Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N paź 20, 2019 6:07 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 452 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 16  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 02, 2016 4:47 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 17, 2013 7:34 am
Posty: 782
Lokalizacja: Jaworzno
O w morde! ale miałeś dzień :)) gratulacje! :)
A to dopiero początek sezonu :), wrzesień/październik VI.5 czy VI.6? :)

_________________
"Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach" - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 02, 2016 7:39 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Ja to mam mieszane uczucia odnośnie Koksowni - fajna linia, bo z daleka wygląda na idealnie gładką ścianę. Dół faktycznie przyjemny, ładne ruchy, natomiast kruks palczasty i nieprzyjemny. Przynajmniej dla mnie. Ale tylko na wędkę sobie oglądałem, więc to mało miarodajna opinia :mrgreen:

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 04, 2016 6:36 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 641
Lokalizacja: Koluszki
m__s napisał(a):
Koksownia Przyjaźń - VI.3 - RP - ja ją oceniam jako łatwą z jednym kluczowym momentem gdzie faktycznie trzeba się spiąć. Całkiem spoko. Duży wzrost na pewno pomaga, przez co za pierwszym razem nie mogłem dostać do klamy. Po obczajeniu cruxa (chwytu) poszło już spoko.

velka - z podobnych dróg masz np. Dunajową Cestę na Ostatniej. Jest też tylko jeden kluczowy ruch (może dwa). Nie zdążysz się nawet zmęczyć przed dojściem do cruxa z tym, że dojście do niego jest po dużo mniejszych dziurkach.


Jak będę na Południu to na pewno zajrzę. :) Największym plusem Koksowni są spore stopnie. :) Na lewo od dwójki był spory podchwyt. Teraz mogłeś widzieć tylko żółtą plamę po nim. :wink:

Podzamcze - Dziurawa / Grań za Kapeluszem

Drobne cwaniaczki VI.2 RP - Meeega droga, takie jak lubię. Techniczna z pozytywnymi krawądkami. Gdyby nie moja ślepota to byłby i możliwy OS. :?

Beret VI.2 FL - Soft, Soft, Soft. Szukałem trudności i tak wyszło łatwo. Aż szkoda, że patrzyłem na innych robiących drogę wcześniej.

W Trzebniowie na Kaczej skale parę wstawek w Meteora VI.3. Mega droga, kuta prawdopodobnie. Brakowało spręża w wstawce po ogarnięciu ruchów. Następny wyjazd i powinno być drugie VI.3

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 04, 2016 6:46 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
velka napisał(a):
Jak będę na Południu to na pewno zajrzę. Największym plusem Koksowni są spore stopnie. Na lewo od dwójki był spory podchwyt. Teraz mogłeś widzieć tylko żółtą plamę po nim.


spoiler :!: :lol:

Chodzi Ci o ten co jest tak mega daleko? Pod samym topem?
Ja z początku próbowałem strzelić do góry z tej gównianej dwójki i krawądki na prawą rękę, ale brakuje mi zasięgu z 5cm, gdyby nie to to bym zrobił nie używając tego gówna z lewej strony :mrgreen: Jeśli ktoś ma więcej niż 174cm lub długie ręce to powinien to zrobić bez zająknięcia. Pewnie Tomto by przeszedł OS.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 04, 2016 6:57 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 25, 2013 5:08 pm
Posty: 641
Lokalizacja: Koluszki
m__s napisał(a):
velka napisał(a):
Jak będę na Południu to na pewno zajrzę. Największym plusem Koksowni są spore stopnie. Na lewo od dwójki był spory podchwyt. Teraz mogłeś widzieć tylko żółtą plamę po nim.


spoiler :!: :lol:

Chodzi Ci o ten co jest tak mega daleko? Pod samym topem?
Ja z początku próbowałem strzelić do góry z tej gównianej dwójki i krawądki na prawą rękę, ale brakuje mi zasięgu z 5cm, gdyby nie to to bym zrobił nie używając tego gówna z lewej strony :mrgreen: Jeśli ktoś ma więcej niż 174cm lub długie ręce to powinien to zrobić bez zająknięcia. Pewnie Tomto by przeszedł OS.


Wysłałem Ci to na FB "dokładnie" opisane. Jak ktoś chce flesza to niech pisze ;)

_________________
https://www.flickr.com/photos/156235994@N06/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 04, 2016 10:37 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Tomto napisał(a):
Co za dzień...
Tomto, bez urazy ale.. wydupczaj do innego wątku :wink:

Jeśli chodzi o mnie to wreszcie zaczęło się coś dziać sensownego po zimowej, upierdliwej kontuzji.. :wink: Z czystym sumieniem polecam:

Trzebniów - Kacza skała | Dzieci Boga VI.2
Jak ktoś lubi przewisy po dobrych chwytach to nie czekać tylko wbijać, rzadkość na Jurze.

Przewodziszowice - Skała Rajce | Jądra w ciemności VI.2
Długa droga, świetna sekwencja po wyjściu z tytułowej "ciemności" do póły, a na koniec kilka ładnych metrów czujnej płyty. Świetna.

Karlin - Rzędowa Skała | Kabin Krew VI.2
Sekwencja trzech ruchów, dobrym ustawieniem/patentem, choć jak widziałem jak to potem walili niektórzy pozycją frontalną.. to już nie takie łatwe.

Karlin - Rzędowa Skała | Amo Nitowa VI.2
Przewieszka, czujny, trochę loteryjny psycho rajbung w połogu i kolejna przewieszka - fajne.

Karlin - Rzędowa Skała | Wielkie Łapska Halinki VI.2/VI.2+
Przez długie ruchy po odciągowych krawądach do przyjemnych klamek, podpasowała mi od pierwszego wejrzenia ;)

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 04, 2016 6:50 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Mroczny napisał(a):
Tomto napisał(a):
Co za dzień...
Tomto, bez urazy ale.. wydupczaj do innego wątku :wink:



Najlepsze w tym wszystkim jest to, że sezon dopiero się zaczął :D
Jak Rzędowa?

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 06, 2016 9:04 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Tomto napisał(a):
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że sezon dopiero się zaczął
To bardzo dobry prognostyk :)
Ja z powodu blisko 2 miesięcy bez wspinania (upierdliwa kontuzja palca) byłem pewny, że sezon w dużej mierze będzie spisany na straty. Oczywiście dbałem o ogólnorozwojówkę (w moim przypadku TRX + wypady na tury ;) ), ale wspinania brakowało..
Źle jednak nie jest, mimo przerwy podniosłem życiówkę na łamane .2+ już na samym początku sezonu i czuję, że idzie w górę :)

Tomto napisał(a):
Jak Rzędowa?
Fajna miejscówka, wymaga jeszcze trochę doczyszczenia (głównie te prostsze drogi ~VI). Mozna odnieść wrażenie, że trochę promocyjne wyceny (opinie na 8a to potwierdzają), ale zdecydowanie warto podjechać. Ja tam jeszcze wrócę ;)

ps. Gdyby ktoś się wybierał i macał Krótką Historię Ludzkości VI.3 na ścianie zachodniej to niech szepnie słowo na jej temat, jestem ciekaw opinii.

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 06, 2016 8:29 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Mroczny napisał(a):
Tomto napisał(a):
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że sezon dopiero się zaczął
To bardzo dobry prognostyk :)


True story :-)

Dolina Będkowska/Łabajowa

Panoramix VI.4+ RP - jeden z dwóch celi na sezon zrealizowany. :-) Lekki połóg z małymi chwytami i stopniami, bez mocnego zginania. Trzyma od samego startu do wyjścia w tereny porośnięte trawą. Dla mnie super wspin, dla kogoś kto czuje się dobrze w takich formacjach pewnie też. Poszła w pierwszej próbie z dołem po patentowaniu na wędkę. Polecam!

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 08, 2016 10:10 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
Lewy Meningitis - VI.3 - RP - póki co dla mnie najbardziej ciągowa i najtrudniejsza VI.3 jaką robiłem. Niby wyślizgana, ale stosunkowo dobre klamy i fajne ruchy. Ile razy kogoś oglądam jak to robi, to każdy ma inny patent. Najlepsze, że gdy wydaje się, że to już koniec to jest jeszcze z czego polecieć :eye:

Zulus Czaka - VI.3 RP (OS/Flash "po latach") - szczerze mówiąc, crux dla mnie dosyć prosty, później trzeba dobrze zapracować nogami. W porównaniu do Meningitisa bardzo przyjemne. Jest gdzie odpocząć i przemyśleć co dalej. Dobry wybór na jedno z pierwszych VI.3!

Obladi-oblada - VI.2+ RP - Super droga. Chyba zaraz obok "Świadectwa minionych wieków VI.1+/2" najfajniejsza (w moim odczuciu) droga na Łabajowej. Po raz kolejny mega wyślizg, ale bardzo dobre chwyty i ewidentne stopnie. Niestety ze względu na brak znajomości drogi odpadłem przy wyjściu z trudności. Za drugim razem poszło bez zająknięcia. Szkoda bo miałbym fajnego OS-a do kompletu 8) btw. też wydaje mi się stosunkowo łatwe jak na swoją wycenę, ale to może dlatego, że lubię dziurki :mrgreen: :mrgreen:

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 9:09 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
m__s napisał(a):
Lewy Meningitis - VI.3 - RP - póki co dla mnie najbardziej ciągowa i najtrudniejsza VI.3 jaką robiłem. Niby wyślizgana, ale stosunkowo dobre klamy i fajne ruchy. Ile razy kogoś oglądam jak to robi, to każdy ma inny patent. Najlepsze, że gdy wydaje się, że to już koniec to jest jeszcze z czego polecieć :eye:

Zulus Czaka - VI.3 RP (OS/Flash "po latach") - szczerze mówiąc, crux dla mnie dosyć prosty, później trzeba dobrze zapracować nogami. W porównaniu do Meningitisa bardzo przyjemne. Jest gdzie odpocząć i przemyśleć co dalej. Dobry wybór na jedno z pierwszych VI.3!

Obladi-oblada - VI.2+ RP - Super droga. Chyba zaraz obok "Świadectwa minionych wieków VI.1+/2" najfajniejsza (w moim odczuciu) droga na Łabajowej. Po raz kolejny mega wyślizg, ale bardzo dobre chwyty i ewidentne stopnie. Niestety ze względu na brak znajomości drogi odpadłem przy wyjściu z trudności. Za drugim razem poszło bez zająknięcia. Szkoda bo miałbym fajnego OS-a do kompletu 8) btw. też wydaje mi się stosunkowo łatwe jak na swoją wycenę, ale to może dlatego, że lubię dziurki :mrgreen: :mrgreen:


Obladi to klasa :-) Raczej uchodzi za konkret VI.2+. Gdybyś zrobił to os to wysłałbym flachę poleconym :D
Jak znów pojawisz się na Łabajowej, obok masz Przaśny Chleb, nieco trudniejszy od Obladi i równie zajebisty.
Lewy Meningitis duzo trudniejszy od Panelu Slonecznego non-direct?

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 10:34 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt mar 26, 2010 11:21 am
Posty: 544
Lokalizacja: Kraków
Łatwe VI.2+ to na przykład

Monopauza VI.2+, Goła Skała

Ciężko to wycenić, parę ruchów. Trzeba się "poskładać" trzymając dość małych i nieprzyjemnych chwytów, a potem daleko sięgnąć, a potem jeszcze dalej (cruxa robiłem dość dynamicznie). Zabrakło jednego, nietrudnego jak się okazało ruchu do OS.

Topless VI.2, Goła Skała

A tutaj jeszcze łatwiej - wejście z okapiku na filarek, jak dla mnie jeden ruch (chwyty nieduże, ale pozytywne). Podejrzanie łatwo, może pogwałciłem jakiegoś ogra :mrgreen:.

Nie zrobiłem (jeszcze), ale polecę:

Filar Brzózki VI.2, Sukiennice, Sokoliki

Historyczna droga - pierwsze VI.2 poprowadzone w Polsce. Techniczna płytka, elegancki trawers na właściwy filar i tam lekko przewieszony crux, gdzie trzeba mocno zadawać i stać na czujnych stopieńkach. Dość ewidentna (dla kolegi pierwszy OS w tej wycenie), pod koniec trudności można zaliczyć efektowny lot w lufę (to mój wyczyn :) ). Polecam.

Filar Zulusa VI.2+, Łyse Skały

Tuż obok płytowego klasyka (Zulus Czaka), a bardzo od niego odmienne w charakterze. Wspólny z Zulusem początek, trochę palczasta ryska, rest i kluczowe miejsce na filarze, jak dla mnie dość patenciarskie. Sprawdzian z wspinania po kancie i oblakach :).

Cytuj:
Dobry wybór na jedno z pierwszych VI.3!


Coś w tym jest!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 11:01 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
comb napisał(a):
Filar Zulusa VI.2+, Łyse Skały

Tuż obok płytowego klasyka (Zulus Czaka), a bardzo od niego odmienne w charakterze. Wspólny z Zulusem początek, trochę palczasta ryska, rest i kluczowe miejsce na filarze, jak dla mnie dość patenciarskie. Sprawdzian z wspinania po kancie i oblakach .


O ile początek jest przyjemny i fajny o tyle ta końcówka z wyjściem to już trochę masakra. Dla mnie trudniejsze od Zulusa. No chyba, że robimy coś źle i trzeba iść inaczej :lol:

Z najłatwiejszych VI.2 co robiłem to chyba Cebulowy Okap. Jeden ruch, gdzie trzeba jedynie wiedzieć gdzie złapać i tyle. Nie specjalnie trudny nawet. Tych co wymieniłeś Michał to nawet nie znam :oops:

Tomto napisał(a):
Raczej uchodzi za konkret VI.2+. Gdybyś zrobił to os to wysłałbym flachę poleconym

No to teraz mam czego żałować! :mrgreen: 8)

Szczerze mówiąc to nie wiele mi brakło. W sumie to po prostu nie wiedziałem, gdzie złapać przy wyjściu z trudności, bo później to już można restować i restować. Jak już znalazłem to tak palce siedziały, że mógłbym wypuścić nogi. Także za pierwszym razem spadłem a za drugim to już w sumie formalność. Nawet nie patentowałem.

Może wydaje mi się na łatwą bo takie formacje mi leża ogólnie. W zasadzie każda dwója / faker / krawąda to konkret. O ile wiesz gdzie łapać 8) Nie mniej jednak wydaje mi się, że ktoś wyższy ma lepiej bo nie musi się tak ściągać w bajsepsie jak osoba niższa (ja).

Tomto napisał(a):
Jak znów pojawisz się na Łabajowej, obok masz Przaśny Chleb, nieco trudniejszy od Obladi i równie zajebisty.

Możliwe, że uderzę niebawem na Łabajową. Chętnie się przejdę. Też ma mam w planie Cadyk Cypełe. comb wspominał coś, że gdzieś tam jest jakaś banieczka. Ciekawe czy u mnie też będzie czy może nie będzie potrzeby, bo jej nie zauważę :mrgreen:

Z próbami jednak to zależy od obłożenia... Łabajowa do cichych / spokojnych / mniej uczęszczanych rejonów raczej nie należy. Inna sprawa, że też nie przepadam za tą skałą.

Tomto napisał(a):
Lewy Meningitis duzo trudniejszy od Panelu Slonecznego non-direct?

Zdecydowanie. Panel Słoneczny to w moim odczuciu tylko umiejętne wstawienie nogi i dwa ruchy. Później teren jest już za VI.1+ a i to jest wątpliwe bo dziury są takie, że można bez nóg iść.
Na Meningitisie, tak jak my/ja robimy, to jest większy ciąg + przewieszona skała. Chociaż, jak nie modlisz się na słabych chwytach, tylko robisz od razu to można odnieść inne wrażenie. Ja miałem z tym większe problemu ze względu na wzrost / zasięg. Jednak jak zmieniłem "styl" i postanowiłem iść dynamicznie to poszło od razu. Nawet się nie zmęczyłem i miałem wrażenie, że mogę zjechać na dół i przejść od razu raz jeszcze. Droga na pewno jest łatwiejsza dla wyższych / z większym zasięgiem. Nie będę pisał więcej, żeby nie psuć frajdy z przejścia / patentowania.

Prawy też jest fajny. Jak dla mnie jakby ktoś poszedł śmiało, bez kompleksów to możliwe na OS-a bo droga ewidentna (raczej) a jak ktoś ma zapas to z trudności wyjdzie bez problemu.

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 11:22 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
m__s napisał(a):

Tomto napisał(a):
Raczej uchodzi za konkret VI.2+. Gdybyś zrobił to os to wysłałbym flachę poleconym

No to teraz mam czego żałować! :mrgreen: 8)

Szczerze mówiąc to nie wiele mi brakło. W sumie to po prostu nie wiedziałem, gdzie złapać przy wyjściu z trudności, bo później to już można restować i restować. Jak już znalazłem to tak palce siedziały, że mógłbym wypuścić nogi. Także za pierwszym razem spadłem a za drugim to już w sumie formalność. Nawet nie patentowałem.

Może wydaje mi się na łatwą bo takie formacje mi leża ogólnie. W zasadzie każda dwója / faker / krawąda to konkret. O ile wiesz gdzie łapać 8) Nie mniej jednak wydaje mi się, że ktoś wyższy ma lepiej bo nie musi się tak ściągać w bajsepsie jak osoba niższa (ja).


Właśnie o to chodzi, że tego turbo faka nie widać z miejsca gdzie robisz wpinkę i trzymasz dwójkę lewą ręką. :-) Jak to robiłem pierwszy raz to strzelałem, nie trafiłem, wróciłem do pozycji wyjściowej i poprawiłem. :D A w tym roku na Przaśnym wreszcie mi się zgięło i poszło statycznie.
Co do ściągania z bajsepsa, Ty jak mówiłeś zadajesz 2-3 razy ze szmaty, ja nie dygne choćbym miał się zesrać. :-)

m__s napisał(a):
Możliwe, że uderzę niebawem na Łabajową. Chętnie się przejdę. Też ma mam w planie Cadyk Cypełe. comb wspominał coś, że gdzieś tam jest jakaś banieczka. Ciekawe czy u mnie też będzie czy może nie będzie potrzeby, bo jej nie zauważę :mrgreen:


Banieczki raczej nie sposób nie zauważyć, ale jest bardzo miła i z małym wylotem nóg :-)


m__s napisał(a):
Tomto napisał(a):
Lewy Meningitis duzo trudniejszy od Panelu Slonecznego non-direct?

Zdecydowanie. Panel Słoneczny to w moim odczuciu tylko umiejętne wstawienie nogi i dwa ruchy. Później teren jest już za VI.1+ a i to jest wątpliwe bo dziury są takie, że można bez nóg iść.
Na Meningitisie, tak jak my/ja robimy, to jest większy ciąg + przewieszona skała. Chociaż, jak nie modlisz się na słabych chwytach, tylko robisz od razu to można odnieść inne wrażenie. Ja miałem z tym większe problemu ze względu na wzrost / zasięg. Jednak jak zmieniłem "styl" i postanowiłem iść dynamicznie to poszło od razu. Nawet się nie zmęczyłem i miałem wrażenie, że mogę zjechać na dół i przejść od razu raz jeszcze. Droga na pewno jest łatwiejsza dla wyższych / z większym zasięgiem. Nie będę pisał więcej, żeby nie psuć frajdy z przejścia / patentowania.

Prawy też jest fajny. Jak dla mnie jakby ktoś poszedł śmiało, bez kompleksów to możliwe na OS-a bo droga ewidentna (raczej) a jak ktoś ma zapas to z trudności wyjdzie bez problemu.


Yhm. Pytam bo odczułem Panel jako nie łatwy, w sumie poszło w 3 próbie, 1 os, 2 rp. Ale to już chyba byłem sprawny po Lewej Ręce, Cadyku i Przaśnym. Dobrze, że fest ciągowe, może wkońcu zrobię tą wytrzymałość. Jutro się przekonam :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 11:29 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
Daj znać jak spróbujesz, ciekaw jestem Twojego odczucia jako gościa o innych parametrach.

Jednak tak jak mówię wszystko zależy od preferencji. Ja niektóre drogi robiłem szybko bo nie było gdzie restować, a widziałem, jak potem szedł koleś i generalnie strzepywał rękę po każdym trudnym momencie :lol: :lol: Tak samo tutaj można iść spokojnie po chwytach a można też przejść szybko i nie zauważyć trudności :lol: a pewnie też się da przejść spokojnie jak ktoś ma duży zapas i dobrą technikę.

Możliwe w takim razie, że jutro się spotkamy, lub podzielę się opinią o jakiejś drodze z Łabajowej 8)

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 09, 2016 8:00 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 02, 2006 7:15 pm
Posty: 1270
Lokalizacja: Kraków
m__s napisał(a):
[O Lewym Meningitisie] Jednak jak zmieniłem "styl" i postanowiłem iść dynamicznie to poszło od razu.


Coś w tym jest, ja to próbowałem tak, że przez pierwszy dzień zrobiłem 3 wędki guzdrając się (oficjalnie - starannie stawiając nogi i rękami zupełnie statycznie), za każdym razem po n-bloków i potem nie mogłem sznurowadła zawiązać, tak mnie zbiło. Na drugi dzień lekka poprawka patentu na wędce z blokiem i już z dołem poszło tak, że nawet nie wiedziałem kiedy zrobiłem :)

_________________
Blog | Flickr | Facebook | Instagram | Twitter


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt maja 10, 2016 2:57 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
No i poszedł Lewy :-)
W sumie jedna wstawka na rozwieszenie + 2 z dołem. Polubiłem wspinanie ciągowe po klamach, fajna odskocznia od trzymania picioków. :-) Zajebista droga, praktycznie tylko z jednym gorszym chwytem (oblakiem). Coś w tym jest, że trzeba zapierdzielać.[Spoiler] Ja dochodziłem szybko do drugiej wpinki, rest, kilka szybkich ruchów i byłem pod okapem gdzie znów restowałem. Poza tym wstawiłem się w Obywatela Scurvy wprost. To już w ogóle zajebioza. Same dobre i pozytywne chwyty i ten soczysty ruszek na koniec :D. Niestety spadłem z końca 5 razy i sił już brakło. :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt maja 10, 2016 8:54 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
No to gratulacje! :-) Widać gładko poszło, ale to na pewno przez sprzedanie patentu :lol: :lol: (żartuje oczywiście).

Ja tam miałem problemy z dalekimi ruchami i potrzebowałem się dobrze ustawić. Jeszcze musiałem mocno i dynamicznie sięgnąć do wpuszczaków pod topem. Spoko, że ogarnąłeś wszystkie ruchy w pierwszej próbie!

Ja dziś byłem na Łabajowej i....

Odplamiacz - VI.2+ OS - piękna linia :lol: :lol: te wpinki Stefana potrafią zmotywować do pójścia dalej i nie odpadania. Muszę przyznać, że dawno mnie tak żadna droga nie sprała. Najlepsze to, że są praktycznie wszędzie klamy, tylko trzeba wiedzieć gdzie pacnąć ręką. Generalnie cieszę się, że nie muszę tam wracać :lol:

No i to miała być rozgrzewka przed Cadyk Cypełe. Trochę mnie sprało i pierwsza próba generalnie spełzła na wyczajeniu chwytów i wyjściu z okapu. Z tym, że ja tam bani nie robiłem, tylko sięgałem statycznie - chociaż mocno w prawo. Nogi wypuszczałem dopiero później :lol: Druga próba już spoko, wiedziałem co i jak i wyszedłem z tego dziadostwa. Później tylko ciężko mi było zgrać nogami i nie sięgałem do dobrej "klamy". Nie wiem jaki tam jest patent, ale muszę to obczaić - na pewno 5cm więcej zasięgu znacznie by pomogło :lol: :lol: Najlepszy był stopień... jak wstawiłem nogę to był taki śliski, że nawet nie zdążyłem z niego wstać i pojechałem od razu przy okazji tak się pier.... w stopę, że miałem powspinane.

Tomto - pod 5 wpinką (patrzac na to topo) jest taka pionowa dziura, gdzie można fakera wsadzić w podchwyt itp. Czy wyżej też są trudności tego typu czy jest już łatwiej? Ja najwiekszy problem miałem z sięgnięciem do tej ponowej "rysy". Później tak się jebłem... że czas było się zbierać.

Odnośnie Scurvego to widziałem kątem oka jak jakiś koleś ładował do topu... Mówisz, że na tej drodze są same dobre klamy? 8) W sumie do wyceny mogłoby pasować bo całość jest przewieszona. Nie wstawiałem się w to do tej pory...

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 11, 2016 1:29 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
m__s napisał(a):
No to gratulacje! :-) Widać gładko poszło, ale to na pewno przez sprzedanie patentu :lol: :lol: (żartuje oczywiście).

Ja tam miałem problemy z dalekimi ruchami i potrzebowałem się dobrze ustawić. Jeszcze musiałem mocno i dynamicznie sięgnąć do wpuszczaków pod topem. Spoko, że ogarnąłeś wszystkie ruchy w pierwszej próbie!


Kumpel który ma 176cm i robił to ze mną miał identyczne patenty jeśli chodzi o łapy, a tylko nieco inne jeśli chodzi o nogi.

m__s napisał(a):
Z tym, że ja tam bani nie robiłem, tylko sięgałem statycznie - chociaż mocno w prawo. Nogi wypuszczałem dopiero później :lol: Druga próba już spoko, wiedziałem co i jak i wyszedłem z tego dziadostwa. Później tylko ciężko mi było zgrać nogami i nie sięgałem do dobrej "klamy". Nie wiem jaki tam jest patent, ale muszę to obczaić - na pewno 5cm więcej zasięgu znacznie by pomogło :lol: :lol: Najlepszy był stopień... jak wstawiłem nogę to był taki śliski, że nawet nie zdążyłem z niego wstać i pojechałem od razu przy okazji tak się pier.... w stopę, że miałem powspinane.


Ja będąc pod okapem robiłem wpinkę trzymając klam głęboko. Następnie wchodziłem prawą ręką w tę skośną ryskę, lewą poniżej w podchwyto-odciąg i hop do zaznaczonej klamy skośnie w prawo w górę, noga w rysę klinując i sięgałem już wysoko do ścisko-klamy. Problem jeszcze miałem żeby wstawić prawą nogę na mały stopieniek po prawej przy wychodzeniu.. Też tak robiłeś ? Czy szedłeś jakby na wprost okapu do słabszych chwytów a potem dopiero do dwóch klam po prawej (lewa gorsza od prawej).

m__s napisał(a):
Tomto - pod 5 wpinką (patrzac na to topo) jest taka pionowa dziura, gdzie można fakera wsadzić w podchwyt itp. Czy wyżej też są trudności tego typu czy jest już łatwiej? Ja najwiekszy problem miałem z sięgnięciem do tej ponowej "rysy". Później tak się jebłem... że czas było się zbierać.


Najtrudniejszy ruch jest na starcie w płytę. Ja zapinałem małą krawądkę na trzy palce lewą ręką, nogi trochę wyżej i dalekie sięgnięcie do chwytów (już nie pamiętam ich układu). Dokładka drugiej ręki, prawa w krawądkę w plecy nad głową i sięgnięcie centralnie w lewo od Ciebie do super dwójki. Potem czujna sekwencja przez obłą pułeczkę i lewa już do dobrego chwytu blisko Lewej Ręki. Odtąd ciąg restów, o wiele prościej, z jednym dalszym ruchem pod stanem. Tam sobie jeszcze dobrze dopatentuj bo można ....

m__s napisał(a):
Odnośnie Scurvego to widziałem kątem oka jak jakiś koleś ładował do topu... Mówisz, że na tej drodze są same dobre klamy? 8) W sumie do wyceny mogłoby pasować bo całość jest przewieszona. Nie wstawiałem się w to do tej pory...


Jak dla mnie, to są same klamy. Wycenę robią długie ruchy i czasem słabe i śliskie stopnie. Nie wiem dokładnie ile masz wzrostu, ale jak mniej niż 175 to możesz odczuć jako VI.4, ja odczułem jako harde VI.3+ z loterią na końcu a mam prawie 190cm.

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 11, 2016 7:33 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
Tomto napisał(a):
Ja będąc pod okapem robiłem wpinkę trzymając klam głęboko. Następnie wchodziłem prawą ręką w tę skośną ryskę, lewą poniżej w podchwyto-odciąg i hop do zaznaczonej klamy skośnie w prawo w górę, noga w rysę klinując i sięgałem już wysoko do ścisko-klamy. Problem jeszcze miałem żeby wstawić prawą nogę na mały stopieniek po prawej przy wychodzeniu.. Też tak robiłeś ? Czy szedłeś jakby na wprost okapu do słabszych chwytów a potem dopiero do dwóch klam po prawej (lewa gorsza od prawej).

Jeśli chodzi o mnie to sekwencja wyglądała tak.
Z podchwytu prawa ręką bardzo szeroko na prawo, do takiego trójkąta (dosyć ostry). Później druga ręka szeroko na lewo (daleki ruch) do parapetu, później prawa znowu daleki ruch do oblaka (nie taki słaby jak się wydaje) i lewą przekładałem do pionowej dwójki. Tutaj musiałem dobrze ustawić się na nogach, żeby mocno się ściągnąć i wrzucić rękę w dwa podchwytu pod okapem wyjściowym. Dalej to już stosunkowo łatwo, tylko trzeba pamiętać, żeby wyżej złapać tą wyższą dziurkę a nie niższą :) W sumie z tego co pamiętam to miałem tam jak na siebie trzy długie ruchy, które przy "rozmyślaniu" mogą sprać. Jednak jak się robi dobrze to można grubo zapiąć łapę.


Tomto napisał(a):
Najtrudniejszy ruch jest na starcie w płytę. Ja zapinałem małą krawądkę na trzy palce lewą ręką, nogi trochę wyżej i dalekie sięgnięcie do chwytów (już nie pamiętam ich układu). Dokładka drugiej ręki, prawa w krawądkę w plecy nad głową i sięgnięcie centralnie w lewo od Ciebie do super dwójki. Potem czujna sekwencja przez obłą pułeczkę i lewa już do dobrego chwytu blisko Lewej Ręki. Odtąd ciąg restów, o wiele prościej, z jednym dalszym ruchem pod stanem. Tam sobie jeszcze dobrze dopatentuj bo można ....

Dzięki. Czyli pewnie mówimy o tym samym. Ja tam schodziłem 3x... myślałem, że przytrzymam i się ściągnę i po krzyżu załaduję, ale jak już ostatecznie wstawiłem nogę to tak mi wyjechał but... Szkoda, bo ten okap jak i sama droga wygląda super! 8)
Tomto napisał(a):
Jak dla mnie, to są same klamy. Wycenę robią długie ruchy i czasem słabe i śliskie stopnie. Nie wiem dokładnie ile masz wzrostu, ale jak mniej niż 175 to możesz odczuć jako VI.4, ja odczułem jako harde VI.3+ z loterią na końcu a mam prawie 190cm.
Obczaję z ciekawości bo nie wstawiałem się w to, ale widziałem gościa o podobnym wzroście co ja (~174) i też miał problem "tylko" pod topem. Ja tam mam jeszcze inną drogę w planach, ale to się dopiero pochwalę jak będą większe postępy :mrgreen:

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 11, 2016 8:42 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Czyli mamy kompletnie inny patent na okap :-) Ja z tego co pamiętam to miałem 6 ruchów i stałem na wysokości klam do których się bije.
Podczas przejścia też miałem podobną historię. Zapiąłem tą krawąde, ściągam a tu ręką zamiast się zginać - rozgina się. I przystanąłem spowrotem na bambule ;-D Kumpel mówił, że nie obciążyłem to poszedłem dalej. :-)

Obczaj ale skoro Meningitis był dla Ciebie mocno zasięgowy to przygotuj się na najgorsze :-)
Ja jak wczoraj byłem tam pierwszy raz to całą Dupę mam już w planach, po prostu jest tam mega. :-) A tak poważniej, to chciałbym wyczyścić całą Lipczyńską i sieknąć Wahadełko, bo poza tym w sumie to mam plany wymagające dobrego przygotowania wytrzymałościowego, którego chyba mi barkuje. Chyba, bo nastawiałem się na Lewego, że będzie walka a tu w sumie na luzie poszło. :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 11, 2016 9:56 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
Juz chyba pisalem, ze ile osob tyle patentow. Widzialem dziewczyne raz, uzywala zupelnie innych chwytow nie ja. Kolega cos mowil o krzyzu do oblaka :shock: :mrgreen: Generalnie ile ludzi tyle pomyslow. To pewnie tez zalezy od techniki i stylu wspinania.

Mozesz/mogles tez strzelic sobie prawego. Dla Ciebie nie powinien byc jakis wymagajacy. Moze nawet do pocisniecia OS za VI.2+ :mrgreen:

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 12, 2016 9:18 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 12:50 pm
Posty: 2793
Wizyta na Gołej :mrgreen:
Kod:
Kolejna ofiara Jacka T.: poszedł się rozgrzać, zrobił życiówkę

Ale trzeba przyznać że na Monopauzie już trzeba się wspinać :)

_________________
wertykalnie
flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2016 7:16 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2986
Lokalizacja: Kraków
No Goła to takie miejsce co można wpaść na około 2-3h zrobić wszystkie drogi i więcej tam nie wracać. Coś jak obwody na panelu, tylko, że w skałach :lol:

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 13, 2016 11:27 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt mar 26, 2010 11:21 am
Posty: 544
Lokalizacja: Kraków
semow napisał(a):
Kolejna ofiara Jacka T.: poszedł się rozgrzać, zrobił życiówkę


:lol: :lol:
Gotowy nagłówek na spinanie.pl!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 16, 2016 5:07 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dupa Słonia

Obywatel scurvy wprost VI.3+/4 - ostatnio 5 wstawek na zmęczeniu, dziś już w pierwszej i z cruxem statycznie. 10/10 gwiazdek, świetne wiosłowanie po dobrych chwytach w lekkim przewieszeniu, parametr bardzo pomaga. Fajne loty spod stanu :-) Polecam !

Wstawiłem się w Prawego Meningitisa OS ale spadłem pod rysą :(
Wahadełko... Porażka.
Będkowski Playboy, wszystkie ruchy zrobione, ponad wyraźnym cruxem - ciągowa końcówka w ciągu zrobiona i to wszystko na sam koniec, rokuje!

I film :-)


_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 16, 2016 9:56 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2009 3:07 pm
Posty: 1641
Lokalizacja: MARCIN NH Kraków
Ile Ty masz wzrostu? :)
Pytam bo wszystkie trudności obszedłeś wyciągnięciem ręki hehe

_________________
prawdziwe życie to górska przygoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 16, 2016 10:01 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Czy ja wiem czy ominąłem, znajomi którzy robili mieli te same patenty a sa 10-15cm niżsi z tym ze musieli nieco wyżej wyjść na nogach niżej bo ostatni ruch robili tak samo, z tych samych stopni :-) 188cm. Chyba tego nie widac za dobrze na filmie ale dwa-trzy razy musiałem mimo wzrostu fest dogiac, albo po prostu nie wiem co to znaczy doginac :-)

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 16, 2016 10:05 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2009 3:07 pm
Posty: 1641
Lokalizacja: MARCIN NH Kraków
Ja mam 175 i wierz mi patenty miałem zdecydowanie bardziej dynamiczne:)
A w cruxie zapinałem 'krawądkę' (jako pomockę) ktorej wiekszośc nie zauważa pewnie...
Jurajska sprawiedliwość.... no ale przynajmniej łamaniec jest przy tej drodze (powinien byc przy każdej) hehe

Ładne przejścia.

_________________
prawdziwe życie to górska przygoda


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 16, 2016 10:14 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 4:52 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiem o ktora krawade Ci chodzi. Próbowałem z nią i harde z tym ze bylem juz wtedy po Lewym Meningitisie i każda z 5 prób byla z banka do rysy i do topu. Jako pierwsza droga juz bylo jak widac. Nie odczułem na więcej niz VI.3+.
Dzieki, forma dopisuje.

_________________
http://wyrypy.wordpress.com/
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 452 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 16  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL