Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn lut 19, 2018 6:46 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lip 19, 2017 1:17 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 765
Lokalizacja: Jaworzno
W nawiązaniu do wielokrotnej dyskusji na forum i ostatniej:

rumpel napisał(a):
Drogi nie wyznacza cyfra, a raczej jej przebieg. Jeżeli nie dało się inaczej obić, to powinny być określone ograniczniki, a z tego co widzę to ich nie ma. W takim wypadku jak da się zrobić łatwiej (trzymając się lini drogi tzn ringi w zasięgu i brak kombinowania typu chodzenie zakosami po bokach ;-)) to droga jest po prostu łatwiejsza i tyle :-) Szukanie ograniczników na siłę to droga donikąd bo wtedy można obić drogę która po rzeżbie ma VI.1, zrobić patentem za VI.6 i powiedzieć że niech się martwią powtarzający, niech sami szukają trudnosći ;-P


Chyba mógłbym się pod tym podpisać :) dawniej dużo zastanawiałem się "czy ten chwyt gra?" lub "czy mogę tego złapać", ale w pewnym momencie zdałem sobie, że to nie panel :P droga nie biegnie po chwytach, inaczej byłaby panelową przystawką. Oczywiście dopuszczam pewne wyjątki, ale raczej ze względu na małą ilość skał i trudnych dróg np. poświęcenie Pochylca i Mamutowej, gdzie drogi często biegną po danych chwytach.

Przy okazji natrafiłem na kilka art eksploratorów :)
https://brytan.com.pl/traktat-o-wycenac ... yceniania/
http://wspinanie.pl/2012/10/dylematy-ek ... lusarczyk/
http://wspinanie.pl/2012/10/dylematy-ek ... -podhajny/
http://wspinanie.pl/2012/10/dylematy-ek ... an-pietak/

Cytuj:
.....Najważniejsza rzecz: droga wspinaczkowa powinna przede wszystkim cechować się logicznością. Co to oznacza – a to, że wspinacz powinien się poruszać po terenie, który można przejść bez zadawania dodatkowych, czyli zbędnych pytań autorowi drogi. Startujemy w „miejscu logicznego startu”, korzystamy ze stopni i chwytów, czyli rzeźby w zasięgu rąk i nóg, staramy się iść tak, by było jak najłatwiej i kończymy na łańcuchu/ringu zjazdowym – najlepiej w pozycji no hand rest (czyli tam, gdzie nie musimy już trzymać się rękami) lub po prostu na szczycie skały.....
Jak wiadomo, powszechnie w praktyce stosuje się też ograniczniki, czyli embarga na dowolne korzystnie z rzeźby skały. Jestem za taką praktyką, pod warunkiem, że zastosowanie ogranicznika wpływa pozytywnie na estetykę wspinania (niekoniecznie na trudność): np. idziemy ściśle płytą bez korzystania z rysy/komina (w tym przypadku z dalszej ścianki rysy/komina) albo nie łapiemy się za krawędzią ściany. W ostateczności przyjęło się uważać za ogranicznik także linie ringów z sąsiednich dróg, co powinno być wyraźnie podane w opisie drogi. Powyższe przykłady ograniczników pozwalają w miarę precyzyjnie i prosto wytłumaczyć prawidłowy przebieg drogi, tj. zgodny z wizją autora, bez dzwonienia do autora po „patenty na prawidłowe przejście drogi” (historia zna takie przypadki). Celowo odrzucam tutaj ograniczniki stosowane przez niektórych autorów w postaci malowania kresek (obrzydlistwo!) lub embarga na chwyty/stopnie z sąsiednich dróg. Ten drugi przypadek wymaga perfekcyjnej znajomości topografii ściany i praktycznie uniemożliwia skuteczne wspinanie OS, dlatego jest wykluczony przez logikę....


Pozdr
Tomek

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 19, 2017 1:43 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3736
Lokalizacja: GEKONY
I to jest dobry opis filozoficznego problemu w skałach. Dla mnie najważniejsze zawsze było żeby nie wchodzić na ringi sąsiedniej drogi, a szukanie trudności na siłę to też raczej regularna bolączka w skałach... Skoro to jest VI.1 to na pewno nie może być tutaj takiego chwytu :lol:

_________________
http://summitate.wordpress.com/
Stań wyprostowany
Nawet kiedy serce krwawi
Zdeterminowany
Do łamania swoich granic


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 19, 2017 5:05 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 11656
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Zasadniczo - współczesna droga skałkowa to jednak trochę aberracja.
W górach, czy chociaż w dużych skałach drogi istnieją "na serio".
Droga Stanisławskiego na zachodniej ścianie Kościelca, czy droga klasyczna na północnej Mięguszowieckiego są "najłatwiejszym rozwiązaniem ściany", jak się w nie startuje to się nimi już jakoś tak "samo idzie" (no!)...
W skałach tak już dawno przestało być. Postulat unikania ograniczników jest tak samo słuszny jak nie, przy odpowiednio gęstej siatce "dróg" w przeliczeniu na metr kwadratowy jest to już tylko kwestia umowy i fantazji "autora".
Wasza dyskusja miała oczywiście dużo poprzedniczek, swego czasu chyba koło 2005* w postaci artykułów wymienionych między Korczakiem a Paszczakiem.
Nietrudno się domyśleć kto czego "bronił".


*
Przesadziłem - to musiało być znacznie później, pewnie coś jak 2010-2012.

_________________
Refrendum Konstytucyjne 2018 pytanie nr1: "Czy jesteś za likwidacją senatu i ograniczeniem liczby posłów na sejm do 100?" Udostępniaj, propaguj, nie pozwól, by politycy sami sobie ułożyli pytania!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 20, 2017 6:24 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 2:03 pm
Posty: 9441
Lokalizacja: Poznań
Są ograniczniki logiczne i nielogiczne. Te logiczne każdy rozumny człowiek ogarnie. Skoro np. droga idzie filarem to logicznym jest, że nie używa się zacięcia. Np. Wariant R na Sokoliku.
Ograniczniki nielogiczne są dla ograniczonych i olewam takie drogi, do których potrzeba legendy bo na tym się tylko stoi a nie chwyta itp.
A poza tym skoro już autor drogi wyznaczył tę legendę to się trzeba jej trzymać lub w ogóle nie robić tej drogi, a nie marudzić.

_________________
Tatrzańskie szlaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 20, 2017 10:13 am 
Kombatant

Dołączył(a): Śr cze 01, 2011 6:17 am
Posty: 433
Lokalizacja: Kraków
żeby doprecyzować to oczywiście ograniczniki istnieją i będą istnieć, i nic do nich nie mam. Sam robiłem drogi po tzw "wybranych chwytach", ale było to jasno zaznaczone przez autora, że dana droga jest właśnie tego typu. Tutaj chodzi o taką sytuację gdzie autor podaje że droga ma VI.3 i nie podaje ograniczników, a kolejni powatarzający znajdują patent (narzucający się i bez kombinowania) który pozwala na łatwiejsze przejście (powiedzmy VI.1+). W takim przypadku uważam że drogę powinno się przecenić a nie na siłę szukać ograniczników, albo domyślać co autor miał na myśli. Rolą autora jest zadbać o to by droga była kompletna, jeżeli nie podał ograniczników to znaczy że ich nie ma.
Są przykłady dróg które kiedyś były ograniczone, ale z biegiem czasu ograniczniki zostały zapomniane i wyceny poszły trochę w dół.

pozdro

_________________
Jako pijesz, tako leziesz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 23, 2017 7:44 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Filozofować sobie można ale życie życiem - widzę że ludzie potrafią "szukać patentu" łażąc po krzakach. Rachunek sumienia każdy sobie sam robi.

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL