Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn wrz 24, 2018 4:15 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2016 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt lip 12, 2016 7:45 pm 
Swój

Dołączył(a): Wt lip 21, 2015 9:25 pm
Posty: 67
Nie czepiajcie się kolegi :( Za Kozim rzeczywiście potrafią obsuwać się kamyczki spod nóg... Bylem ostatnio w Bieszczadach i tam takiej sytuacji nie uświadczyłem. Żenada TPN, żenada.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt lip 12, 2016 7:50 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1346
Lokalizacja: Zamość
Opis ciekawy, ale:

Whitedany napisał(a):
Za to część od Koziego do Krzyżnego to już inna bajka. Oznakowanie szlaku tragiczne. W wielu miejscach zatarte lub nieczytelne znaki. Łańcuchów albo nie ma, albo są w miejscach gdzie są czasem zbędne.


Dobrze, że poszłam na fragment Orlej zanim to przeczytałam :) Szłam w niedzielę od Krzyżnego po Zadni Granat (całej na raz raczej nie dałabym rady, choć lubię długie wycieczki). Pierwszy raz szłam ten odcinek i szło mi się dobrze. Oznakowanie bez problemu odnajdywałam, miło wspominam tę trasę. Został mi jeszcze odcinek Zawrat - Kozi, ale nie wiem, czy się odważę. Wczoraj planowałam, ale ostatecznie poszłam na Kasprowy i dalej na Czerwone Wierchy. Na razie pogoda ma się pogorszyć, więc i tak nie mowy o Orlej.

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt lip 12, 2016 8:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12137
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Krasz napisał(a):
Za Kozim rzeczywiście potrafią obsuwać się kamyczki spod nóg... Bylem ostatnio w Bieszczadach i tam takiej sytuacji nie uświadczyłem. Żenada TPN, żenada.

Polecam szlak z Rohatki do Dol. Staroleśnej.

Kiedyś słyszałem w radiu:
jak pozbyć się kłopotów przy parkowanhiu z Oplem Astrą (bo kierownica ciężko chodzi)? Zaparkować Polonezem.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt lip 12, 2016 11:08 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12137
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
A tak w ogóle to niestety wyczyn kol. Whitedany niestety się nieco przyćmił :(.

viewtopic.php?f=4&t=17634&start=76

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr lip 13, 2016 9:47 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 625
Lokalizacja: Koluszki
http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/uwa ... rlej-perci

Od razu mi się skojarzyło z klasykiem TG https://www.youtube.com/watch?v=0OVoiFkIYm4 :D

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr lip 13, 2016 10:24 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9682
Lokalizacja: Poznań
Ten łańcuch nad szczeliną i tak w niczym specjalnie nie pomagał i był raczej zbędny.

_________________
Tatrzańskie szlaki ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr lip 13, 2016 11:16 am 
Swój

Dołączył(a): Wt lip 21, 2015 9:25 pm
Posty: 67
grubyilysy napisał(a):
Krasz napisał(a):
Za Kozim rzeczywiście potrafią obsuwać się kamyczki spod nóg... Bylem ostatnio w Bieszczadach i tam takiej sytuacji nie uświadczyłem. Żenada TPN, żenada.

Polecam szlak z Rohatki do Dol. Staroleśnej.


Byłem, staram się omijać ten szlak szerokim łukiem. Oczywiście mój post to sarkazm.

A co do debiutu użytkownika Whitedany... Podziw za tak wyczerpujący post. Parę kwestii kontrowersyjnych i to one napędziły dyskusję. Kozi - Krzyżne to w porównaniu do m.in. Rohatki czy Lodowej doskonale zachowana trasa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr lip 13, 2016 10:21 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr maja 11, 2016 9:06 am
Posty: 61
Lokalizacja: Katowice.
Whitedany napisał(a):
Oznakowanie szlaku tragiczne. W wielu miejscach zatarte lub nieczytelne znaki. Łańcuchów albo nie ma, albo są w miejscach gdzie są czasem zbędne.


Nie wiem czy byłeś w Bieszczadach u naszych wschodnich sąsiadów. Tam połapać się i nie zejść ze szlaku to dopiero wyczyn :)

_________________
Trwaj w tym co kochasz...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Cz lip 14, 2016 1:30 am 
Mateuszek napisał(a):
Nie wiem czy byłeś w Bieszczadach u naszych wschodnich sąsiadów. Tam połapać się i nie zejść ze szlaku to dopiero wyczyn

W ostatnich latach sporo się tam poprawiło, aczkolwiek nie na wszystkich trasach.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Cz lip 14, 2016 7:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7428
tomek.l napisał(a):
Ten łańcuch nad szczeliną i tak w niczym specjalnie nie pomagał i był raczej zbędny.

Czy ja wiem? Plecami się można było oprzeć przynajmniej, a bez niego to jak. :?

Obrazek

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt lip 15, 2016 11:30 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22010
tomek.l napisał(a):
Ten łańcuch nad szczeliną i tak w niczym specjalnie nie pomagał i był raczej zbędny.


To fakt :mrgreen:


Obrazek

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt lip 15, 2016 11:57 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1876
Lokalizacja: Poznań
tomek.l napisał(a):
Ten łańcuch nad szczeliną i tak w niczym specjalnie nie pomagał i był raczej zbędny.
Ja bałam się go dotknąć i wykonałam skok nad przepaścią :mrgreen:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: So lip 16, 2016 12:16 pm 
Swój

Dołączył(a): Śr maja 11, 2016 9:06 am
Posty: 61
Lokalizacja: Katowice.
Śpiący Rycerz napisał(a):
Andy Harris napisał(a):
No to jakie te Adidasy super znawco testowałeś ?

Uszyte z Twojego napletka.

A jak potrzesz to masz buty o kilka rozmiarów większe? Takie uniwersalne :D

_________________
Trwaj w tym co kochasz...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr sie 03, 2016 11:09 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1346
Lokalizacja: Zamość
e_l napisał(a):
Ja bałam się go dotknąć i wykonałam skok nad przepaścią :mrgreen:


Zawsze obchodziłam dołem :D


No i w końcu podczas pobytu lipcowego odważyłam się na przejście odcinka Zawrat-Kozi Wierch. We wcześniejszych latach szłam albo same Granaty, albo Kozi - Granaty. W tym roku po raz pierwszy Krzyżne - Granaty (ten odcinek szło mi się dobrze, nie miałam tam problemów). Odcinek Zawrat - Kozi mnie kusił, ale jednocześnie zwyczajnie się bałam. Odkładałam go z dnia na dzień, potem padła pogoda, aż w końcu w ostatni dzień pobytu poszłam. Nie mam lęku wysokości, ale po prostu czasami technicznie nie wiem co i jak. Tu zwyczajnie prosiłam ludzi, którzy szli przede mną, aby mi wskazali miejsce gdzie mam postawić nogę. Najtrudniej było mi na zejściu na Wyżnią Kozią Przełęcz. Ta słynna drabinka z kolei nie sprawiła mi trudności.
Spotkałam się z różnymi opiniami na temat szlaku, parę dni wcześniej jak szłam na Przełęcz pod Chłopkiem, jeden turysta powiedział, że dla niego Orla była łatwiejsza niż ten szlak. Tak więc różni ludzie, różne podejście.
Cieszę się, że przeszłam te odcinki, trochę się nachodziłam po innych szlakach zanim się tu odważyłam.

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Cz sie 04, 2016 7:40 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8722
Lokalizacja: miasto100mostów
Gratulacje!

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt sie 09, 2016 9:35 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22010
Whitedany napisał(a):
Tak minimum te 5 litrów, żeby nie brakło i nie odwodnić mięśni, co może skończyć się nieciekawie.


Dzień dobry.

W dniach 3/5 sierpnia tego roku spotkałem się z pewnymi osobnikami z tego Forum. Takimi starszej daty dołączenia. I wspominaliśmy z użytkownikiem Atamanem jak w 2006 roku na trasie Kasprowy - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch - Zadni Granat wystarczyło nam 0,5 litra. A szliśmy w trzy osoby - jeszcze Ania S.

P.s. Elfka - gratuluję zrealizowania marzenia.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt sie 09, 2016 10:06 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8722
Lokalizacja: miasto100mostów
Łukasz T napisał(a):
wystarczyło nam 0,5 litra
Ale 40% czy 96%?

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Wt sie 09, 2016 10:17 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22010
38.

To były czasy działalności Don Biskupa. Wszystkich wiśnią leczył.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 10:24 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8722
Lokalizacja: miasto100mostów

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 9:20 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 12:08 am
Posty: 537
Lokalizacja: 130 km
Ja bym nie zaliczył :nono:

na Kozi nie weszedł :twisted:




Aby uniknąć korków na szlaku należy startować nie o 4 rano a o 4 po południu :mrgreen:

_________________
http://wokolkominainietylko.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Cz sie 18, 2016 10:29 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 700
Krajan83 napisał(a):
Ja bym nie zaliczył :nono:

na Kozi nie weszedł :twisted:


No właśnie.
I z łańcuchów korzystał.
I wuj topograficzny, szlak pogubił, a potem nie wiedział gdzie jest Krzyżne (51:40).
A na końcu jeszcze narzekał na złe oznakowanie.

:nono: :nono: :nono:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Cz cze 21, 2018 11:07 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2063
Lokalizacja: Kraków
Szmat czasu nie byłem w tym rejonie. Już zapomniałem jak to wygląda ale nie na tyle, żeby pamiętać, że kiedyś było chyba inaczej. Szczęka mi spadła po tym co zobaczyłem kilka dni temu na Granatach. Od razu zaznaczę, że nie uważam, że górskie szlaki, a nawet takie szlaki są dla jakichś komandosów z grubą podeszwą i mapownikiem na klacie. Są dla wszystkich, jednakże z komentarzem - dla świadomych i kulturalnych - tak uważałem zawsze i dziś jest tak samo.
Kiedy tam kiedyś łaziłem to bywało może różnie z kulturą, ale jednak świadomość lub jej ogromna przewaga była wyraźnie widoczna.
Teraz zobaczyłem jarmark. Całe rodziny z dziećmi, starsze panie z nord-kijkami, dzieciaki swobodnie biegające w te i we wte, popisujące się jedne przed drugimi, ekipy nastolatków z nosami w smartach, wąsaci tatusiowie w dżinsach i bez plecaków. Wrzaski, piski, salwy śmiechu, kolejki, nawoływania, zdjęcia grupowe, stroje akuratne na spacer po Równi Krupowej. Tak jakby cały rozgardiasz z jakieś galerii handlowej wyciąć i wkleić na Granaty.
Sytuacje typu - koleś stanął na kamień, który się poruszył. Podniósł go, a kawał bryły to było i jeb w przepaść, wyzywając donośnie i kwieciście tenże kamień. Wokół ze 20 osób, wszyscy hahahahahahaha!
Myśmy tam mieli takie mało szkolonko na Czarnych Ścianach i kończąc tak gdzieś przed południem wpier.doliliśmy się owninięci linami w ten kociokwik. Ludzie łapali za liny (ooo lina! jaka fajna!). Po niektórych facjatach odczytałem, że te liny są dla nich a ja tam specjalnie przyszedłem, żeby im ją podać.
Czułem się jak ostatni debil.
OP przeszedłem kilka razy, ale w odcinkach, zawsze sobie odkładałem na później przejście jednym rzutem. Już nie planuję.
I przyznam - nigdy nie miałem zdania co do zmiany szlaku w ferratę albo usunięcia żelastwa. Teraz mam, zdjąć to wszystko w cholerę i zostawić co najwyżej ringa w miejscu słynnej drabinki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 5:13 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt cze 22, 2012 7:38 pm
Posty: 459
Lokalizacja: siem-ce; m-ce
To faktycznie nieciekawie.
Pan Maciek napisał(a):
Teraz mam, zdjąć to wszystko w cholerę i zostawić co najwyżej ringa w miejscu słynnej drabinki.

Nie przesadzaj. Ja na Orlą mam taką metodę, że latem najpóźniej o ósmej schodzę już do doliny. Przy czym robiąc ją w całości jest to mało możliwe. No i do chodzenia zostaje jeszcze późny maj i listopad, kiedy frekwencja jest niewielka :wink:.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 8:25 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8722
Lokalizacja: miasto100mostów
Ciekawe rzeczy opowiadacie. Orlą Perć zrobiłem 2 razy w życiu w całości. Zawrat - Krzyżne oraz Krzyżne - Świnicka Przełęcz (jeszcze wtedy można było tak chodzić). Było to rok po roku w latach, jeśli dobrze pamiętam, 2002 i 2003. Od tamtego czasu byłem ze 2 razy na Kozim, ze 2-3 razy na Świnicy i na Krzyżnem. Na Granatach może raz. Ale wszystkie te wycieczki tak z 10 lat temu co najmniej. I tragedii nigdy nie było.

Pewnie następnym razem będę tam chodził już ze swoimi dziećmi.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 8:36 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2063
Lokalizacja: Kraków
Na pewno są dni kiedy jest normalnie, ale widać trafiłem na dzień jarmarczny. No ale też mówisz o sytuacji sprzed 10 lat...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 9:23 am 
Nowy

Dołączył(a): N cze 02, 2013 4:47 pm
Posty: 16
Hmm ja byłam ostatni raz 3 lata temu na Granatach, w piękny, słoneczny, sierpniowy dzień i ludzi mogłam policzyć na palcach jednej ręki ;) Pamiętam że byłam mocno zdziwiona tymi pustkami, godzina też nie była specjalnie wczesna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 9:38 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12137
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Pan Maciek napisał(a):
Całe rodziny z dziećmi, starsze panie z nord-kijkami, dzieciaki swobodnie biegające w te i we wte, popisujące się jedne przed drugimi, ekipy nastolatków z nosami w smartach, wąsaci tatusiowie w dżinsach i bez plecaków. Wrzaski, piski, salwy śmiechu, kolejki, nawoływania, zdjęcia grupowe, stroje akuratne na spacer po Równi Krupowej. Tak jakby cały rozgardiasz z jakieś galerii handlowej wyciąć i wkleić na Granaty.

Zawsze tak było.
Patrząc w statystyki - dowód na to, jak bezpieczną rozrywką jest chodzenie po górach.

Pan Maciek napisał(a):
Sytuacje typu - koleś stanął na kamień, który się poruszył. Podniósł go, a kawał bryły to było i jeb w przepaść, wyzywając donośnie i kwieciście tenże kamień. Wokół ze 20 osób, wszyscy hahahahahahaha!

Zakładam, że zareagowałeś, bo jarmark jarmarkiem, ale nie odpala się sztucznych ogni na środku placu pełnego ludzi.
Ludzie po prostu niestety nie rozumieją, taka sytuacja, po prostu trzeba niestety edukować. Raz spokojnie, a jak delikwent się stawia to jak najbardziej wiązanka z użyciem wyrazu debil.

Pan Maciek napisał(a):
Myśmy tam mieli takie mało szkolonko na Czarnych Ścianach i kończąc tak gdzieś przed południem wpier.doliliśmy się owninięci linami w ten kociokwik. Ludzie łapali za liny (ooo lina! jaka fajna!). Po niektórych facjatach odczytałem, że te liny są dla nich a ja tam specjalnie przyszedłem, żeby im ją podać.

No bo niestety akurat jeśli o to chodzi to tak jest :)
Ludzie przychodzą na Orlą Perć zobaczyc taternika, a Ty nie wiesz jak się zachować :).
No rozumiem, szkolenie....
Generalnie, nie uważam żeby "noszenie liny na plecaku" było jakimś "taternickim obciachem", no ale jak już się ją nosi, to też trzeba się wykazać zrozumieniem zwłaszcza dla przeciętnego bywalca Orlej Perci.

Pan Maciek napisał(a):
I przyznam - nigdy nie miałem zdania co do zmiany szlaku w ferratę albo usunięcia żelastwa. Teraz mam, zdjąć to wszystko w cholerę i zostawić co najwyżej ringa w miejscu słynnej drabinki.

Każdy ma prawo do swojego.
To wprawdzie nie TEN, jakże kultowy, wątek, ale zdecydowanie "status quo" jest salomonowym rozwiązaniem.
Skończysz szkolenie, pojedziesz na Słowację i zapomnisz o jarmarku po skończeniu grani Czarnych Ścian.

BTW.
Nie mogę sie doczekać, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będę na OP, z córką, która będzie tam pierwszy raz w życiu.

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 9:52 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 233
Nie rozumiesz...
Na Krupówkach selfik z misiem, na Orlej - selfik z gościem z liną :mrgreen: .
Trochę poważniej - robiłem OP na raty, znaczy - byłem kilka razy. Tragedii nie było, choć byli wąsaci w dżinsach.
Najzabawniejszym akcentem była całkiem fajna mama :oops: , ciągle strofująca wyrośniętego nastolatka, żeby uważał.
Akcent polegał na tym, że miała rękawiczki. Skórzane. Cienkie. Bordowe. Ale górsko spoko, zasuwała dzielnie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 10:17 am 
Swój

Dołączył(a): So kwi 28, 2007 8:54 am
Posty: 41
Parę lat temu też przeszedłem całą OP od Zawratu po Krzyżne. Wyjście z Piątki o szóstej, Powrót około 20-tej. Aczkolwiek na Granatach to już się ciemno w oczach robiło. Pzdr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: ORLA PERĆ
PostNapisane: Pt cze 22, 2018 11:01 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2063
Lokalizacja: Kraków
grubyilysy napisał(a):
pojedziesz na Słowację i zapomnisz o jarmarku

Stąd chyba moje "zaszokowanie" bo od dawna jeżdżę tylko w słowackie i takich rzeczy tam raczej nie widać. Trochę zapomniałem jak to jest na popularnym polskim szlaku w weekend. Choć w zeszłym roku na Płaczliwym minąłem jakąś wycieczkę małolatów podążającą w rytm "muzyki" odtwarzanej ze smarta.

Poza tym wiesz, ja naprawdę nie mam nic przeciwko rodzinom z dziećmi na OP. Ale, jak napisałem, swobodnie biegające dzieciaki, włażące co chwila na jakieś fajne głazy, wrzeszczące przy tym wniebogłosy, to jest trochę co innego. Te dzieciaki czuły się tam i zachowywały jak w lunaparku a starzy byli zajęci robieniem tysięcznego selfi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2016 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL