Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn lis 18, 2019 4:15 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1787 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 60  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 28, 2006 8:17 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16302
moze poprostu chodzi o to, ze tpn nie ma co robic z kasa.
albo jakas firma produkujaca te liny zaplacila przezesowi topru (bo przeciez mowiac toprowcy, mamy na mysli wladze topru... chociaz moze toprowcy spotkali sie i demokratycznie doszli do takich wnioskow).
napewno nie chodzi tu o te 3 osoby rocznie co gina na orlej perci
kto by sie nimi przejmowal?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 28, 2006 9:16 pm 
Nowy

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 1:16 pm
Posty: 16
Lokalizacja: lubelskie
jeśli tpn nie ma co zrobić z kasą,niech lepiej zainwestuje ją w dobrą akcję informującą, w której rozchodziłoby się nie tylko o Orlą, ale o Tatry w ogóle.


kilerus napisał(a):
napewno nie chodzi tu o te 3 osoby rocznie co gina na orlej perci


ktoś te osoby musi spod Orlej potem ściągnąć ryzykując własne zdrowie i życie i byłoby mu pewnie milej, gdyby nie musiał tego robić (z całym szacunkiem dla topru).


kilerus napisał(a):
albo jakas firma produkujaca te liny zaplacila przezesowi topru


dziś w popołudniowej audycji radia Trójki ktoś (niestety nie dosłyszałam kto) zarzekał się, że nie ma żadnego spisku tego rodzaju. hm :scratch:

coraz bardziej przekonuję się do tej ferraty. dodam, że na Orlej nigdy nie byłam, ale uwzględniam ją w swoich baaaardzo odległych planach. w ten sposób byłoby bezpieczniej. ale bardziej widziałabym to jako dodatek. być może jest to niemożliwe technicznie (w zasadzie nie mam zbyt dużego pojęcia jak wygląda Orla), ale takie rozwiązanie wydawałoby mi się ciekawe . dziwi mnie natomiast podejście topru. to wszystko wygląda na szukanie najłatwiejszego rozwiązania, na próżno doszukiwać się w tej propozycji jakiejś psychologii (choć może to ja przesadzam :roll: ), próby zrozumienia ludzi. komuś się wydaje, że rzesze turystów nagle zmienią swoje typowe zachowania, a to nie jest takie proste.

ktoś w radio tłumaczył, że jest to naprawdę trudny szlak, na który powinni wybierać się jedynie doświadczeni i rozważni turyści, natomiast często pojawiają się tam ci pozostali. zgadza się. ale czy to naprawdę jest powód do tego, aby ten szlak jeszcze bardziej utrudniać? czy naprawdę nie ma innego sposobu na odciągnięcie stamtąd turystów mało doświadczonych. coś mi tu nie gra. mam dziwne wrażenie, że komuś po prostu nie chce się na poważnie zająć tym problemem...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 28, 2006 9:28 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16302
nie demonizujmy
kazdy zdrowy czlowiek spokojnie przejdzie orla perc


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 28, 2006 9:32 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16302
Margola napisał(a):
kilerus napisał(a):
napewno nie chodzi tu o te 3 osoby rocznie co gina na orlej perci


ktoś te osoby musi spod Orlej potem ściągnąć ryzykując własne zdrowie i życie i byłoby mu pewnie milej, gdyby nie musiał tego robić (z całym szacunkiem dla topru).

napewno robia to wladze topru


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 1:57 am 
Weteran

Dołączył(a): N mar 19, 2006 12:23 am
Posty: 135
Lokalizacja: Boguchwała
Margola cos mi sie zdaje że ponosi cie wyobraźnia jeśli chodzi o twoje wyobrazenie Orlej. Nie ma powodu zebys ja zostawiala na baaaaaaardzo odlegle plany, trzeba po prostu wylezc i zobaczyc. Bo nie jest to cos zarezerwowanego dla najwiekszych smialkow.
To jest zwykly szlak, na ktorym sa lancuchy dla podniesienia bezpieczenstwa, bo dookola jest pare przepasci :twisted:
Jak mowi kilerus: nie demonizujmy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 10:03 am 
Nowy

Dołączył(a): Śr lis 23, 2005 8:09 pm
Posty: 12
Margola napisał(a):
...coraz bardziej przekonuję się do tej ferraty. dodam, że na Orlej nigdy nie byłam, ale uwzględniam ją w swoich baaaardzo odległych planach. w ten sposób byłoby bezpieczniej. ale bardziej widziałabym to jako dodatek. być może jest to niemożliwe technicznie (w zasadzie nie mam zbyt dużego pojęcia jak wygląda Orla), ale takie rozwiązanie wydawałoby mi się ciekawe

:lol:
____________________
Poszedłem, ujrzałem, poznałem
ale i tak nie będę się wymądrzał


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 5:07 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn lip 10, 2006 7:11 pm
Posty: 907
Lokalizacja: Białystok
Lider ma rację nie demonizujmy tego szlaku, każdy w miarę sprawny człowiek, a mający doświadczenie w pokonywaniu górskich szlaków, oraz odpowiednio wyposażony człowiek, do tego świadomy gdzie idzie i co go może na tym szlaku czekać, po prostu ten szlak przejdzie
jeżeli będzie chciał to może nawet nie dotknąć ręką łańcucha (co z drabinkami i niektórymi klamrami chyba się nie uda)
moim zdaniem demontaż łańcuchów i załóżenie stalowej poręczówki absolutnie nie sprawi, że wypadków na Orlej będzie mniej, śmiem myśleć, że i tak przy tym natężeniu ruchu to jest ich nie tak dużo (nie znaczy to jednak, że nie żal każdego człowieka, który tam zginął); szlak ubezpieczony w stylu via ferratty sprawi tylko tyle, że będzie na nim luźniej i to chyba tylko zaraz po zmianie zabezpieczeń, a po jakim czasie wszystko wróci do "normy", czyli ci co wiedzą gdzie wchodzą będą na to przygotowani (tak jest i teraz), a niedzielni turyści (sam spotkałem ostatnio pana w garniturze i dwie rodziny z czwórką 5-7 letnich dzieci, których przewodnicy stada czyli tatusiowie nie wiedzieli do końca gdzie weszli) będą mieli większe problemy
do zrobienia są dwie podstawowe rzeczy:
1. pełna odpowiedzialność finansowa za pomoc Gopru =>> ubezpieczenia
2. widoczna informacja o trudności szlaku, na zasadzie im trudniejszy szlak tym forma ostrzejsza
zdziwiło mnie także, że przy chodzeniu po szlakach jeszcze nigdy nie spotkałem strażnika TPN, a będąc w Karkonoszach można się na nich natknąć dosyć często
pozdrawiam wszystkich forumowiczów :D

_________________
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 6:11 pm 
Nowy

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 1:16 pm
Posty: 16
Lokalizacja: lubelskie
E-mil napisał(a):
Margola napisał:
...coraz bardziej przekonuję się do tej ferraty. dodam, że na Orlej nigdy nie byłam, ale uwzględniam ją w swoich baaaardzo odległych planach. w ten sposób byłoby bezpieczniej. ale bardziej widziałabym to jako dodatek. być może jest to niemożliwe technicznie (w zasadzie nie mam zbyt dużego pojęcia jak wygląda Orla), ale takie rozwiązanie wydawałoby mi się ciekawe




w sumie to jest jeszcze coś takiego, jak zdjęcia...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 6:48 pm 
Nowy

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 1:16 pm
Posty: 16
Lokalizacja: lubelskie
lider napisał(a):
Margola cos mi sie zdaje że ponosi cie wyobraźnia jeśli chodzi o twoje wyobrazenie Orlej. Nie ma powodu zebys ja zostawiala na baaaaaaardzo odlegle plany, trzeba po prostu wylezc i zobaczyc. Bo nie jest to cos zarezerwowanego dla najwiekszych smialkow.


gdy jest się w górach raz do roku na jakiś tydzień i zazwyczaj trafia się akurat na załamanie pogody :x , to siłą rzeczy wszystkie plany stają się odległe. a niektóre ze względu na stopniowanie sobie trudności - bardzo odległe.

ale ja przyjmuję do wiadomości to, że pewnie przesadzam :wink: . w końcu liczba ludzi spadających z Orlej w porównaniu do liczby ludzi przewijających się tamtędy jest bardzo niewielka. tylko, że stamtąd spadają także zdrowi, doświadczeni i dobrze przygotowani do takiej wyprawy truyści. nie ma reguły. a żem lękliwa, to się boję :wink: . tymbardziej, że jakoś ciągle nie mogę się zebrać na kupienie sobie porządnych butów, dopiero tego lata wpadłam na pomysł, że pasowałoby wsadzić sobie do plecaka latarkę i nie dalej jak miesiąc temu biegałam po dolinkach w zabawnym foliowym błękitnym płaszczyku, takim samym jaki często wywołuje na twarzach co bardziej obytych z górami turystów wyraz rozbawienia połączonego z politowaniem :oops: :wink: . Orla poczeka (albo i nie...)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 31, 2006 6:37 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 28, 2005 9:00 am
Posty: 129
Lokalizacja: z Jury
Margola napisał(a):
...nie mogę się zebrać na kupienie sobie porządnych butów, dopiero tego lata wpadłam na pomysł, że pasowałoby wsadzić sobie do plecaka latarkę i nie dalej jak miesiąc temu biegałam po dolinkach w zabawnym foliowym błękitnym płaszczyku...
Jest dobrze, że dojrzewasz, Margola, moje gratulacje, tym bardziej należyte, że wiesz, co się z Tobą dzieje,
Życzę miłych doznań na Orlej Perci (jasne, że w takim stanie w jakim jest teraz, bo któżby ja dał radę zdemolować przez najbliższe 3-5 lat, a - nawiasem mówiąc - nie warto się wymądrzać na temat szlaku, którego się nie pomacało - i dobrze jest, że teraz już wiemy o tym wszyscy - Orla poczeka, nieśpiesznych zawsze powita z uległością)
________________
Na Orlą, hej!
ale z głową (nie tylko z butami czy lonżą)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 8:49 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 24, 2006 11:26 am
Posty: 1297
Lokalizacja: Wielkopolska
Margola napisał(a):
coraz bardziej przekonuję się do tej ferraty. dodam, że na Orlej nigdy nie byłam

Na Orlej nie byłaś,a ferratę widziałaś?Bo ja jakoś nie mogę sobie tego tam wyobrazić. :roll:
Mi po OP chodzi się dobrz tak jak jest,a ferrata (tak myślę) łaczy się z zakupem jakiegoś sprzętu i opanowaniem umiejętności posługiwania się nim.I tu miałabym już problem :scratch: :wink:

_________________
"Jedną z odmian szczęścia jest to,że ma się przyjaciół"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 9:59 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
jakaja napisał(a):
a ferrata (tak myślę) łaczy się z zakupem jakiegoś sprzętu i opanowaniem umiejętności posługiwania się nim.I tu miałabym już problem scratch Wink

Zgadza sie wiąże się.Pisał juz o tym piomic. Trzeba tylko posiadać uprząż i lonżę.

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 10:18 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 16, 2005 6:13 am
Posty: 1049
Lokalizacja: Krakow
jakaja napisał(a):
I tu miałabym już problem


Nie miala byś.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 10:34 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 24, 2006 11:26 am
Posty: 1297
Lokalizacja: Wielkopolska
pol-u napisał(a):
Nie miala byś.

Nigdy nie miałam do czynienia z uprzężą czy lonżą(nawet nie wiem czy dobrze to napisałam),więc myślę,że problem by był :?

_________________
"Jedną z odmian szczęścia jest to,że ma się przyjaciół"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 10:45 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 16, 2005 6:13 am
Posty: 1049
Lokalizacja: Krakow
jakaja napisał(a):
Nigdy nie miałam do czynienia z uprzężą czy lonżą


Nie przekonuję nikogo na siłę ale sam uwazam że tak jak juz ktoś tu pisał- ten prosty sprzęt daje dużo więcej satysfakcji z czystej i nie zmąconej łancuchem wspinaczki. Mało tego- ferraty daja duzo większy margines bezpieczenstwa niz łancuch. Taki sposob asekuracji jest niemalże absolutnie pewny, jesli chodzi o tzw. odpadnięcie.

A składa się to z takich "majtek" :P z kilkoma paskami, kawalka linki i karabinka. Instrukcja obslugi nie jest potrzebna.

Tutaj kilka fajnych galerii z Dolomitów. Mozna zobaczyc jak to wyglada:

http://yetti.site.cz/galerie/ferraty/index.htm


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 11:43 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 24, 2006 11:26 am
Posty: 1297
Lokalizacja: Wielkopolska
pol-u napisał(a):
A składa się to z takich "majtek" z kilkoma paskami, kawalka linki i karabinka

Widziałam już takie coś.Moja córka to nawet miała to na sobie i troszkę się wspinała :) (na dach) :wink:
pol-u napisał(a):
Tutaj kilka fajnych galerii z Dolomitów. Mozna zobaczyc jak to wyglada:

No, nie powiem fajnie to wygląda.

Ps.Dużo trzeba mieć tel liny?

_________________
"Jedną z odmian szczęścia jest to,że ma się przyjaciół"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 3:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Cytat:
"W przyszłości zamiast łańcuchów i klamer mogą się pojawić ubezpieczenia via ferraty, czyli ubezpieczone na wzór alpejski drogi turystyczne.Do stalowych lin poręczowych będzie można - mając uprząż wspinaczkową wpiąć się przy pomocy karabinka.
Na razie dyskutujemy, jeszcze nie podejmujemy żadnych decyzji. Ale nadchodzi czas, aby pomyśleć o nowym systemie ubezpieczeń. Na początek chcielibyśmy usunąć łańcuchy tylko z jakiegoś odcinka grani - mówi naczelnik.Utrzymanie szlaków należy do obowiązków Tatrzańskiego Parku Narodowego. Paweł Skawiński, dyrektor TPN, zapewnia, że najważniejsze jest bezpieczeństwo turystów, a autorytetem w tych sprawach jest TOPR.
Będziemy analizować wszelkie rozwiązania, a istnieje wiele nowoczesnych form zabezpieczeń. Orla Perć powinna być dla osób, które są świadome, jakie trudności tam na nie czekają, posiadają pewne umiejętności, a nawet sprzęt taternicki - uważa dyrektor.
Jeśli ktoś jest mało sprawny, to nawet łańcuchy nie pomogą. A jeśli zechce pójść, to z przewodnikiem - dodaje"

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... a22f5f903e

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 5:30 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
W ogóle nie trzeba miec liny.
Potrzebna jest uprząż i podwójna lonża z absorberem i dwoma karabinkami. Lonżę wiążemy do uprzęży, a karabinkami wpinamy sie w linę zamocowaną na via ferracie. Cała sztuka polega na tym abyśmy cały czas byli wpięci w linę przynajmniej jednym karabinkiem.
Ot cała filozofia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 02, 2006 8:07 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 24, 2006 11:26 am
Posty: 1297
Lokalizacja: Wielkopolska
trekker napisał(a):
Ot cała filozofia

I tak nie bardzo mogę to sobie wyobrazić :oops:
Widziałam taki sprzęt,ale nie mam pojęcia co jest czym i jak to się je.

_________________
"Jedną z odmian szczęścia jest to,że ma się przyjaciół"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 02, 2006 8:42 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
skoro juz mowa o ferratach to mam takie pytanie. slyszalem ze od przyszlego roku na slowacji ma powstac kilka nowych szlakow. szczegolnie interesuje mnie ten z czerwonej lawki przez maly lodowy na lodowa przelecz. podobno wlasnie on ma byc w formie ferraty. czy to prawda?
drugi szlak powstaje podobno w okolicach baranich rogow. ale czy on bedzie prowadzil na sam szczyt czy tylko na przez barania przelecz do doliny pieciu stawow spiskich?
cos mi sie wydaje ze te miejsca trzeba jeszcze w tym roku odwiedzic bo od przyszlego zawitaja tam tlumy...

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 02, 2006 12:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
zolffik napisał(a):
drugi szlak powstaje podobno w okolicach baranich rogow. ale czy on bedzie prowadzil na sam szczyt czy tylko na przez barania przelecz do doliny pieciu stawow spiskich?

projekt jest oczywiście z możliwością wejścia na Baranie Rogi

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 02, 2006 4:42 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Wt lip 05, 2005 3:50 pm
Posty: 748
Pan z TANAP w wywiadzie zamieszczonym w specjalnym wydaniu "Tatr" zaprzeczyl planom budowy czegokolwiek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 12:33 am 
Nowy

Dołączył(a): N wrz 03, 2006 11:44 pm
Posty: 1
Lokalizacja: Lublin
Wypowie się tzw. "niedzielna turystka" którą - nie ukrywam - jestem....
Kocham góry, ale tak się jakoś złożyło, że nie było mi dane wiele po nich chodzić, bo prawie nikt w rodzinie nie podziela pasji, a 18 lat osiągnęłam dopiero niedawno.

W Tatry pojechałam w te wakacje pierwszy raz i śmiem twierdzić, że z moją edukacją i kondycją nie było najgorzej, natomiast dużo gorzej z doświadczeniem... Dlatego też zakończyło się (na szczęście bardzo niegroźnym) wypadkiem z interwencją TOPRu

Nie poszłam w góry w japonkach ani też nie zapomniałam mapy, jak to się niektórym zdaża. Natomiast błąd był inny - jako typowi "zieloni" turyści, wleźliśmy już pierwszego dnia w trudny teren, to jest na Świnicę. Był koniec czerwca, i niestety przy przechdzeniu płata śniegu miałam pecha...

No i nauczona tym niewielkim doświadczeniem pragnę włączyć się do tej dyskusji strarych wyjadaczy. (być może głos z zewnatrz trochę wniesie.)

O ile wiem, nie istnieje na ogólnodostępnych mapach turystycznych coś takiego, jak stopnie trudności szlaków. A gdyby tylko jakieś graficzne oznaczenie na naszej mapie pozwalało odróżnić trudny szlak od łatwiejszego - nie wpakowalibyśmy się w kłopoty.
Może zamaist myśleć o tym, jak przepędzić z gór osoby nieprzygotowane i niedoświadczone, należałoby dać im szansę się przygotować udostępniając wyczerpujące informacje na temat trudnosci tras? (zdjęcia trudniejszych odcinków na tablicach informacyjnych to nie jest zły pomysł, ulotki przy wejściu na teren parku narodowego itd... )
I jakoś mało przekonujące jest dzielenie szlaków na te "O wysokim stopniu trudności i niebezpieczne" oraz na te, które takie nie są... Nie można by pokusiś się na skalę więcej niż 2-stopniową? Ludziom otwartym na wskazówki to wystarczy. :)

Bardzo chcę kiedyś w Tatry wrócić, od pierwszego wejrzenia pokochałam ten krajobraz i mam nadzieję, że
1) Będzie to bezpiecznie, bez TOPRu, całego zamieszania i wcześniejszego powrotu do domu z bólem kilku części ciała
2) Jak już osiągnę ten stopień doświadczenia, że można iść na Orlą Perć, to będzie ona jeszcze istniała i będzie osiągalna bez skąplikowanego sprzętu i opieki przewodnika

(Jeśli napisałam coś tak bardzo laickiego, że aż uraża innnych użytkowników forum, to przepraszam :roll: )


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 6:13 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
o ile mnie wiadomo na poczatku szalku na swinice jast tablica "szlak turystyczny bardzo trudny...." zarowno przed wejsciem od stronty zawratu jaki i od swinickiej przeleczy.

i witamy na forum i zapraszamy do dyskusji :D

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 6:33 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn lip 10, 2006 7:11 pm
Posty: 907
Lokalizacja: Białystok
mam pytanie jak często idąc szlakiem typu ferrata trzeba przepinać karabinki, co ile metrów :?: :?: :?: :)

_________________
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 6:44 am 
Nowy

Dołączył(a): Wt maja 23, 2006 1:40 pm
Posty: 27
Lokalizacja: Kielce
natalii napisał(a):
W Tatry pojechałam w te wakacje pierwszy raz i śmiem twierdzić, że z moją edukacją i kondycją nie było najgorzej, natomiast dużo gorzej z doświadczeniem...


No to poniekąd Natalii wsadziłaś kij w mrowisko.... :wink:
Podsumowując, twierdzisz, że kondycję i edukację stosowną posiadasz, z tego co widzę, dostęp do internetu także... Jeżeli tak, to dlaczego wcześniej nie sprawdziłaś, "czym się je" wejście na Świnicę? Przecież to element edukacji? Jeżeli udało Ci się teraz wejść na forum i odnieść do stosownego tematu, czemu nie spróbowałaś znaleźć jakichkolwiek informacji na temat konkretnych szlaków wcześniej? W ogóle na temat chodzenia po górach w konkretnych miejscach... Fakt - zabranie mapy i odpowiednich butów to już dużo, ale - jak widać - nie wszystko. Inna sprawa, że na lepszych mapach miejsca szczególnie trudne są zaznaczone. Kolega też zresztą napisał, że na szlaku jest tablica informacyjna... Jakoś tak mi się to kojarzy z przysłowiem: Polak mądry po szkodzie. I nie chciałabym uogólnić, że ta "górska beztroska" to domena tak młodego wieku :wink: Chyba ogólnie rzecz biorąc w tym temacie wypowiadaliśmy się na temat osób, które nie sprawdzają faktów i nie dostosowują swoich turystycznych zapędów do osobistych możliwości. I już pomijając fakt, że tyle się mówiło o dużych opadach śniegu w Tatrach na początku czerwca i o tym, że śnieg bardzo wolno topnieje, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo w wyższych partiach gór.... Jeszcze troszkę i dojdę do wniosku, że śmigłowiec na okrągło powinien zasuwać nad Tatrami i przez megafon nadawać informacje straszące turystów... Przecież tym bardziej o ferracie Natalii nie wiedziałabyś, prawda?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 8:25 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 31, 2005 7:05 am
Posty: 1445
Lokalizacja: Brzozówka k. Krakowa
Pewnie połowa pracowników TOPR dorabia jako przewodnicy tatrzańscy i stąd ich inicjatywa. Niech lepiej postawią na Zawracie tabliczkę o trudności szlaku. Bo jak ktos mało doświadczony wejdzie na przełęcz łatwym szlakiem z D5S to ruszy na Kozi nie wiedząc gdzie się znajduje. Powinny być informacje o trudności szlaku i najblizszym dostępnym zejściu z OP. Można by też rozważyć zrobienie z OP szlaku jednokierunkowego. Ale zdejmowanie łańcuchów to jakiś absurd. Zwłaszcza, że na Odcinku Granaty - Krzyżne żalastwo dopiero co było remontowane a częściowo montowane na nowo. Takie posunięcie godziłoby przede wszystkim w normalnych turystów. Poza tym i tak szlaków w polskich Tatrach jest coraz mniej (Kominiarski, Miedziane, Wołoszyn). Co jeszcze chcecie nam zabrać ?

_________________
Góry mogą zastąpić wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi gór.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 9:11 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Wt lip 05, 2005 3:50 pm
Posty: 748
Carcass napisał(a):
Co jeszcze chcecie nam zabrać ?


tak serio? wszystko. zlikwidowac szlaki, spalic schroniska, wysadzic w powietrze wyciagi, zwinac asfalt do Moka i zaorac drogi w dolinach. Wtedy dopiero mozna posmakowac gór takich jakimi one są naprawdę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 9:14 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Podoba mi się stanowisko Carcassa, choć nie do końca mam ugruntowane stanowisko odnośnie propozycji zmian łańcuchów na ferraty. Może na początek spróbować równolegle: łańcuchy pozostawić i zamontować ferraty?

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 9:33 am 
admin

Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 11:08 pm
Posty: 1672
Lokalizacja: Warszawa
Carcass napisał(a):
Takie posunięcie godziłoby przede wszystkim w normalnych turystów

Czy to oznacza, że nie jestem normalny? :lol:

_________________
W kraju gdzie normą jest nienormalność
I hipokryzja znaczy moralność,
Gdzie głos rozsądku jest zagłuszany
Jesteśmy sektą ludzi normalnych


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1787 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 60  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL