Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://forum.turystyka-gorska.pl/

Drogi dla okoni IV-V
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=14&t=7267
Strona 16 z 16

Autor:  grubyilysy [ Wt cze 05, 2018 8:16 am ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

hyaite napisał(a):
Myślimy wstępnie o WHP 100 na Zadnim, nadaje się ta droga do załojenia z jedną żyłą?

Tak.
hyaite napisał(a):
Wycofy do Mylnej z tego co widzę są,

Ano dokładnie. Ale to chyba jedynie jak nie uda się wam załoić "przewieszki", bo tak poza tym w zasadzie najłatwieszy i najbezpieczniejszy wycof jest tam poprzez ukończenie drogi. No pogodę lepiej sprawdzić.
Polecam przewodnik Kardasia-Święcickiego, sprzedawali w Betlejemnce po 20 zł, chyba możńa kupić internetowo, np. w PZA: http://pza.org.pl/news/news-pza/art16088

Autor:  tomek.l [ Wt cze 05, 2018 7:47 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

hyaite napisał(a):
Wycofy do Mylnej z tego co widzę są, także tutaj podwójna do zjazdów nie jest konieczna, pytanie jak z kruszyzną i przebiegiem drogi - nadaje się to na pojedynczą linę?
Wycof do Mylnej jest dopiero po kilku wyciągach.
Z kruchością jak to w Tatrach. Ja bym z pojedynczą nie robił. W ogóle bym z pojedynczą nie wspinał się w górach. Może z wyjątkiem jakiś prostych grani.

Autor:  grubyilysy [ Wt cze 05, 2018 9:50 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

tomek.l napisał(a):
Z kruchością jak to w Tatrach.

Jak na tatrzańską średnią to setka jest w zasadzie lita. W dodatku to jedna z najpopularniejszych dróg w Tatrach, więc powstająca kruszyzna jest dobrze i szybko czyszczona.
Jedyna ale - niedoświadczonemu zespołowi może sprawiać trudności orientacyjne.

tomek.l napisał(a):
Ja bym z pojedynczą nie robił.

A ja bym się z setki nie wycofywał zjazdami. To nie ściana z łańcuchami, tylko jak niektórzy móiwią złośliwie "kamieniołom" i na ogół nie byłoby widać za bardzo, dokąd się zjeżdża.

Autor:  tomek.l [ Śr cze 06, 2018 4:56 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

Na dole nie ma ścieżek w bok przez przynajmniej 3 wyciągi. Tylko zjazdy do podstawy ściany.
Akurat pamiętam zjazdy w dół po odpadnięciu kolegi.

Podwójna to nie tylko zjazdy to też większe bezpieczeństwo i lepsze prowadzenie liny. A to w górach ważne. Tak mnie kiedyś uczono i tego się trzymam. Były już przypadki przecięcia liny przez kamień.

Autor:  grubyilysy [ Śr cze 06, 2018 6:44 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

Lina 60 metrów też daje spore możliwości zjazdu.
Co do lepszego prowadzenia liny to akurat nie bardzo się zgodzę. Taki paradoks, że czasem pojedyncza jest lepsza w prowadzeniu :). Plus minus dlatego, że się ją łatwiej obsługuje, zwłaszcza początkującym zespołom.

tomek.l napisał(a):
Były już przypadki przecięcia liny przez kamień.

To oczywiście jest prawda. Gdzieś czytałem jakieś statystyki i na 18 przywołanych przypadków przecięcia liny wszystkie dotyczyły liny pojedynczej. Potem, gdzie indziej, przeczytałem także o przypadku przecięcia liny podwójnej, także nie jest tak, że ta w ogóle nigdy się nie zrywa, natomiast na pewno rzadziej.

Gdybym miał wybór to na setkę poszedłbym
- z kolegą z liną pojedynczą
- z własnym dzieckiem z podwójną

Mniejsza o to, uważam że jak kolega nie pomyli drogi ze schematu Święcickiego, nie pójdzie się wspinać w deszczu, spokojnie złoi setkę z pojedynczą sześćdziesiątką.

tomek.l napisał(a):
Akurat pamiętam zjazdy w dół po odpadnięciu kolegi.

Znaczy własne zjazdy? Z którego miejsca zjeżdżaliście?

Autor:  hyaite [ Śr cze 13, 2018 10:09 am ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

Widzę, że wywiązała się dyskusja, to jeszcze coś napiszę od siebie :) Póki co niestety nie mamy funduszy i nie jesteśmy przekonani do kupna podwójnej, bo nie wiemy czy na pewno będziemy stale wspinali się w Tatrach. Dlatego poszukujemy czegoś prostego, blisko schronu, z możliwością wycofu i litego, co by sprawdzić się w tatrzańskich warunkach, ale z pojedynczą liną. Pytałem instruktora na kursie wysokogórskim w Tatrach i pozytywnie wyraził się do co wspinania z lina pojedyncza na drogach takich jak Środkowe Żebro czy Filar Staszla na Granatach. Wiadomo, że jakieś dłuższe, bardziej zawikłane drogi z trudnym wycofem to tylko z podwójną:) Również zdajem sobie sprawę, że Taternictwo to wystawianie tyłka i nawet z liną podwójną można sobie zrobić biedę.

Może macie inne propozycje dróg do stopnia trudności V na linę 60m? Może coś na Zamarłej da się złoić, jak to później jest ze zjazdem do Orlej Perci, jest tam powyżej 30m?

Pozdrawiam!

Autor:  tomek.l [ Śr cze 13, 2018 3:09 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

grubyilysy napisał(a):
Znaczy własne zjazdy? Z którego miejsca zjeżdżaliście?
Bodajże drugi wyciąg. Na pewno początek drogi.

60m daje spore możliwości? Na 40 m wyciągach?
hyaite napisał(a):
Może coś na Zamarłej da się złoić, jak to później jest ze zjazdem do Orlej Perci, jest tam powyżej 30m?

Zjazd nie jest specjalnie długi ale dokładnej długości nie znam.

Autor:  Pan Maciek [ Śr cze 13, 2018 7:53 pm ]
Tytuł:  Re: Drogi dla okoni IV-V

W temacie "V" polecam, jak kto nie miał okazji - Wielki Filar na Wielkiej Turni w Będkowskiej, kawałek za Łabajową. Dwa wyciągi bo 60-tka nie starcza. No super droga

Strona 16 z 16 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/