Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Cz maja 24, 2018 6:15 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt maja 30, 2017 8:05 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 777
Lokalizacja: Jaworzno
Tomto napisał(a):
Co do ruchomosci palca to wydaje sie ze jest zle. Bez problemu moge wyprostowac, zas zgiac do momentu odstepu od dloni okolo 1cm bez zadnego bolu. Jakby po 3 miesiacach mozna byloby normalnie trenowac to sezon moze nie bylby całkiem stracony jesli chodzi o wspin sportowy :)
Major, dzieki za szczegolowy przebieg rehabilitacji napewno skorzystam na kazdyn etapie leczenia.


Hej

To jeszcze opiszę właśnie jak wyglądała sytuacja u mnie:
- byłem w stanie wyprostować palec
- nie byłem w stanie zgiąć palca do końca brakowało ok 1-2cm
- dokładając palce do krawędzi np. stołu i łapiąc w chwyt półotwarty, ból i brak czucia*/siły
- przy nacisku (faza ruchu izometryczna) na koniuszek palca np. serdeczny do kciuka, ból i brak czucia*/siły
- przy mocnym masażu w okolicach A1 i A2 ból
- było widać bardzo delikatną opuchliznę

słowo "brak czucia" nie jest do końca odpowiednie, po prostu wiem, że naciskam, ale tak jakbym nie mógł nacisnąć, a i tak boli.

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 31, 2017 5:00 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Hm, ciekawa sprawa.
U siebie zauważyłem, że siły nie brakuje, jedynie co ogranicza to ból. Po 5 dniach od felernego dnia mogę już lekko zapinać i dość mocno obciążać na wyciągniętym np zawisając na trójkach na drążku. Chyba dobrze rokuje, może nie wszystko jeszcze stracone w tym roku :-)

lxix napisał(a):
Tomto napisał(a):
lxix napisał(a):

U mnie inna kontuzja i też sezon z głowy. Także łączę się w bólu i trzymam kciuki za szybki powrót do pełnej sprawności.


Co takiego? Nastawiłem się już na sezon bardziej turystyczny niż sportowy, a z tego co pamiętam miałeś/masz plany jeśli chodzi o GGTW w tym roku.


Plany były i są, ale w tym sezonie może być słabo z realizacją.
Miałem wypadek na wspinacze w skałach w Rożnowie - zwichnąłem sobie paskudnie staw skokowy. Jestem po operacji, nie długo powinni mi już szynę ściągnąć. I będę mógł rozpocząć rehabilitację, ile ona potrwa to trudno teraz prorokować.

ps. myślałem, że widziałeś temat - viewtopic.php?f=7&t=19206


Jednak kaliber u Ciebie nieco inny... Szybkiego powrotu do zdrowia!

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 31, 2017 7:18 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1289
Lokalizacja: Tarnow
Tomto napisał(a):
Jednak kaliber u Ciebie nieco inny... Szybkiego powrotu do zdrowia!


To fakt u mnie jest grubszy temat.
Dzięki i na wzajem.

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn cze 05, 2017 1:20 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
velka napisał(a):
Podlesice - Góra Zborów

Czas Odlotów VI.4 RP - Krótka, boulderowa, sofciarska i pierwsza VI.4 moja ;) Masakrator palców, większość ruchów po dwójkach i fakerach, które chcę urwać. Na koniec strzał do oblaka lub dynamiczne sięgnięcie (zależy od parametru). Cyfra na sezon zrobiona, można rozprawiać się z klasykami :)


Tak jak myślałem patrząc na wasze parametry, że droga dużo łatwiejsza dla wyższych. Kolega co jest mniej więcej mojego wzrostu, nie dał rady sięgnąć z dwójki (prawej) do dwójki na lewo. Mi nie siedziało to cały czas i robiłem na pełnym wysięgu, aż w końcu zmieniłem gówniany stopień na jeszcze bardziej gówniany i weszło.
Fakera raczej nie używałem nigdzie, raczej dokładałem drugi palec. Mimo wzrostu strzału też nie robiłem, a po prostu zrobiłem ruch do mega komfortowego oblaka. Ja bym ją podsumował jako *ujowe stopnie i stosunkowo dobre chwyty *jak na VI.4 w płycie. Ciężkie na OS, ale jak już się ogarnie ruchy to raczej łatwe no i mega krótkie w trudnościach. Nie mniej jednak moja formacja. Płyta, dziurki, połóg.


Tomto napisał(a):
Podlesice - Góra Kołoczek/Ptak

Kubanka VI.4 - bardzo fajna, niezbyt wymagająca (aczkolwiek robiłem mniej wymagające) droga. Baldzik do drugiej wpinki a potem zajmująco pod sam stan ale już dużo łatwiej. Jeśli ktoś lubi palczaste wspinanie, niech uderza śmiało!

Mam to na liście to-do. Może następnym razem jak będę blisko to spróbuje. Z neta skała wygląda trochę jak parch. Warto tam jechać Tomto?

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 06, 2017 11:49 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 616
Lokalizacja: Koluszki
Ja mieściłem tylko fakera do prawej dziury, przed ruchem do oblaka. ;) Wzrost pomaga, ale kumpel niższy za to wyżej potrafił poskładać się na stopnie, mieścił się tam. Trzecie przejście w tym roku z TG ;)

Co do Kubanki, jeszcze wstawić się nie miałem okazji, ale znajomy przy mnie rozpatentowywał. Jak się wie co trzeba zrobić do 2 wpinki to wygląda spoko. Lecz ogólnie to raczej parch :D

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt cze 06, 2017 8:06 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
velka napisał(a):
Ja mieściłem tylko fakera do prawej dziury, przed ruchem do oblaka. Wzrost pomaga, ale kumpel niższy za to wyżej potrafił poskładać się na stopnie, mieścił się tam. Trzecie przejście w tym roku z TG
A mówisz do tego na górze. No to też wsadziłem fakera ale dopchałem jeszcze jednym z góry. Generalnie droga skończyła się dla mnie po ruchu w lewo do fakera/dwójki :wink: Reszta raczej lajtowa dla mnie, ale ja lubię płyty po gównach :mrgreen: to raczej moja formacja.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 10, 2017 7:20 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
m__s napisał(a):


Mam to na liście to-do. Może następnym razem jak będę blisko to spróbuje. Z neta skała wygląda trochę jak parch. Warto tam jechać Tomto?


W porównaniu do Czasu Odlotu to jak prawdziwy klasyk. :D
A tak na poważnie to przyjemna i mało wymagająca droga. Bulder powinien być dość prosty dla Ciebie. Wyżsi i niżsi znajdą swoje patenty. Niby po trudnościach odpuszcza ale spadłem tam dwa razy przez nieoptymalne patenty. Warto tam sobie dobrze dograć ruchy.
Jeśli czujesz się na siłach to obok zaraz jest Płomień Zachodu, palczasta, ciąg przez 15m, świetne ruchy. O wiele ładniejsza i znacznie trudniejsza od Kubanki. Na prawdę warto.

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So cze 10, 2017 7:28 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Tomto napisał(a):
W porównaniu do Czasu Odlotu to jak prawdziwy klasyk.
:lol: :lol:

Dzięki za rekomendacje. Jak będę to obczaję.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 30, 2017 11:41 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Zdam może relacje jak ma się sprawa z moim troczkiem.

Minęły 34 dni o kontuzji. Prowadzę rehabilitację od samego początku. Żadnego unieruchamiania, ruchomość palca znacznie się poprawiła, niemal dotykam dłoni przy zgiętym palcu. Kąpiele kontrastowe, ćwiczenia, rozciąganie. Właśnie robię czwarty trening na chwytotablicy odciążając się 65kg (waga 75) przy chwycie półotwartym. Przy pierwszym (10dni temu) było to zaledwie 35kg. Do tego kończę drugą puszke Flexitu. Dwa tyg temu zrobiłem już VI.1 w skałach.
Idzie ku lepszemu :wink:

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lip 01, 2017 10:28 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 777
Lokalizacja: Jaworzno
We wrześniu będziesz łoił VI.5 :)

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 10, 2017 12:43 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podzamcze/Adept

Kaszana Tasmana VI.4/4+ - aż trudno uwierzyć, że na takim parchowatym kawałku skały może być taka droga. Jakieś 10m pionu z 16 ruchami. Deadpointy i 3 wpinka dodają smaczku. Dobre chwyty, ciąg, technika - polecam.

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 10, 2017 2:20 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Zakrzówek/Freney

Nity VI.4 - tak na prawdę próba. Jedna tydzień wcześniej, druga tego dnia, gdy odpadłem na najtrudniejszym ruchu, którego tak na prawdę nie miałem ogarniętego. Z drugiej strony nie zrobiłem OS, więc i tak to nie miało znaczenia :-) Jest to droga, nad którą spędziłem najmniej czasu jeśli chodzi o takie trudności. To pokazuje tylko jak różne jest wspinanie na Freneyu od tego na Jurze. Generalnie bardzo fajna droga. Może nie jestem nią zachwycony, ale niektóre ruchy na prawdę ładne. Dodatkowo fajny bald i niektóre chwyty. Niby wsadzasz palce, trzymasz, ale wiesz, że nic dobrze nie siedzi i lada moment możesz wystrzelić jak z prody :lol: Wyślizg nie przeszkadza.

btw. tak, na Freney też da się prowadzić :lol: :lol: wzbudza to lekki szok, ale da się :mrgreen: :mrgreen:

Gratulacje Tomto! Na szczęście sezon jeszcze się nie skończył. Ja liczę, że uda mi się jeszcze podziałać coś w Mamucie. Obecnie jestem czuje się słaby jak dziecko! :roll:

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 11, 2017 6:13 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 616
Lokalizacja: Koluszki
Rzędkowice

Prostowanie wariantów klasycznych VI.3+/4 - droga dla mnie szczególna. Oryginalne warianty wpadły mi w oko podczas pierwszej wizyty w Rzędkowicach jak coś niemożliwego do zrobienia (czasy życiówek V+ ;) ). W maju zrobiłem wersję za VI.3, w sobotę wyprostowałem je. Dolny bald po poznaniu patentów poszedł nawet gładko. W pierwszej wstawce noga wyjechała w połowie, dopiero kiedy słońce zaszło za Lechfora wszystko zagrało. Wytrzymałość z Francji pomogła, bo drogę przeszedłem... rześki. ;)

Niestety drogę opłaciłem lekkim nadwyrężeniem fakera, na drugi dzień od rana bolał. Na cruxie Tańca ze słoniem musiałem zdezerterować :x Na szczęście nie jest to raczej troczek, staw tylko przeciążenie.

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 14, 2017 4:10 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Trzebniów/Kacza Skała


Pieskie Życie VI.4/4+ - start wspólny z Zasadami Norberta, przewinięcie przez okap na przewieszoną płytkę i trawers w połóg który okazał się formalnością. Jak to zwykle bywa w takich drogach tam gdzie większość miała łatwo ja walczyłem o życie i odwrotnie. Całkiem fajna i pouczająca droga dla wspinaczy spędzających większość swojego skalnego wspinu w płycie. Weszło w 2 próbie nie licząc patentowania :-)

Jesień Czejenów VI.4 - Wreszcie ukochany pion z balderem na starcie po gniotach, zapinki na lewą rękę okazały się niestraszne dla felernego troczka. Dalej to już pływanie w połogu, wiadomo o co chodzi. Całkiem spoko. Chyba mogę powiedzieć, że wróciłem do wspinu :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz paź 19, 2017 1:47 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dolina Bolechowicka/Mur Pokutników

Chiński Maharadża VI.5 - ostatnie coraz śmielsze wspinaczki popychały moje myśli ku naprawdę trudnym dla mnie drogom. Poległem poszukując łatwo dostępnej, szybkoschnącej, długiej i ciągowej drogi w trudnościach VI.4+ stąd wybór został jeden. Pierwsze dwa wyjazdy trochę na pałę, szybki wypad po robocie na 3h i żmudne patentowanie na wędkę (łącznie jakieś 3h). Kolejne dwa wyjazdy były już typowo bojowe lecz spadałem co raz, przy niewyraźnym cruxie. Dwa tygodnie odpoczynku od drogi poświęcone na trening siły oraz wyjazd w softowy rejon i zrobienie kilku fajnych i dość trudnych dróg zdecydowanie podbudowało morale. Wczoraj weszło w drugiej próbie bez większych komplikacji. Z pewnością moje najwartościowsze przejście. Co do samej drogi wystarczy ten film:


_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz paź 19, 2017 10:27 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 777
Lokalizacja: Jaworzno
brawo! ładne przejście :) fajnie ze wróciłeś do formy po kontuzji ;)

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 10:18 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3802
Lokalizacja: GEKONY
Wielkie gratulacje, nie przestajesz mnie zadziwiać swoją progresją!
Droga - klasyk, chyba osiągnąłeś już moment w którym przysadka mózgowa zaczyna zanikać na koszt wspinaczki :mrgreen: :wink:

_________________
http://summitate.wordpress.com/

"Polacy rozpoczęli tę grę i oni powinni ją zakończyć." Simone Moro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 4:54 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Łabajowa - Panoramix - VI.4+ RP - generalnie droga, która padła w 5 wstawce. Pierwsza nie dawała żadnych szans na poprowadzenie. Druga na szczęście otworzyła możliwość przejścia. W trzeciej zabrakło trochę szczęścia a później nie miałem już siły na dokończenie. Wiedziałem jednak, że muszę tam wrócić i rozprawić się z drogą przed końcem pogody. Dziś pierwsza próba i znowu odpadłem tam gdzie ostatnia. Drugie prowadzenie dnia i generalnie zupełnie bez stresu. Wszystko poszło idealnie.

Droga wspinanie po dziurkach, kilka fakerów, słabe stopnie. To co najlepsze na naszej jurze :lol: :lol: Polecam! Mimo, że nadal twierdze, że nie lubię Łabajowej 8)

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 5:20 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Major napisał(a):
brawo! ładne przejście :) fajnie ze wróciłeś do formy po kontuzji ;)

kefir napisał(a):
Wielkie gratulacje, nie przestajesz mnie zadziwiać swoją progresją!
Droga - klasyk, chyba osiągnąłeś już moment w którym przysadka mózgowa zaczyna zanikać na koszt wspinaczki :mrgreen: :wink:


Dzięki Panowie. Wygląda na to, że ładowanie zeszłej zimy objawiło swoje skutki w tym momencie :-)

m__s napisał(a):
Łabajowa - Panoramix - VI.4+ RP - generalnie droga, która padła w 5 wstawce. Pierwsza nie dawała żadnych szans na poprowadzenie. Druga na szczęście otworzyła możliwość przejścia. W trzeciej zabrakło trochę szczęścia a później nie miałem już siły na dokończenie. Wiedziałem jednak, że muszę tam wrócić i rozprawić się z drogą przed końcem pogody. Dziś pierwsza próba i znowu odpadłem tam gdzie ostatnia. Drugie prowadzenie dnia i generalnie zupełnie bez stresu. Wszystko poszło idealnie.

Droga wspinanie po dziurkach, kilka fakerów, słabe stopnie. To co najlepsze na naszej jurze :lol: :lol: Polecam! Mimo, że nadal twierdze, że nie lubię Łabajowej 8)


Gratulacje! Fajnie, że też robisz takie 'parchy'! Widzę, że preferencje masz identyczne jak ja. Tak na serio to miałem podobnie jak Ty, strasznie jarałem się tym wspinaniem :-)
Gdzie spadałeś?

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Ostatnio edytowano So paź 21, 2017 5:36 pm przez Tomto, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 5:27 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Tomto napisał(a):
Gdzie spadałeś?

Z wielkiej dziury na prawą nogę dwa razy wyjechała mi stopa. Ruch z prawej słabej dwójki, do dobrej dwójki na lewo. Końcówka trudności.

Generalnie lubię takie wspinanie, chociaż staram się wspinać po wszystkim, to jednak najlepiej chyba czuje się w płytach i wspinaniu po niczym :lol:

btw. graty za Szarą Płytę. Ja koncertowo spieprzyłem tam OS-a bo źle wyszedłem rękami - niestety. Na szczęście w drugiej próbie puściło bez problemu. Super dróżka. Nietypowa jak na naszą jurę IMO.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 5:32 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
m__s napisał(a):
Tomto napisał(a):
Gdzie spadałeś?


btw. graty za Szarą Płytę. Ja koncertowo spieprzyłem tam OS-a bo źle wyszedłem rękami - niestety. Na szczęście w drugiej próbie puściło bez problemu. Super dróżka. Nietypowa jak na naszą jurę IMO.


Dzięki.
Nietypowa poprzez nietypowe ułożenie dwójek, podobne jak w hakodziurach. :-)
Też źle wyszedłem rękami z klam nad półką ale wróciłem i poszedłem już lewą po krzyżu :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So paź 21, 2017 5:34 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Tomto napisał(a):
Też źle wyszedłem rękami z klam nad półką ale wróciłem i poszedłem już lewą po krzyżu
Ja już nie dałem rady wrócić hehe.

Tomto napisał(a):
Nietypowa poprzez nietypowe ułożenie dwójek, podobne jak w hakodziurach.
Dokładnie tak. Jeszcze z podobnych rzeczy kojarzy mi się Ryski Dziędzielewicza na Lipczyńskiej, ale raczej nie jest to droga godna polecenia :lol:

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 26, 2018 9:41 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Weekend mocno wspinaczkowy:

Góra Birów/Turnia nad Obozem

Czarna Wdowa VI.4 - przyjemna droga po pozytywnych chwytach, w tym w większości mega klamach. Łatwy start w przewieszeniu, restowa półka i nieco loteryjny cruxowy ruch z bardzo ładnym dojściem oraz wyjściowa patenciarska płytka. Trzeba pozginać - raczej łatwe w swoim stopniu.

Kilka bulderów w Borzętach:

Trochę szaleństwa 7B
Malboro - 6C
LM - 6C

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N kwi 22, 2018 9:16 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kilka przejsc z tego miesiaca:

Sloneczne Skaly/Ostatnia

Niedopałki gwiazd VI.4 - rp 1, estetyczny bald oraz ciekawe wyjscie z trudnosci. Dla wyzszych raczej z latwiejszych propozycji w tej wycenie.

Prosta sprawa VI.4/4+ - rp 1, jak sie okazalo robilem wersje bez ogra w pologu, calkiem nieswiadomie wyszedl zacny wspin po dobrych chwytach w lekkim przewieszeniu i nastepnie w pologu z ciekawa koncowka przez bambolke, trzyma do konca. Swietna!

ProjeKct 30 VI.4/4+ - rp 2, nieco trudniejszy start niz sasiednia droga w/w, nastepnie rowniez latwiejszy polg oraz zasiegowa koncowka. Nie tak ladne ale warto zrobic, po chwytach.

Dolina Będkowska/Turnia nad Szańcem

Ksantypa VI.4/4+ - rp2, gratka dla lubiacych plyty i zaciecia. Czujne rozstawianie na nogach wraz z niewielkimi chwytami nie daja odetchnac przed koncowym baldem w pionowej plycie, troche dalekie ruchy za to.bardzo przyjemne chwyty. Estetyczne wspinanie.

Dolina Brzoskwini/Cygańska Turnia

Powstanie Spartaczkusa VI.3+ - rp 1. Mocarna droga w lekkio przewieszonym filarze przechodzącym w niewielki daszek. Rześkie ruchy po odciągach, ważenia sie na piętach, wymagajace wpinki + ciag i to wszystko na 8m! Jedna z ladniejszych drog w Brzoskwini.

Imperatyw kategoryczny VI.4 - rp 3, pologi filarek po malych chwytach z czujna wpinka z mozliwoscia gleby na polce doprowadza do restowej polki z ktorej kilkoma spreżnymi ruchami na kancie do stanu. Ciekawa ale w sumie bez szału.

Sir lans a lot VI.4+ - rp 3, wymagajaca ryska za VI.2+ z klinowaniem dloni doprowadza do męczacego restu, gdzie zaczynaja sie glowne trudnosci polegajace na przestrzalach po slabych dwojkach i krawadzie na slabych stopniach. Wymagajacy bald, spasc mozna trzymajac klami przy stanie

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn kwi 23, 2018 11:50 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 777
Lokalizacja: Jaworzno
Tomto napisał(a):
Dolina Brzoskwini/Cygańska Turnia

Powstanie Spartaczkusa VI.3+ - rp 1. Mocarna droga w lekkio przewieszonym filarze przechodzącym w niewielki daszek. Rześkie ruchy po odciągach, ważenia sie na piętach, wymagajace wpinki + ciag i to wszystko na 8m! Jedna z ladniejszych drog w Brzoskwini.

Sir lans a lot VI.4+ - rp 3, wymagajaca ryska za VI.2+ z klinowaniem dloni doprowadza do męczacego restu, gdzie zaczynaja sie glowne trudnosci polegajace na przestrzalach po slabych dwojkach i krawadzie na slabych stopniach. Wymagajacy bald, spasc mozna trzymajac klami przy stanie


Dzika Baszta i Cygańska Turnia to dla mnie w ostatnim czasie chyba jedno z ciekawszych miejsc, wyceny pospadały i są teraz całkiem ok, a momentami wymagające. Spartaczkusa w tamtym sezonie probowałem prostowania, ale tylko 1 wstawka, mysle ze w najbliższym czasie będzie odhaczone i zabiore się za Prostowanie! końcówka wygląda fajnie :D według topo droga ma 12m :D a to już więcej niż bald :P

Zacięcie z ryską na Sir lans a lot zrobiłeś OS/Flash? :) dla mnie wymagające VI.2+ i sprawiło mi dużą satysfakcje, ale udało się zrobić po przewędkowaniu w 1próbie z dołem, kolega na wyższym poziomie do tej pory nie jest w stanie poprowadzić, nie siedzi mu klin :), pierwotnia wycena VI.3+ :D

Wstawiałeś się w Dywizjon 303, Morowe Panny, albo Latającą Fortecę na Dzikiej?

Pozdr
Tomek

p.s. nie wiem dlaczego Marcin jeszcze się nie pochwalił, że pocisnął Mędrców :P ;)

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn kwi 23, 2018 5:14 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Czym tu się chwalić :-)

Dla mnie mimo, że to fajna droga, to jednego miejsca... eliminował mnie wzrost :evil: :evil: musiałem wymyślić swoje patenty i w końcu wyleczyć skórę i poczekać na dobrą pogodę. Na szczęście udało się bo męczyło mnie to nie przeciętnie.

Generalnie bardzo fajna dróżka, balderowa. Nie robiłem póki co niczego w podobnym klimacie. Mimo, że krótkie to dosyć treściwe. Sugeruję tylko nie robić pedaliady i nie uciekać w górnych ryskach na lewo a iść jak "człowiek" do góry :mrgreen:

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt kwi 24, 2018 7:23 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Major napisał(a):

Dzika Baszta i Cygańska Turnia to dla mnie w ostatnim czasie chyba jedno z ciekawszych miejsc, wyceny pospadały i są teraz całkiem ok, a momentami wymagające. Spartaczkusa w tamtym sezonie probowałem prostowania, ale tylko 1 wstawka, mysle ze w najbliższym czasie będzie odhaczone i zabiore się za Prostowanie! końcówka wygląda fajnie :D według topo droga ma 12m :D a to już więcej niż bald :P


Jest tak jak mówisz, cześć dróg przynajmniej z tych które próbowałem rzeczywiście ma lajtowe wyceny ale chyba większość jednak jest syta. Taki Dywizjon o którym wspominałeś, jak na przewodnikowe VI.4 to chyba jedna z poważniejszych dróg na Jurze. Tam serio jest ekspozycja i najtrudniej przed stanem. Dobrze pojechać w Tatry a dopiero potem iść na Dywizjon :-) Latająca Forteca ponoć też nie łatwa w swojej wycenie.


Major napisał(a):
Zacięcie z ryską na Sir lans a lot zrobiłeś OS/Flash? :) dla mnie wymagające VI.2+ i sprawiło mi dużą satysfakcje, ale udało się zrobić po przewędkowaniu w 1próbie z dołem, kolega na wyższym poziomie do tej pory nie jest w stanie poprowadzić, nie siedzi mu klin :), pierwotnia wycena VI.3+ :D

Wstawiałeś się w Dywizjon 303, Morowe Panny, albo Latającą Fortecę na Dzikiej?

Pozdr
Tomek

p.s. nie wiem dlaczego Marcin jeszcze się nie pochwalił, że pocisnął Mędrców :P ;)


Nie, ani OS ani FL :-) Spadłem właśnie w miejscu klinowania. Dopóki dobrze wszedł mi klin w 3 pr, dwie prawdę mówiąc spaliłem zbytnio męcząc się w tym miejscu. Do resta dochodziłem mocno zdyszany... Droga miejsca, dla mnie trudne.
Za to Sir lans.. superowy baldzik. ;-)

m__s napisał(a):
Czym tu się chwalić :-)
Sugeruję tylko nie robić pedaliady i nie uciekać w górnych ryskach na lewo a iść jak "człowiek" do góry :mrgreen:

:oops:

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt kwi 24, 2018 9:01 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Tomto napisał(a):
m__s napisał(a):
Czym tu się chwalić :-)
Sugeruję tylko nie robić pedaliady i nie uciekać w górnych ryskach na lewo a iść jak "człowiek" do góry :mrgreen:

:oops:


Tyle co Ty narobiłeś trudnych dróg o wiesz. Nie o Tobie z resztą mówiłem :eye: :mrgreen:

Fajne jest w tych Mędrcach, że generalnie jest masa różnych patentów jej przejścia.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 12, 2018 9:18 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2911
Lokalizacja: Kraków
Wahadełko - VI.4/4+ (w mojej ocenie 4+). Harde, ale bardzo fajne. Najbardziej techniczna droga jaką robiłem do tej pory. Do tego pod koniec "smaczek" ;-)

Massive Attack - VI.4 - kolejna genialna droga na Dupie Słonia. Najpierw klamy, później przewieszony okap a dalej zacięcie oraz połóg, który potrafi jeszcze zrzucić - no chyba, że ktoś oszukuje bokiem! Wydaje mi się stosunkowo łatwa w swojej wycenie, ale pewnie zależy kto co lubi. Polecam kask do asekuracji bo niestety cały czas się sypie. Nie mniej jednak genialne wspinanie.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL