Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pt lut 21, 2020 7:25 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1170 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 39  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 31, 2006 9:32 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 8:00 am
Posty: 1429
Lokalizacja: ż-c
Diadem napisał(a):
" ON czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźwiedziu" -


Widzielismy tę książkę przy wejściu do Małej Łąki, Robek myślał, że to o kim innym jest :wink:

Ale jeżeli polecasz to chyba warto poczytać :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 31, 2006 9:37 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10142
Lokalizacja: Poznań
On też jest jak niedźwiedź :D
Kici, kici, misieek :D

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 08, 2007 10:37 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn sty 08, 2007 9:32 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Łódź
W końcu września zeszłego roku mieliśmy z dziewczyną dźwiękowe z misiami spotkanie. Wchodziliśmy na Starorobociański przez Iwanicką Przełęcz i Ornak. Tam było pierwsze dźwiękowe z miśkiem spotkanie, zaraz po wyjściu z kosodrzewiny pomrukiwał sobie w pewnej odległości, ale wobec tego, że oddalaliśmy się od pomruków specjalnie nas to nie zaniepokoiło. Później Starorobociański (piękny jest :) a z niego widok jeszcze piękniejszy :) i zejście przez Trzydniowiański do Kościeliskiej. Bardzo nieprzyjemna kosodrzewina i znowu pomruki. W pewnej oddali, ale szlak nas do nich przybliżał. Nieco paniki ale "powoli, spokojnie schodzimy w dół" (jest się tym uspokajaczam niewiast :) ). W pewnym momencie słychać było już dwa ogniska mruczenia. Niestety było już stosunkowo późno (cholerne kupowanie biletów PKS Białystok w orbisie o poranku :/) i o odwrocie na "papieski szlak" też nie bardzo było mowy. Tedy "powoli, spokojnie schodzimy w dół, nic się nie stanie". I tak schodzimy, schodzimy aż w końcu w miejscu przejścia kosodrzewiny w las pomruk dał sie słyszeć na tyle wyraźnie i blisko (by nie powiedzieć "zza krzaka"), że zarządziliśmy odwrót (też na szczęście spokojny). Weszliśmy kilkadziesiąt metrów i cholera nie bardzo było co robić. Przed zmierzchem na inny szlak byśmy nie zdążyli a iśc w objęcia miśków też jakoś było niespieszno. Na szczęście z góry schodziły trzy dziewczyny z Trójmiasta, więc zbiliśmy się gromadę i mimo pomruków wrócilismy do schodzenia. Na szczęście oprócz pomruków i śladu łapy na szlaku (ładne pazurki - brrr) miśki nas zlekceważyły. Heh, szczerze powiedziawszy nie miałbym ochoty tego powtarzać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 09, 2007 7:21 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
georaf napisał(a):
szczerze powiedziawszy nie miałbym ochoty tego powtarzać.

no nie dziwię ci się, ja też miałam spotkanie oko w oko z miśkiem nad Czarnym Stawem pod Rysami :? średnia przyjemność

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 09, 2007 11:08 am 
Nowy

Dołączył(a): Pn sty 08, 2007 9:32 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Łódź
Jakie widoki! Te panoramy!
Tak, dzień wyprawy bardzo udany.
Heh, czas nie czeka, pora do schronu
Plecak na plecy, kij w dłoń i chodu.

Turnia i hala, dalej kosówa
W dół w niezłym tempie można zasuwać
"Ty, a pamiętasz łońskiego roku
Jakżeśmy z góry schodzili z boku"
Buhahahihi to były czasy,
"Hm, coś słyszałem", "Cicho hałasy!"
Nic, zdało mi się. Nie! Znowu słyszę
Ej, to jak dla mnie gadają misie!

Przestań Ty straszyć, ot se wymyślił!
Szyszkę usłyszał, a misia wyśnił.
No, może racja. Dalej idziemy.
"Ja też coś słyszę". Kurcze, bez ściemy

Co mruczy w gąszczu? Miś? Świstak? Jeleń?
Takie mruczenie ma wiele wcieleń.
Lecz strach wywiercił już dziurę w brzuchu
Miś wygrał konkurs na twórcę mruku

Co robić dalej? Już późno wracać
W nocy wędrówka, straceńców praca
Iść w stronę miśków - też średnia sprawa
Ot komplikuje się nam wyprawa.

Heh, alternatyw nie mamy wcale
Brunantym szlakiem ruszylim dalej
Panel ekspertów jednak uradził
Aby kanapki w kieszenie wsadzić

Gdy misiek z krzków wystawi rogi
Rzucim kanapki, a sami w nogi
Więc krok za krokiem, pośród mruczenia
Szliśmy powoli, jak do stracenia

Konar się rusza! Niedźwiedź! Nie, skała.
Tam plama cienia misiem się zdała.
Tam mysz przebiegła "Niedwiedź szarżuje!"
"Gdy wyjdę żywy, zgodzę się z wujem"

Każdy mruk nogom skrzydeł dodaje.
Czasy na mapie, to jakieś baje.
Drzewa po bokach - ściana zieleni
Marsz szybko w żwawy sprint się przemienił.

To co dokoła słabo widoczne.
Wszystko się rusza! Co biedny pocznę?!
Wkoło hałasy. W dal, w przód, przed siebie
Czy coś się dzieje, ja tego nie wiem
Byle oddalić się od mruczenia,
To co jest wokół, jest bez znaczenia

Nagle łup! Głową walę w futrzaka.
Śmierć, niedźwiedź, skonam! Nie dam drapaka
Nie, bratku ze mną łatwo nie pójdzie
Walkę ja stoczę, nim życie ujdzie

Nelson i dźwignia, prawy sierpowy
Dziwi na pięści strzęp moherowy
Nie pora jednak dziwić się teraz
Bykiem po klacie, kopem po plerach.

Krzyki wokoło? Hm coś rozróżniam.
Co? "Wariat, wariat!" Świr na Krupówkach!".
I tak skończyła się ta wyprawa,
Z niedźwiedziem starcie, a w sądzie sprawa.


Powiesz, że łgarstwem jest historyja.
Że nie nastraszy Cię tak bestyja.
Lecz powtórz słowa te mój kolego
Kiedy usłysz mruk brunatnego


(Trochę spam ale myślę, że to w sumie jest bardziej nawet o niedźwiedziu niż poezja :) )

_________________
Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 09, 2007 11:13 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Czy ja już gdzieś tego nie czytałem? Dbasz o popularność? :twisted:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 09, 2007 11:32 am 
Nowy

Dołączył(a): Pn sty 08, 2007 9:32 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Łódź
stan-61 napisał(a):
Czy ja już gdzieś tego nie czytałem? Dbasz o popularność? :twisted:


Kieszonkowego rymarza próżność
Nigdy łechtaniu nie mówi dość
Gdy tylko pasuje merytoryka
Rymarz tam "dzieła" swoje podtyka
Siądę już grzecznie z postanowieniem
By z kontrol plus fał dać sobie zwolnienie :)

_________________
Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach...


Ostatnio edytowano Wt sty 09, 2007 8:37 pm przez georaf, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 09, 2007 11:34 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Taką ripostę możemy w drodze wyjątku uznać. :wink:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 12:10 am 
Swój
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 01, 2006 12:44 pm
Posty: 71
Lokalizacja: SOCHACZEW
Do Przełęczy pod Kondracką Kopą (1863 m) docieramy po 1,5h marszu z krótką przerwą na odpoczynek. Wieje straszliwy wiatr i leje potężny deszcz. Mamy dylemat czy zielonym szlakiem zejść w Dolinę Kondratową do Schroniska na Kondratowej czy wykorzystać szansę i w 20 minut jak pokazuje znak wejść na Kopę Kondracką (2005m). Mimo kompletnie niesprzyjających warunków atmosferycznych decydujemy się zdobyć nasz pierwszy dwutysięcznik. Mamy zamiar zejść tu z powrotem, by później zielonym szlakiem zejść do schroniska.
Ruszam pierwszy. Po jakiś 5 minutach marszu słyszę głos Ewy, która krzyczy, że zostaje, że poczeka tu, bo nie ma już siły. Ruszam w górę. Jakieś 10 metrów za mną idzie Bartek. Nagle mimo wiatru słyszę jakby odgłos piły mechanicznej, ale szybko zapominam, bo stwierdzam, że się przesłyszałem "Skąd niby piła przeciez tu nie ma drzew?" ;). Docieram w końcu na szczyt. Mokry, ledwo dyszący, ale szczęśliwy, że zdobyłem w końcu szczyt, który rok temu tak bardzo chciał zdobyć Bartek w pamiętnej "scenie" na Przełęczy Kondrackiej ;)
Robię zdjęcie znakom i czekam na resztę ekipy. Z mgły widzę wyłaniającą się postać, ale nie jest to Bartek, który jeszcze chwile temu był tuż za mną. To Ewa. Przerażona i blada, ledwo mówiąca, nie mogąca złapać oddechu. "Niedźwiedź, niedźwiedź tam jest. Widziałam go i słyszałam, nie wracajmy tam. Idźmy tędy" wskazuje na szlak żółty prowadzący na Przełęcz Kondracką. Za chwilę wchodzi Iza z Bartkiem. Iza potwierdza słowa Ewy a ja przypominam sobie dźwięk piły mechanicznej, który słyszałem. Nie zostajemy zatem zbyt długo na Kopie. Właściwie ruszamy od razu w dół, rozglądając się i nasłuchując czy gdzieś z mgły nie wyjdzie na nas gospodarz tego miejsca, z którym zupełnie nie mamy ochoty się spotkać. W tych warunkach mógłby nas uznać za nieproszonych gości. Do Przełęczy Kondrackiej dochodzimy w jakieś 20 minut. Strach nas na pewno nieźle popędził. Na przełęczy żywego ducha. No, ale pogoda nie sprzyja spacerom. Od razu bez zatrzymywania, bo i po co, z niepokojem rozglądając się na boki, schodzimy w dół niebieskim szlakiem do Schroniska, do którego docieramy po jakiś 50 minutach.
[...]
Przed chwilą Ewa zadzwoniła do TPN, by dowiedzieć się więcej na temat niedźwiedzi, bo uświadomiliśmy sobie, że mało o nich wiemy, ani jak się zachować, ani gdzie można je spotkać itp. Uprzejmy Pan z Departamentu Niedźwiedzi w TPN powiedział przede wszystkim, że niedźwiedź nie jest ludożercą a człowieka atakuje, wtedy gdy sam poczuje się zagrożony tzn. kiedy np. wejdzie się na niego lub za bardzo zbliży i kiedy wejdzie się między małe niedźwiadki a matkę. Według uzyskanych informacji na Kopie jest właśnie matka z dwoma małymi niedźwiadkami, więc jak się okazuje dzień wcześniej mogliśmy być w niezłych tarapatach. Na szczęście misio, który ryczał pod Kopą miał taką samą widoczność jak my więc szanse były wyrównane ;)
[...]
Muszę powiedzieć, że od tego momentu (Czarny Staw Gasienicowy) trasę traktuję już jak nudny powrót do domu. Jak się za chwilę okaże wcale taki nudny on nie jest.
Nagle obok nas słyszymy ryk. Może nie ryk a głośne długie charknięcie jakiegoś zwierzęcia. W tym samym momencie we trójkę odwracamy głowy w lewo. To, co widzą moje oczy jeszcze dobrze nie zdążyło dotrzeć do mózgu a już cała nasza trójka biegnie tak szybko, że w tym tempie do Kuźnic dotarlibyśmy w 45 minut. To była niedźwiedzia morda. Ryknął, bo się nas wystraszył i jak się później dowiedzieliśmy pobiegł w przeciwnym kierunku niż my a tam przestraszył się kolejnych ludzi na szlaku i zbiegł na dół w kosodrzewinę. Nasz sprint trwa około 8 sekund. W czasie tego biegu Bartek przewraca się i w tej samej sekundzie powstaje z mojej drugiej strony, mimo iż ja nawet na chwilę nie zwalniam. Odwracam głowę, by zobaczyć gdzie Ewa i czy niedźwiedź nas nie goni.
- Rafał nie ma Ewy - krzyczy Bartek
W biegu zawracam i już nawet nie myślę o niedźwiedziu. Ewa wychodzi zza zakrętu. Położyła się specjalnie w kosodrzewinie, pamiętając słowa pana z TPNu, iż niedźwiedź nie jest ludożercą :) Warto zauważyć, że ucieczka przed niedźwiedziem jest podobno najgorszym możliwym rozwiązaniem. Jak się jednak przekonaliśmy na własnej skórze, zanim człowiek pomyśli to już biegnie ile sił w nogach.
No i odezwało się ścięgno. Znowu mnie boli i ciężej mi iść. Docieramy w końcu do Murowańca. Bartek wypija piwo i jeszcze deko zszokowani ruszamy do domu. Klasycznie mając oczy tym razem wokół głowy. Mimo iż razem z nami na szlaku jest bardzo dużo osób.
Dogania nas chłopak, z którym schodziliśmy z Zawratu. Od razu rzuca pytanie
- Mieliście przygodę z niedźwiedziem?
Jednak ktoś inny też go widział :)
- Musiałem iść za Wami, bo idąc od Czarnego Stawu zobaczyłem jak coś na mnie biegnie i nie był to pies ani miś Panda. Przestraszył się i zbiegł ze szlaku.

8)
W tej chwili Ewa widzi niedźwiedzie nawet w Warszawie :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 6:49 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
pewnie misiek się w mgle zaplątał :lol:

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 7:55 am 
Cytuj:
(...) ja też miałam spotkanie oko w oko z miśkiem nad Czarnym Stawem pod Rysami (...)

Napisz coś więcej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 8:27 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
roman.D napisał(a):
Cytuj:
(...) ja też miałam spotkanie oko w oko z miśkiem nad Czarnym Stawem pod Rysami (...)

Napisz coś więcej.
już pisałam o tym, zdjęcia misia tez jest :)

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 11:29 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Szczawiu, odwieczny dylemat: jak oddzielić emocje od rozumu? :wink:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 11:33 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9831
Lokalizacja: FCZ
a ja chce spotkać miśka w Tatrach :twisted:
nie chodzi o kozaczenie że sie nie boje itd bo to nie tak..
poprostu mam nadzieje zobaczyć kiedys to (zapozycze od ŁukaszaT)bydle w dość bezpiecznej odległości -strzelić mu fotke i ... :outtahere:
wiec czekam na miśka :lol: :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 11:34 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
To rusz na trase z Donem. On od dawna woła : "miiiisssiiiek". Może wreszcie to bydle wyłoni się z mroku :lol:

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 11, 2007 11:43 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:39 am
Posty: 5106
Lokalizacja: daleko od gór
Łukasz T napisał(a):
On od dawna woła : "miiiisssiiiek". Może wreszcie to bydle wyłoni się z mroku
O-o... "Nie wywołuj miśka z lasu!" :shock:

_________________
W życiu piękne są tylko chwile. (R. Riedel)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 12, 2007 6:53 pm 
Nowy

Dołączył(a): So gru 02, 2006 9:08 pm
Posty: 6
W lipcu, kiedy byłam w Zakopcu, wybraliśmy się zielonym szlakiem z Kuźnic na Kasprowy. Po jakimś czasie monotonnej wędrówki (szlak do urozmaiconych nie należy) z naprzeciwka biegnie jakiś gość i mówi, że mamy uważać, bo tam jest miś. Żachnęłam się jako jedyna, w głowie mając już cały przebieg spotkania z niedźwiedziem. Reszta grupy nie dała mu wiary. Słusznie, bo po chwili moje podszyte przerażeniem "na prawdę?!" stało się powodem do żartów... :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 1:42 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 11, 2006 7:18 am
Posty: 282
Lokalizacja: Szczecin
Uwaga! Przyskrzynili misia więc można spokojnie ruszać na szlaki :lol:
Obrazek

_________________
Patrząc na szczyty, ma się wrażenie, że ziemia wznosi się ku górze, jak gdyby pragnęła dotknąć nieba...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 1:46 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lip 24, 2006 7:21 am
Posty: 3052
Lokalizacja: Leytonstone
agnes:) napisał(a):
Uwaga! Przyskrzynili misia więc można spokojnie ruszać na szlaki

:rofl_an: dobre

_________________
Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoją głupotą.

GG 8660406
Skype justka1983


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 1:49 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 8:00 am
Posty: 1429
Lokalizacja: ż-c
agnes:) napisał(a):
Uwaga! Przyskrzynili misia więc można spokojnie ruszać na szlaki :


Szkoda :( Kogo teraz będziemy wołać kici-kici na szlaku :wink:

_________________
http://pl.youtube.com/watch?v=BuoTuL1we_c


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 6:48 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 3:23 pm
Posty: 1214
agnes:) napisał(a):
Uwaga! Przyskrzynili misia więc można spokojnie ruszać na szlaki Laughing


kamień z serca :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 6:53 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn sty 08, 2007 9:32 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Łódź
agnes:) napisał(a):
Uwaga! Przyskrzynili misia więc można spokojnie ruszać na szlaki :lol:


Tere fere - misiek niegłupi wie, że zimą cela przytulniejsza jest od ponurej gawry. Posiedzi z trzy miesiące, nauczy się nowych sztuczek i dodatkowo zdegenerowany przez kolegów z celi wróci na szlaki. Jeszcze przed miśkiem z kropkami na powiekach przyjdzie zwiewać.

_________________
Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 6:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Niedźwiedzie z tatuażami. Recydywiści i młode na przyuczeniu do zawodu.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 7:12 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 3:23 pm
Posty: 1214
to znowu miśki będą turystów łupić :?: :twisted:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 7:22 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt gru 30, 2005 11:21 am
Posty: 233
górolka napisał(a):
to znowu miśki będą turystów łupić

Żeby tylko turyści nie złupali miśków :lol: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 7:24 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
Tyle dobra z takiego misia - skóra na ubranie, mięsko, głowa do postawienia na kominku :lol:

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 13, 2007 11:54 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
I pilniczki z misiowych pazurów :P

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 3:57 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 3:23 pm
Posty: 1214
Hania ratmed napisał(a):
I pilniczki z misiowych pazurów Razz


pokruszone jako afrodyzjak by służyły
Łukasz T napisał(a):
skóra na ubranie

przy obecnych temperaturach :?: ale do innych celów to może, może :oops:
Łukasz T napisał(a):
mięsko

proszę przenieść do dzialu " kulinaria" może ktoś wrzuci przepis :chef:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 6:04 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
górolka napisał(a):
ale do innych celów to może, może

Chyba na blielizne albo pejcze :money:

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 14, 2007 7:56 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt gru 30, 2005 11:21 am
Posty: 233
Dobże że miśki nie umieją czytać bo by odrazy dały drapaka na Słowację i to bez paszportu i nie zważając na filanców :lol: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1170 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 39  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL