Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Śr cze 26, 2019 5:13 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 23, 2008 2:31 pm 
Stracony

Dołączył(a): So lis 03, 2007 11:11 pm
Posty: 4104
Lokalizacja: Kraków K.E.G.
nero.565 po raz kolejny prosze Cię bardzo pls pls :D
Oczywiscie możesz nie wchodzic do niezonakowanych jaskin i tak jak napisal Kilerus najlepiej nie wchodzic nigdzie.
I wogóle fajnie jest zyć 130 lat i nie miec kataru.
Miec 42 tysiące netto co miesiąc ,wygladac jak Clooney .
----------------------------------------------------------------------------\
Ale jak się domyslasz ,aby jaskinia byla oznakowana ,ktos o odmiennych pogladach do twoich musi do niej wejśc i ją oznakować.

_________________
Krakowska Ekipa Górska -KEG
www.keg.yoyo.pl STRONA O GÓRACH


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 11, 2008 9:31 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): So mar 17, 2007 7:57 pm
Posty: 268
Lokalizacja: Beskid Mały
hhmm słyszeliście/czytaliście?
Cytuj:
Środa, 9 kwietnia 2008
Grotołaz z Krakowa utknął w jaskini i zmarł
30-latek z Krakowa zginął w Jaskini Sąspowskiej w Ojcowskim Parku Narodowym. Turysta wszedł do jaskini mimo zakazu, forsując zakratowane wejście.
Po kilkunastogodzinnej akcji ratownicy jurajskiej grupy GOPR wydobyli ciało grotołaza-amatora z ciasnego korytarza, w którym był zakleszczony. Wciąż jednak nie udało się wydostać ofiary z jaskini.(...)

całość http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,98 ... omosc.html
:(

_________________
...w górach ŚWIAT wygląda inaczej...

...w górach a nie tylko w Tatrach! :twisted:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 11, 2008 9:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 15945
no dosc dziwna historia. :?

_________________
Wszyscy WON!!!

Moje podpisy powstają bez dofinansowania z Unii Europejskiej, bez wsparcia z budżetu państwa i jednostek samorządowych. Jest to całkowicie oddolna inicjatywa prezentująca opinie antyinteligenckiego umysłu ścisłego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 12, 2008 10:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8741
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
xaga napisał(a):
Środa, 9 kwietnia 2008
Grotołaz z Krakowa utknął w jaskini i zmarł
30-latek z Krakowa zginął w Jaskini Sąspowskiej w Ojcowskim Parku Narodowym.

A strona sktj.pl/epimenides już została uaktualniona :
http://www.sktj.pl/epimenides/jura/sasp_p.html

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 12, 2008 10:26 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 20, 2007 5:51 pm
Posty: 8556
Lokalizacja: Stara Chójnica
ale jak ładnie napisali grotołaz-amator ....

_________________
"Pośród wielu ujemnych cech lewactwa najbardziej wydatną jest głupota"
Bogusław Wolniewicz


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 15, 2008 8:18 am 
Stracony

Dołączył(a): So lis 03, 2007 11:11 pm
Posty: 4104
Lokalizacja: Kraków K.E.G.
Bylem w Sąspowskiej wiele razy i nie jest to trudna technicznie jaskinia.
Nie podają przyczyny smierci. Może facet się zaklinowal ,spanikowal i dostal zawalu serca.
Jaskinia byla zakratowana ze względu na ochronę jaskini przed zniszczeniem ,a nie ze względu na ochronę turystów .

_________________
Krakowska Ekipa Górska -KEG
www.keg.yoyo.pl STRONA O GÓRACH


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 2:40 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8741
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Kilka drobiazgów ...

W znanym, i chyba lubianym, serwisie :
http://www.sktj.pl/epimenides/index_d.html
wdepnąłem na intrygujący opis jaskini Mroźnej :
Cytuj:
PODSUMOWANIE: Jaskinia jest pojedynczym, prawie prostym tunelem pozbawionym wszelkich atutów atrakcji turystycznej. Szczelinowato - zawaliskowy charakter korytarza pozbawionego niemal zupełnie nacieków upodabnia go do bunkra. Jaskinia Mroźna jest od lat obiektem swoistego skandalu polegającego na wpuszczaniu turystów w jaskiniowe "maliny". Jest to typowy przykład uprzystępnienia "na sile" obiektu, który w normalnych "jaskiniowych" krajach nie zwróciłby na siebie niczyjej uwagi. Za wejście pobiera się opłatę (nie taka znowu symboliczna) w zamian prawie nic nie dając. Formę uprzystępnienia turystycznego należy ocenić bardzo nisko - stoi ona na poziomie standardów z początku XX wieku. Ścieżka turystyczna jest ani wygodna, ani estetyczna. Przez całą jaskinię biegną nie zamaskowane grube przewody elektryczne, kraty zabezpieczjące "nacieki" i inne atrakcje wyglądają jak odstąpione za "piwo" ze starej budowy, a opieka przewodnicka sprowadza się do otwarcia i zamknięcia drzwi. Jeśli dodamy do tego przeważnie niesamowity tłok i stały dyżur goprowca pod fatalnie oblodzonymi schodami zejściowymi w zimie, to fakt, ze niektórzy odwiedzający wychodzą z niej zadowoleni, należy przypisać kompletnemu niewyrobieniu gustów pseudoturystów odwiedzających nieprzebranymi masami Dolinę Kościeliską. Miast dawać się nabierać przez zachłannych finansowo dzierżawców - Górali, wszystkim co bardziej ambitnym turystom polecam zaopatrzenie się w latarkę i wizytę w jaskini Mylnej, choć również bez nacieków, za to z dużo większym urozmaiceniem form korytarzy.

Dariusz Bartoszewski

Po przejściu (kolejnym) jaskini kilka tygodni temu muszę się z powyższym podsumowaniem Pana Dariusza zgodzić w całej rozciągłości ... :lol:

Wdpenąłem też na dość ciekawą pracę naukową z pogranicza geologii i speleo ...
Cytuj:
Uwagi o rozwoju jaskiń w strukturze płaszczowinowej
Czerwonych Wierchów w Tatrach

http://www.pgi.gov.pl/pdf/pg_2006_01_24.pdf
Ciekawe stwierdzenia na końcu pracy :
Cytuj:
Z powyższych rozważań wynika, że mimo bezpośredniej
dostępności jaskiń dla badań geologicznych, wgłębna
budowa masywu Czerwonych Wierchów wciąż nie jest
dostatecznie poznana. Ma ona jednak zasadnicze znaczenie
dla prac nad tym największym w Polsce systemem krasowym.
Jest więc niezwykle pożądane, aby geolodzy,
szczególnie młodzi, biorący udział w sportowej eksploracji
jaskiń tego obszaru, włączyli się w badania geologiczne
,
tak istotne zarówno dla ustalenia budowy i wgłębnego zasięgu
poszczególnych części struktury geologicznej Czerwonych
Wierchów, jak i znaczenia tej struktury w całości
problematyki systemu krasowego Lodowego Źródła.

Młodzi geolodzy na START ... :!: :)

No i kupilem sobie jedną z części (tom 5) z cyklu Jaskinie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Od dawna chciałem poprzeglądać sobie te tomiki ale kiedyś szkoda mi było pieniędzy a potem wyjechałem ...
Ciekawe opisy. Dla kogoś mlodego i chętnego ... może geologa ... świetna lektura i ... inspiracja do działań w terenie ...
Czytaliście coś z tych książek ? Jakieś opinie ?

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 2:45 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 7:56 pm
Posty: 12
Lokalizacja: Podhale
www.forum.speleo.pl
polecam http://pza.org.pl/jaskinie/index.acs


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 4:57 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 15, 2008 10:41 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gustaw napisał(a):
prawie prostym tunelem pozbawionym wszelkich atutów atrakcji turystycznej

Prawie całkowicie się zgadzam - drugi raz tam już nie pójdę - no chyba, że to mi ktoś zapłaci :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 5:04 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8741
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Gustaw napisał(a):
Luka3350 napisał(a):
Ale żadna studnia czy inne trudności nie ma porównania z tym co robi z psychiką pionowy zacisk plytowy.

O tym uświadomił mnie już wcześniej Kilerus dając obrazowy przykład z jakiejś jaskini beskidzkiej czy też jurajskiej. Podał nawet linki do swoich fotek z tamtego miejsca. Był to rodzaj lejka o jednokierunkowej możliwości przejścia, rodzaj pułapki na tęgich grotołazów ...
Muszę odszukać ten jego post to zapodam link ...

EDYCJA:
O tutaj ...
Jaskinia Dująca (?)
http://www.forum.turystyka-gorska.pl/vi ... owa#164277


Było cosik ostatnio w mediach o 2009 edycji nagród Darwina i tak czytając sobie te historyjki wdepnąłem na taką jedną ciekawą ...

http://www.darwinawards.com/darwin/darwin2009-15.html

Cytuj:
25 November 2009, Utah) As is true of many other Darwin Awards, the unfortunate demise of John J. is a cautionary tale that may save the lives of others.
Nutty Putty Cave, named for its soft brown clay, was discovered in 1960. This naturally formed thermal cave is 1400 feet long, narrow, with multiple passageways and room-size openings. To explore Nutty Putty Cave, spelunkers must have experience, or travel with a guide. These rules were imposed in 2006 after six incidents of people getting stuck in its narrow passages, requiring rescue.

By all accounts, John, 26, was an experienced caver. This avid explorer lived a life of adventure, including spelunking in vertical caves more difficult than Nutty Putty. John was aware of the dangers, but perhaps his full life had made him a bit overconfident. Once his group was inside the cave, John split off and navigated a solo path. At the end of a difficult stretch of passages that twisted and turned in sharp angles over uneven ground, he found an unmapped finger and tried to squeeze his 6-foot tall, 200-pound body through the opening.

When a narrow passage must be navigated, spelunkers know that the safest method is feet-first, making it easier to climb back out. John slithered into the 10"x18" opening head-first, and there he remained, jammed in the tiny slot.

He was located, of course. Nutty Putty Cave is small enough that one cannot stay missing for long. All told, 137 people were involved in the exhausting rescue effort, using air-powered tools and a system of pulleys and ropes to extract the caver. Despite their best efforts, the crevice was too small to accomodate a rescue. John was wedged in an area where the cave peters down to nothing, and nothing could be done.

After 26 hours, he expired.

John J. was not the first to get stuck in Nutty Putty Cave, but he will be the last. To the consternation of many caving enthusiasts, the mouth of the cave was sealed with concrete on December 3, 2009, permanently entombing the body of the erstwhile caver. Cavern explorers had hoped that authorities would seal only the dangerous corridor enclosing his remains.

Dale Green, the 80-year-old who discovered the cave, said that spelunking is like mountain climbing. "It's as safe as you want to make it."

SIDEBAR: "Although many people enjoy this pursuit safely, the National Speleological Society warns that the dangers of spelunking include falling down pits, being crushed by rocks, drowning, hypothermia, and slowly starving to death. They add that 'the rewards are worth the misery and risks.'"


I zainteresował mnie temat bo pamiętałem o tej Jaskinii Dującej i tym płytowym zacisku więc zacząłem szperać dalej ... i po przeczytaniu trochę więcej szczegółowych informacji ten cały wypadek w Nutty Putty wcale nie wygląda na tak idiotyczny ... facet popełnił chyba jeden fundamentalny błąd próbując ekspolorować ten pochyły zacisk de facto w pojedynkę bez uprzęży i asekuracji ... to go zgubiło ...

http://www.nuttyputtycave.com/
w szczególności
http://www.nuttyputtycave.com/MLDeathQuestions.html

Cytuj:
I remember the caves from my BYU days. I guess what I don't understand is why the family decided to leave the body there. Is there no way (and I know this is a little gross to think about) to get his body out after a little time has passed? I am also confused why if the rescuers had made progress until the pulley failed, why they didn't hook up another pulley at the time? I thought the caves were awesome when I went but I didn't go through any part that I feared myself or anybody else in our party getting stuck so maybe I am just not understanding the logistics? As a law student, I can appreciate that the liability in owning the cave/allowing it to be used must be huge and a waiver would help, but "good" lawyers will always be able to squirm around a waiver, particularly if there has already been a death. So I guess I don't really know what to do about leaving the caves open (although I find the closing somewhat disappointing) unless there was a massive insurance policy in place but I am confused about the logistics of the body. I also wanted to ask how common it is to wedge yourself so tight that you literally cannot get out. That seems so horrifying to me. I was always taught to go "feet first" into anything that looked remotely tight; would this advice have helped John?
Marissa Lees - Salt Lake City, Utah

Marissa: You have asked some really great questions. Let me take them one by one...

I guess what I don't understand is why the family decided to leave the body there.

A) The family was not really given another option. It was felt that further recovery attempts the following day and second day would have been too risky to the recovery team and the body would not have been able to be retrieved in one piece. From my viewpoint I feel that they very unselfishly accepted that reality and agreed to leave John’s body in the cave.

Is there no way (and I know this is a little gross to think about) to get his body out after a little time has passed?

A) Yes there is a way, but when the decision was made it was felt that it would be difficult and that the remains might slide further down into the passage. Nobody in the room, that I could tell, could reasonably make a good determination given what we had all been through. In subsequent days, I heard a few proposals of ideas, but none of which could take place until more decomposition has been accomplished, and that meant more time. I had the current decomposition process explained to me and yes it was gross and I do not care to relay the details here.

I am also confused why if the rescuers had made progress until the pulley failed, why they didn't hook up another pulley at the time?

A) Another rigging was completed, but by the time it was ready to go John had given up strength and without his ability to help it was just not possible to move him.

I thought the caves were awesome when I went but I didn't go through any part that I feared myself or anybody else in our party getting stuck so maybe I am just not understanding the logistics?

A) That is not really a question, but I understand your confusion.After reading the articles and hearing the news stories, much of the information regarding his location were not reported accurately. John was exploring a passage that is not on the map and you have to go out of your way to locate it and try to crawl. Very few people have been up there and he was crawling along head first.

As a law student, I can appreciate that the liability in owning the cave/allowing it to be used must be huge and a waiver would help, but "good" lawyers will always be able to squirm around a waiver, particularly if there has already been a death.

A) If John’s remains are ever recovered, that is not an automatic sign that cavers can once again explore the cave.

So I guess I don't really know what to do about leaving the caves open (although I find the closing somewhat disappointing) unless there was a massive insurance policy in place but I am confused about the logistics of the body.

A) Are you confused as to the actual location? It is more learly shown on the 1965 map than the newer 2004 offering.But even still, the 1965 map rendering is just a best guess because that passage was so small that it was never fully explored. Here is a cropped image I made to help you better visualize where John’s body is located. Download the older map and put it in perspective.

I also wanted to ask how common it is to wedge yourself so tight that you literally cannot get out. That seems so horrifying to me.

I have wedged myself several times in passages, but never in one that did not have a smaller person ahead of me talking me through it and somebody behind me also talking me through it. Claustrophobia is very real and I experience it when I do not have enough light, and/or my vision of what is ahead is limited due to my helmet blocking my view. I have resolved this by entering tight passages with a handheld light as well as my headlamp. When I am twisted such that I cannot see I often panic and I have to force myself to calm down. This is where I have others by me to talk me out of my paniced condition. I don’t care what they talk to me about, but I have to have them talk me through it. I train those near me to listen for my voice and my breathing for differences that might indicate panic. It is more rare nowadays, but I still vividly remember those first trips to Nutty Putty back in 1993.

Since this has turned into a confessional of sorts, let me take a moment and share with you my return to the cave earlier this year before its re-opening. I went with my two sons Adam (15) and Aaron (11). Both of them are much smaller than me and Adam had first explored the cave when he was about 8 years old. We looked down in the entry from above and could see several large boulders down in the bottom. I did not remember these from my earlier visits, the most recent of which was about 3 years prior.

I dropped down into the opening and there was no room to move around. Instead of standing on earth, you stood on boulders and looked down at the 14” tall x 21” wide entry hole. Adam went through without a hitch and unlocked the gate. I noticed that he had to lay on these rocks and then slid head first into the hole... And he made it look easy. Our littlest son Aaron went next with great excitement with no issues. Both of them were waiting inside. I then laid down on the rocks and had to bend my knees so that my lower legs were straight upwards. I scooched forward downhill and made the decision to have one arm ahead and one on my side. Gravity pulled me downward and with my head entering the passage my shoulders wedged and I started to panic .It had been a few years since I had experienced this feeling, but my heart started racing and my breathing quickened and I could not do anything. I was wedged in an awkward downward position and I literally freaked out. Sweating and agitated I could not go forward and gravity was holding me in place. I wiggled my legs and hips and used my hand that was outside the opening to help inch my way backwards and upwards.

It took me about a minute to get back out of the opening and I was so disappointed in myself. I was drenched with panic sweat and still visibly shaking. I began to breath deeply and slower trying to regain my composure. Before I knew it, Adam’s head came poking out of the opening to see if I was okay. I knew that I would be fine, but I assessed the situation and realized what had really happened.

The entry passage had been partially filled with boulders by those frustrated that there was a gate on the cave. These large 2’x2’x1’ stones had been rolled into the throat of the opening and this is why the space at the bottom was so much more cramped than I remembered. I decided that our new goal for the day was to figure out how to remove these rocks so that people 6’6” 220 pounds could lay flat on the ground and more easily enter the cave. On subsequent trips we removed all of those large boulders and made sure that they were put far away from the opening so that it would not be easy to roll them back into the hole.

So why have I shared all of this? It was good for me to rethink about my latest feelings of claustrophobia. It also helped me to relate just a bit with what John must have endured for over 25 hours before he passed. I cannot think of a more painful and excruciating way to die.

I was always taught to go "feet first" into anything that looked remotely tight; would this advice have helped John?

As the rescuers related to me, John never would have made it through all of the twist and turns backwards. He made it quite a ways head first and was probably feeling a great deal of success until the final downward slide from which he couldn’t return. Your advice to go feet first is very wise and yet not really practical for long yet unexplored passages because you have to be able to see your options as you crawl through. If you were really set on exploration of unmapped passages, then you would probably rig up the tiniest and strongest person in the group with a harness and ropes so that he/she could be easily retrieved and do it a s a group exploration project. Then you would send the rigged little guy carefully into the passage always being able to get them back out. John Jones was involved in solo free exploring without any rigging.


PS
Mikro OT.
Jak się Wam podoba pojęcie "spelunking".
Mi się trochę dziwnie kojarzy ... :twisted:

Spelunking i Nutty Putty -> http://www.climb-utah.com/WM/nutty.htm

"Definicja" -> http://www.worldwidewords.org/qa/qa-spe3.htm
Cytuj:
[Q] From Austin: How did the word Spelunking come about? I know that it means exploring caves, but I have no idea how it came to be or why it means that.

Cytuj:
Within caving circles, I’m told, spelunker now means an untrained and unknowledgeable amateur explorer; the more experienced prefer to term themselves cavers, which is also the usual British term. Scientists and cavers who explore with serious purpose continue to call themselves speleologists.


No i na koniec -> http://www.urbandictionary.com/define.p ... spelunking :lol:
Cytuj:
the act of exploring for the missing condom after deep penetration


PS2
Koniec Nutty Putty ...

http://www.sltrib.com/outdoors/ci_13919224

Cytuj:
Nutty Putty cave sealed with concrete
By Jason Bergreen

The Salt Lake Tribune

Updated: 12/04/2009 12:09:24 AM MST

The mouth of Nutty Putty Cave was sealed with concrete Thursday, turning the cavern's 1,400 feet of chutes and tunnels into the final resting place of 26-year-old John Jones.

Jones became stuck in the Utah County cave Nov. 25 and died after a 27-hour effort by more than 135 rescuers to free him from a crevice.

The Utah County Public Works Department used explosives earlier this week to collapse part of the cave's ceiling, blocking an entrance deep inside near where Jones' body remains stuck, said John Andrews, the chief legal counsel and associate director for the School and Institutional Trust Lands Administration, which owns the property.

On Thursday, the throat of the narrow cave, a 7-foot deep, 30-inch wide hole, was filled with concrete, Andrews said. Sheriff Jim Tracy told Andrews that no other parts of the cave were damaged while the cave was sealed.

The closure of the cave is not physically irreversible, Andrews said, but there are no plans to revisit the decision to close it.

"It is permanently closed from our standpoint," he said.

Jones' body remains where he became stuck, in a thin finger of the cave near the end of the main passage about 100 feet below the surface and 400 feet from the entrance.

The Stansbury Park man entered the tight passage as he and a group of family and friends fanned out to explore the cave. He was trapped head first at a 70-degree angle, with much of his waist and torso pinched in a 10-inch-wide space, authorities said.

Rescuers briefly pulled the former Brigham Young University student from the crevice using a pulley system and ropes tied to his feet, but he slipped back into the tight space when an anchor broke free of the cave wall.

Jones was not injured in the second fall, but struggled to breathe about two hours later. When he fell silent, rescuers with medical training pushed a stethoscope in the crevice and could not find a pulse. Jones was pronounced dead at 11:57 p.m. He is thought to have died of the effects of the constant pressure on his body.


The popular cave, discovered by Dale Green in 1960, attracted up to 10,000 people a year, despite its remote access at the top of a hill west of State Road 68. It was named for its soft brown "nutty putty" clay.

There have been five high-profile rescues in the cave in the past 10 years, and it was closed temporarily in 2004 after two people got stuck in separate incidents within a week of each other.

Andrews said SITLA will work with Jones' family concerning any future memorial on the site. So far, no specific plans have been finalized.

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: So kwi 06, 2013 4:25 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 10:44 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Wrocław
Na początku maja będąc w Tatrach zamierzam "zahaczyć" o jaskinie: Mylną, Raptawicką i Smoczą Jamę. Mam pytanie dotyczące dojścia do tych jaskiń: jak ono wygląda w warunkach zimowo - wiosennych, może ktoś kiedyś był o tej porze roku?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 7:02 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 20, 2006 3:56 am
Posty: 2343
Lokalizacja: Warszawa/Pruszków
Może wyglądać różnie, ogólnie szczególnych problemów tam nie ma, chyba że wszystko porośnie lodem- ciężko zgadnąć co będzie w maju :)

Do Mylnej i Raptawickiej na początku podejście po skałkach, trochę się trzeba wciągnąć po łańcuchach (Ewentualnie do Mylnej można spokojnie podejść od zadniej strony i później wrócić tą samą drogą). Dalej normalne schody. Do samej Raptawickiej kolejne łańcuchy, jak będzie kupa lodu to może być różnie.
Smocza Jama- po drabinie później trochę skałek, ubezpieczone to to łańcuchami, ale jak będzie ślisko to może być ciut niekomfortowo od strony wąwozu. W środku podciąganie na łańcuchach, przeważnie ślisko- bo mokro. Smoczą tez można zwiedzić od drugiej strony i wtedy nie trzeba się stresować drabinkami.

Warunki do ocenienia na miejscu.

_________________
Powolutku do przodu, mamy już stronę !!! :) :arrow: http://pomagamoli.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 9:42 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 10:44 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Wrocław
Dzięki za info, czyli na pewno trzeba wziąć raki żeby w ogóle dojść do jaskiń w takich warunkach. No chyba że się nagle bardzo ociepli, w co wątpię :?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 7:05 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 20, 2006 3:56 am
Posty: 2343
Lokalizacja: Warszawa/Pruszków
Lepiej wziąć niż odstawiać ewentualny balet na lodzie :mrgreen:

I do Mylnej, to jakiś mniejszy plecak lepszy, duży przeszkadza.

_________________
Powolutku do przodu, mamy już stronę !!! :) :arrow: http://pomagamoli.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 7:12 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 17, 2011 5:28 pm
Posty: 1479
Lokalizacja: Kraków NH
agata g napisał(a):
czyli na pewno trzeba wziąć raki żeby w ogóle dojść do jaskiń w takich warunkach

Mam nadzieję, że obadamy za tydzień, to damy znać co i jak :D

_________________
"Ludzie przeważnie nie są źli. Po prostu czasem dają się porwać jakiejś idei"
Moje pstryki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 7:17 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 20, 2006 3:56 am
Posty: 2343
Lokalizacja: Warszawa/Pruszków
Zapewne warunki do maja się nie zmienią 8)

_________________
Powolutku do przodu, mamy już stronę !!! :) :arrow: http://pomagamoli.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 7:18 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 17, 2011 5:28 pm
Posty: 1479
Lokalizacja: Kraków NH
Może na gorsze już nie 8)

_________________
"Ludzie przeważnie nie są źli. Po prostu czasem dają się porwać jakiejś idei"
Moje pstryki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: N kwi 07, 2013 8:08 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 10:44 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Mam nadzieję, że obadamy za tydzień, to damy znać co i jak :D


super by było, czekam z niecierpliwością na info :)

Cytuj:
Zapewne warunki do maja się nie zmienią

Cytuj:
Może na gorsze już nie


Jak zobaczyłam dzisiaj kamerki na stronie TOPRu to się załamałam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pt kwi 12, 2013 11:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 5602
Sofia napisał(a):
(Ewentualnie do Mylnej można spokojnie podejść od zadniej strony i później wrócić tą samą drogą). Dalej normalne schody.

mimo wszystko proponowałbym nie wchodzić do Mylnej od zadniej strony - TPN sugeruje, by odbywał się tam - zarówno przez jaskinię jak i na ścieżce zejściowej od wyjścia - ruch jednokierunkowy. Zwłaszcza w jaskini. Warto te sugestie brać pod uwagę. :)
Poza niewielkim plecaczkiem - istotniejsze jest zabranie zapasowych baterii do czołówki (latarka nieporęczna) - i zwłaszcza w okresie wiosennym, poroztopowym - ubrania, które bez większych żalów można zmoczyć i ubłocić. Warto również pamiętać, że emocje rozgrzewające nasz organizm przy - zwłaszcza pierwszym - pokonywaniu "prawdziwej" jaskini mogą nie wystarczyć - i zaczniemy odczuwać zimno. Cieplejsze odzienie również jest wskazane...

pozdrawiam
gb 8)
ps
popularne informacje na temat turystycznie udostępnionych jaskiń tatrzańskich - poza przewodnikiem Parmy i Rajwy, oraz poza książeczką "500 zagadek o jaskiniach tatrzańskich" można znaleźć w kwartalniku "Tatry". W szczególności w numerze 1/11 z 2005 roku i w numerze 4/38 z 2011. Na temat historii odkryć, eksploracji tatrzańskich jaskiń po polskiej stronie - można poczytać w książce "W podziemiach tatrzańskich" Zwolińskiego (wyd. PIG ale bardzo dawno). Dużo informacji - zwłaszcza o geologii jaskiń tatrzańskich można znaleźć na stronie PIG. Oczywiście można kompletować również kolejne tomy inwentarza jaskiń polskich (pierwsze 11 - bodaj - tomów dotyczy jaskiń na terenie TPN).
Zdjęć - zarówno z dostępnych turystycznie jaskiń polskiej części Tatr, jak również z tych dostępnych wyłącznie dla członków speleoklubów (lub posiadaczy zezwoleń na działalność jaskiniową) - można znaleźć w internecie setki tysięcy.
pps
życzę owocnej eksploracji księgarsko-biblioteczno-literacko-jaskiniowej i wspaniałych fotografii. :)
na zachętę:
z "beznadziejnej Mroźnej"
Obrazek
Obrazek
Mylnej (pamiętajcie, że to jedyna, polska, turystyczna jaskinia tatrzańska mająca na swoim "koncie" śmiertelną ofiarę...
Obrazek
Obrazek
i ze słoweńskiej Postojnej...
Obrazek
w promocji - największe wywierzysko europejskie (Francja)
Obrazek

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 2:49 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 10:44 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
mimo wszystko proponowałbym nie wchodzić do Mylnej od zadniej strony - TPN sugeruje, by odbywał się tam - zarówno przez jaskinię jak i na ścieżce zejściowej od wyjścia - ruch jednokierunkowy. Zwłaszcza w jaskini. Warto te sugestie brać pod uwagę. :)
Poza niewielkim plecaczkiem - istotniejsze jest zabranie zapasowych baterii do czołówki (latarka nieporęczna) - i zwłaszcza w okresie wiosennym, poroztopowym - ubrania, które bez większych żalów można zmoczyć i ubłocić. Warto również pamiętać, że emocje rozgrzewające nasz organizm przy - zwłaszcza pierwszym - pokonywaniu "prawdziwej" jaskini mogą nie wystarczyć - i zaczniemy odczuwać zimno. Cieplejsze odzienie również jest wskazane...


o tym wszystkim oczywiście pamiętam, ale mam jedno pytanie: czy o tej porze roku w Mylnej można się spodziewać raczej wody czy lodu :?:

Dzięki za propozycje książek i przewodników, jaskiniami interesuje się od niedawna, mam tylko jeden przewodnik po tatrzańskich jaskiniach, ale bardzo chętnie przeczytam coś jeszcze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 2:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22079
agata g napisał(a):
czy o tej porze roku w Mylnej można się spodziewać raczej wody czy lodu


Lodowe elementy tylko przy wejściu i wyjściu. W pozostałych częściach cały rok jest około 5 stopni ciepła.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pn kwi 15, 2013 3:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 5602
agata g napisał(a):
czy o tej porze roku w Mylnej można się spodziewać raczej wody czy lodu

Nie wykluczone, że w strefie wejściowej można będzie się natknąć na sople, lodowe stalagmity czy też zamarznięte kałuże i zmarznięte błoto. W głębi jaskini, w korytarzach mogą występować oblodzenia niektórych powierzchni - choćby tego fragmentu z łańcuchem. Jednak to wszystko zależy w dużej mierze jakie było/jest natężenie ruchu turystycznego, a także od dobowych zmian temperatury na powierzchni - w pewien sposób wpływające na ruch powietrza przez jaskinię. Ta część z łańcuchami jest stosunkowo blisko wyjścia, przez które może docierać zimniejsze powietrze z zewnątrz.
Zresztą - zdjęcia z Mylnej, które pokazałem powyżej, plus to:
Obrazek - powstały wewnątrz jaskini w lutym.
Z kolei te fotografie:
Obrazek
Obrazek - powstały w otworze wejściowym, innej tatrzańskiej jaskini - w kwietniu...

pozdrawiam
gb 8)
ps
tu:
Obrazek
masz widok na podejście pod jaskinię Raptawicką i - nieco z boku, za drzewami dojście do Mylnej - tyle, że w pełni zimy (styczeń 2012)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Wt kwi 16, 2013 5:49 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 10:44 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Wrocław
Ok, dzięki za wyczerpujące info


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Śr wrz 28, 2016 8:52 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1408
Lokalizacja: Tarnow
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/n/35036

Jaskinia Brestowska udostępniona przez Słowaków do zwiedzania.

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Wt sty 17, 2017 9:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22079
Był już ktoś w roli turysty ?

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pt gru 07, 2018 9:03 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1626
https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/ta-jaskinia-ma-sie-podobno-znajdowac-w-polsce-jej-poszukiwania-trwaja-od-40-lat/1m8bn5f

Czy ktoś wcześniej o tym słyszał?

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Ile razy widziałeś schodzącą lawinę w Tatrach w grudniu?" magis, 2018


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Pt gru 07, 2018 10:33 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 5602
lxix napisał(a):
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/n/35036

Jaskinia Brestowska udostępniona przez Słowaków do zwiedzania.


Łukasz T napisał(a):
Był już ktoś w roli turysty ?


:) Dopiero dzięki wpisowi kol. Wolfa zobaczyłem pytanie...
Byłem w Brestowskiej - zanim została udostępniona turystycznie, byłem także po jej udostępnieniu. Warto...

zdjęcie z 2011
http://plfoto.com/zdjecie,reporterskie, ... 60635.html
zdjęcie z 2017
http://plfoto.com/zdjecie,przyroda,gdzi ... 86921.html

pozdrawiam
gb 8)
ps.
Wolfie - każdy ma swój "Złoty pociąg"...

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Śr gru 12, 2018 9:52 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7477
gb napisał(a):
Obrazek


Czy mogłem widzieć to zdjęcie w postaci drukowanej, w jakiejś publikacji (typu "Turystyczne jaskinie Tatr" Parmy i Rajwy), czy mylę z jakimś podobnym?

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: Śr gru 12, 2018 9:19 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 11:33 am
Posty: 5602
To zdjęcie nie dotyczy jaskini - obecnie - turystycznie udostępnionej...

Być może podobne. To w końcu dosyć popularny motyw fotograficzny u wszystkich, którzy mieli możliwość - w odpowiednim okresie - znaleźć się u wylotu Magurskiej :)

Publikacje zwarte (o charakterze książkowym) na temat jaskiń - po polsku - ukazują się niezbyt często. Ostatnie wydanie "Turystycznych jaskiń... Parmy&Rajwy było gdzieś na przełomie lat 80/90.

pozdrawiam
gb 8)

_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj
http://jaskiniar.blogspot.com/
http://puzzlepamieci.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Jaskinie
PostNapisane: So sty 19, 2019 8:09 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1408
Lokalizacja: Tarnow
Obrazek

TPN zamyka dostęp do kilku jaskiń dla wszelkich celów taternickich i badawczych do odwołania..... czyli jak można sądzić do wiosny jak "miśki" się przebudzą i wyjdą z gawr.

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL