Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn gru 17, 2018 5:51 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17672 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 584, 585, 586, 587, 588, 589, 590  Następna strona

Czy ktoś Ci pomógł w tym wątku?
Tak, jestem zadowolona/y 45%  45%  [ 174 ]
Niestety nie 4%  4%  [ 15 ]
Zamieszali mi tak, że wiem mniej, niż przed pytaniem 3%  3%  [ 13 ]
To jakieś chore towarzystwo - same zboki i debile 15%  15%  [ 57 ]
Nikt nie pomógł, ale i tak Was kocham 8%  8%  [ 31 ]
Krowa cie wysrała 15%  15%  [ 57 ]
Wali mnie to 11%  11%  [ 41 ]
Liczba głosów : 388
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 12:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22063
Krabul napisał(a):
W Chacie Szarotka nie byłem nigdy, ale mam plan na te okolice.


W okolicach lipca 2019 zalegnę tam na dwa noclegi.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 1:05 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
Krabul napisał(a):
Byłem pierwszy raz w życiu w Dolinie Białych Stawów.


:D Jak to przy dzieciach można oczy otworzyć!! :D
Wczoraj jechaliśmy na rowerach przez taka spokojną polską wieś - mówię do męża patrz jaka wierzba piękna, jak na starych obrazach, a on się mnie zapytał, czy coś biorę :D :D
Na Słowacji stacjonujecie?

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 1:31 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
Już wróciliśmy, niestety. 11 dni w Tatrzańskiej Łomnicy. Trochę pohasaliśmy.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 1:54 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
Szlaki ok? Gdzie byłeś? Potrzebne mi łatwe dojścia, takie pod przepuklinę :mrgreen:

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 2:03 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt kwi 08, 2016 11:22 am
Posty: 30
Krabul
możesz polecić noclegi w Łomnicy?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 2:34 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
amlas
Wilczyca na FB pisze o wolnych pokojach 2,3os. i apartamentach w Nowej Leśnej, gdyby Cię zajmowała ta miejscówka..

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 2:44 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
amlas napisał(a):
Krabul
możesz polecić noclegi w Łomnicy?
Szczerze - niezbyt, my byliśmy większą ekipą w ramach Rodzinnego Obozu zorganizowanego przez Wojskowy Oddzial PTTK. Nocowaliśmy w pensjonacie Zora Family za dość śmieszne pieniądze. Jak tam wygląda sytuacja dla "indywidualnych" turystów - nie mam pojęcia. A innych miejsc nie znam.
Redemption MM napisał(a):
Szlaki ok? Gdzie byłeś? Potrzebne mi łatwe dojścia, takie pod przepuklinę :mrgreen:
Pytasz czy szlaki ok po tych ostatnich nawałnicach, czy tak w ogóle? Zamknięta jest Dolina Jaworowa i Dolina Zadnich Koperszadów. Dojście do Śląskiego Domu po asflacie, ale tam już chyba sprzątali. Z Tatrzańskiej Łomnicy dostaniesz się łatwo elektriczką w dowolne miejsce aż po Szczyrbskie Jezioro.
Byliśmy z dzieciakami na Osterwie, Zielonym Stawie + Dolina Białych Stawów, Skrajnym Solisku. Sam też trochę połaziłem tu i ówdzie, ale to już wyżej i trudniej.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 2:51 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
Aj, tu już byłam. Pytam i po powodzi, i tak jakąś łatwiznę pod siebie. Polecają mi Koprowy, więc chyba spróbujemy. Mój młodszy właśnie skończył 10 lat, ale tak po 18km to marudzi, że go oszukałam :mrgreen:

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 3:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
Koprowy na pewno, Jagnięcy również, ze Zdziaru na Przełęcz Bielską i dalej nad Biały Staw, Mała Wysoka też super - widokowo ekstraklasa, na pewno nie polecam Sławkowskiego. Byłem drugi raz (po 12 latach) specjalnie żeby zobaczyć czy mnie pamięć nie myli, a zapamiętałem ten szlak raczej źle. Długo, nudno, monotonnie, pełno nierównych kamlotów, korzeni kosówki, widoki niby ładne, ale panorama Tatr zamyka się w jakichś 150 stopniach, reszta to połozone wiele niżej kotliny, średnio ciekawe z takiej perspektywy. Wiem, pierni.czę jak tetryk. Po prostu uważam, że jest wiele miejsc ładniejszych i przyjemniejszych.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 3:16 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
Nie chcę ich zajeżdżać, wracają potem zmęczeni z urlopu :D Myślę też o kółku w Pieninach i może Gorce. Tatry dają w kość przy krótkich nogach. No i jeden kontuzjowany na pokładzie. W niedzielę robiliśmy tylko 600m przewyższeń (Jeseniky) i już schodził jak gejsza. To nie może być męczarnia. Być może po 1 dniu okaże się, ze tylko lenistwo, oby nie..
Sławkowski często się przewija. Więc ominę ;) Dzięki.
No i Biała Woda też. Tylko pomyślę od której strony. Pamiętam w Szarotce byliśmy kilka lat temu, młody nie chciał wtedy dalej.

PS. jeszcze jedna sprawa Przełęcz Bielską miałam w planach, ale zejście Jaworową i teraz klops.

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 4:29 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1929
Lokalizacja: Poznań
Krabul napisał(a):
na pewno nie polecam Sławkowskiego. Byłem drugi raz (po 12 latach) specjalnie żeby zobaczyć czy mnie pamięć nie myli, a zapamiętałem ten szlak raczej źle. Długo, nudno, monotonnie, pełno nierównych kamlotów, korzeni kosówki,
Redemption MM napisał(a):
Sławkowski często się przewija. Więc ominę
Ja nie mam tak złych skojarzeń, byłam na Sławkowskim raz, parę lat temu. Trochę wtedy popadało śniegu i szłam na czuja bo znaki na kamieniach były pod śniegiem. Na dole było słońce a jak weszłam to oprócz krzyża nic nie było widać. Przymierzam się aby tam pójść jeszcze raz ale tylko przy gwarantowanej pogodzie. Szlak długi ale czy aż tak beznadziejny? Albo ja jestem nienormalna :eye:
MM może rozważ trasę: Stary Smokowiec- Hrebienok (piechotą), dalej czerwonym do Łomnickiego Stawu i tam wjazd krzesełkiem na Łomnicką Przełęcz. Dużo taniej niż wagonikiem na Łomnicę, nie trzeba rezerwować biletów, dalej kilka min. zielonym szlakiem. Widoki nie tak rozległe jak z Łomnicy ale coś za coś. Zejść od Łomnickiego Stawu można do Tatrzańskiej Łomnicy albo wrócić szlakiem wejściowym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sie 16, 2018 9:51 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1131
Byłam w zeszłym roku. Albo dwa lata temu. Potem jakaś pętelka na nogach.

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 10:42 am 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 147
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Czy mógłby ktoś napisać kilka słów na temat szlaku czarnego z 5 Stawów na Kozi Wierch? Ewentualne trudności, jakaś ekspozycja, potencjalne niebezpieczeństwa...

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 10:55 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22063
net. napisał(a):
Ewentualne trudności, jakaś ekspozycja, potencjalne niebezpieczeństwa...


Piękny widokowo szlak, zero sztucznych ułatwień, częste zakosy. Tuz przed szczytem, po połączeniu z czerwonym szlakiem wyciągniesz ręce z kieszeni :wink: i z trzy razy podciągniesz się na kamieniach. Najłatwiejszy szlak na Kozi Wierch.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 12:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9754
Lokalizacja: Poznań
net. napisał(a):
Czy mógłby ktoś napisać kilka słów na temat szlaku czarnego z 5 Stawów na Kozi Wierch? Ewentualne trudności, jakaś ekspozycja, potencjalne niebezpieczeństwa...
http://www.tatry.turystyka-gorska.pl/kozi-wierch.htm

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 9:42 pm 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 147
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Łukasz T napisał(a):
net. napisał(a):
Ewentualne trudności, jakaś ekspozycja, potencjalne niebezpieczeństwa...


Piękny widokowo szlak, zero sztucznych ułatwień, częste zakosy. Tuz przed szczytem, po połączeniu z czerwonym szlakiem wyciągniesz ręce z kieszeni :wink: i z trzy razy podciągniesz się na kamieniach. Najłatwiejszy szlak na Kozi Wierch.


A jeśli by tak porównać ten podszczytowy odcinek do np. tej rynienki na Kościelcu bądź miejscem tuż pod szczytem Kościelca, to łatwiej jest na Kozim czy łatwiejsze jednak są te trudniejsze fragmenty Kościelca? (Kościelec jak na razie dla mnie był najtrudniejszą próbą, więc ciekawa jestem tego porównania ;) )


I jeszcze kolejne pytanie... Odcinek Kończysty-Wołowiec wyróżnia się czymś w porównaniu do reszty Zachodnich? (jakieś utrudnienia, większa ekspozycja). Z Zachodnich mam zaliczone Grześ-Rakoń-Wołowiec, Trzydniowiański-Kończysty-Starorobociański, więc przydałoby się "dorobek" uzupełnić o ten właśnie odcinek :)

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 11:45 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 38
Dziękuję wszystkim za cenne rady. Chyba pójdziemy na Krywan, Koprowy i Jagniecy. A reszta jak pogoda pozwoli. I nogi... Bo w ciągu 7 dni zdążyliśmy zrobić Sarnia Skale (rozgrzewka), Przełęcz pod Chłopkiem, Zawrat-Kozi, termy :lol: , Giewont (schodząc Dolina Małej Łąki spotkaliśmy niedźwiedzia... :shock: ), Malolaczniak Kobylarzowym Zlebem + Ciemniak + zejście Tomanową (piękna dolina!), Grześ + Rakon + Wolowiec (a miał być lajtowy dzień :P)

Skrajny Granat-Krzyzne zostawimy na przyszły rok. Coś musi zostać :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sie 17, 2018 11:47 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 38
Łukasz T napisał(a):
net. napisał(a):
Ewentualne trudności, jakaś ekspozycja, potencjalne niebezpieczeństwa...


Piękny widokowo szlak, zero sztucznych ułatwień, częste zakosy. Tuz przed szczytem, po połączeniu z czerwonym szlakiem wyciągniesz ręce z kieszeni :wink: i z trzy razy podciągniesz się na kamieniach. Najłatwiejszy szlak na Kozi Wierch.


Dodam tylko, że dość mozolnie się podchodzi i jest cały czas pod górę, nie ma momentów w dół ani po plaskim. Ale łatwo. Wymagana jedynie jako taka kondycja. Widoki z Koziego rewelacyjne!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 9:40 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22063
net. napisał(a):
A jeśli by tak porównać ten podszczytowy odcinek do np. tej rynienki na Kościelcu bądź miejscem tuż pod szczytem Kościelca, to łatwiej jest na Kozim czy łatwiejsze jednak są te trudniejsze fragmenty Kościelca?


Łatwiej na Kozim.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 10:09 am 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 147
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Łukasz T napisał(a):
net. napisał(a):
A jeśli by tak porównać ten podszczytowy odcinek do np. tej rynienki na Kościelcu bądź miejscem tuż pod szczytem Kościelca, to łatwiej jest na Kozim czy łatwiejsze jednak są te trudniejsze fragmenty Kościelca?


Łatwiej na Kozim.


Dziękuję bardzo, to cieszy :D

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 11:29 am 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
net. napisał(a):
I jeszcze kolejne pytanie... Odcinek Kończysty-Wołowiec wyróżnia się czymś w porównaniu do reszty Zachodnich? (jakieś utrudnienia, większa ekspozycja). Z Zachodnich mam zaliczone Grześ-Rakoń-Wołowiec, Trzydniowiański-Kończysty-Starorobociański, więc przydałoby się "dorobek" uzupełnić o ten właśnie odcinek :)
Za Wołowcem, w okolicy Łopaty jest takie jedno miejsce - coś w rodzaju ścianki. Niezbyt trudne, jednak uchodzi za najtrudniejsze miejsce w polskich Zachodnich i jest zauważalnie bardziej skomplikowane od reszty trasy. Na upartego jeszcze zejście z Jarząbczego w stronę Kończystego - tu i ówdzie trzeba się przytrzymać, jedno miejsce delikatnie eksponowane. Dla osoby bez większego lęku wysokości te miejsca są na spokojnie do przejścia, ale swoim charakterem jednak trochę od reszty Zachodnich odstają.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 12:59 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 1:05 pm
Posty: 1578
sonia napisał(a):
Za Wołowcem, w okolicy Łopaty jest takie jedno miejsce - coś w rodzaju ścianki. Niezbyt trudne, jednak uchodzi za najtrudniejsze miejsce w polskich Zachodnich i jest zauważalnie bardziej skomplikowane od reszty trasy.


Cytuj:
Na upartego jeszcze zejście z Jarząbczego w stronę Kończystego - tu i ówdzie trzeba się przytrzymać, jedno miejsce delikatnie eksponowane.

Szczególnie po deszczu, albo wiosną, gdy jeszcze trochę śniegu zalega. Dobrze napisane - miejsce sprawia wrażenie delikatnie eksponowanego, ale w praktyce jest eksponowane mocno, tam lepiej się nie zsuwać - poniżej mocno nastromionego zbocza jest pionowe urwisko (czego ze szlaku nie widać, można to dostrzec z okolic Kończystego, czy też odcinka Kończysty-Starorobociański.

_________________
"Ostrożnie, tam przepaść!", Maria Bandrowska, 27 lipca 1914 r.
"Przypominamy, że w górach podobnie jak na nizinach po zachodzie słońca robi się ciemno" - Moko, 2017


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 3:48 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
O masz, urwiska akurat nie kojarzę - albo o czymś nie pamiętam :P

Tę ściankę koło Łopaty porównałabym trudnością do Kościelca, może nawet trochę trudniejsza.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 4:27 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1929
Lokalizacja: Poznań
sonia napisał(a):
Tę ściankę koło Łopaty porównałabym trudnością do Kościelca, może nawet trochę trudniejsza.
Jak to każdy inaczej odbiera. Ja szłam tam kilka lat temu i nie zakodowałam tego jako specjalnej trudności, bo chyba o to chodzi

Obrazek

a tu już po przejściu
Obrazek

Dla mnie większym problemem było podejście na Jarząbczy, bo wiedziałam ile mam jeszcze do końca trasy
Obrazek

Swoją wycieczkę zaczęłam w Siwej Polanie i tam ją zakończyłam.

Tak samo nie kojarzę jakichś trudności między Jarząbczym a Kończystym, a szłam tam kilkakrotnie w różnych okolicznościach, czasem po starych płatach śniegu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 4:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
Te trudności pomiędzy Wołowcem a Jarząbczym to chyba trzeba mocno chcieć zobaczyć. W Wysokich takich miejsc jest bez liku, a tu 5m skałek w morzu trawska, może na niektórych kontrast robi wrażenie.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 5:33 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Być może o to chodzi, tak jak piszesz - prawie cała trasa to ścieżka w trawie a tu nagle trzeba się czegoś chwytać :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 5:44 pm 
Swój

Dołączył(a): Pt lip 03, 2015 8:46 pm
Posty: 38
e_l napisał(a):
Dla mnie większym problemem było podejście na Jarząbczy, bo wiedziałam ile mam jeszcze do końca trasy.


Wczoraj siedząc na Wolowcu przyglądałam się temu fragmentowi. Wygląda na STRASZNIE męczący. Skojarzyło mi się z ostatnim fragmentem wejścia niebieskim na Malolaczniak, tylko wyglądało na kilka razy dłuższe :P idziesz, idziesz, wydaje Ci się, że to już a tu jeszcze nie.. i tak kilkanaście razy :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 6:52 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Nie jest aż tak źle, ostatnio kilka dni po Jarząbczym podchodziłam na Jagnięcy - tam to schodki dopiero dają wycisk :shock:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 7:30 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1929
Lokalizacja: Poznań
banja napisał(a):
Wygląda na STRASZNIE męczący. Skojarzyło mi się z ostatnim fragmentem wejścia niebieskim na Malolaczniak, tylko wyglądało na kilka razy dłuższe
Tak mi się jakoś złożyło, że kilka razy schodziłam z Małołączniaka ale pod górę nie było mi po drodze :wink: A ta graniówka z Wołowca wygląda ładnie
Obrazek ale jak stoisz na Niskiej Przełęczy i masz Jarząbczy przed sobą o 300 m wyżej to robi wrażenie (na mnie zrobiło).
sonia napisał(a):
podchodziłam na Jagnięcy - tam to schodki dopiero dają wycisk
Kurcze, muszę tam iść jeszcze raz, bo tam są jakieś schody? Nie pamiętam, wprawdzie część szlaku była wtedy pod śniegiem, ale to w Jagnięcej Dolinie
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sie 18, 2018 8:02 pm 
Kombatant

Dołączył(a): So lip 07, 2012 9:22 am
Posty: 391
Schody - w sensie podejście podobne do Jarząbczego, tylko dłuższe, bardziej mozolne i męczące - jednostajnie w górę po kamieniach. Coś jak na Szpiglasowy, tylko dłużej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17672 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 584, 585, 586, 587, 588, 589, 590  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL