Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Pn cze 01, 2020 7:42 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz sty 02, 2020 10:33 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9561
Lokalizacja: miasto100mostów
https://www.youtube.com/watch?v=f5iV39NTZR0&t=7s

Oglądałem sporo filmików tego młodego. Dobry jest. Oby się nie ubił.

36 minut z Łomnicy na Durny :shock:

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2020 11:44 am 
Kombatant

Dołączył(a): Cz gru 15, 2016 11:53 am
Posty: 303
Lokalizacja: Łódź
No dobry jest. Też już go kiedyś - chyba na fb - pytałem jak to jest możliwe (wtedy o film z jednego dnia od Kuźnic po Gerlach czy jakoś tak.
Dla mnie nie do pomyślenia. Ale młody jest, z fantazją :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2020 9:00 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1348
Lokalizacja: silesia
Szybki jest, ale wariat przy okazji.
Zobaczcie sobie jego nowy film z Jaworowego https://www.youtube.com/watch?v=UBy3SmD58RA.

Oby się nie ubił jak napisał Krabul bo przegina pałę.

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2020 9:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
Dzieci youtuba i gopro.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2020 10:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9561
Lokalizacja: miasto100mostów
To prawda. Wiele nie trzeba w takich warunkach. Poleci z deską, delikatnie go przysypie albo przeciora po skałach i koniec. A latem swoją drogą to by sobie kask ubrał.
Ludzie mu piszą , ale gość się wydaje ponad dobre rady. Raczej podkreśla, że wie co robi. No cóż - jego sprawa.

Mnie natomiast mało podoba się to, że facet ma sporą siłę rażenia w necie a pokazuje przypałowe akcje jakby to była wycieczka na Nosal. Niejednemu pewnie zaświta że taka Łomnica jest prosta to i ja spróbuję. Nic dobrego z tego nie będzie.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 03, 2020 10:44 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
Oczywiście każdy sobie chodzi jak chce. Ale gdy to robi dla siebie. Gdy się z tym obnosi to już to oddziaływuje na innych odbiorców i naśladowców. I trzeba brać to pod uwagę. Zwłaszcza jak się wali błędy i babole.

Z resztą chęć chwalenia się na youtube to dla mnie średnia motywacja. Może popychać w niebezpieczne rzeczy.

Co do naśladowców to dobrze, że gopro oszukuje i z grani szerokiej na 2 m robi grań na dwie stopy :D

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 03, 2020 11:04 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13413
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
tomek.l napisał(a):
dobrze, że gopro oszukuje i z grani szerokiej na 2 m robi grań na dwie stopy

Nie używam gopro a mnie to ciekawi:
czy to jest kwestia zastosowania specjalnego szerokokątnego obiektywu, czy to standardowy obiektyw tego urządzenia?
Bo rzeczywiście na filmach na YouTube to się można czasem ostro przestraszyć czegoś, co w rzeczywistości jest pastwiskiem.

batmik napisał(a):
Zobaczcie sobie jego nowy film z Jaworowego

Jak sam przyznał w filmie - zimowy debiut. Czekanów to on jeszcze nie bardzo umie używać :).
Generalnie chłopak w miarę kumaty, topo skądś obczaił nieźle, no ale widać, że bez gopro i jutiuba jego życie straciłoby sens.

_________________
Wolność jest w nas.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 03, 2020 11:39 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
grubyilysy napisał(a):
czy to jest kwestia zastosowania specjalnego szerokokątnego obiektywu, czy to standardowy obiektyw tego urządzenia?
Moim zdaniem ten szerokokątny obiektyw - rybie oko tak przekłamuje.
Ogólnie na tych filmach wszytko wygląda kilka razy groźniej niż w rzeczywistości. Zwłaszcza granie.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So sty 04, 2020 8:07 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Cz cze 15, 2006 1:04 pm
Posty: 194
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Czechowice
Młody jest ambitny i mocny ale z perspetywy wieloletnich obserwacji to rzeczywiście widać tu trend popularności a nie odpowiedzialności, co do szerokiego kąta Gopro, to wielokrotnie chodziłem 2jki, 3jki bez liny odcinki spokojnie w zasięgu wielu osób kwestia psychiki bez nadmiernego i zbędnego ryzyka. Gopro przekłamuje grań mocno (w sam raz pod UT lub Insta dla wielu niestety to znaczący czynnik), oglądając z domu wielu ocenia jako debilizm a nie do końca z tym tak jest co oczywiście nie oznacza iż brak asekuracji jest wskazany (szczególnie w warunkach zimowych), też nie jestem fanem solingu lecz są odcinki gdzie śmiało można się pokusić ale czynniki poza nami głównie kruchość wielu mocnych już pochłonęły.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 20, 2020 8:29 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pn cze 04, 2012 3:30 pm
Posty: 21
Lokalizacja: CK/W-Wa
https://www.youtube.com/watch?v=NZPy6L3fA7c

Kolejny jego film, tym razem Orla Perć Zimą Solo.

W czasie powrotu musiał wspomóc się TOPR'em. Poniżej jego odpowiedź na pytanie co było przyczyną wezwania pomocy:

Cytuj:
Wyczerpanie. Stawianie kolejnych kroków będąc w śniegu po pas było niesamowicie męczące. Zapasy energetyczne mi się kończyły i nie byłem pewien czy dam radę o własnych siłach kontynuować podróż z pozytywnym skutkiem. Wolałem nie ryzykować i poprosić o pomoc. Depozyty śniegu mnie przerosły. Po 6h schodzenia byłem jeszcze dość daleko od Schroniska. To był naprawdę wyczerpujący marsz. W górnych partiach doliny przechodziłem przez pola skalne, gdzie tworzyły się jamy pod powierzchnią śniegu. To kolejny czynnik który mnie mocno spowalniał bo trzeba było kontrolować dokładnie ruchy by nie zrobić sobie krzywdy grzęznąc którąś nogą w skałach pod śniegiem.



Cytuj:
Dominik Socha
Generalnie Toprowcy to wspaniali ludzie, kiedy ich spotkałem w tym lesie od razu przeszli do działań żeby mnie jak najsprawniej przetransportować na Halę. W trakcie drogi raczej luźna rozmowa. Po dotarciu nie obyło się bez lekkiej reprymendy i gorzkich słów prawdy, ale należało mi się. Konkretne wypowiedzi wolę zachować dla siebie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 21, 2020 8:32 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9561
Lokalizacja: miasto100mostów
Druga zimowa wycieczka i drugi przypał, dużo większy niż pierwszy.
Kolo o 17 na początku stycznia dochodzi do Krzyżnego po przejściu całej Orlej Perci jednym ciągiem i schodzi w dolinę gdzie nie wiadomo kiedy ktoś ostatni raz łaził. Co mogło pójść nie tak?

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 21, 2020 3:45 pm 
Weteran

Dołączył(a): Cz mar 14, 2013 12:39 am
Posty: 126
Lokalizacja: Niepołomice
Jeszcze to mnie zastanowiło:

Cytuj:
Całą dalszą drogę żałowałem, że nie obrałem zejścia do Doliny 5 Stawów Polskich, gdzie dojście do schroniska jest o wiele krótsze.


Zimą, w ciemnościach... :shock:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sty 21, 2020 5:55 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
Krabul napisał(a):
Co mogło pójść nie tak?
Najważniejsze, że w komentarzach liżą go po jajkach. No i najważniejsza rzecz - ma lonże.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 23, 2020 2:48 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt cze 29, 2007 11:59 am
Posty: 1413
Na moje to szuka on rozgłosu. Jakby nie chciał sobie robić przypału w internecie to przy zejściu z przełęczy wkleił by tekst typu Padła bateria czy kamera i po temacie.Nie musiał nic wspominać o akcji z TOPR a ludzie i tak by bili brawa w komentarzach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 23, 2020 10:32 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 7:39 am
Posty: 225
Lokalizacja: Murzasichle
Warto wspomnieć, że zwykle niepozorne oblicze Doliny Pańszczyca, w styczniowej odsłonie może stać się pułapką bez wyjścia. Bez nart, samemu po całodziennej wyrypie, bez sprzętu biwakowego, po omacku zapadając się co krok. Czołówką można sobie poświecić na metrowe zaspy nawianego drobnego śniegu z gór. Sporo tam owianych śniegiem want z próżniami. Morale szybko siądzie po kąpieli w Czerwonym Stawie lub Pańszczyckim Potoku. Bez telefonu z zasięgiem nocy mógłby nie przetrwać. Umrzeć z wychłodzenia, a w przeciągu godziny wiatr zasypałby jakiekolwiek ślady. Wyjść po niego w ten pierd0lnik musiało minimum 2 ratowników, w pojedynkę po zmierzchu nie ma tam czego szukać.

_________________
"Nie oceniam sukcesu człowieka po tym jak wysoko się wspiął, lecz jak wysoko odbił się od dna." - Patton


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 24, 2020 6:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
Nie oglądałem całego filmu i tak się zastanawiałem czy gość był przygotowany na zimowy biwak.
Oraz co byłoby gdyby telefon nie miał zasięgu i nie mógł się dodzwonić do TOPRu.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 24, 2020 6:21 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pt cze 29, 2007 11:59 am
Posty: 1413
tomek.l napisał(a):
Nie oglądałem całego filmu i tak się zastanawiałem czy gość był przygotowany na zimowy biwak.


Cytat z opisu filmu.
Cytuj:
mogłem zabrać ze sobą rakiety śnieżne, ale wykluczyłem taką opcję na starcie, gdyż dźwiganie dodatkowych 2kg przez całą Perć byłoby potwornie męczące.
Innym pomysłem, który traktowałem raczej jako ostateczną ostateczność było wykopanie jamy śnieżnej..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 24, 2020 7:40 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 10338
Lokalizacja: Poznań
Bardziej mnie interesowało czy miał ze sobą puchówkę i inne ciepłe rzeczy żeby być w stanie przeżyć noc. Nawet w jamie.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lut 23, 2020 12:06 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 145
Poczytałem komentarze na YT pod tym Jaworowym i ludzi mu mówili co będzie, tylko nikt nie prognozował, że tak szybko.

Cytuj:
Moim zdaniem ten szerokokątny obiektyw - rybie oko tak przekłamuje.


O ile mi wiadomo to standard w takich kamerach, mój chińczyk też tak ma i zawsze go tak ustawiam, żeby w jak najmniejszym stopniu to wychodziło na filmach.

_________________
2017 - D5S, Giewont & Kopa Kondracka, Kasprowy (x2)
2018 - Sarnia Skała, Nosal, Czarny Staw p.Rysami, Kościelec, Wołowiec, Czerwone Wierchy & Kasprowy
2019 - Granaty, Bystra, Szpiglasowy Wierch, Rysy


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lut 26, 2020 12:53 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 470


bardzo dobry tekst

Śmierć w górach.
Ostatnie dni to czas zadumy dla naszej górskiej społeczności. W Tatrach zginęło dwóch młodych, ambitnych ludzi, przesiąkniętych niebotycznymi marzeniami. Czy poszli tego dnia w góry na spotkanie ze swą własną śmiercią? Czy musieli zginąć?
Z mego punktu widzenia, Dominik i Krzysiek nadal mogli żyć. Nie upieram się, nie osądzam, nie było mnie tam w chwili ich śmierci. Ale byłam obecna jako naoczny świadek, odbiorca, kibic górskiej przygody Dominika, prezentowanej na jego kanale YouTube. Przygody pięknej, szaleńczej, śmiertelnie niebezpiecznej.
Jeśli nie wiecie o czym piszę, odsyłam Was w pierwszej kolejności do filmu z zimowego wejścia na Jaworowy Szczyt, a w drugiej do zimowego solowania Orlej Perci bez wycofu z grani mimo zapadającej nocy. A potem do obejrzenia innych zimowych solo.
Ci, którzy wspinają się, bądź mają za sobą doświadczenia związane z ekstremalnym działaniem w górach, będą wiedzieć o czym mówię, gdy tylko przyjrzą się bliżej owym filmom.
Osobom, które nie popełniają żadnych ekstremów w górach o surowym charakterze wyjaśnię; złe decyzje, chaotyczne działanie, brak odpowiedniego dobrania dróg do umiejętności - są najczęstszą przyczyną śmierci.
Dlaczego ten post? A, żeby dać do myślenia. Może nie ocalę w ten sposób niczyjego życia... ale... jeśli jednak?
Czytam komentarze, tysiące komentarzy, pod filmami, wpisami, publikacjami. Przeważająca większość komentarzy świadczy o tym, że Filmy te były i są dla ludzi nieporadnie jeszcze gryzących temat gór - Objawieniem, Siłą Przyciągania, Wzorem do Naśladowania.
Bo te filmy są szczere, autentyczne, piękne..., naprawdę. Ale szereg błędów, śmiertelnie niebezpiecznych błędów, widocznych na owych filmach NIE MOŻE BYĆ WZOREM DO NAŚLADOWANIA!!!
Jestem przerażona, jak ogromną skalę w górach osiągnęło ''podziwianie'' ludzkich dokonań po omacku.
W moim odczuciu i na podstawie mych obserwacji z ostatnich lat, wynika, że mamy w środowisku górskim bardzo poważny problem.
Uważam, że to nie tak do końca chłopaki sami sobie są winni (jak niektórzy ośmielili się wprost wydedukować).
Oni są jedynie OFIARAMI, POKŁOSIEM zachowań innych ludzi, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy w górach poprzez popularyzację niewłaściwych zachowań we wspinaniu. (I OŚMIELAM SIĘ O TYM GLOŚNO, choć bez nazwisk, MÓWIĆ)
To, że zginęło dwóch młodych, fajnych ludzi, którzy dopiero wchodzili w życie i w ten niezwykle trudny świat wspinania, jest jedynie dowodem, że siła oddziaływania w sieci ma dziś zabójczą moc.
Jestem przekonana, że inspiracją do lekceważenia ryzyka byli dla nich Ci, którym ''się udało'', i którzy twierdzili, że zimą można solować i żywcować wszystko, co popadnie i jak popadnie.
Z tego, co wiem, na Kieżmarskim chłopaki byli związani. A jednak polecieli obaj 400 metrów. O czym to świadczy? Jeśli z liny nie umie się zrobić odpowiedniego użytku, nie wolno działać w terenie, w którym można zrobić sobie Kuku... zwłaszcza zimą, bo zimą o Kuku łatwiej.
Pamiętam, że gdy pierwszy raz obejrzałam film z Jaworowego zamieszczony przez Dominika, wygięło mnie w drugą stronę fotela. Długo nie mogłam wyzbyć się dziwnego uczucia, że oglądam film człowieka, który niedługo zginie w górach. To było autentyczne, niewydemonizowane przeze mnie doznanie strachu o niego i innych, którzy taki schemat działania zobaczą i powielą. To straszne przeczucie ziściło się.
Nie jestem tutaj po to, by osądzać kogokolwiek. Niech mój wpis będzie odebrany raczej jako niepogodzenie się z utratą życia przez ludzi, którzy mogli żyć... gdyby tylko nie szaleli ponad miarę swoich możliwości.
Kibicowałam, żeby ta pasja się rozwijała w odpowiednim kierunku, bo bez wątpienia byli to ludzie z olbrzymim potencjałem, sercem, a może nawet Talentem do gór ? Przecież trzeba mieć wybitną psychę, żeby robić takie rzeczy! Trzeba mieć też ogromne serce, żeby się tym umieć autentycznie cieszyć. Czegoś jednak zabrało...
Będę upierać się, że nie wolno nam oceniać działań chłopaków bez uprzedniego ocenienia ŹRÓDŁA.
W pierwszej kolejności powinno się pociągnąć wreszcie do odpowiedzialności ludzi, którzy zamieszczają w sieci filmy o charakterze wyglądającym na instruktażowy, gdzie pokazują złe nawyki, brak wiedzy, i robienie rzeczy ekstremalnych bez kluczowego fundamentu, jakim jest UMIEJĘTNOŚĆ przeniesienia wiedzy na sposób działania. Potem osoby, który takie filmy przejrzą, dochodzą do wniosku, że dadzą sobie radę z tematem, skoro ktoś inny, kto też nie ogarniał - dał sobie radę.
Straciłam już w ciągu kilku lat 3 znajomych w górach, mrozi mnie na samą myśl, ilu jeszcze musi zginąć w wyniku tego strasznego Łańcucha; Zrobię to, bo tamtemu się udało - Podaj Dalej i też spróbuj.
Jedna rzecz na zawsze utkwi mi w głowie; Moment, gdy Dominik zachwyca się zachodem słońca, oglądanym z Orlej Perci. To wciąż żywe i autentyczne Memento Mori jednej z ostatnich jego dróg. Łzy w oczach, gdy to piszę. Serce mi pękło chłopaki....
Może tam, gdzie teraz jesteście, także są góry... Może jeszcze nie wszystko stracone. Strzeżcie nam tych dróg. Spoczywajcie w pokoju... [*]
A my... zróbmy wszystko, żeby uświadamiać ludziom czym jest tak NAPRAWDĘ wspinanie i że ma ono zupełnie inną postać, niż prezentuje to 90% tematycznych filmów na YT.
I co najmniej 80% ludzi, którzy się wspinają w Tatrach, nigdy nie powinni tego robić.
ZRÓBMY WSZYSTKO CO W NASZEJ MOCY, żeby stępić i zatrzymać ten cholerny łańcuch złych nawyków, nie ignorować, nie udawać, że problemu nie ma, że go nie dostrzegamy wśród niektórych znajomych, czy kanałów, które nigdy nie powinny istnieć w sieci, a jeśli powinny to z napisem na czołówce; CZEGO NIE WOLNO ROBIĆ W GÓRACH.
Autorka: Skazana na gór dożywocie

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 27, 2020 8:05 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 649
Lokalizacja: Koluszki
Trafny komentarz. Jakiś czas temu doszedłem do podobnego spostrzeżenia jak zobaczyłem, że inny tatromaniak-celebryta-samobójca jest sponsorowany przez jeden z największych sklepów outdoorowych w Polsce. Mam na myśli Arka Ceremuge i 8a.pl. Przyzwalanie, promowanie takich rzeczy może być pokłosiem kolejnych tragedii.

Co do samego wypadku, cholernie szkoda chłopaków. W filmach było widać masę pasji w tym co robi.

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 18, 2020 5:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13413
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Uaktualnienie z trzyletnim poślizgiem.

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,444 ... erchu.html

Cytuj:
Nowy rekord w biegu na szczyt Kasprowego Wierchu
(...)
22 października 2017
(...)
PZU Alpin Sport Tatrzański Bieg Pod Górę na stałe wpisał się w kalendarz październikowych zawodów biegowych. 10., jubileuszowy bieg zakończył się ustanowieniem nowego rekordu trasy, który od wczoraj wynosi 48.19,06. Nowym rekordzistą został Andrzej Długosz, drugi na mecie Kamil Jastrzębski przybiegł ze stratą 36 sekund.

_________________
Wolność jest w nas.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL