Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N paź 21, 2018 6:25 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt gru 31, 2013 3:16 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Wiem, wiem zaraz będzie że to nie Himalaje ale wspinaczkę w Karakorum też się traktuje jako himalaizm więc myslę że także Hindukusz, Kunlun, Pamir i Tienszan pasują do tego tematu.

Trochę historii:
W latach 60 czy też na początku 70 niejaki Reinhold Messner stwierdził że wejście zimą na szczyt siedmiotysięczny jest niemozliwe.
Więc w myśl słynnego powiedzenia Napoleona, że jeśli coś jest niemozliwe, dajcie to zrobić Polakom, w lutym 1973 Andrzej Zawada uważany za ojca polskiej wspinaczki zimowej, wraz z Tadeuszem Piotrowskim weszli na Noszak liczący 7492 m n.p.m. :mrgreen:
Tak się rozpoczęła historia polskiego himalaizmu zimowego.

10 stycznia 2014 startuje zimowa wyprawa na Noszak. Skład wyprawy: Aleksandra Dzik (KS Kandahar), Robert Róg (KW Jelenia Góra), Rosjanin Oleg Obrizan oraz Hubert Szczepan Krzemiński (KW Warszawa).

Jeśli Dzikowej udałoby się wejść zostanie pierwszą Polką, która zdobyła szczyt siedmiotysięczny zimą, ale pierwszą Polką, która zimą przekroczyła 7000 jest Tamara Styś (w marcu 2012 na GI podczas tragicznej wyprawy Gerfrieda Goschla). Chociaż zdaje się tam była próba zdobycia Gasherbruma I południowego (7069 m lub 7109 m), więc może jednak mamy już pierwszą Polkę na szczycie siedmiotysięcznym ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt gru 31, 2013 8:31 am 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 315
Zapomniałeś o Wandzie Rutkiewicz na zimowej Annapurnie (wyprawa z Kukuczka,Wareckim,Wielickim i Hajzerem,chyba 1988).Ona co prawda na szczyt nie weszła,ale 7tyś przekroczyła zdaje się.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt gru 31, 2013 3:57 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Zima 86/87. Być może masz rację, trzeba by jakieś źródła znaleźć do jakiej wysokości wtedy doszła.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 12:44 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Kukuczka w swojej książce pisze ze Rutkiewicz podczas pierwszego wyjścia zawróciła z obozu czwartego na 6800, a podczas drugiego z drogi pomiędzy obozem III i IV. Tak więc jednak 7000 zimą nie przekroczyła.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 10:23 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
trekker napisał(a):
pierwszą Polką, która zimą przekroczyła 7000 jest Tamara Styś (w marcu 2012 na GI podczas tragicznej wyprawy Gerfrieda Goschla). Chociaż zdaje się tam była próba zdobycia Gasherbruma I południowego (7069 m lub 7109 m), więc może jednak mamy już pierwszą Polkę na szczycie siedmiotysięcznym ?
Całość wyprawy Gerfrieda była zdaje się "reklamowana" jako trawers Gaszerbrumów, ale z tego co kojarzę Tamara na żadnym ze szczytów nie była.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 12:48 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 315
To nie miał być żaden trawers, tylko wejście na G1 w zimie nową drogą. Tamara Styś wyszła do ataku szczytowego razem z Alexem Txicon, kilka h (dzień?) po ś.p. Gerfriedzie, Nazirze i Cedricu. Na szczęście zawrócili ze względu na zimno i wracając wspięli się - lub próbowali - na wspomniany G1 południowy.

Film z tej wyprawy jest dostępny gdzieś w necie (nazywa się chyba "Bajo zero").

Ps. znalazłem go : http://alextxikon.com/blog/category/inv ... asherbrum/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 2:18 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
Racja, mea wielka culpa.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 9:07 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
Nie wiem gdzie wkleić, nie będę zakładał oddzielnego tematu, bo raczej historia nie jest tego warta. Raczej w ramach żenującej ciekawostki.
http://wspinanie.pl/2014/01/morskooczne ... przyznane/
Cytuj:
Końcówka roku przynosi już tradycyjne nagrody środowiskowe zwane potocznie Morskoocznymi Jajami. Tym razem Kapituła „Złotego Jaja” w składzie: Andrzej Machnik (Kanclerz), Tomasz Klimczak, Izabella Lubańska, Monika Ratyńska oraz Olek Teysseyre ogłosiła następujący werdykt, przyznając takie oto nagrody:
Jajo Złote:
Dla organizatorów zimowej wyprawy na Broad Peak za wywalenie ze składu wyprawy najsilniejszego zawodnika (Janusza Gołębia) i zastąpienie go najsłabszym.


Rzeczywiście, temat Broad Peak zasługuje na przyznawanie jakichkolwiek nagród. UBAW PO PACHY. JAJA JAK BERETY. Śmiejmy się. Czemu się nie śmiejecie?
:roll:

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 02, 2014 9:17 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2955
Lokalizacja: Kraków
też mi się wydaje, że trochę z tym pojechali.

_________________
blog | 500px

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt sty 24, 2014 9:10 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
http://altitudepakistan.blogspot.de/2014/01/winter-2014-tracing-footprints-of.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 26, 2014 9:45 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
mpap napisał(a):
Nie wiem gdzie wkleić, nie będę zakładał oddzielnego tematu, bo raczej historia nie jest tego warta. Raczej w ramach żenującej ciekawostki.
http://wspinanie.pl/2014/01/morskooczne ... przyznane/
Cytuj:
Końcówka roku przynosi już tradycyjne nagrody środowiskowe zwane potocznie Morskoocznymi Jajami. Tym razem Kapituła „Złotego Jaja” w składzie: Andrzej Machnik (Kanclerz), Tomasz Klimczak, Izabella Lubańska, Monika Ratyńska oraz Olek Teysseyre ogłosiła następujący werdykt, przyznając takie oto nagrody:
Jajo Złote:
Dla organizatorów zimowej wyprawy na Broad Peak za wywalenie ze składu wyprawy najsilniejszego zawodnika (Janusza Gołębia) i zastąpienie go najsłabszym.


Rzeczywiście, temat Broad Peak zasługuje na przyznawanie jakichkolwiek nagród. UBAW PO PACHY. JAJA JAK BERETY. Śmiejmy się. Czemu się nie śmiejecie?
:roll:


Widać, że nigdy nie spotkałeś w życiu Młodego (Andrzeja Machnika). Otóż Młody znany jest z ciętego języka i walenia prosto z mostu. Akurat w temacie zimowych wypraw na ośmiotysięczniki trudno mu odmówić doświadczenia gdyż brał udział w kilku takich wyprawach, w tym raz jako kierownik w czasie pierwszego zimowego wejścia na Kanczendzongę. Nie wiedziałem nawet, że Janusza Gołębia usunięto ze składu wyprawy, ale jeśli tak się stało to faktycznie nie było to zbyt rozsądne bo skoro człowiek wszedł rok wcześniej zimą w Karakorum na ośmiotysięcznik to należało z jego doświadczenia skorzystać. A żeby bardziej przybliżyć postać Młodego i języka jego wypowiedzi można obejrzeć jego wykład o zagrożeniach lawinowych przy okazji poszerzając swoją wiedzę


_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sty 27, 2014 12:16 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 882
Lokalizacja: Warszawa
Rzeczywiście tegoroczne Złote Jajo to im totalnie nie wyszło, chyba że kapitule z nogawki...

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!

"Gdyby ministranci zachodzili w ciążę, aborcja byłaby refundowana"

V kolumna szatana


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 30, 2014 10:34 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pn paź 10, 2005 9:36 pm
Posty: 600
Lokalizacja: Rybnik
Machnik od dawien dawna nie lubił Hajzera (chyba właśnie od zimowej Kangczendzongi i awantur w prasie po powrocie) i dopierd**** mu przy każdej możliwej okazji - patrz "Jaja" z ostatnich kilku lat. Tegoroczne nie jest już nawet kiepskie i mało zabawne, jest po prostu chamskie, prostackie i żenujące.

A w temacie zimowym: Ola Dzik z ekipą działa na Noszaku, parę dni temu założyli dwójkę, teraz już chyba mają trójkę:
https://www.facebook.com/WinterNoshaq?fref=ts

_________________
http://www.flickr.com/photos/marchew/sets


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 30, 2014 10:37 am 
Kombatant

Dołączył(a): Cz sty 05, 2012 9:26 am
Posty: 315
Generalnie śmianie się ze śmierci w górach,jak to ma miejsce na zalinkowanym filmiku, jest słabe strasznie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz sty 30, 2014 11:42 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12172
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
trekker napisał(a):
...w lutym 1973 Andrzej Zawada uważany za ojca polskiej wspinaczki zimowej, wraz z Tadeuszem Piotrowskim weszli na Noszak liczący 7492 m n.p.m. :mrgreen:
...

Taka mała anegdota.
Jako że nie było Internetu i innych takich pogodę określało się jakoś tak po widoku nieba i odczytach z termometru i ciśnieniomierza, Piotrowski zabierał więc ze sobą autentyczny termometr, jak to wtedy taki dokładny, czyli "na rtęć".
Niestety powyżej pewnej wysokości, jedyne co był w stanie odczytać, to że temperatura jest poniżej -38,8 :).

_________________
POPiS na śmietnik historii. Państwo PiS == PRL bis. PO == mafia prywatyzacyjna, hazardowa, watowska. Nie głosuj na kłamców, bandytów, złodziei. Zagłosuj na normalnych, przyzwoitych ludzi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 04, 2014 6:22 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
Wyprawa Oli Dzik na Noszak zakończona bez sukcesu.

Cytuj:
03 luty 2014 – udało się założyć c3 na wysokości 6000m. Spędziliśmy tam 2 noce. Dotarliśmy do wysokości 6300m. Powyżej c3 panują bardzo trudne lodowe warunki i mocno wieje. Zużyliśmy wszystkie liny poręczowe. Dalsze prognozy pogody zapowiadają huraganowe wiatry. Wycofujemy się do bazy i niestety kończymy dalszą działalność.
http://bluemu.pl/zimowa-wyprawa-na-noszak-relacja-oli-dzik/#more-383

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 04, 2014 7:21 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Powyżej c3 panują bardzo trudne lodowe warunki i mocno wieje.

To ci dopiero żeby w zimie w górach takie rzeczy. Nie wiem czego Dzikowa się spodziewała, że wbiegnie sobie ZIMĄ na 7500 jak latem na Elbrus ? Słabo...

BTW
Czy ktoś zrobił Śnieżną Panterę zimą ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lut 07, 2014 2:51 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
trekker napisał(a):
Czy ktoś zrobił Śnieżną Panterę zimą ?


Nie, nikt tego nie dokonał. Ale oczywiście wszystkie szczyty były zimą zdobyte i są osoby, które kilka szczytów zdobyły zimą. Pełną listę zdobywców masz tutaj

http://ww.russianclimb.com/snowleopard/table.htm

_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lut 07, 2014 3:32 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Dzięki.
No to jest kolejne wyzwanie dla Lodowych Wojowników 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 10, 2014 4:42 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
Myślę, że to duże wyzwanie zrobić zimową wersję Śnieżnej Pantery. Na Pobiedę trudno wejść latem, a co dopiero zimą.
Ja będę zadowolony jak uda mi się uda dokończyć Panterę w wersji letniej :wink:

_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lut 10, 2014 8:25 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
No jasne że łatwa nie jest, jak cały himalaizm zimowy. Ale właśnie myślę że zdobycie zimowej ŚP byłoby bardzo dużym sukcesem.

snail napisał(a):
Ja będę zadowolony jak uda mi się uda dokończyć Panterę w wersji letniej

Czego ci brakuje, jeśli można spytać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 11, 2014 9:43 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2011 12:29 pm
Posty: 540
Lokalizacja: Poznań
trekker napisał(a):
Czego ci brakuje, jeśli można spytać.


Pytać można :) Zostały mi dwa najtrudniejsze szczyty tj. Chan Tengri i Pik Pobiedy. O ile ten pierwszy przy odrobinie dobrej pogody jest do zrobienia o tyle na Pobiedę tej pogody trzeba trochę więcej i zwykle jest z tym problem. W ubiegłym roku nie było ani jednego wejścia na Pobiedę :-?

_________________
Pain is temporary, glory is forever


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lut 27, 2014 3:40 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław


















Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 01, 2014 12:18 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
Daniele Nardi wycofał się spod Nanga Parbat. Wejście solo zimą było szalonym pomysłem, najważniejsze, że nic mu się nie stało.

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 01, 2014 12:33 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 21, 2012 5:49 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Kraków
Ciekawy jestem jakie będą plany na przyszły sezon. Jak wiadomo nowy szef PHZ ma troszkę inne podejście do zimowych ośmiotysięczników od jego poprzednika ś.p. Artura Hajzera. Pewnie (o ile chłopaki będą mieli kasę, możliwości bo w chęci i zapał wierzę) jedyną polską zimową wyprawą będzie Nanga Mackiewicza...

Orientuje się ktoś jaki jest rekord wysokości zimą na K2?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So mar 01, 2014 12:47 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
Valril napisał(a):
Orientuje się ktoś jaki jest rekord wysokości zimą na K2?

Polska Wyprawa Zimowa Netia K2, zimą 2002/2003 założyła obóz 4 na wysokości około 7650 m. To jest zimowy rekord na K2. Podczas próby ataku szczytowego, po nocy w obozie 4 Marcin Kaczkan dostał ostrej choroby wysokościowej. Atak został przerwany i zamienił się w akcję ratunkową. Na szczęście udaną.

W ogóle to zimowych wypraw na K2 za wiele nie było. Polskie tylko dwie (1987/88 i 2002/2003). Ostatnia zimowa wyprawa na K2 była zimą 2011/2012. Była to wyprawa rosyjska, która dotarła do wysokości 7000 m. Została zakończona po śmierci jednego z Rosjan, który nabawił się poważnych odmrożeń po wyniesieniu sprzętu do założenia obozu na wysokości 7000 m.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 25, 2014 12:15 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 14, 2006 11:53 am
Posty: 2775
Lokalizacja: Wrocław
http://wspinanie.pl/2014/03/uczestnicy-polskiego-himalaizmu-zimowego-szkola-sie-w-dolinie-kiezmarskiej/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 12:29 am 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 23, 2014 5:15 pm
Posty: 122
Orientuje się ktoś jakie są składy na K2 i Nanga Parbat tego lata ?

_________________
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, od­kry­waj.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 11:02 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 09, 2010 10:28 am
Posty: 450
A są już znane? Chyba jeszcze nie, pewnie będą dobierane z listy uczestników szkolenia z Doliny Kieżmarskiej. Info wklejał @trekker

_________________
"W górach znowu jestem prawdziwym człowiekiem; tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas" Herman Henkel


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 9:36 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 23, 2014 5:15 pm
Posty: 122
Właśnie ostatnio trafiłem na jakiś artykuł i chyba był skład na jedną wyprawę [jeszcze nie 100%towy].

_________________
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, od­kry­waj.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL