Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn lut 17, 2020 8:08 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 527 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 18  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 17, 2009 4:21 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13121
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Z cyklu - "informacje niepraktyczne czyli foty". :wink:
Obrazek
Na szczycie Averau - Nouvelau.
Jak się komuś plamy nie podobają niech sp..la. :lol:

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 17, 2009 10:49 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 29, 2007 8:31 pm
Posty: 3047
Lokalizacja: Nowy Sącz
grubyilysy napisał(a):
Na szczycie Averau

No to ja dam bez plam
w tle Croda da Lago
Obrazek

_________________
http://www.naszczytach.cba.pl Aktualizacja 2019 - nowe: Alpy Bernina, Samnaun, Berchtesgaden, Silvretta, Góry Północnoalbańskie, Tępa i Bielska Kopa w Tatrach i wiele innych. Zapraszam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 2:40 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2484
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Kilka map (panorama, interaktywna z podziałem na grupy górskie) Dolomitów i informacji ogólnych znajduje się pod tym linkiem http://www.summitpost.org/area/range/15 ... tains.html

grubyilysy napisał(a):
Z cyklu - "informacje niepraktyczne czyli foty". :wink:
Na szczycie Averau - Nouvelau.

Dziś naoglądałam się zdjęć z tego rejonu, apetyczne widoki :) Te szczyty są chyba dość łatwo osiągalne?

BTW. Czy w Cortinie znajduje się wypożyczalnia sprzętu wspinaczkowego? Orientuje się ktoś?

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano Wt mar 24, 2009 2:45 pm przez nutshell, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 3:16 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
A-N są za łatwo osiągalne - pielgrzymki emerytów aus Deutschland. Poszukaj czegoś ciekawszego.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 3:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
nutshell napisał(a):
Czy w Cortinie znajduje się wypożyczalnia sprzętu wspinaczkowego? Orientuje się ktoś?

Kiedyś Markiz zapodał swoje zdjęcie z deptaku w Cortinie ...
To takie miejsce, że wszystko kupisz lub wypożyczysz.
Kolie, futra, haki, łyżwy, Porsche, liny, wrotki ... to tak jak wiersz o Lokomotywie ... fortepiany, słonie, tuczone świnie ... tylko nie wiem czy armatę znajdziesz ... ale handlarzy bronią napewno ... :roll:

Na poważnie ? Najprawdopodobniej tak.

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 4:26 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Wt sie 05, 2008 5:48 pm
Posty: 882
nutshell napisał(a):
Czy w Cortinie znajduje się wypożyczalnia sprzętu wspinaczkowego?

Obawiam się ze nie, są tylko wypożyczalnie nart, knajpy, hotele i kilka sklepów ze sprzętem wspinaczkowym .

_________________
Zamarzną dłonie, nie zamarznie Godność :!:
www.staszek206.wordpress.com
www.lubczasopismo.salon24.pl/taternik.salon24.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 4:56 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Gustaw napisał(a):
Najprawdopodobniej tak.

Odszczekuję ...
A czy np w Zakopanem są ?
Ja bym się bał wypożyczać sprzęt wspinaczkowy.
Narciarski ? Tak. Ale wspinaczkowy to raczej nie. No może buty, może kask, ewentualnie uprząż (ale dużym znakiem zapytania) ... lonży bym się bał, chyba że od zaufanego znajomego ...
Radzę przemyśleć strategię i ewentualnie zakupić. Jak nie w Cortinie to w innej tańszej miejscowości. Kiedyś kupiłem skorupy Asolo w Canazei za mniej niż pół ceny ... Jak się poszpera po sklepikach to się znajdzie ...

PS
Nawet jak się da wypozyczyć to się może okazać, że cena jest na tyle wysoka, że warto zainwestować i kupić ...

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 5:07 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2484
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
piomic napisał(a):
A-N są za łatwo osiągalne - pielgrzymki emerytów aus Deutschland. Poszukaj czegoś ciekawszego.

Ten region jest nieciekawy sam w sobie czy traci właśnie przez te pielgrzymki? (przyprawiające mnie o smutną refleksję na temat emerytury made in Poland :( ) Na razie rozglądam się za dość łatwymi ferratami, od których mogłabym zacząć ;)

Cytuj:
Ja bym się bał wypożyczać sprzęt wspinaczkowy.

Gustaw, dla siebie zamierzam kupić pełny zestaw na vf, ale namawiam też mamę aby wybrała się z nami w Dolomity przy najbliższej okazji. Możliwe, że dla niej byłby to jednorazowy wypad, więc na pewno nie wyda na taką przyjemność dodatkowe 500 zł na sprzęt. Myślałam też o kombinacji pt. jej własna (odżałowana ;) ) lonża, a reszta z wypożyczalni, no ale to wszystko zależy od tego, czy taka znajduje się w Cortinie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 6:27 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 29, 2007 8:31 pm
Posty: 3047
Lokalizacja: Nowy Sącz
nutshell napisał(a):
Ten region jest nieciekawy sam w sobie czy traci właśnie przez te pielgrzymki?

Widokowo rewelacyjny, ale też łatwo dostępny, z Passo Giau - 2200m, więc nadaje się na półdniową wycieczkę, oczywiście krajobraz trochę szpeci infrastruktura narciarska

_________________
http://www.naszczytach.cba.pl Aktualizacja 2019 - nowe: Alpy Bernina, Samnaun, Berchtesgaden, Silvretta, Góry Północnoalbańskie, Tępa i Bielska Kopa w Tatrach i wiele innych. Zapraszam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 6:33 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
nutshell napisał(a):
namawiam też mamę aby wybrała się z nami w Dolomity przy najbliższej okazji

No to rozjaśniłaś sytuację ...
Może jakby to była teściowa to bym zdecydowanie polecał wypożyczalnię ... :twisted: :wink:
Czy oby szanowna Mama naprawdę lubi takie eskapady po drabinkach i klamerkach ??? Niektóre mamy, z całym szacunkiem, z duszą na ramieniu atakują przewieszone zerwy tylko po to aby zawsze mieć na oku ukochane ich dziecię ... :|
Może w ramach testu zabierz Mamę na jakąś prostacką VF, którą da się odwalic bez sprzętu ... są takie ... trzeba poczytać i poszukać ... jak się okaże, że Mamę to, za przeproszeniem, rajcuje to wtedy dopiero poszukać sprzętu. :idea:

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 6:38 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Ali7 napisał(a):
No, przynajmniej jedna.

Mają na liście uprząż ale nie widać ani kasku ani lonży ...
A już miałem zasugerować nutshell wypożyczenie sprzętu w Polsce (uprząż 10 zetów za dzień, wyjazd powiedzmy dwa tygodnie to daje circa about 150 złociszy, ani mało ani dużo tylko, że się płaci za to, że 95% czasu leżakują w bagażniku) ...

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 6:46 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2484
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Cytuj:
Może jakby to była teściowa to bym zdecydowanie polecał wypożyczalnię ... Twisted Evil Wink

Haha, przyszła ewentualna teściowa to równa babka, więc też odpada ;)
Cytuj:
Czy oby szanowna Mama naprawdę lubi takie eskapady po drabinkach i klamerkach ??? Niektóre mamy, z całym szacunkiem, z duszą na ramieniu atakują przewieszone zerwy tylko po to aby zawsze mieć na oku ukochane ich dziecię ... Neutral

Widząc jak skakała po małołączniakowych łańcuchach (i jeszcze nas poganiała z góry) to nie podejrzewam jej o tego typu ukryty motyw, raczej.. :scratch:
Cytuj:
Może w ramach testu zabierz Mamę na jakąś prostacką VF, którą da się odwalic bez sprzętu ... są takie ... trzeba poczytać i poszukać ... jak się okaże, że Mamę to, za przeproszeniem, rajcuje to wtedy dopiero poszukać sprzętu.

Może to i metoda, bo jeśli rzeczywiście Jej się spodoba, to kupi sobie zestaw na miejscu, o.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 9:59 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13121
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Znowu fota, tym razem niosąca pewne przesłanie praktyczne.
Wiecznie słoneczne, południowe góry - Dolomity.
Lipiec 2002.
Obrazek

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 10:24 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13121
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
nutshell napisał(a):
piomic napisał(a):
A-N są za łatwo osiągalne - pielgrzymki emerytów aus Deutschland. Poszukaj czegoś ciekawszego.

Ten region jest nieciekawy sam w sobie czy traci właśnie przez te pielgrzymki? (przyprawiające mnie o smutną refleksję na temat emerytury made in Poland :( ) Na razie rozglądam się za dość łatwymi ferratami, od których mogłabym zacząć ;)

Wydaje mi się, że ferrata na Averau będzie dobra, wcale nie jest tak znowu do końca trywialna, co prawda ten "nietrywialny" odcinek ma coś jak 10 metrów i dwa warianty - trudniejszy - ścianką na wprost i łatwiejszy kominkiem, na obu stalówka. Nam udało się trafić na jakiś zupełnie "pusty" czas - nikogo ani na szczycie ani nawet z tego co pamiętam na całej drodze. Ten krótki odcinek Tkaczyk wycenia na "nieco trudno", natomiast Kiełkowski na "trudno" (poza nim - wszędzie łatwo). Jeśli ten odcinek okaże się trudny - zostańcie przy ferratach "nieco trudnych", łatwy - walcie śmiało na trudne, trywialny - na jakiekolwiek (No!).
Wybór ferrat różnej długości, różnej trudności jest ogromny. Może lepiej przeczytaj przewodniki i o coś zapytaj, nie wiadomo czy trafisz na kogoś kto był, ale jest to, jak widać, całkiem możliwe :-).

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 24, 2009 10:56 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Racja, na próbę będzie w sam raz. Ale Miśka, która na obejściu Sorapiss dwa czy trzy razy musiała być kruwami goniona z racji lęków po tych dwóch stwierdziła, że nudne. Może to dlatego, że dwa dni wcześniej walczyła o życie w śnieżycy na Tofanie i próg jej się podniósł?

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 25, 2009 11:35 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2484
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
grubyilysy napisał(a):
Może lepiej przeczytaj przewodniki i o coś zapytaj, nie wiadomo czy trafisz na kogoś kto był, ale jest to, jak widać, całkiem możliwe Smile.

Na razie swój 'obszar badań' zawężam do okolic Cortiny i Misuriny, stąd właśnie pytanie o Averau :) Z przewodników mam tylko Tkaczyka, ale wydaje mi się, że stworzył on dość rzetelne i dokładne opisy szlaków i ferrat, chociaż ciekawa jestem jak odniosę jego skalę trudności do swoich umiejętności.

grubyilysy napisał(a):
Znowu fota, tym razem niosąca pewne przesłanie praktyczne.
Wiecznie słoneczne, południowe góry - Dolomity.
Lipiec 2002.
Obrazek

A skąd dokładnie jest to zdjęcie?
piomic napisał(a):
Może to dlatego, że dwa dni wcześniej walczyła o życie w śnieżycy na Tofanie i próg jej się podniósł?

"Tofana, góra strachu"
Nam też dała popalić, szczęśliwie nie było aż tak dramatycznie.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano Śr cze 30, 2010 4:44 pm przez nutshell, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 25, 2009 11:48 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13121
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Północna strona grupy Sella na północny zachód od schroniska Pisciadu. Nie pamiętam jak się nazywała ferrata, do schroniska wchodziliśmy tą trudniejszą z mostkiem (Stegla Alpini bodajże?*), schodziliśmy łatwiejszą przez głęboko wciętą dolinkę - widoczną na zdjęciu, nazwy nie pamiętam (ferrata Pisciadu?).
--------------
* :-) Brigatta Tridentina się nazywała :lol: Ech, skleroza.
O tu jakiś filimik:
http://www.youtube.com/watch?v=20heXBXo8kI
A na filmiku pod koniec znajdziecie to samo co na moim zdjęciu (za wyjątkiem Misia na pierwszym planie), tylko w cokolwiek innej scenerii.

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 25, 2009 12:48 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
grubyilysy napisał(a):
Znowu fota, tym razem niosąca pewne przesłanie praktyczne.
Wiecznie słoneczne, południowe góry - Dolomity.
Lipiec 2002.
Obrazek

Byłem w Corvarze na początku czerwca ...
Martwy sezon.
Po hotelach pustki.
Wyglądało prawie jak środek zimy.
Góry wymarłe.
Sezon narciarski zakończony.
W dolinach trawa.
Na szczytach masy śniegu.
Nie dało się nigdzie wyzej pochodzić.
Jedyna wycieczka (samotnie) : z Passo Campolongo 1875 przez Pralongię 2157 i Bioch (?) 2079 do Corvary. Teren narciarski, płaski, bez trudności. Jeszcze w lesie na przełęczy powitały mnie zaspy, w których zacząłem tonąć. Wracać szosą mi się nie chciało więc przedarłem się przez śnieg. Przy schronisku na Pralongii spotkałem jedną jedyną osobę - właściciel naprawiał leżaki. Na tym Bioch (?) złapała mnie snieżyca. Był trochę problem z orientacją. Zbiegłem do Corvary pi razy drzwi na azymut przez las ... W hotelu strzeliłem kielicha i było git.
http://www.skimap.info/europe/italy/alt ... _badia.jpg

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 25, 2009 12:51 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 02, 2008 3:24 pm
Posty: 183
Lokalizacja: Warszawa
nutshell napisał(a):
Na razie swój 'obszar badań' zawężam do okolic Cortiny i Misuriny, stąd właśnie pytanie o Averau :) Z przewodników mam tylko Tkaczyka, ale wydaje mi się, że chłop stworzył dość rzetelne i dokładne opisy szlaków i ferrat, chociaż ciekawa jestem jak odniosę jego skalę trudności do swoich umiejętności.

A może Brenta? 8) Opisy dość dobrze przedstawiają rzeczywwistość.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 4:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Kaskader z filmów o Jamesie Bondzie zginął w Dolomitach
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... itach.html

Cytuj:
Specjalizujący się w ekstremalnych skokach na nartach amerykański kaskader James Shane McConkey zginął w Dolomitach podczas kręcenia spotu reklamowego - podały włoskie media.

Do wypadku doszło w czwartek w rejonie Sass Pordoi w Trydencie na szczycie położonym na wysokości 2400 metrów n.p.m.

39-letni McConkey, uważany za pioniera ekstremalnego narciarstwa, spadł z wysokości 800 metrów, gdy nie otworzył się jego spadochron.

McConkey grał w wielu filmach, był między innymi w serii o Jamesie Bondzie.

Scena jego skoku ze szczytu była filmowana z pokładu helikoptera. Mężczyzna zginął na oczach ekipy filmowej. Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła miejscowa prokuratura, która otrzyma zapis całego zdarzenia.


http://espn.go.com/action/freeskiing/blog?post=4018726
Cytuj:
Shane McConkey, 1969-2009

Legendary skier, innovator, friend and all-around industry ruler Shane McConkey passes away.

March 26, 2009, 5:46 PM
By: Tim Mutrie

Decorated big mountain skier and BASE jumper Shane McConkey was killed earlier today in a ski-BASE accident in the Italian Dolomites.

Shane McConkeyHometown: Olympic Valley, Cali.
Family: Wife, Sherry; Daughter, Ayla

Nickname: Cliff Huckstable, Pain McShlonkey
Sponsors: Red Bull, K2, Sessions, Nordica, Marker, Oakley, Squaw Valley USA
Accolades:
1996, 1998: IFSA World Tour of Freeskiing, World Champ
1999: Winter X Games Skier X, 2nd
2001: Skiing Mag Top 25 Skiers in N.A., 1st
2002, 2005, 2006: Powder Mag Reader's Poll Awards, 1st
2005: Laureus World Sport Award, Nominee

Film Parts:
1997-2008: Matchstick Productions
'95, '99, '00, '02: Scott Gaffney Pictures
1999: Teton Gravity Research
2005: Warren Miller Films

A member of the Red Bull Air Force and pioneer of the ski-BASE-ing phenomenon, McConkey experienced problems in the air after launching off a cliff with the expectation of deploying his parachute canopy and then gliding down to the ground—as he had done successfully some 700-plus times before.

"He did a double backflip off the jump and he has these releasable bindings so they come off in the air and then he flies off in his wing suit," filmmaker Scott Gaffney, a longtime close friend of McConkey's, told ESPN Action Sports in an interview this afternoon via phone.

"But one ski did not come off. And when that happens the drag on the skis causes you to flip over, so the skis go over your head. So he was struggling with the one ski. Then he also got into a bad spin. So he may have never even pulled his pilot chute. And that's coming from JT Holmes, who Shane was with in Italy and who reviewed the footage of the accident. So the combination of the ski, the spin and the pilot chute, apparently. Because you can't throw the pilot chute like that; if you throw it while you're upside down and it wraps around the ski, you're done."


McConkey was filming with Matchstick Productions and Red Bull at the time, according to Gaffney, who said McConkey apparently died on impact with snow on the ground below the cliff. Gaffney was not clear about the size of the cliff. "But it had to be a sizable cliff, at least 400 feet, for him to be planning on flying his wing suit away from it," Gaffney said.

McConkey, 39, of Olympic Valley, Calif., is survived by his wife, Sherry, and their 3½-year-old daughter, Ayla.


Graeme Murray/Red Bull Photofiles
This afternoon Gaffney was at home in Squaw Valley, Calif., with his brother, Robb, also a close friend of McConkey's, reeling from the news. "With what Shane does," said Scott, "it's a call you always picture getting at some point, but you realistically don't ever expect it to happen."

Added Robb Gaffney, "Shane's been a part of our lives for quite a while now. I'm just sitting at Scott's house processing the whole thing. The texts and calls are coming in, and you can really even feel it in the air in Squaw right now. I'm thinking about Sherry and his little girl. But in this area people have always loved Shane, so Sherry and Ayla, they're going to have an immense amount of support around them. That's one thing for sure; that's Shane's legacy."

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 5:32 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 5:23 pm
Posty: 11
witam

może troche offtopic, ale czy ktoś może polecić jakieś kwatery w okolicach Cortiny d'Ampezzo? Camping pozostawiam jako backup. Od tygodnia szukam na necie, ofert jest sporo ale albo hotele (drogie) albo apartementy opłacalne dla większej grupy a ja potrzebuję 2 osobowego pokoju.. w tym roku wybieramy się z Ż poraz pierwszy w dolomity, niestety możemy jechać tylko na przełomie czerawca/lipca - jak w tym terminie wygląda sytuacja ze śniegiem, raczej interesują nas te niższe i łatwiejsze ferraty (na początek).

z góry dziękuję :-)

_________________
jutro to dziś - tyle, że jutro.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 5:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8796
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Sprecyzuj kilka spraw to ułatwi innym coś podpowiedzieć :
spac napisał(a):
okolicach Cortiny d'Ampezzo

O jaką okolicę chodzi ?
Kluczowe pytanie to czy będziecie zmotoryzowani bo wtedy "okolica" może oznaczać dużą część regionu ...
W Dolomitach dawno nie byłem ale Cortina zawsze była uznawana za szykowne i drogie miejsce. Warto poszperać po okolicznych miejscowościach. Mając auto na miejscu możecie sobie pozwolić na większą elastyczność. Myśmy kiedyś mieszkali w Canazei w takim pensioni czy jak oni to zwą i było cacy. Tych małych miejscowości jest sporo. Ktoś Wam napewno coś doradzi.

spac napisał(a):
jak w tym terminie wygląda sytuacja ze śniegiem

Zimę mamy śnieżną więc weźcie to pod uwagę. Ja opisałem gdzieś powyżej początek czerwca, a chyba grubyilysy zapodał już coś z lipca. No i wysokość to nie wszystko bo śnieg się chowa w tzw formacjach wklęsłych i na pólnocnych stokach. Jak macie przewodniki to poszperajcie i poszukajcie takich tras co mają wystawę południową i nie prowadzą jakimiś np zacienionymi kominami.

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 6:42 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 5:23 pm
Posty: 11
będziemy autem, więc spokojnie możemy podjechać 20-30km na jakiś parking. naprawdę spędziłem intesywny tydzień szukajac kwater/pensjotanów, nawet znalazłem kilka interesujących ale większość to jednak kilkupokojowe apartamenty za conajmniej 30E za noc od osoby. licze może moze ktoś był i jest w stanie polecić coś. albo przynajmniej doradzić strategie szukania kwater bo juz koncza nam sie pomysly (probowalismy po ang/niemiecku, wloskiego nie znamy). a przy okazji jak wyglada dostęp do prądu (żeby zagotowac wodę za zupkę z radomia;) na campingach?

przewodniki Tkaczyka zamówiłem już, narazie czytam opisy ferrat w necie. z tego co wiem pod koniec czerwca powinno być już ok, ale chciałbym to potwierdzić jeszcze przed wyjazdem. choć fakt, zima w tym roku długa i sroga... dlatego licze na rady doświadczonych koleżanek i kolegów ;-)

_________________
jutro to dziś - tyle, że jutro.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 7:17 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 17, 2008 11:12 pm
Posty: 1357
Lokalizacja: NewSączCity
spac napisał(a):
(...) a przy okazji jak wyglada dostęp do prądu (żeby zagotowac wodę za zupkę z radomia;) na campingach?
Na campingu w Cortinie (Olimpia chyba się zwie) z tego co pamiętam prąd jest bez problemu. Tylko musisz mieć chyba swój przedłużacz albo kabel...

_________________
Czasem wystarczy przestać pragnąć jakiegoś marzenia, aby sprawić żeby się ono spełniło...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 28, 2009 2:41 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2484
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Gustaw napisał(a):
Kaskader z filmów o Jamesie Bondzie zginął w Dolomitach

Dopiero skojarzyłam jego nazwisko z filmem "Zjazd", jedna z najsympatyczniejszych postaci w tym filmie. Szkoda chłopa.
http://www.youtube.com/watch?v=NtXt_UsZ4YQ

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 28, 2009 8:33 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
spac napisał(a):
większość to jednak kilkupokojowe apartamenty za conajmniej 30E za noc od osoby.
I nie spodziewaj się raczej, że znajdziesz coś tańszego.
spac napisał(a):
jak wyglada dostęp do prądu (żeby zagotowac wodę za zupkę z radomia;) na campingach?
W łazienkach są ogólnodostępne kontakty, wszyscy tam ładują baterie, telefony i laptopy bo ładowanie na recepcji potrafią wycenić nawet na 2euro.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 29, 2009 12:01 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 5:23 pm
Posty: 11
juz znalazem ze 2 oferty za 20E/osoba... mniej sie nie spodziewam ale licze na wiekszy wybor - 30+ to zwykle apartamenty, 2 pokoje, kuchnia, lazenka. a ja szukam pojedynczego pokoju. czy naprawde nikt nie korzystal z takiego rozwiazania?

_________________
jutro to dziś - tyle, że jutro.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 29, 2009 10:13 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 02, 2008 3:24 pm
Posty: 183
Lokalizacja: Warszawa
spac napisał(a):
czy naprawde nikt nie korzystal z takiego rozwiazania?

Widać nie. Nie opłaca się z dwóch powodów:
a)finansowych,
b)logistycznych.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 29, 2009 4:35 pm 
Nowy

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 5:23 pm
Posty: 11
no dobrze. jeszcze poszukamy, przemyslimy... a w razie czego namiot mamy :-)

a czy ktoś mógłby coś więcej powiedzieć na temat warunków na przełomie czerawca/lipca? jest szansa że pochodzimy po ferrtach bez raków i doświadczenia "w chodzeniu po śniegu"? którą ferrate polecacie na pierwszy dzień :?: jakąś łatwą żeby otrzaskać się ze sprzętem jak i pozbawią śniegu (południową?); najlepiej w okolicach Cortiny, ale nie koniecznie. z góry dziękuję za rady :roll:

_________________
jutro to dziś - tyle, że jutro.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 29, 2009 5:14 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 13121
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
spac napisał(a):
jest szansa że pochodzimy po ferrtach bez raków i doświadczenia "w chodzeniu po śniegu"? którą ferrate polecacie na pierwszy dzień :?:

Szansa jest i to całkiem spora, ale to rzecz jasna zależy może być i tak i siak. Ja byłem cztery razy zawsze w lipcu, przynajmnije z raz chyba w pierwszej połowie. Tam może być i tak że pod koniec czerwca masz lato, a na początku lipca spadnie śnieg albo przynajmniej non stop będzie lało. Znajdź gdzieś stronę z informacjami na temat warunków i monitoruj stan na bieżąco, jeszcze jeden powód żeby nie rezerwować terminu teraz na sztywno, tylko dostosować - do braku śniegu i prognozy dobrej, stabilnej na kilka dni w przód pogody.
Co do ferraty to rzeczywiście Averou na początek i sprawdzenie się jest niezłym pomysłem, wada że to trochę spacerku jest a ferraty 15 metrów. Na większości "dróg żelaznych" jest to minimum ze 300. Moja pierwszą był Colac - kolejką a potem dookoła ferratą od wschodu (od zachodu jest trudniej), tylko schodzić należy koniecznie tą samą drogą a nie wprost do doliny!. Bardzo fajne sa krótkie ferratki na północ od grupy Sella - po drugiej stronie doliny od wspomnianej tu Birigatty Tridentiny - dość łatwe ale maje te 100-200 metrów.
Generalnie - szukaj w Tkaczyku ferraty gdzieś blisko swojego noclegu żeby powiedzmy te 100metrów samej ferraty i wycenę "dość - trudno" czyli "nieco trudniej jak na Orlej Perci w Tatrach".

_________________
Głosuj na Kosiniaka-Kamysza!!


Ostatnio edytowano N mar 29, 2009 9:50 pm przez grubyilysy, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 527 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 18  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL