Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N kwi 05, 2020 4:55 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lut 23, 2020 12:06 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 8:32 pm
Posty: 145
Poczytałem komentarze na YT pod tym Jaworowym i ludzi mu mówili co będzie, tylko nikt nie prognozował, że tak szybko.

Cytuj:
Moim zdaniem ten szerokokątny obiektyw - rybie oko tak przekłamuje.


O ile mi wiadomo to standard w takich kamerach, mój chińczyk też tak ma i zawsze go tak ustawiam, żeby w jak najmniejszym stopniu to wychodziło na filmach.

_________________
2017 - D5S, Giewont & Kopa Kondracka, Kasprowy (x2)
2018 - Sarnia Skała, Nosal, Czarny Staw p.Rysami, Kościelec, Wołowiec, Czerwone Wierchy & Kasprowy
2019 - Granaty, Bystra, Szpiglasowy Wierch, Rysy


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lut 26, 2020 12:53 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 470


bardzo dobry tekst

Śmierć w górach.
Ostatnie dni to czas zadumy dla naszej górskiej społeczności. W Tatrach zginęło dwóch młodych, ambitnych ludzi, przesiąkniętych niebotycznymi marzeniami. Czy poszli tego dnia w góry na spotkanie ze swą własną śmiercią? Czy musieli zginąć?
Z mego punktu widzenia, Dominik i Krzysiek nadal mogli żyć. Nie upieram się, nie osądzam, nie było mnie tam w chwili ich śmierci. Ale byłam obecna jako naoczny świadek, odbiorca, kibic górskiej przygody Dominika, prezentowanej na jego kanale YouTube. Przygody pięknej, szaleńczej, śmiertelnie niebezpiecznej.
Jeśli nie wiecie o czym piszę, odsyłam Was w pierwszej kolejności do filmu z zimowego wejścia na Jaworowy Szczyt, a w drugiej do zimowego solowania Orlej Perci bez wycofu z grani mimo zapadającej nocy. A potem do obejrzenia innych zimowych solo.
Ci, którzy wspinają się, bądź mają za sobą doświadczenia związane z ekstremalnym działaniem w górach, będą wiedzieć o czym mówię, gdy tylko przyjrzą się bliżej owym filmom.
Osobom, które nie popełniają żadnych ekstremów w górach o surowym charakterze wyjaśnię; złe decyzje, chaotyczne działanie, brak odpowiedniego dobrania dróg do umiejętności - są najczęstszą przyczyną śmierci.
Dlaczego ten post? A, żeby dać do myślenia. Może nie ocalę w ten sposób niczyjego życia... ale... jeśli jednak?
Czytam komentarze, tysiące komentarzy, pod filmami, wpisami, publikacjami. Przeważająca większość komentarzy świadczy o tym, że Filmy te były i są dla ludzi nieporadnie jeszcze gryzących temat gór - Objawieniem, Siłą Przyciągania, Wzorem do Naśladowania.
Bo te filmy są szczere, autentyczne, piękne..., naprawdę. Ale szereg błędów, śmiertelnie niebezpiecznych błędów, widocznych na owych filmach NIE MOŻE BYĆ WZOREM DO NAŚLADOWANIA!!!
Jestem przerażona, jak ogromną skalę w górach osiągnęło ''podziwianie'' ludzkich dokonań po omacku.
W moim odczuciu i na podstawie mych obserwacji z ostatnich lat, wynika, że mamy w środowisku górskim bardzo poważny problem.
Uważam, że to nie tak do końca chłopaki sami sobie są winni (jak niektórzy ośmielili się wprost wydedukować).
Oni są jedynie OFIARAMI, POKŁOSIEM zachowań innych ludzi, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy w górach poprzez popularyzację niewłaściwych zachowań we wspinaniu. (I OŚMIELAM SIĘ O TYM GLOŚNO, choć bez nazwisk, MÓWIĆ)
To, że zginęło dwóch młodych, fajnych ludzi, którzy dopiero wchodzili w życie i w ten niezwykle trudny świat wspinania, jest jedynie dowodem, że siła oddziaływania w sieci ma dziś zabójczą moc.
Jestem przekonana, że inspiracją do lekceważenia ryzyka byli dla nich Ci, którym ''się udało'', i którzy twierdzili, że zimą można solować i żywcować wszystko, co popadnie i jak popadnie.
Z tego, co wiem, na Kieżmarskim chłopaki byli związani. A jednak polecieli obaj 400 metrów. O czym to świadczy? Jeśli z liny nie umie się zrobić odpowiedniego użytku, nie wolno działać w terenie, w którym można zrobić sobie Kuku... zwłaszcza zimą, bo zimą o Kuku łatwiej.
Pamiętam, że gdy pierwszy raz obejrzałam film z Jaworowego zamieszczony przez Dominika, wygięło mnie w drugą stronę fotela. Długo nie mogłam wyzbyć się dziwnego uczucia, że oglądam film człowieka, który niedługo zginie w górach. To było autentyczne, niewydemonizowane przeze mnie doznanie strachu o niego i innych, którzy taki schemat działania zobaczą i powielą. To straszne przeczucie ziściło się.
Nie jestem tutaj po to, by osądzać kogokolwiek. Niech mój wpis będzie odebrany raczej jako niepogodzenie się z utratą życia przez ludzi, którzy mogli żyć... gdyby tylko nie szaleli ponad miarę swoich możliwości.
Kibicowałam, żeby ta pasja się rozwijała w odpowiednim kierunku, bo bez wątpienia byli to ludzie z olbrzymim potencjałem, sercem, a może nawet Talentem do gór ? Przecież trzeba mieć wybitną psychę, żeby robić takie rzeczy! Trzeba mieć też ogromne serce, żeby się tym umieć autentycznie cieszyć. Czegoś jednak zabrało...
Będę upierać się, że nie wolno nam oceniać działań chłopaków bez uprzedniego ocenienia ŹRÓDŁA.
W pierwszej kolejności powinno się pociągnąć wreszcie do odpowiedzialności ludzi, którzy zamieszczają w sieci filmy o charakterze wyglądającym na instruktażowy, gdzie pokazują złe nawyki, brak wiedzy, i robienie rzeczy ekstremalnych bez kluczowego fundamentu, jakim jest UMIEJĘTNOŚĆ przeniesienia wiedzy na sposób działania. Potem osoby, który takie filmy przejrzą, dochodzą do wniosku, że dadzą sobie radę z tematem, skoro ktoś inny, kto też nie ogarniał - dał sobie radę.
Straciłam już w ciągu kilku lat 3 znajomych w górach, mrozi mnie na samą myśl, ilu jeszcze musi zginąć w wyniku tego strasznego Łańcucha; Zrobię to, bo tamtemu się udało - Podaj Dalej i też spróbuj.
Jedna rzecz na zawsze utkwi mi w głowie; Moment, gdy Dominik zachwyca się zachodem słońca, oglądanym z Orlej Perci. To wciąż żywe i autentyczne Memento Mori jednej z ostatnich jego dróg. Łzy w oczach, gdy to piszę. Serce mi pękło chłopaki....
Może tam, gdzie teraz jesteście, także są góry... Może jeszcze nie wszystko stracone. Strzeżcie nam tych dróg. Spoczywajcie w pokoju... [*]
A my... zróbmy wszystko, żeby uświadamiać ludziom czym jest tak NAPRAWDĘ wspinanie i że ma ono zupełnie inną postać, niż prezentuje to 90% tematycznych filmów na YT.
I co najmniej 80% ludzi, którzy się wspinają w Tatrach, nigdy nie powinni tego robić.
ZRÓBMY WSZYSTKO CO W NASZEJ MOCY, żeby stępić i zatrzymać ten cholerny łańcuch złych nawyków, nie ignorować, nie udawać, że problemu nie ma, że go nie dostrzegamy wśród niektórych znajomych, czy kanałów, które nigdy nie powinny istnieć w sieci, a jeśli powinny to z napisem na czołówce; CZEGO NIE WOLNO ROBIĆ W GÓRACH.
Autorka: Skazana na gór dożywocie

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 27, 2020 8:05 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 649
Lokalizacja: Koluszki
Trafny komentarz. Jakiś czas temu doszedłem do podobnego spostrzeżenia jak zobaczyłem, że inny tatromaniak-celebryta-samobójca jest sponsorowany przez jeden z największych sklepów outdoorowych w Polsce. Mam na myśli Arka Ceremuge i 8a.pl. Przyzwalanie, promowanie takich rzeczy może być pokłosiem kolejnych tragedii.

Co do samego wypadku, cholernie szkoda chłopaków. W filmach było widać masę pasji w tym co robi.

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr mar 18, 2020 5:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13268
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Uaktualnienie z trzyletnim poślizgiem.

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,444 ... erchu.html

Cytuj:
Nowy rekord w biegu na szczyt Kasprowego Wierchu
(...)
22 października 2017
(...)
PZU Alpin Sport Tatrzański Bieg Pod Górę na stałe wpisał się w kalendarz październikowych zawodów biegowych. 10., jubileuszowy bieg zakończył się ustanowieniem nowego rekordu trasy, który od wczoraj wynosi 48.19,06. Nowym rekordzistą został Andrzej Długosz, drugi na mecie Kamil Jastrzębski przybiegł ze stratą 36 sekund.

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL