Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N maja 31, 2020 4:44 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 313 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sie 18, 2015 3:10 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7483
Madness napisał(a):
mógłbyś wkleić tu sam spis schematów dróg jakie obejmuje to opracowanie? Jakieś zdjęcie, czy skan.

Z opisu w księgarni Wspinanie.pl:

"W zeszycie na 114 stronach znajduje się 46 schematów i opisów dróg wspinaczkowych zlokalizowanych na 30 ścianach i graniach. Ponadto rysunki zejść z trudno dostępnych szczytów, a także 3 mapki.

Spis treści:

3. Od autorów
6. Zasady uprawiania taternictwa w parkach narodowych
7. Objaśnienia znaków topograficznych
9. Mapa rejonu Morskiego Oka - ogólna
10. Mapa rejonu Morskiego Oka - szczegółowa
11. Grań od Wrót Chałubińskiego i Zadni Mnich
13. Cubryna
15. Mnich
19. Ściana czołowa Filara Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego
21. Grań Mięguszowieckich Szczytów
25. Mięguszowiecki Szczyt Wielki
28. Mięguszowiecki Szczyt Pośredni
30. Żabi Szczyt Niżni
33. Grań Żabich Wrótek
34. Żabi Kapucyn
40. Żabi Mnich
42. Ściana czołowa Filara Kopy Spadowej
44. Niżne Rysy
47. Żabia Turnia Mięguszowiecka
47. Wołowa Turnia
54. Żabi Koń
55. Mapa ogólna Tatr Słowackich·
56. Szarpane Turnie
57. Galeria Gankowa
62. Ganek
64. Batyżowiecki Szczyt
66. Gerlach
69. Jaworowy Szczyt
71. Ostry Szczyt
74. Mały Lodowy (Široká veža)
76. Żółta Ściana
78. Lodowa Kopa (Mały Lodowy)
82. Baranie Rogi
84. Łomnica
86. Kieżmarski Szczyt
89. Niezbędnik taternika"

http://ksiegarnia.wspinanie.pl/standard ... p-591.html

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 18, 2015 3:14 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2481
Dzięki leppy, ale chodzi mi o spis schematów dróg, a nie szczytów ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 18, 2015 9:48 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2995
Lokalizacja: Kraków
Nie ma czegoś takiego jak spis rysunków/schematów. Jest jedynie spis treści. Trzeba by było ręcznie pisać.

Jeśli coś szczególnie Cię Madness interesuje to daj znać.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 19, 2015 6:23 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
Cytuj:
Spektakularna wędrówka o jednej ręce! Przejście Granią Wideł


http://natatry.pl/artykuly/gran-widel-o-jednej-rece1

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 19, 2015 6:52 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 649
Lokalizacja: Koluszki
Skanu już nie wklejałem wieczorem. Do każdego szczytu ze spisu treści jest opisane pobieżnie parę dróg i topo. :wink:

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 8:13 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 782
Lokalizacja: Jaworzno
6 szczytów Wielkiej Korony Tatr w jeden dzień!

...22 września podjął się kolejnego ambitnego wyzwania, jakim było wejście w jeden dzień na 6 szczytów zaliczanych do Wielkiej Korony Tatr. Zaczął od Rysów, przechodząc dalej na Wysoką, Gerlach, Lodowy Szczyt, Durny Szczyt i Łomnicę.

http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/6-s ... eden-dzien

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Nie pozostaje nic innego jak zkwitować to wydarzenie tak jak kiedyś chyba Krabul...


Andrzejowi pozostaje chyba pobić tegoroczny rekord imiennika i zrobić GGTW, a ma chłopak power!

A ja się zastanawiałem czy można zrobić 4 szczyty WKT (Rysy, Wysoka, Ganek, Kończysta), potem pomyślałem, że może udałoby się nawet zrobić 5 szczytów WKT (Lodowy, Baranie, Durny, Łomnica i Kiezmarski), a Andrzej jak zwykle pozamiatał :), gdyby szedł w czerwcu/lipcu to pewnieby zrobił z 8 :P

Gratuluje ;)

Pozdrawiam
Tomek

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 9:01 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9557
Lokalizacja: miasto100mostów
Świetny wynik, facet jest niewątpliwie wybitnym zapier.dalaczem i ma płuco, ale takie przejście turystyczne 6 górek w ciągu dnia, a
Major napisał(a):
GGTW
to zuuuuuupełnie inna waga przedsięwzięcia.
Major napisał(a):
gdyby szedł w czerwcu/lipcu to pewnieby zrobił z 8 :P
Niekoniecznie, teraz jest chłodniej i jest mniejsze prawdopodobieństwo burz, dzień krótszy to fakt, ale czy to dla niego jakaś przeszkoda?
Major napisał(a):
może udałoby się nawet zrobić 5 szczytów WKT (Lodowy, Baranie, Durny, Łomnica i Kiezmarski)
Turystycznie? Czyli powiedzmy nie przekraczając trudności I (no dobra miejscami II)? Wejście na Lodowy trzeba liczyć z 4h, zejście i trawers pod Baranią Przełęcz i wejście na Baranie Rogi pewnie z 2 (można zapytać kranka i tatęFilipa jak im to wyszło), zejście z Baranich Rogów, przejście pod żleb spadający z Małej Durnej i wejście na Durny ze 3h myślę, grań Durny - Łomnica 2h. I teraz pytanie jak z Łomnicy na Kieżmarski - przecież nie przez Widły. Chyba najszybciej zejść Miedzianymi Ławkami i wejść żlebem spadającym z Kieżmarskiej Przeł. Ile to mogło by zająć - ze 2-3h? Zejście z Kieżmarskiego 3h. Czy te czasy byłyby realne biorąc pod uwagę narastające zmęczenie? Mogło by byc ciężko - przynajmniej dla mnie.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 11:46 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7483
Od pewnego czasu kołacze mi w głowie plan zdobycia WKT w możliwie krótkim czasie. Oczywiście krótkim bez przesady, nie na rekord lecz dla siebie, myślałem o przeznaczeniu na ten cel 2-tygodniowego urlopu. Tak, żeby mieć czas i na przeczekanie niepogody, i na zdjęcia, i na odpoczynek, i na piwo w schronie, a nie tylko zapierdalanie - przyjemne z pożytecznym (to zresztą moja dewiza). :) Zastanawiam się nad logistyką takiego zamierzenia, m.in. jak najlepiej byłoby ustawić kolejność, gdzie spać, jak się spakować itp. Gdyby ktoś był wstępnie zainteresowany takim tematem, możemy zgadać się przez PW, a nuż coś się z tego urodzi w przyszłe lato.

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 12:38 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 971
Krabul napisał(a):
zejście z Baranich Rogów, przejście pod żleb spadający z Małej Durnej i wejście na Durny ze 3h myślę


Zastanawiam się, czy nie dałoby się w takim wariancie, już po powrocie na Baranią Przełęcz, nie schodzić do samej doliny, tylko strawersować grań (znacznie poniżej jej przebiegu) - np. przez Spiską Galerię i Pośredni Spiski Kocioł (teren wydaje się łatwy), a następnie wejść do żlebu spadającego z Małej Durnej Przełęczy już w jego wyższej partii. Wtedy przewidywany czas na pokonanie tego odcinka można byłoby skrócić. Tyle, że oczywiście nie mam zielonego pojęcia, jakie tam mogą być rzeczywiste trudności i czy nie przekroczą one zakładanego I/II.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 1:49 pm 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 8:53 pm
Posty: 123
Krabul napisał(a):
zejście z Baranich Rogów, przejście pod żleb spadający z Małej Durnej i wejście na Durny ze 3h myślę

Rambubu napisał(a):
Zastanawiam się, czy nie dałoby się w takim wariancie, już po powrocie na Baranią Przełęcz, nie schodzić do samej doliny, tylko strawersować grań (znacznie poniżej jej przebiegu) - np. przez Spiską Galerię i Pośredni Spiski Kocioł (teren wydaje się łatwy), a następnie wejść do żlebu spadającego z Małej Durnej Przełęczy już w jego wyższej partii. Wtedy przewidywany czas na pokonanie tego odcinka można byłoby skrócić. Tyle, że oczywiście nie mam zielonego pojęcia, jakie tam mogą być rzeczywiste trudności i czy nie przekroczą one zakładanego I/II.

Tak. Jest to możliwe, ale z małym "ale". Piszę z autopsji, bo robiłem dokładnie ten wariant w tym roku, tylko że w przeciwnym kierunku. By nie stresować się dwójkowymi niekorzystnie wyglądającymi rynnami w rejonie Spiskich Turniczek, trzeba po prostu pójść początkowo granią, pokonać krótkie III miejsce nie do ominięcia, a potem to już tylko kwestia znajomości terenu (nie ma tego w WHP) i sprytnego trawersowania.

Pozdrawiam
gf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 2:23 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13413
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
gf napisał(a):
pokonać krótkie III miejsce nie do ominięcia

Oj, bez liny to bym nie chciał. Znaczy chyba wiem co to za miejsce, na samym starcie?
Lito i chwyty łatwe na całą łapę, ale teren się w zasadzie nawet nieco przewiesza a trochę powietrza pod stopami jest.



gf napisał(a):
By nie stresować się dwójkowymi niekorzystnie wyglądającymi rynnami w rejonie Spiskich Turniczek,

A którą dokładnie zszedłeś z grani?

_________________
Wolność jest w nas.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 2:45 pm 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 8:53 pm
Posty: 123
gf napisał(a):
pokonać krótkie III miejsce nie do ominięcia

grubyilysy napisał(a):
Oj, bez liny to bym nie chciał. Znaczy chyba wiem co to za miejsce, na samym starcie?
Lito i chwyty łatwe na całą łapę, ale teren się w zasadzie nawet nieco przewiesza a trochę powietrza pod stopami jest.

Tak. Niemal na samym starcie. To znaczy krótki trawers w prawo i stromą eksponowaną ścianką (III) wprost na grań na małe wcięcie. Toteż nie namawiam i stąd wspomniane "ale".

gf napisał(a):
By nie stresować się dwójkowymi niekorzystnie wyglądającymi rynnami w rejonie Spiskich Turniczek,

grubyilysy napisał(a):
A którą dokładnie zszedłeś z grani?

Właśnie by nie schodzić drogą bodajże, bo piszę z pamięci, Paryskich (rynna opadająca na północ z Wyżniej Spiskiej Przełączki), która nie nastrajała zbyt pozytywnie, poszedłem właśnie granią na Baranią Przełęcz.

Pozdrawiam
gf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 4:00 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13413
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
gf napisał(a):
Właśnie by nie schodzić drogą bodajże, bo piszę z pamięci, Paryskich (rynna opadająca na północ z Wyżniej Spiskiej Przełączki), która nie nastrajała zbyt pozytywnie, poszedłem właśnie granią na Baranią Przełęcz.

Ja szedłem ściśle granią w odwrotnym kierunku, ale w WHP jest opis wejścia na Przełączkę pod Czubatą Turnią, określony jako "łatwo(0+)" - 3024, tylko tam opisane jako wejście od Juhaskiej Przełączki, ale przez Spiski Kocioł.
Dla jasności - nie szedłem tak, to tylko info z lektury WHP. W dodatku niuans - podane tylko jedno przejście - zimą z 1965, słowackie.
Ściśle granią nie wydało mi się jakoś strasznie trudno, chociaż miejscami blisko I i lufiasto, ale przede wszystkim mi się szło długo, na pewno dałoby się coś poskracać.

_________________
Wolność jest w nas.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 4:09 pm 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 8:53 pm
Posty: 123
grubyilysy napisał(a):
Ściśle granią nie wydało mi się jakoś strasznie trudno, chociaż miejscami blisko I i lufiasto, ale przede wszystkim mi się szło długo, na pewno dałoby się coś poskracać.


W rozważanym przypadku przejście Spiskiej Grani czasowo zupełnie się nie opłaca. Wspomniane przeze mnie ominięcia prowadzą naprawdę sporo poniżej grani.

Pozdrawiam
gf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 6:30 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 971
Dzięki Panowie za informacje ;-)

gf napisał(a):
To znaczy krótki trawers w prawo i stromą eksponowaną ścianką (III) wprost na grań na małe wcięcie.


Rozumiem, że tą trójkową ściankę pokonywałeś w zejściu. Z ciekawości - schodziłeś czy zjeżdżałeś?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 24, 2015 8:03 pm 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 8:53 pm
Posty: 123
Rambubu napisał(a):
Rozumiem, że tą trójkową ściankę pokonywałeś w zejściu. Z ciekawości - schodziłeś czy zjeżdżałeś?


Schodziłem, ale zapewne większość osób zjeżdża. Na małym wcięciu w grani jest "stałe" stanowisko zjazdowe niestety ze starych pętli, więc polecam jednak dołożenie czegoś swojego.

Pozdrawiam
gf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 7:29 pm 
Krabul napisał(a):
Major napisał(a):
gdyby szedł w czerwcu/lipcu to pewnieby zrobił z 8
Niekoniecznie, teraz jest chłodniej i jest mniejsze prawdopodobieństwo burz, dzień krótszy to fakt, ale czy to dla niego jakaś przeszkoda?

Też mnie się wydaje że latem w upale mogłoby być trudniej. Tym bardziej że jak widać wystartował chyba po północy, czyli że jeden dzień to w tym wypadku to jedna doba.


Góra
  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 7:41 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9837
Lokalizacja: FCZ
Budzi mój szacunek to przejście Andrzeja ,ale to jest chwyt marketingowy ,który ma na celu zwiększyć liczbę klientów. Ale jak piszę czapki z głów!

Dla amatora i pasjonata tatr uważam że to nie ma kompletnie sensu. Po co robić te szczyty na czas? co nam to da? każdy z nich jest na tyle wyjątkowy że naprawdę warto poświęcić mu choćby ten 1 dzień i się delektować ..
Rekordu nie pobijemy... :)

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 7:47 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz wrz 24, 2009 4:46 pm
Posty: 1707
Albo ta moda na wbieganie na szczyty i generalnie wszystko co na czas :mrgreen: nowe czasy nastały, ja tam wolałam stare, na forum też :wink:

_________________
"Sukces-jeśli go osiągamy-to tylko pewien dar.Ostatecznym celem jest poczucie pełni i samoświadomość"
Steve House


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:00 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Major napisał(a):
6 szczytów Wielkiej Korony Tatr w jeden dzień!
prof.Kiełbasa napisał(a):
Dla amatora i pasjonata tatr uważam że to nie ma kompletnie sensu.
Ivona napisał(a):
Albo ta moda na wbieganie na szczyty i generalnie wszystko co na czas
Podpisuje się pod tym obiema rękami, no ale każdy robi co lubi.

ps. Andrzej po prostu lubi biegać ;) Mam gdzieś filmik zrobiony w ramach szkolenia, które organizowaliśmy, podczas bicia rekordów Andrzeja na lodospadzie (Trenažér w Dolinie Małej Zimnej Wody). Gdzieś mi zawieruszył, jak znajdę to wrzucę.

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:20 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9557
Lokalizacja: miasto100mostów
E, przeginacie. Chyba każdy od czasu do czasu lubi podjąć się ambitnego - jak na swoje możliwości - wyzwania. Dla jednej osoby będzie to wejście na Rysy, a dla takiego biegacza - powyższe.
Nie ma tak naprawdę znaczenia, że to było 6 gór, a nie 5 czy 7, albo że te a nie inne. Tak sobie zaplanował - to było to wyzwanie które chciał zrealizować i zrobił to.
prof.Kiełbasa napisał(a):
Po co robić te szczyty na czas? co nam to da?
Równie dobrze można powiedzieć, że GGTZ jest bez sensu bo można podzielić na 6 wycieczek i każda będzie ciekawa. Albo, że łańcuchówki np. ta:
http://www.nieznanetatry.pl/kiezmarski- ... macje.html
są bez sensu.
Zresztą, z kim ja się spieram, Łukasz, lubisz wypruć z siebie flaki w górach i nie raz to robiłeś.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:25 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Krabul napisał(a):
E, przeginacie. Chyba każdy od czasu do czasu lubi podjąć się ambitnego - jak na swoje możliwości - wyzwania. Dla jednej osoby będzie to
Masz rację, ja po prostu biegać nie lubię, więc się czepiam "biegaczy" :lol:

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:33 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9837
Lokalizacja: FCZ
:lol: jasne ,jeśli masz predyspozycję i lubisz pewne wyzwania to je realizujesz.
Ktoś wybierze OP w całości inny kilka szczytów na OFR.
Tak jak z GGTZ chce ją przejść jednym ciągiem dla swojej satysfakcji ,ale nigdy nie zmierzę się z jej rekordem czasowym.
Mnie drażni w tym wszystkim liczenie czasu.
Wbiegł na rysy w godzinę 45minut i 12 sekund :lol: czy przeszedł op na bosaka -powiem szczerze że czekam na przejście przez jakąś fajnie wyposażoną dziewczynę Orlej Perci w stroju toples :)

Tu porównujemy przykłady Kacperka i Miklera przewodników wysokogórskich ''żelaznych chłopków" co z tego żyją i potrzebują od czasu do czasu zrobić coś nietuzinkowego ,aby dobrze to wyglądało na stronie reklamującej ich usługi.
Oba wyczyny budzą mój podziw i szacunek bo są kosmiczne.


ps.zdaję sobie sprawę że nasza ostatnia alternatywna wycieczka na Wrota Chałubińskiego ,kłóci się z tym co teraz głoszę :P

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Ostatnio edytowano Pt wrz 25, 2015 8:34 pm przez prof.Kiełbasa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:34 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
To jest sport, cyfra jest ważna, rekord. W najlepszym wypadku, żeby doje***ać kolegom ;)

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:37 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9837
Lokalizacja: FCZ
semow napisał(a):
To jest sport, cyfra jest ważna, rekord. W najlepszym wypadku, żeby doje***ać kolegom ;)

masz rację to jest sport ,jeśli uprawiasz go i uważasz się za profesjonalistę -sportowca ,a nie amatora -pasjonata:)
Tak się trochę napinam bo dawno nie pisałem na forum ,a coś przy piwku trzeba robić jak wszyscy w domu śpią :mrgreen:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 8:57 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2481
prof.Kiełbasa napisał(a):
Mnie drażni w tym wszystkim liczenie czasu.


Czasem bywam złośliwy, więc uważaj żebym Cię kiedyś nie zacytował ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 9:02 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9837
Lokalizacja: FCZ
Madness napisał(a):
prof.Kiełbasa napisał(a):
Mnie drażni w tym wszystkim liczenie czasu.


Czasem bywam złośliwy, więc uważaj żebym Cię kiedyś nie zacytował ;)

masz mnie :mrgreen: ale napisałem ps. pod postem z 20.33 :wink:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 9:09 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9557
Lokalizacja: miasto100mostów
A w której to relacji był podany czas na wierzchołkach co do minuty? Nie Batyżowiecka Grań czasem?

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 25, 2015 9:26 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 782
Lokalizacja: Jaworzno
Ja zgadzam się z Karbulem, czasami człowiek lubi się "sponiewierać" i nie ważne czy to jest 1, 3, 5 czy 10 :) jeden się sponiewiera po 1 a inny potrzebuje 8 :P.
Oceniając w ten sposób można być samemu ocenionym i zaraz ktoś napisze, że trzeba być "chorym", żeby startować z Palenicy na Rysy, a OP to tylko robić z podziałem na 3dni, gdy inni robią z Zakopanego i jeszcze dorzucają sobie Świnice :). A w ogóle to jadąc w Tatry trzeba się aklimatyzować! :P. No cóż każdy inaczej odbiera góry i wybiera inna formę spędzania czasu w górach :) i to jest fajne! strasznie nudno byłoby jakby był tylko jeden prawidłowy sposób, a dzięki temu mamy taką różnorodność i tych co idą w wysokich butach z ogromnym plecakiem i tych w podejściówkach, także biegaczy, tych co przyjechali na wyrypę jak i tych co chcą się powspinać i idą pod ścianę :)

A czasy? co w nich złego? powinniśmy być dumni, że mamy takich zajebistych Polaków! zawsze słyszymy, że coś zajebistego zrobił Włoch, Hiszpan, Francuz, albo Amerykanin... Polacy są po prostu niedowartościowani, a mamy - trzeba powiedzieć to w prost - zajebistych ludzi na światowym poziomie! :). Jeżeli takby nie było to "po co nam": Jędrek Bargiel z 3:23min na Elbrus Race, Ania Figura z czasem 4:22min dzięki czemu Elbrus jest polski :), co z Jurkiem Kukuczką, no i po co Lewy strzelił 5 bramek w 9min? mógł 2 w 40 :P :)

A to, że Andrzej buduje takimi akcjami swoją "markę" i pozycję wśród przewodników... no cóż..i tak każdym zdjęciem "samojebką" z sondy lawinowej na szczycie Mnicha czy Gerlacha to robi :) nie każdemu musi się to podobać :), ale Andrzej na pewno na brak zleceń nie będzie narzekał :P to po prostu jego praca.

Pozdrawiam
Tomek ;)

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn paź 05, 2015 8:15 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt mar 26, 2010 11:21 am
Posty: 544
Lokalizacja: Kraków
Niejaki Greg (można się chyba domyślić, kto to ;) ) zaliczył w 2,5 miesiąca Wielką Koronę Tatr drogami wspinaczkowymi, solo: www.gropa.pl/WKT.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 313 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL