 01, 2009 1:03 pm ]
Tytuł: 

matwoj89 napisał(a):
tylko nie mam tam jakiegos noclegu.


Podobno w ostatnich dniach zbudawali tam z 5 - 6 schronisk.

Autor:  matwoj89 [ Wt wrz 01, 2009 1:33 pm ]
Tytuł: 

Chodziło mi konkretnie o to ze nia mam jakiegos sprawdzonego miejsca, zresztą nie znam Tatr Słowackich, ale warto poznawać także inne rejony

Autor:  Hania ratmed [ Wt wrz 01, 2009 4:05 pm ]
Tytuł: 

Ja ze swojej strony Tatry Słowackie mogę tylko polecić :wink:

Autor:  macciej [ Pn wrz 07, 2009 7:18 pm ]
Tytuł: 

ja też tego nie rozumiem, bo kilka godzin jazdy od Tatr i mamy austriackie Alpy, które biją Tatry (szczególnie polską część) na głowę we wszystkich kategoriach "górskich", o jakości usług turystycznych nie wspomnę. Tam nie ma takich tłumów, szlaków i scieżek mnóstwo, ale także Ci bardziej wymagający znajdą coś dla siebie. No i pewnie kilkaset szczytów sięga powyżej 3000 m n.p.m., są lodowce i inne podobne rzeczy których w Tatrach nie ma. Gdybym mieszkał W Krakowie, na Śląsku czy we Wrocławiu to bym głównie w Alpy jeździł. Jeśli z Warszawy jadę 8 h do Zakopca, a z Wrocławia można dojechać w 6-8 h do Tyrolu to trasa jest całkowicie porównywalna

aha, godzinę jazdy dalej i mamy Dolomity czy Alpy Julijskie, również bardzo atrakcyjne :) myślę że bardziej niż Hala Gąsienicowa i Moko

No ale Tatry mają ten jedyny w swoim rodzaju "klimat", który teraz jak dla mnie występuje jedynie w zupełnie martwym sezonie - w październiku, listopadzie, grudniu czy kwietniu. No i w bardziej odludnych rejonach, najczęściej po słowackiej stronie. I dla niego jeżdżę tam w takich miesiącach. Wtedy nawet na Giewoncie można sobie w ciszy i spokoju usiąść

Autor:  golanmac [ Pn wrz 07, 2009 7:32 pm ]
Tytuł: 

gouter napisał(a):
Dlaczego wszyscy pchają się w Polskie Tatry

Bo ostatnimi czasy stało się to bardzo modne. Podobnie jest z rowerami, kolega kupił rower za kilka koła, kupił też te wszystkie gejowskie ubrania i mniej lub bardziej potrzebne gadżety, jeździł będzie :) Wczoraj z ciekawości spojrzałem na licznik który kupił razem z rowerem, trochę ponad 50 km w dwa letnie miesiące to chyba trochę mało na wytrawnego rowerzystę :)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/