Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn lis 18, 2019 11:08 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 392 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 11:08 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12997
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Odpowiadam Litefce:
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=10110

Tam są trasy asfaltowe do samego końca (ze skrótami przełajowymi), więc wózek może być, jednak lepsze byłoby (dobre!) nosidełko.
Wadą wózka jest to że wbrew pozorom jest niewygodny do pchania, zwłaszcza pod górkę.
Wydaje mi się że jeśli już wózek a nie nosidełko, to z dużymi kołami (terenówka :-) ). Lepiej i chyba lżej by się jechało na pompowanych (amortyzacja), ale w razie przebicia opony byłby niezły problem, więc bezpieczniej plastikowe.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 11:44 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
z jedną uwagą - asfaltówka jest do Hrebienoka, do Zamkowskiego nie (i raczej z wózkiem bym się do Zamkowskiego nie pchał).

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 04, 2010 1:19 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2006 11:30 am
Posty: 126
Lokalizacja: Lipno
A powiedzcie jak wygląda szlak na Polanę Rusinową z Wierch Porońca? Czy jest możliwe dostać się tamtędy na Rusinową z wózkiem dziecięcym? Dzieciak już za duży na nosidełko (albo ojciec nie chce go juz nosić :P ) a znów za mały aby te trase przeszedł sam. Zawsze chodziłem Doliną Filipka ale tamtędy to na wózek za duże przewyższenie terenu a od Wierch Porońca z mapy wychodzi miejsza różnica poziomów. Nie miałem okazji iść tym szlakiem i nie wiem jak on wygląda. Doradzicie coś w tej sprawie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 05, 2010 10:36 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr sty 02, 2008 11:42 pm
Posty: 2208
Lokalizacja: Małopolska
cucek napisał(a):
Dzieciak już za duży na nosidełko (albo ojciec nie chce go juz nosić ) a znów za mały aby te trase przeszedł sam

Jak za duży na nosidełko, to znaczy, że może już iść sam :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 7:27 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
chief napisał(a):
cucek napisał(a):
Dzieciak już za duży na nosidełko (albo ojciec nie chce go juz nosić ) a znów za mały aby te trase przeszedł sam

Jak za duży na nosidełko, to znaczy, że może już iść sam :wink:


Dokładnie to samo chciałam napisać.
Chodziłam tam z 2,5-latkiem, który szedł na własnych nogach.

Oczywiście czas przejścia się znacznie wydłuża, ale jak powiesz ze na końcu trasy będą owieczki - może przyspieszy.

Wózka nie polecam, droga jest prawie płaska, ale wyboista.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 7:52 am 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2006 11:30 am
Posty: 126
Lokalizacja: Lipno
Ten ma niecałe 2, i nie wiem czy dojdzie tam. zobaczymy. Dzięki za podpowiedzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 7:57 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr sty 02, 2008 11:42 pm
Posty: 2208
Lokalizacja: Małopolska
cucek napisał(a):
albo ojciec nie chce go juz nosić


cucek napisał(a):
Ten ma niecałe 2

Leniwy ojciec :mrgreen: ...wiek w sam raz na nosidełko (tylne)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 8:17 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
Proponuję żeby szybko narobić dużo forumowyh dzieciaków i hurtem wynajmować noclegi na taborze. ustalić dyżury i dwie osoby pilnują szkodników i oprowadzają "lajtowo" a reszta idzie łoić, a na drugi dzień zmiana ;)

Ja już za rok jedno gotowe do "podreglówek" będę miał ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 10:51 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12997
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Kaytek napisał(a):
Proponuję żeby szybko narobić dużo forumowyh dzieciaków i hurtem wynajmować noclegi na taborze. ustalić dyżury i dwie osoby pilnują szkodników i oprowadzają "lajtowo" a reszta idzie łoić, a na drugi dzień zmiana ;)

Ja już za rok jedno gotowe do "podreglówek" będę miał ;)

Kaytek z dziećmi jest ten problem, że już dwa-trzy lata różnicy robią wielką różnicę. Roczna będzie chciała się taplać w Moku, trzyletnia zdobywać Czarny Staw, siedmioletnia siedzieć w schronie, sączyć pepsi i bajerować turystów.
I weź tu zaplanuj dla takich wspólną "lajtową" wycieczkę.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 11:17 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
grubyilysy napisał(a):
Kaytek napisał(a):
Proponuję żeby szybko narobić dużo forumowyh dzieciaków i hurtem wynajmować noclegi na taborze. ustalić dyżury i dwie osoby pilnują szkodników i oprowadzają "lajtowo" a reszta idzie łoić, a na drugi dzień zmiana ;)

Ja już za rok jedno gotowe do "podreglówek" będę miał ;)

Kaytek z dziećmi jest ten problem, że już dwa-trzy lata różnicy robią wielką różnicę. Roczna będzie chciała się taplać w Moku, trzyletnia zdobywać Czarny Staw, siedmioletnia siedzieć w schronie, sączyć pepsi i bajerować turystów.
I weź tu zaplanuj dla takich wspólną "lajtową" wycieczkę.

Dla tego mówię: naróbmy teraz na szybko, żeby były w podobnym wieku ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 12:15 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lip 13, 2010 3:51 pm
Posty: 352
Lokalizacja: Kraków
Kaytek napisał(a):
Dla tego mówię: naróbmy teraz na szybko, żeby były w podobnym wieku Wink


:mrgreen: :mrgreen:
Ciekawe czy żona czyta forum... :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 12:27 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12997
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Morti napisał(a):
Kaytek napisał(a):
Dla tego mówię: naróbmy teraz na szybko, żeby były w podobnym wieku Wink


:mrgreen: :mrgreen:
Ciekawe czy żona czyta forum... :P

Żona na pewno czyta więc tym bardziej rada starszego kolegi - chrzanić romantyzm - dzieci najlepiej robić szybko, aż do momentu osiągnięcia zaplanowanej z góry liczebności.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 1:49 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
grubyilysy napisał(a):
rada starszego kolegi - chrzanić romantyzm - dzieci najlepiej robić szybko

I o to chodzi, to ja lecę - mam jeszcze trochę do zrobienia ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 1:53 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Bierz przykład z avatara, króliki robią minimum szóstkę jednocześnie.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 06, 2010 2:03 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
To nie jest królik to jest zając. Zając Postrach Lasu - a to faktycznie zobowiązuje.
http://www.youtube.com/results?search_q ... +lasu&aq=f


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 07, 2010 8:51 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Minimum ósemka?

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 09, 2010 8:55 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7564
Lokalizacja: z lasu
piomic napisał(a):
Minimum ósemka?

Eeeee...... niestety. Przemyślałem sprawę - dobijam max do dwójki i pasuję. I w d... mam mój avatar. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 09, 2010 9:37 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
A nie swędzi, jak tak skacze i smyra uszyma?

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 23, 2010 7:11 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
Kaytek napisał(a):
Dla tego mówię: naróbmy teraz na szybko, żeby były w podobnym wieku ;)


Mozna sie dolaczyc?
Moje "szkodniki" maja: 3,5 roku jedno, oraz 1,5 miesiaca drugie... Da sie cos dopasowac? ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 23, 2010 7:53 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Cz wrz 04, 2008 11:35 am
Posty: 1230
A chustę już masz? :) taką do noszenia mniejszego

_________________
pozdrawiam
---------------------------
Lepsze od gór są tylko góry!
- krasnoludzkie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 24, 2010 9:11 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
anninred napisał(a):
A chustę już masz? :) taką do noszenia mniejszego


Nosze go w specjalnym nosidelku na brzuchu - jest rewelacyjne, bo maly, chocby nie wiem co sie dzialo, od razu w nim zasypia :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 22, 2010 11:28 pm 
Nowy

Dołączył(a): Wt cze 01, 2010 11:15 am
Posty: 4
Lokalizacja: Szczecin
Od moich postów temat ciekawie rozwinął się w stronę dziecioróbstwa :D
Ale wracając do tematu mogę się podzielić moimi doświadczeniami z wycieczek z 6 cio latkiem.
Dzień 1 - Rozgrzewka nad MOKO. Pogoda masakra, ulewny deszcz chwilami oberwanie chmury. Ale, że na początku zapał wielki wiec twardo poszliśmy. Na początku dostaliśmy wielkie owacje brawami od "ceprów" jadących bryczką :D 3/4 trasy w deszczu ale daliśmy radę i nasz tród został wynagrodzony bo nad Mokiem zrobiło się całkiem ładnie. W drodze powrotnej tylko mżawka, było ok. Danielek dał dzielnie radę tylko rzeczywiście nudził się na autostradzie. Udało mi się temu zaradzić bawiąc się z nim w uciekanie naszej grupie i chowanie się w krzakach na straszenie. Dlatego w sumie całą drogę biegałem z bąblem był niezmordowany.

Dzień 2 - Dolina Kościeliska. Ładnie, ciepło, przyjemnie. Zwiedziliśmy jaskinie Mroźną co się bardzo Danielkowi podobało. Ja jeszcze z kolegą zaliczyłem Mylną i Raptawicką. Doszliśmy tylko do schroniska. Taki lajcik tego dnia.

Dzień 3 - Zaplanowaliśmy Giewont. Niestety znów pogoda nie dopisała. Mżawka przez dużą część czasu. Szliśmy przez Halę Kondratową, "dzięki" pogodzie spotkaliśmy jakieś 10 osób tylko. Niestety jakąś godzinkę od szczytu zrezygnowaliśmy. Nisko chmury były i padało coraz bardziej im wyżej. W każdym bądź razie było fajnie, owieczki były :D

Dzień 4 - Piękna pogoda więc postanowiliśmy wjechać na kasprowy. Ze szczytu dziewczyny poszły z bąblem spokojnie na dół do Kuźnic ja z kumplem uderzyłem na kościelec. I teraz ciekawostka stulecia jak dla mnie. Wchodząc z kolegą na szczyt kościelca mieliśmy lekko "ściśnięte poślady", w końcu to nasza pierwsza poważniejsza "górka" w tatach. Na szczycie przecieram oczy ze zdumienia i nie wierzę!!! 4 osobowa rodzina: tata, mama i 2 córki. Jedna SZEŚĆ lat druga TRZY lata!!!!!!!!!!! Byłem w szoku mam nawet zdjęcie jakby ktoś nie wierzył. Ja bym się nie odważył z moim synkiem 6 latkiem. Jednak ci rodzice nie byli niepoważni. Dzieciaki były zabezpieczone odpowiednio. Uprzęże liny itp. Rodzice byli doświadczonymi turystami. Mimo to byłem w SZOKU!!! 3 latka na kościelcu.

Dzień - 5 Laba w tatrlandii w aquaparku.

Dzień 6 - znów deszcz więc na moje nieszczęście wyprawa na Krupówki. Byłem zajechany po tej wyprawie jak koń po westernie.

Tak to wyglądał mój pierwszy wypad z rodzinką w tatry. Szkoda że pogoda nie dopisała. W przyszłym roku jedziemy znów. Kocham tatry :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 23, 2010 12:21 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 10, 2010 5:25 am
Posty: 2120
Lokalizacja: Poznań
Hehe grunt, że się podobało i pogoda nie zniechęciła do wyprawy za rok.
A co do dzieci na powazniejszych szlakach, to się naoglądasz jeszcze, Rysy, Zawrat, Świnica...;)

_________________
http://www.flickr.com/photos/auralis1987


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 23, 2010 6:04 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr sty 02, 2008 11:42 pm
Posty: 2208
Lokalizacja: Małopolska
Vaako napisał(a):
Na szczycie przecieram oczy ze zdumienia i nie wierzę!!! 4 osobowa rodzina: tata, mama i 2 córki. Jedna SZEŚĆ lat druga TRZY lata!!!!!!!!!!! .... Jednak ci rodzice nie byli niepoważni. Dzieciaki były zabezpieczone odpowiednio. Uprzęże liny itp. Rodzice byli doświadczonymi turystami

Jak dla mnie, to zwykła głupota i nieodpowiedzialność tych rodziców. Brać 3-latkę na Kościelec :roll:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 23, 2010 10:35 pm 
Weteran

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 5:02 pm
Posty: 123
Ja widziałam jakiegoś kolesia z 2-letnim synem na Zawracie. "Chodź synku, no trzymaj się łańcucha."


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 5:55 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 1:46 pm
Posty: 1563
Lokalizacja:
///goska/// napisał(a):
3 latka na kościelcu.

:shock: :shock:
Vaako napisał(a):
z 2-letnim synem na Zawracie

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
łaziłem z 3. latką po górach, ale to były szlaki dolinowo-reglowe. Dziecku w tym wieku nie są potrzebne aż takie "atrakcje", a rodzic może się jednak trochę powstrzymać, albo iść sam. Przynajmniej ja tak robię. Dla takiego dziecka wejście na Grzesia jest wielkim osiągnięciem i to wystarczy.

_________________
Wolę mieć brzuch od piwa, niż garb od roboty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 7:57 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Ja byłam z 2,5 latkiem na Mnichu, ale realizacja tego przedsięwzięcia to była głównie ambicja ojca.
Młody był cały czas asekurowany z góry (były z nim 3 dorosłe osoby, w tym dwóch wspinaczy i ja), ale nie podobało mu się i chwilami ryczał.
Teraz nic już z tego nie pamięta (mamy gdzieś zdjęcia).

W sumie teraz uważam, że to nie był dobry pomysł, mimo że młody był cały czas całkowicie bezpieczny.

Natomiast w wieku 4,5 lat szalenie podobały mu się przejścia przez Słowacki Raj cieśniawami, po drabinkach . Chodził w kasku i z pełną górną asekuracją (stanowiska zakładałam z drabinek).
To pamięta do dzisiaj i potem przez długi czas dopominał się o kolejny wyjazd.

Z drugim synem już takich pomysłów nie realizowaliśmy. Właściwie pierwszy "ciekawszy" wyjazd to był znowu Słowacki Raj, kiedy starszy miał lat 12,5, młodszy 7,5. Wtedy chodzili obaj już bez asekuracji. Obydwóm podobało się bardzo.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:06 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 1:34 pm
Posty: 4449
Lokalizacja: lkr
w tym roku pierwszy raz zabrałem mojego syna, 5,5 roku ma, nie przyszło by mi do łba żeby go ciągać po Kościelcach, Giewontach i innych Zawratach, połaziliśmy w dolinkach reglowych plus kawałek magistrali ze Skalnatego (w górę kolejka) do Hrebienoka i tak największą atrakcją była możliwość powrzucania kamieni do potoków :)

_________________
Zrozumcie, że państwo chce tylko waszego dobra. Całego waszego dobra...

Picasa
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:10 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22094
peepe napisał(a):
i tak największą atrakcją była możliwość powrzucania kamieni do potoków


Pamiętasz jak Sambor pisał o licealistach rzucających kamieniami ? :lol:

Co do postu Basi. Ten motyw z Mnichem uważam za totalny przejaw próżności osób dorosłych. Gadanie o asekuracji i bezpieczeństwie jest chyba tylko dla stłumienia własnego sumienia.

Basia Z. napisał(a):
W sumie teraz uważam, że to nie był dobry pomysł,

W sumie dobrze, że choć teraz tak uważasz.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 24, 2010 8:12 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 11:19 am
Posty: 2441
Lokalizacja: z dalekiego pieknego zadupia
biedne dziecko, dobrze ze nie pamieta...

_________________
dr Kozica szwedzka

pumeks fluorescencyjny firmy Pulokolor

nie dajmy się wciągnąć w tę podstępną grę! zapomnijmy wreszcie o tym czarnym tygodniu i powrócmy do naszego Forum wyciszeni i uspokojeni oraz pełni ufności i wzajemnego szacunku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 392 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL