Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N paź 22, 2017 9:22 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:21 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
m__s napisał(a):
W przypadku rekordów jakieś reguły powinny być sztywno ustalone.
Ale w sumie dlaczego? Jak dla mnie każde takie przejście jest wyjątkowe i sprawia mi przyjemność czytanie o takich akcjach, bo zwyczajnie się tym jaram. Jest to coś - w przeciwieństwie do skrajnie trudnych wspinaczek lub "problemów wielkościanowych" - co potrafię jako tako na bazie swoich doświadczeń ogarnąć.
Dla niezorientowanego w temacie człowieka, np. mojej żony z którą o owych przejściach rozmawiałem - czy to jest 24h czy 100h i czy to jest granią czy obejściem czy na żywca czy nie - jest totalnie obojętne, gdyż są to tak czy inaczej wyczyny "poza skalą pojmowania".
Podejrzewam, że Pawłowi Orawcowi (a nie znam człowieka) zwisa i powiewa czy ktoś napisał że "miał" taki czy inny rekord dzień, dwa czy 100 lat. On wie co zrobił, co przeżył i ile go to kosztowało. I wystarczy.
Madness napisał(a):
Mnie rozwalają te wszystkie rekordy, wyścigi i "nowe pierwsze wejścia"
Hmmm, wiesz kiedyś na byle ścianie w Tatrach miałeś 1-2 główne drogi a teraz masz 52. Jak była pokonywana 10. czy 25. to ktoś mógł powiedzieć, że to szukanie trudności na siłę, a teraz może to być "klasyk".
Wszystko jest względne. Cywiński w swojej książce śmiał się, że już 100 lat temu mówiono, że wszystkie główne problemy Tatr zostały rozwiązane.
Trudno jest wyznaczyć granicę co jest jeszcze imponujące a co ociera się o głupotę czy śmieszność.
Ja uważam, że wszystkie podlinkowane wydarzenia z ostatnich tygodni zasługują na tę pierwszą kategorię.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:22 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7367
Temat porównań i rekordów istnieje od dawna, dla mnie jakoś tak szczególnie od wyścigu po pierwszą koronę Himalajów. Tam również były wejścia nowymi drogami, zimą czy bez tlenu versus wejścia drogami normalnymi, latem, z tlenem itd. Od zawsze styl alpejski ceni się bardziej niż styl oblężniczy, ze wspomaganiem itd. Tym niemniej rekord jest rekordem - i rekord najszybszego zdobycia WKT należy do Alicji Paszczak.

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:39 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Krabul napisał(a):
Ale w sumie dlaczego? Jak dla mnie każde takie przejście jest wyjątkowe i sprawia mi przyjemność czytanie o takich akcjach, bo zwyczajnie się tym jaram.


Jak to dlaczego? By je porównać - jak chcesz pobić rekord w biegu przez płotki to nie możesz biec obok płotków ;)
Nie mówimy tu o wyjątkowości, bo dla mnie zarówno jeden jaki drugi wyczyn jest godny podziwu tylko nie można porównywać przejścia taternickiego z biegiem w górzystym terenie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:48 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
Madness napisał(a):
Jak to dlaczego? By je porównać
No dobra, ale po co porównywać?
Żeby porównać to trzeba mieć jednakową "miarę". Jeśli jedyną miarą jest czas - to rekord należy do Alicji bez dwóch zdań.
Jeśli bierzemy pod uwagę styl - to porównać się nie da.
Kto wie czy przejście Pawła Orawca nie było pierwszym przejściem w historii po takiej trasie.

PS. Ciekawe czy ktoś się pokusi o zrobienia WKT samymi graniami np
Kieżmarski - Pośrednia
Sławkowski - Gerlach - Kończysta
Ganek - Krywań


Ostatnio edytowano Pt wrz 09, 2016 9:51 am przez Krabul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:53 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
Madness napisał(a):
Krabul napisał(a):
trzeba mieć jednakową "miarę". Jeśli jedyną miarą jest czas


Mylisz pojęcia - jednakowa a jedyna to nie jest to samo.
Jeśli jedyną miarą w jednym i drugim przypadku jest czas - to są jednakowe.
Jeśli przy przejściu Alicji "miarą" jest tylko czas, a u Pawła - czas i styl, to już jednakowe nie są.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:55 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Krabul napisał(a):
Żeby porównać to trzeba mieć jednakową "miarę".

no właśnie.

Krabul napisał(a):
Jeśli jedyną miarą jest czas - to rekord należy do Alicji bez dwóch zdań.

Jednakowa a jedyna to nie jest to samo, więc ten rekord do czyj pobiła bez dwóch zdań?

EDIT: nie zdążyłem przeedytować a już odpisałeś ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 9:59 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
Paweł przeszedł najszybciej WKT "trasą Orawca" + było to również najszybsze przejście WKT jakąkolwiek trasą.
Alicja pobiła czas przejścia WKT jakąkolwiek trasą, nie pobiła czasu przejścia WKT "trasą Orawca".

EDIT:
Madness napisał(a):
EDIT: nie zdążyłem przeedytować a już odpisałeś ;)

A w międzyczasie chyba na chwilę usunąłeś. Tak to u mnie wyglądało.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 10:06 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Wiem o co Ci chodzi od pierwszego posta, więc tak, czepiam się ;) Ale chyba warto...

Alicja najszybciej zdobyła WKT i to jest niezaprzeczalne (zakładam, że pisze prawdę). Natomiast niczyjego rekordu nie pobiła - przynajmniej ja nic nie słyszałem o zawodach na "jej trasie".

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 10:07 am 
Weteran

Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 8:53 pm
Posty: 114
Bardzo dobrze, że ktoś się w końcu czepia. Brak czepiania doprowadza do medialnej paranoi i zakłamywania rzeczywistości przez niedopowiedzenia i uproszczenia. To najczęściej stosowana metoda przez współczesnych górskich "sportowców".

"Style matters". Tak było i mam nadzieję, że mimo wszystko tak pozostanie, choć niektórzy się bardzo starają by noclegi w Śląskim Domu i obiady na Kasprowym nie miały znaczenia. Dobrze wiedzą, że przecież po latach nikt tego nie będzie pamiętał, a "REKORD" zostanie.

Pozdrawiam
gf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 12:54 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9255
Lokalizacja: Poznań
Dlatego uważam też to ostatnie przejście głównej grani, gdzie wszystko się nosiło na własnych placach za bardziej wartościowe od tego przejścia z donoszeniem kijów, butów itd. Mimo, że czas gorszy. Czas to nie wszystko. Liczy się też styl. I tekst typu "jak się komuś nie podoba to niech idzie sam i poprawi" niczego nie załatwia. Oczywiście czepiam się tylko omijania trudności i wejścia na Zadniego Mnicha od zachodu. Grań moim zdaniem powinno się robić w ciągu. Tzn. jak się robi od wschodu to się wchodzi od wschodu a nie z drugiej strony bo łatwiej. To tak jak w tej relacji z grani Moka gdzie się koledzy zastanawiali "łoić czy obejść" Zadniego Mnicha. I wybrali opcje obejść bo czas ważniejszy. I w sumie z relacji nie wynika czy weszli chociaż na niego zachodnią granią. Choć w szczytach pominiętych go nie podali. Ale jeśli nie weszli to wtedy sorry ale gówno zrobili nie grań. Choć czas wykręcili. Grań to grań.
Faktycznie media, ludzie się skupiają na czasach a styl często pozostaje gdzieś w tle.
Czy choćby np. medialne tytuły " najmłodszy na Mnichu". I wyskakuje, że 7 letni Alex. A wystarczy trochę poszukać by trafić na opis Basi mówiący o tym, że dawno temu na Mnichu był jej 2,5 roczny syn.
Media, internet, potrafią przeinaczać rzeczywistość.

_________________
Tatry


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 09, 2016 1:06 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
tomek.l napisał(a):
Grań to grań.

Amen.

tomek.l napisał(a):
Media, internet, potrafią przeinaczać rzeczywistość

lub co gorsza, wykreować nową.


Co do przejścia GGT przez Tadka warto zwrócić uwagę, że wszystko na co wszedł, co ominął itd. jest przejrzyście wypunktowane i podane czarno na białym. Wszystko można sprawdzić otwierając ogólnodostępny przewodnik WC.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 11:10 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 11216
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Jako że z tematem "WKT w ciągu" jestem związany i emocjonalnie i rzeczowo-faktycznie (dwie próby) to sobie coś napiszę.

Dla mnie "WKT w ciągu" to jak sama nazwa wskazuje: "WKT w ciagu", czyli 14 szczytów po kolei... Przy czym ta kolejność znaczenia nie ma, jak komuś zależy to może być: Krywań, Kieżmarski, Gerlach, Rysy itd.

Wyraz "ciąg" wskazuje jednak na pewien niuans - imitujemy "styl alpejski". I tutaj spanie w schronisku co najmniej "zmienia styl" bo trochę ciężko kojarzyć "styl alpejski" ze spaniem w schronisku po drodze, raczej stylem alpejskim może być zrobione to co jest pomiędzy schroniskiem a schroniskiem. Przy czym niestety - zdecydowanie uważam, że to samo, chociaż "ciężar gatunkowy zepsutego stylu" niewątpliwie mniejszy, dotyczy "nawodnienia w schronisku". Jeżeli chcemy zachować styl alpejski:
- omijamy schroniska, sklepy i straganiki (tak, tak, na trasie przez Pleso są...) dopusczamy przysiędnięcie na ławeczce lub opacie się o murek, tudzież skorzystanie z cienia rzuconego przez tenże murek; kwestią dyskusujna jest wyrzucenie śmieci niesionych ze soba do schroniskowego kosza. Ja bym uznał za dopuszczalne;
- nie używamy depozytów, dla mnie depozyt psuje ideę stylu alpejskiego, co najmniej kwestia ekologii.
- Innymi słowy startujemy z punktu A, 14x8000K, dochodzimy do punktu B, pozostawiając po drodze tylko mocz... co do "tego drugiego" kwestia dyskusyjna ale ja bym dopuścił pozostawianie "drugiego" po drodze, misie i kozy też stworzenia ekologiczne i tak robią;

Kwestia co to jest punkt A i punkt B; jak zaczynałem snuć moje plany to chodziło mi po głowie "od pierwszego do ostatniego wierzchołka"; chyba ubiegłoroczny rekord 4x2600 wyznaczył tu jednak logiczny standard - od podnóża 1 do podnóża ostatniej góry; jeszcze można dyskutować, bo Podnóże Kieżmarskiego to może być Skalnate a może być Tatrzańska Łomnica. Jest tendencja, może i słuszna, że raczek Tatrzańska Łomnica. A najlepiej chyba policzyć oba czasy (będzie więcej możliwych rekordów :) ).

Kwestia wyboru drogi (Widły czy Ławki?) w TYM wypadku NIE ISTNIEJE jako kwestia różnicowania samego wyczynu "WKT w ciągu". Każdy może wybrać "swoją", zachowując warunki powyżej i to nawet czyni tę "zabawę" szczególnie ciekawą. A Alicja umie się wspinać jakby ktoś miał do tego wątpliwości - po prostu taki a nie inna styl ma jej przejście.

To nie jest tak, że chcę jakoś deprecjonować wyczyny Pawła czy Alicji. To wyczyny kosmiczne i dla mnie marzeniem w tej chwili jest zrobienie "WKT w ciągu" w 7 dni z użyciem schronisk.
Ale próbę zrobienia "w stylu alpejskim" jak najbardziej podjąłem, żeby się przekonac że mi "niestety trochę brakuje". Ponieważ w tym roku szedłem zaczynając od Krywania, i w końcu (po biwaku gdzieś na grani w połowie między Krywaniem a Rysami) szedłem "w godzinach szczytu" przez środek Plesa, to wiem jakie to jaja są. Tłumy turystów, upał, wokół stragany i sklepiki, w ustach susza i przechodzisz obok tych wszystkich wystaw coca-coli, mirind, wód mineralnych itd. W plecaku gaz, zapas wody, liofikizat, nie ma to tamto usiłuję odnaleźć spokojne miejsce i zagotować wodę.... :D. Tak było... Jaja jak berety panie. Ale w końcu dałem sobie spokój, bo przy tych tłumach gapiących się dziwnie (ja ich nawet rozumiem!) co ja wyprawiam spakowałem jednak sprzęt do plecaka i przemieściłem się jednak nad Popradzki Staw
i tam skorzystałem ze stolika schroniskowego... No właśnie, w zasadzie w tym momencie przez ten stolik styl już poszedł się.... A jaki miałem dylemat czy wyrzucić śmieci do schroniskowego kosza! Przecież "czysty" styl alpejski to wszystkie śmieci w worku zebranie, niesione na plecach i wyrzucone dopiero w punkcie "B". Ponieważ to był już drugi dzień i pała zdecydowanie już mi miękła, wyrzuciłem do schroniskowego kosza. Ostatecznie styl poszedł... jeszcze tego samego dnia po wzięciu noclegu w Chacie pod Rysami, ale może i dobrze, bo na burzę się zbierało i nawet burza rzeczywiście przyszła.

Tradycyjnie :) jeszcze raz gratulacje dla Pawła i Alicji, kosmiczne wyczyny!
A styl można jeszcze wyśrubować, na pewno się komuś uda.

_________________
Refrendum Konstytucyjne 2018 pytanie nr1: "Czy jesteś za likwidacją senatu i ograniczeniem liczby posłów na sejm do 100?" Udostępniaj, propaguj, nie pozwól, by politycy sami sobie ułożyli pytania!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 1:54 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 673
Lokalizacja: Warszawa
Żeby mówić o rekordach, musi ustalić się jakaś konwencja określająca to, co jest przedmiotem rywalizacji. Jeśli określić przedmiot rekordu jako po prostu piesze (tj. bez kolejek, samochodów itp.) zdobycie WKT, bez dalszego precyzowania sposobu co do wyboru trasy, pory roku, taktyki, sprzętu, płci, to Alicja Paszczak takim rekordem może się poszczycić. I brawo! To nie tylko dobra biegaczka (biegająca maratony w okolicach 3h30), ale i łojantka - myślę, że taktykę zdobycia WKT podyktowana była kalkulacją czasu a nie umiejętnościami poruszania się w terenie tatrzańskim. Podejrzewam też, że ten rekord nie utrzyma się długo: w samym KW Warszawa/UKA jest przynajmniej kilku zawodników co najmniej równie biegowo mocnych, z niezłym dorobkiem w wariackich biegach w rodzaju Ultra Trail du Mont Blanc (około 170 km, ponad 8500 m podbiegów, czasy poniżej 40 h), którzy lubią taką rywalizację. Jeśli taka rywalizacja na WKT się spopularyzuje, to zacznie się pewnie brać pod uwagę dodatkowe czynniki w rodzaju najszybsze przejście kobiece, letnie, zimowe itd itp. Żeby mówić o rekordzie nie musi być to usankcjonowane jakimikolwiek zawodami zorganizowanymi. Wystarczy wiedza o tym, że ludzie takie próby przejścia WKT podejmują, wyniki swoje - w tym czas poświęcony na zdobycie - upubliczniają.
BTW. Przynajmniej do końca XX w. czasowy rekord przejścia granią Wideł należał do M. Plzaka (Czecha, obywatela Słowacji), taternika, nosicza itp. (nie pamiętam kierunku przejścia, ale chyba od strony Łomnicy) i można się zdziwić, jak szybko można ją przejść (przebiec?), nie wiem, czy nie szybciej niż - jak Alicja - schodząc :D

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!


Ostatnio edytowano So wrz 10, 2016 2:10 pm przez Neander, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 2:08 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Neander napisał(a):
Przynajmniej do końca XX w. czasowy rekord przejścia granią Wideł należał do M. Plzaka (Czecha, obywatela Słowacji), taternika, nosicza itp.


Można o jakieś źródła prosić? Chętnie bym zagłębił temat.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 2:35 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 673
Lokalizacja: Warszawa
Madness napisał(a):
Neander napisał(a):
Przynajmniej do końca XX w. czasowy rekord przejścia granią Wideł należał do M. Plzaka (Czecha, obywatela Słowacji), taternika, nosicza itp.


Można o jakieś źródła prosić? Chętnie bym zagłębił temat.
Niestety, tylko osobiste, tj. z tak zwanego przekazu - a dokładniej kiedyś po wspinaniu na Kieżmarskim spotkaliśmy się z Plzakiem, który ma tam jedną swoją drogę, no i tak od słowa do słowa wyszło, że drogi drogami, ale ma właśnie kilka bardzo szybkich przejść/wejść. Żeby to zweryfikować trzeba byłoby przeszperać słowacki net albo popytać starszych słowackich taterników. Plzak jednak uchodził za mocnego wspinacza, więc osobiście nie miałam powodów do niewiary.

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 2:43 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
No to sorry, ale w takim razie po co piszesz o rekordowym przejściu Wideł? Nie wiesz nawet w jakim czasie on to przeszedł, nie potrafisz wiarygodnego źródła podać, a już o rekordzie mówisz.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 3:04 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 673
Lokalizacja: Warszawa
Madness napisał(a):
No to sorry, ale w takim razie po co piszesz o rekordowym przejściu Wideł? Nie wiesz nawet w jakim czasie on to przeszedł, nie potrafisz wiarygodnego źródła podać, a już o rekordzie mówisz.
Ależ wiem, w jakim czasie, nie podaję go jednak ze względu na ten niezweryfikowany charakter i moją zawodną pamięć (bo boję się przekręcić podany czas). Źródło co do tego przejścia - jak i jego statusu jako najszybszego - z mojej perspektywy jest wystarczające, bo z pierwszej ręki, z publicznie wygłoszonej wypowiedzi autora przejścia, i po prostu w takich sprawach takim ludziom wierzę. Niemniej jasne jest również i to, że ta informacja dla Ciebie nie będzie równie wiarygodna jak dla mnie, bo masz ją z anonimowego internetowego źródła :D więc być może nawet zdrowy rozsądek nakazuje pozostawać wobec tego, co piszę, sceptykiem :D Niemniej to była tylko uwaga poboczna do postu o przejściu Alicji. Fajnie, że jej się chciało, miała spręża i że wykręciła taki czas.

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 3:18 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Wiesz, ale nie wiesz... Rozumiem :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 3:23 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 673
Lokalizacja: Warszawa
Dokładniej to: sądzę, że wiem :D

Nie we wszystkich sprawozdaniach podawany jest dokładniejszy rozkład czasowy, tak więc za jej mężem:
DZIEŃ 1
start: godz 00:00, parking przy kolejce Tatrzańska Łomnica
Kieżmarski Szczyt - 4:06
Łomnica - 5:53
Durny Szczyt - 6:55
Baranie Rogi - 8:55
Lodowy Szczyt - 10:40
Pośrednia Grań - 13:35
Sławkowski Szczyt - 17:29
Staroleśny Szczyt - 19:55
22:00 Śląski Dom
DZIEŃ 2
30:00 (godz 6:00) - start
Gerlach - 32:35
Kończysta - 35:18
Ganek - 38:01
Wysoka - 40:04
Rysy - 41:25
Krywań - 47:10
Rozejście przy Jamskim Stawie - 48:48
Podbanske Biely Vah (Droga Młodości) - 49:14

Przy wejściu na Krywań pierwsze 500 m podejścia pokonała w 55 minut. No jednak - siła :D

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 4:51 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
Nie wiem jaki jest rekord Grani Wideł, ale jak widać da się poniżej godziny.
http://www.nieznanetatry.pl/kiezmarski- ... macje.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 10, 2016 5:05 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2453
Jeśli chodzi o szybkie przejście Wideł to też właśnie o Kacperku pomyślałem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 11, 2016 7:48 am 
Kombatant

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 574
grubyilysy napisał(a):
dopusczamy przysiędnięcie na ławeczce lub opacie się o murek, tudzież skorzystanie z cienia rzuconego przez tenże murek


Nie do końca rozumiem - murek / ławeczka OK, ale stolik schroniskowy już nie? Jeżeli podchodzimy ortodoksyjnie, to i chyba całą infrastrukturę schroniskową (podobnie jak i stragany w S. Plesie) należałby uznać za "nieistniejącą", a pomoc uzyskaną dzięki niej (jaką jest nawet i ten cien rzucany przez murek, który może dawać ogromną ulgę w upalny, letni dzień) - za niedopuszczalną.

Można oczywiście też podejść bardziej liberalnie, ale i tak chyba należałoby wszystkie te obiekty (murki, ławeczki, stoliki) traktować podobnie.

grubyilysy napisał(a):
Tłumy turystów, upał, wokół stragany i sklepiki, w ustach susza i przechodzisz obok tych wszystkich wystaw coca-coli, mirind, wód mineralnych itd. W plecaku gaz, zapas wody, liofikizat, nie ma to tamto usiłuję odnaleźć spokojne miejsce i zagotować wodę.... :D. Tak było... Jaja jak berety panie. Ale w końcu dałem sobie spokój, bo przy tych tłumach gapiących się dziwnie (ja ich nawet rozumiem!) co ja wyprawiam spakowałem jednak sprzęt do plecaka i przemieściłem się jednak nad Popradzki Staw


Ten fragment "made my day" :lol: Dzięki!

Przypuszczam, że wybór trasy wolisz zostawić dla siebie, ale jeżeli nie, to pewnie wiele osób (w tym i ja) chętnie przeczyta.
(w zasadzie o odcinku Rysy - Krywań już trochę napisałeś; zastanawiające jest to, że zarówno Paweł, jak i Alicja zdecydowali się na "obejście" zamiast darcia przez Mały Ogród, więc - chyba, bo przypuszczam, że teren mieli b. dobrze rozpoznany - obejście jest wariantem szybszym, choć stylowo gorszym)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 12, 2016 1:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 11216
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Rambubu napisał(a):
Nie do końca rozumiem - murek / ławeczka OK, ale stolik schroniskowy już nie?

Z grubsza - istnieje jakaś granica, może płynna, za którą zaczyna się paranoja.
W końcu użycie szlaku to też "ułatwienie" - kamienie są ułożone.
I co, nie wchodzić na Krywań szlakiem?
A obiadek umiem przyrządzić sobie na kamieniu, także cień w górach (w tatrzańskim turystycznym, acz nierównym terenie) na ogół da się znaleźć jak jest silna potrzeba.
Po prostu - istnieje granica za którą zaczyna się paranoja.

_________________
Refrendum Konstytucyjne 2018 pytanie nr1: "Czy jesteś za likwidacją senatu i ograniczeniem liczby posłów na sejm do 100?" Udostępniaj, propaguj, nie pozwól, by politycy sami sobie ułożyli pytania!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 12, 2016 7:53 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2784
Lokalizacja: Kraków
Gratulacje dla Tomto. O ile mnie oczy nie mylą :wink: Matrix IX- zostało pociśnięte :thumright: :brawo: :brawo:

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 12, 2016 8:01 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 604
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dzieki ale chyba temat nie ten. :-) Poza tym nie poprowadzilem wszystkich wyciągów. ;)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 12, 2016 8:05 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2784
Lokalizacja: Kraków
Myślę, że w obrębie naszego forum temat jak najbardziej aktualny 8) Globalnie to inna sprawa, nie mniej jednak IMHO warto o tym wspomnieć :-)

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 12, 2016 8:12 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 7766
Lokalizacja: miasto100mostów
Gratulacje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 20, 2016 9:26 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 673
Lokalizacja: Warszawa

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 22, 2016 10:08 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 11216
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Z całym ogromnym szacunkiem dla jednego z dwóch naszych niekwestionowanych aktualnych liderów zimowego himalaizmu, zwyczajnie mi się ten film nie podoba, podobnie jak większość filmów pokazujących, a więc chcac nie chcąc także promujących, free solo.
A już w każdym razie: przejście ładne, ale na "wydarzenie" się nie nadaje.
BTW. Siłą rzeczy przywodzi na myśl nie tak dawny śmiertelny wypadek na Motyce, przy próbie przejścia w tymże stylu.

_________________
Refrendum Konstytucyjne 2018 pytanie nr1: "Czy jesteś za likwidacją senatu i ograniczeniem liczby posłów na sejm do 100?" Udostępniaj, propaguj, nie pozwól, by politycy sami sobie ułożyli pytania!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 22, 2016 11:05 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn paź 05, 2015 7:18 pm
Posty: 678
I jeszcze paćka skałę czymś białym!
A fe!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL