Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://forum.turystyka-gorska.pl/

Zimowe ośmiotysięczniki
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=13&t=12678
Strona 48 z 100

Autor:  końpolski [ Pt wrz 29, 2017 6:40 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

tomek.l napisał(a):
No i co?
W związku z tym wydaje ci się że masz monopol na wiedzę i prawdę ? Tak się składa, że też słyszałem.
Tylko, że ty nadal nie zrozumiałeś sytuacji. Mimo, że się tu rozpisałeś i rozcytowałeś
A ta jest najprostsza w świecie. Odrzucenie boli.

Widzisz, to ty dalej nie rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi - nie fakt niezakwalifikowania Bieleckiej na wyprawę jest przedmiotem całej "afery" (i w końcu wbij to sobie do głowy), tylko publiczna seksistowska i chamska odzywka Majera w obecności ponad dwóch tysięcy osób, którą udowadnia, że w środowisku wspinaczy w dalszym ciągu faceci mają się za coś więcej od kobiet. Że mimo deklaracji, że tak nie jest, to wśród wspinaczy, szczególnie starszego pokolenia, pokutuje mniemanie, że kobieta na wyprawie to tylko kwiatek do kożucha.
Parę postów wyżej zarzucałeś mi, że nie śledzę doniesień medialnych, polecam więc lekturę:
http://natemat.pl/218691,nie-godze-sie- ... a-bielecka
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artyk ... w-Himalaje

I to nie jest tak, że tylko ja odzywkę Majera postrzegam jako seksistowską, czego dowodem jest chociażby komentarz na fejsbukowej stronie Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im.Jerzego Kukuczki czy też komentarz Kacpra Tekielego, Martyny Wojciechowskiej i wielu innych osób, jak również reakcja ludzi zgromadzonych w Lądku bezpośrednio po słowach Majera, którzy go "wybuczeli".

Autor:  grubyilysy [ Pt wrz 29, 2017 11:29 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

końpolski napisał(a):
w środowisku wspinaczy w dalszym ciągu faceci mają się za coś więcej od kobiet.

Tak jest, kibicuję Ray, żeby pokonała Kylo Rena, jest lepsza, musi tylko potrenować z Lukiem Skywalkerem.

Czekamy na Ondrę w spódnicy i pierwsze kobiece 9c!


BTW.
Straszna szkoda, że Majer nie chlapnął jakoś tak inaczej, np. :
"Bielecka jest za słaba".

Autor:  końpolski [ So wrz 30, 2017 7:59 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

grubyilysy napisał(a):

Czekamy na Ondrę w spódnicy i pierwsze kobiece 9c!

No tak, dla ciebie liczy się tylko cyfra - puste i szare jest twoje życie.
grubyilysy napisał(a):

Straszna szkoda, że Majer nie chlapnął jakoś tak inaczej, np. :
"Bielecka jest za słaba".

Wtedy nie byłoby tej całej "afery", ale może bał się skłamać przed takim audytoriom więc palnął seksistowskim "żartem".

Autor:  grubyilysy [ So wrz 30, 2017 10:46 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

końpolski napisał(a):
No tak, dla ciebie liczy się tylko cyfra - puste i szare jest twoje życie.

E tam szare, przedwczoraj na żółtych na Murallu znowu gryzłem 6a+!

końpolski napisał(a):
Wtedy nie byłoby tej całej "afery"

No właśnie, byłaby, czy by jej nie było, o to jest pytanie.
Póki co się nie dowiemy.

BTW.
Mackiewicz zdaje się siódmy raz na Nangę jedzie, pewnie można dołączyć i - jak się jest naprawdę dobrym - pomachać kolegom środkowym palcem ze szczytu Nangi w stronę K2.

Autor:  mpap [ Cz paź 12, 2017 1:42 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

grubyilysy napisał(a):
Mackiewicz zdaje się siódmy raz na Nangę jedzie, pewnie można dołączyć i - jak się jest naprawdę dobrym - pomachać kolegom środkowym palcem ze szczytu Nangi w stronę K2.
żeby tylko wiedział w którą stronę ma machać.

A uruchomił już zbiórkę?

Autor:  grubyilysy [ Cz paź 12, 2017 2:20 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Uruchomił jakiś czas temu ale "zdjął", bo się oczywiście zaraz "gównoburza" zrobiła, zresztą po prawdzie zbiórka niespecjalnie szła. Prawdę mówiąc nie wiem co Czapkins w końcu zamierza, śledzę jedynie jego fejsa, a tam od dłuższego czasu na temat tegorocznych planów jednak cisza.

A że zasugerowałem Bieleckiej dołączenie do Czapkinsa - uważam że przyszłość himalaizmu sportowego należy właśnie do mniejszych, "prywatnych" wypraw, zimowe K2 to raczej ostatni epizod, chyba że zechcemy jeszcze "poprawić" 1980 i wejść bez tlenu na Everest.

Autor:  anke [ N paź 15, 2017 11:36 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Redemption MM napisał(a):
Wstyd
Po raz kolejny ta sama sytuacja.
Jak widać wielu Kazików musi pójść do piachu, żeby Stefan mógł być Stefanem .
A tak-wibrator mu w du.pę.
Temu Kazikowi..., z miękkim..

Redemption MM napisał(a):
Afera to jest po komentarzach. Trekker nie jest osamotniony.


Redemption MM, dzięki, wyrażam niniejszym trochę spóźnione poparcie

Autor:  grubyilysy [ N paź 15, 2017 11:34 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Zróbcie czarny protest.

Autor:  Redemption MM [ Pn paź 16, 2017 8:17 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Zdrowia życzę

Autor:  krank1 [ Pn lis 27, 2017 10:21 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

https://www.redbull.com/pl-pl/andrzej-b ... =adventure

grubyilysy napisał(a):
chyba że zechcemy jeszcze "poprawić" 1980 i wejść bez tlenu na Everest


W jakim sensie poprawić?

Autor:  grubyilysy [ Pn lis 27, 2017 10:43 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

krank1 napisał(a):
W jakim sensie poprawić?

Wejść zimą bez tlenu.
BTW - coś Ci źle napisało w cytacie, to ja napisałem.

Autor:  krank1 [ Pn lis 27, 2017 11:10 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

grubyilysy napisał(a):
BTW - coś Ci źle napisało w cytacie, to ja napisałem.

poprawiłem :)

grubyilysy napisał(a):
Wejść zimą bez tlenu.

No tak. Myślałem że może Ci chodzi o wejście tam w ogóle bez tlenu. Ja tego nie śledzę szczegółowo i zdziwiłem się jak usłyszałem jakieś 2-3 lata temu o Polaku, który jako pierwszy nasz rodak wszedł tam bez wspomagania tlenem. Myślałem, że dawno mamy to za sobą. Albo coś pokręciłem i wszedł bez tlenu w jakimś tam stylu lub jakąś drogą jako pierwszy, nie pamiętam...

Autor:  grubyilysy [ Wt lis 28, 2017 12:21 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

krank1 napisał(a):
który jako pierwszy nasz rodak wszedł tam bez wspomagania tlenem.

Miał jako pierwszy zrobić trawers Everestu bez tlenu. Ale potem się okazało, że jednak nie - jak dobrze pamiętam - jednak okazało się, że gdzieś tam po drodze trochę sobie wciągnął.
Tak zajrzałem do googli i gdzieś tam znalazłem, że pierwszym z Polaków który był na Evereście bez tlenu, był Marcin Miotk w 2005.

https://www.polskieradio.pl/43/279/Arty ... t%e2%80%a6

Autor:  grubyilysy [ Cz lis 30, 2017 4:08 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

mpap napisał(a):
A uruchomił już zbiórkę?


Uruchomił ponownie.

https://zrzutka.pl/czapkins

Jak dobrze rozumiem co napisał w planach jest dokończenie drogi z 2016.
Można se hejtować do woli, ja tam 30 dychy Tomkowi wpłacam :).
Jak ktoś jeszcze potrzebuje na zimowe ośmiotysięczniki (Bielecka?) myślę, że nie będzie sprawy. Ja chwilowo siedzę przy kompie, to na żywo nie dołączę :(.

Autor:  końpolski [ Wt gru 05, 2017 1:16 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

grubyilysy napisał(a):
Jak ktoś jeszcze potrzebuje na zimowe ośmiotysięczniki (Bielecka?) myślę, że nie będzie sprawy.

Masz okazję udowodnić, że nie jest to tylko zwykła zgryźliwość odnośnie Bieleckiej :-)
https://zrzutka.pl/kobiecy-trawers-gren ... owy-vjdzg4

Autor:  _Sokrates_ [ Wt gru 05, 2017 4:12 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

końpolski napisał(a):
Masz okazję udowodnić, że nie jest to tylko zwykła zgryźliwość odnośnie Bieleckiej :-)


Nie chcę się wtrącać ale wydaje mi się, że na Grenlandii nie ma ośmiotysięczników...

Autor:  grubyilysy [ Wt gru 26, 2017 4:41 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Tymczasem jak donosi mordoksiążka Mackiewicz jest obecnie oczywiście w bazie pod Nangą.
Domku Moro chyba nie rozebrali, to jak uzbierał chrustu po drodze pewnie ma teraz nawet komfortowe warunki w bazie. :)

Autor:  Singiel [ Wt sty 02, 2018 10:13 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

końpolski napisał(a):
tomek.l napisał(a):
No i co?
W związku z tym wydaje ci się że masz monopol na wiedzę i prawdę ? Tak się składa, że też słyszałem.
Tylko, że ty nadal nie zrozumiałeś sytuacji. Mimo, że się tu rozpisałeś i rozcytowałeś
A ta jest najprostsza w świecie. Odrzucenie boli.

Widzisz, to ty dalej nie rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi - nie fakt niezakwalifikowania Bieleckiej na wyprawę jest przedmiotem całej "afery" (i w końcu wbij to sobie do głowy), tylko publiczna seksistowska i chamska odzywka Majera w obecności ponad dwóch tysięcy osób, którą udowadnia, że w środowisku wspinaczy w dalszym ciągu faceci mają się za coś więcej od kobiet. Że mimo deklaracji, że tak nie jest, to wśród wspinaczy, szczególnie starszego pokolenia, pokutuje mniemanie, że kobieta na wyprawie to tylko kwiatek do kożucha.
Parę postów wyżej zarzucałeś mi, że nie śledzę doniesień medialnych, polecam więc lekturę:
http://natemat.pl/218691,nie-godze-sie- ... a-bielecka
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artyk ... w-Himalaje

I to nie jest tak, że tylko ja odzywkę Majera postrzegam jako seksistowską, czego dowodem jest chociażby komentarz na fejsbukowej stronie Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im.Jerzego Kukuczki czy też komentarz Kacpra Tekielego, Martyny Wojciechowskiej i wielu innych osób, jak również reakcja ludzi zgromadzonych w Lądku bezpośrednio po słowach Majera, którzy go "wybuczeli".


Cześć wszystkim,

Ten post mnie zaintrygował, jako że tematyka jest "gorąca" w ostatnich latach a sam spotkałem się z podobnymi dziwacznymi pytaniami (insynuacjami) z ust płci pięknej (tylko że w innej branży) to naskrobie co myślę. Po pierwsze, jakość odpowiedzi była wprost proporcjonalna do jakości pytania. Dlaczego nie ma kobiety? Równie dobrze można by zapytać dlaczego nie bierze udziału chomik, lub świnka morska. Co to za idiotyczne pytanie? Kryteria doboru zespołu były jasne i oczywiste, i na pewno każdy kto miał realną ochotę na tą ekspedycję wiedział o nich, lub powinien wiedzieć (mniej lub więcej). Cechy psychofizyczne oraz doświadczenie, to wszystko w temacie. Więc jak się Pani Bieleckiej nie spodobało że nie została wybrana, a chciałaby być merytoryczna to by zapytała wprost organizatorów w prywatnej korespondencji "Dlaczego mnie nie zabieracie? po czym zadowoliłaby się pokornie uzyskaną odpowiedzią. Ale nie... Poczuła się tak mocno urażona że postanowiła narobić smrodu, i użyła do tego celu sprawdzonego sposobu tych tak zwanych radykalnych i sfrustrowanych feministek. Zrozumiałbym gdyby nie mogąc przełknąć decyzji organizatorów wstała, grzecznie przedstawiła się i zapytała SAMA na forum: "Dlaczego mnie nie wybraliście?". Ale nie... Musiało paść słowo KOBIETA, musiał zostać zrobiony "smród" w efekcie którego Pani Bielecka tak naprawdę została ośmieszona (na własne życzenie). Reszta to już typowy skowyt i jakaś jeszcze dotąd nie poznana patologiczna forma estrogenu. Żeby nie było niedomówień zacytuję Panią Bielecką:

Cytuj:
Po prezentacji miały miejsce pytania z sali. Padło pytanie, którego trochę nie wypadało mi zadać, jednakże byłam niezwykle ciekawa merytorycznej odpowiedzi - mianowicie: "Dlaczego w składzie wyprawy nie ma żadnej kobiety, być może żadna się nie zgłosiła?"


Dlaczego sama nie chciała być merytoryczna (i niby jej nie wypadało pytać, ani w prywatnej korespondencji ani tym bardziej na forum? Może to przez strach?) i nie padło pytanie wprost o jej osobę? To pytanie retoryczne oczywiście.

Cechy psychofizyczne poszczególnych członków grupy są najważniejsze, a to że państwo płaci za wyprawę to tym bardziej oznacza że pieniędzy nie można zmarnować w związku z czym stawia się na najsilniejszych zawodników. Podatnicy nie będą i na pewno nie powinni płacić za fanaberie rozkapryszonych dziewczynek bo one "są kobietami i chcą coś tam udowodnić... Sobie i innym kobietom...".

Autor:  Singiel [ Wt sty 02, 2018 10:40 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

I żeby nie było że taki ze mnie zimny drań.

Ta wyprawa jest ryzykowna, i przeżycie jej to już powinien być sukces dla każdego uczestnika który będzie brał udział w ataku. Teraz wyobraźcie sobie czarny scenariusz. Bieleccy nie wracają z niej. Dlatego tym bardziej postawa i wpis Pani Bieleckiej w takim kontekście są dla mnie zupełnie irracjonalne.

Autor:  Singiel [ Wt sty 02, 2018 10:54 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Cytat z Pani Bieleckiej:

Cytuj:
Nie miałam w głowie tego, co się tam wtedy działo, bo wchodzenie zimą i latem to zupełnie inne realia. Nie było takiego wiatru, nie mieliśmy też po drodze żadnych szczelin, bo wszystkie były idealnie przysypane śniegiem. Natomiast nie ukrywam, że korzystałam z doświadczenia brata. Rozmawialiśmy przed wyprawą, tłumaczył mi...


przegladsportowy.pl/inne-dyscypliny,agnieszka-bielecka-i-adam-bielecki-na-broad-peak,artykul,501003,1,307.html

Co nagle zapomniała o swoim miejscu "w szeregu" przed wyprawą na K2? Także tak jak napisałem, wkradł się Pani Bieleckiej jakiś feministyczny wirus do umysłu i to jest problem naczelny, stąd jej wykwit na FB i wszystko co miało miejsce wcześniej. Emocje? OK. Ale po jakimś czasie opadają i przychodzi czas na trzeźwe myślenie. Moim zdaniem Pani Bielecka powinna zdementować tego bubla którego popełniła na FB, i to by było świadectwem jej dojrzałości emocjonalnej (cechy psychofizyczne) i być może drogą do udziału w kolejnych wyprawach o takim kalibrze.

Autor:  Zbychu [ Wt sty 02, 2018 1:41 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

A ja byłbym po prostu za zastowaniem w ustalaniu składów wypraw parytetu albo systemu suwakowego.
Te ciągłe lęki przed nowoczesnością...
Albo weźmy na ten przykład tego biegacza... no... Castera Semenya... można? A dlaczego nie odwrotnie?
Jest w świecie tyle pięknych przykładów działań ku równouprawnieniu i zacieraniu różnic...
weźmy i popatrzmy choćby na ten przykład takiego dostosowania programów nauczania w USA, by murzynom czy latynosom nie było przykro...
Coś mi się wydaje, że straciliśmy szansę wskazania światu kierunku w świetlaną przyszłość...

Moje zdanie: z zasady nie powinno być w składzie takiej wyprawy osób tak blisko spokrewnionych. Muszę tłumaczyć?

No dobra... historia polskiej zimowej wyprawy na K2 już się pisze, a tu nic?
http://polskihimalaizmzimowy.com/2017/1 ... 9-12-2017/

Autor:  grubyilysy [ Wt sty 02, 2018 3:46 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Zbychu napisał(a):
... Castera Semenya...A dlaczego nie odwrotnie?

No bo to akurat jednak kobieta jest. Tyle, że taka dość specyficzna. W dodatku to nie jest jej wina, taka się urodziła, to się czasem zdarza. Z plotek które krążą wnioskuję, że nawet nie jest hermafrodytą, w sensie że ma jajniki, nie ma jaj, ale jednak jej organizm produkuje nietypowo dużo męskich hormonów. Mogła siedzieć w kącie jaka to nie jest brzydka, zamiast tego zwyczajnie poszukała pozytywnych stron medalu.

https://www.zdronet.pl/obojnactwo,895,o ... oroba.html

Autor:  końpolski [ Śr sty 03, 2018 11:16 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Singiel napisał(a):
Cytat z Pani Bieleckiej:
Co nagle zapomniała o swoim miejscu "w szeregu" przed wyprawą na K2? Także tak jak napisałem, wkradł się Pani Bieleckiej jakiś feministyczny wirus do umysłu i to jest problem naczelny, stąd jej wykwit na FB i wszystko co miało miejsce wcześniej. Emocje? OK. Ale po jakimś czasie opadają i przychodzi czas na trzeźwe myślenie. Moim zdaniem Pani Bielecka powinna zdementować tego bubla którego popełniła na FB, i to by było świadectwem jej dojrzałości emocjonalnej (cechy psychofizyczne) i być może drogą do udziału w kolejnych wyprawach o takim kalibrze.

Nie mam zamiaru wdawać się z tobą w dyskusję, bo widać że nie masz pojęcia o czym piszesz. Zastanawia mnie tylko skąd w tobie tyle jadu w stosunku do osoby, której w ogóle nie znasz. Bo gdybyś znał Jej historię to wiedziałbyś, że w wyprawie bierze udział kilku facetów którzy w bezpośredniej konfrontacji z Nią na ośmiotysięcznikach (Lhotse, Dhaulagiri, Broad Peak) najzwyczajniej wymiękali gdy Ona parła do góry.
Żal mi wszystkich kobiet z twojego otoczenia - towarzystwo takiego buca musi być dla nich upokarzające.

Autor:  Redemption MM [ Cz sty 04, 2018 9:17 am ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

http://adambielecki.pl/spot ślad

Autor:  Wolf_II [ Cz sty 04, 2018 10:20 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Redemption MM napisał(a):
http://adambielecki.pl/spot ślad


Ciekawy pomysł, szkoda, że taki nadajnik nie ma informacji również o wysokości.

Tutaj ciekawy wywiad z lekarzem na temat aspektów medycznych wyprawy:

http://podroze.onet.pl/aktualnosci/robert-szymczak-lekarz-polskiej-wyprawy-zimowej-na-k2/b5ymc7

Autor:  grubyilysy [ Cz sty 04, 2018 10:40 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Wolf_II napisał(a):
że taki nadajnik nie ma informacji również o wysokości.

Przełącz mapę na "map" zaznacz "terrain" i sa poziomice.
Nie to samo, ale jak dla mnie wystarczy.
Zresztą, nie znasz topografii K2?! .... :D

Autor:  Krabul [ Pn sty 08, 2018 2:10 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Ślad wskazuje, że są już na Concordii.

Autor:  ciacho23 [ Pn sty 08, 2018 7:21 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Nie wiecie czy ten ślad pokazuje ich położenie na żywo / z jakimś niewielkim opóźnieniem czy to jest wrzucane na mapę np po dniu wędrówki?

Autor:  Wolf_II [ Pn sty 08, 2018 8:42 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

ciacho23 napisał(a):
Nie wiecie czy ten ślad pokazuje ich położenie na żywo / z jakimś niewielkim opóźnieniem czy to jest wrzucane na mapę np po dniu wędrówki?


Niemal na żywo - opóźnienie wynosi dosłownie pojedyncze minuty. Rewelacyjna sprawa. Kliknij w ciągu dnia na ostatni (najnowszy) punkcik, a zobaczysz, że w rozwiniętym dymku, w wierszu "Date:" pojawi się czas bardzo zbliżony do naszego (prawdopodobnie konwertuje to przeglądarka (zgodnie z ustawieniami strefy czasowej komputera), bo czas w Pakistanie to GMT+5, czyli 4 h do przodu w stosunku do naszego zimowego: GMT+1).
W praktyce przez ostatnei dni startowali między godziną 4 a 6 naszego czasu (czyli 8-10 czasu lokalnego) i idą do ok. g 12.00 naszego (16.00 ich lokalnego).

Jedyny minus (poza brakiem wysokości), to fakt wyświetlania na stronie jedynie historii za dwie ostatnie doby.

Tutaj jest codzienne info: http://polskihimalaizmzimowy.com/wyprawy/narodowa-zimowa-wyprawa-na-k2-20172018/, np z dzisiaj:

Cytuj:
8 stycznia 2018

„Jesteśmy na Concordii. -27 stopni. Jutro zgodnie z planem baza, ale tylko 40 procent ładunków. Reszta powinna dotrzeć po 2 i 4 dniach. Pogoda jest ok. Pozdrowienia K.”


-27 st C. a jeszcze do bazy kilkaset metrów "up". I w takich warunkach mają się regenerować po trudach poręczowania i zakładania kolejnych obozów ...
Ktoś z forumowiczów chodził po Tatrach przy -30 powyżej dolin? ;-). Wg mnie te warunki to totalna abstrakcja.

Autor:  marchew [ Pn sty 08, 2018 9:12 pm ]
Tytuł:  Re: Zimowe ośmiotysięczniki

Wolf_II napisał(a):
Ktoś z forumowiczów chodził po Tatrach przy -30 powyżej dolin?


Niemal dokładnie rok temu:

Obrazek

Obrazek


Tymczasem ponoć Revol & Mackiewicz doszli na 7300.

Strona 48 z 100 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/