Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest N wrz 27, 2020 6:08 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Alpy Otztalskie
PostNapisane: Cz maja 16, 2013 9:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3522
Lokalizacja: Węgierska Górka
Nadszedł długo wyczekiwany weekend majowy. Niestety akurat wtedy pogoda znacznie się pogorszyła i postawiła nas przed trudnym wyborem. Mieliśmy dwie możliwości. Albo zaryzykować i jechać w Otztal pomimo złych prognoz albo jechać w Tatry Słowackie gdzie pogoda miała być trochę lepsza. W sobotę rano podjęliśmy decyzję, że ryzykujemy i jedziemy do Austrii. Plan jest taki: pierwszego dnia idziemy na Similaun i robimy nocleg w schronisku a drugiego dnia zależnie od pogody atakujemy Finailspitze albo schodzimy do Vent. Ok. godz. 16:20 wyjeżdżamy z domu w liczącą 917km trasę do Vent. Na miejscu jesteśmy ok. 3:30. Robimy 30 minutową drzemkę i ok. 5:00 zbieramy się do wyjścia w stronę schroniska Martin Busch Hutte. Letni czas przejścia tego odcinka to ok. 2-2:30 godz. W miarę upływu czasu zaczyna się rozjaśniać. Niestety ciemne chmury nie wróżą jak na razie nic dobrego. Dochodzimy do wyciągu i zaczynają się pierwsze kłopoty. Śnieg jest dość miękki i zaczynamy się zapadać pod wpływem ciężkich plecaków. Jeszcze na dodatek gubimy ślady i zbaczamy ze szlaku. Na szczęście mamy GPS który pomaga nam odnaleźć prawidłową trasę. Niestety szlak jest niezbyt ubity przez co cały czas mamy problem z zapadaniem się. Wiemy już, że dojście do schroniska zajmie nam dużo więcej czasu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy pierwszą chatkę i przechodzimy przez liczne lawiniska. Na szczęście śnieg tutaj jest już zbity i idzie się dobrze.
Obrazek

Odcinek do schroniska jest bardzo długi bo liczy ok. 9km i droga strasznie się dłuży. Na szczęście w miarę upływu czasu zaczyna poprawiać się pogoda i widać coraz więcej niebieskiego nieba. Zaczyna nawet wychodzić słońce :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wiatr przewiewa chmury i naszym oczom ukazują się wierzchołki szczytów Mutmalspitze oraz nasz cel Similaun :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wychodzimy z cienia doliny na słoneczny stok na którym śnieg jest już coraz bardziej miękki. W butach zaczynamy odczuwać wilgoć. Na szczęście do schroniska mamy już kawałek.
Obrazek

Obrazek

Po ok. 4godz docieramy do celu. Wchodzimy do schroniska i robimy godzinny odpoczynek. Właściciel schroniska nie jest zbyt sympatyczny. Po nas przychodzą inni turyści ale wszyscy na skiturach. Zbieramy się w dalszą drogę do schroniska Similaunhutte, gdzie mamy zarezerwowany nocleg. Nad schroniskiem śniegu jest już sporo. Przez mocno świecące słońce bardzo rozmiękł. Staramy się iść po ubitych śladach przez skiturowców ale niestety co krok wpadamy po pas do śniegu.
Obrazek

Po przejściu kilkudziesięciu metrów stwierdzamy, że dalsza droga nie ma sensu. Normalnie droga zajmuje ok. 2godz ale w takich warunkach zajęła by nam min 2 razy tyle. Może i byśmy wyszli ale trzeba było brać pod uwagę, że następnego dnia trzeba wrócić tą samą drogą a warunki mają być gorsze. Postanawiamy przenocować w schronisku Martin Busch i wcześnie rano spróbować wejść na pobliski szczyt Kreuzspitze. Jest ok. 11sta godzina więc cały dzień mamy na laby w schronisku. Pijemy po piwku (jedyne 17zł za 0,5litra) na tarasie podziwiając piękny widok jaki się z niego roztacza i snujemy plany na przyszłość :)
Obrazek

Obrazek

Przybywa coraz więcej turystów. Na następny dzień prognozy nie są zbyt dobre jednak jesteśmy dobrej myśli. Wstajemy o 4tej rano i po szybkim śniadaniu zbieramy się do drogi. Wychodząc ze schroniska czuje ciepłe powietrze oraz lekko padający deszcz i od razu wiem, że nici z ataku na Kreuzspitze. Schodzimy z tarasu schroniska i od razu wpadamy po pas do mokrego śniegu. Warunki są fatalne. Postanawiamy, że schodzimy do Vent bo w takich warunkach nic nie zdziałamy.
Obrazek

Obrazek

Na szlaku są miejsca gdzie śniegu już nie ma ale są to krótkie odcinki. Po godzinie marszu mamy już jeziora w butach. Docieramy do vent po ok. 2:30 godz.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przebieramy mokre ciuchy i zbieramy się w powrotną drogę do Polski gdyż prognozy na następne dni są bardzo kiepskie. W drodze do domu postanawiamy zwiedzić Salzburg.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozostał spory niedosyt, że nie udało się nic zdobyć ale mamy już plan żeby tam wrócić w sezonie letnim. I tak oto kończy się nasza Alpejska majówka.

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 17, 2013 7:47 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9749
Lokalizacja: miasto100mostów
No fajny ten Salzburg :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 17, 2013 9:43 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sty 20, 2008 10:17 pm
Posty: 1253
Lokalizacja: Zdolny Śląsk
niezła akcja-jak zwykle zephyr, coś nietuzinkowego

pięknie widoki-muszę się tam wybrać-mapę już mam :mrgreen:

_________________
a do piekła zabiorę wspomnienia.....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt maja 17, 2013 9:27 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 4229
Lokalizacja: GEKONY
Jak kiedyś pojadę w Alpy to chcę w Otztalskie :mrgreen:

_________________
Dlaczego Polacy wymyślili himalaizm zimowy? Bo poza sezonem jest taniej.

http://summitate.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 6:55 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
Mało brakowało a byśmy się tam spotkali;-)
Byłam tam już dwa razy,z buta,i nie dało rady-tam zresztą zdecydowałam,że zacznę chodzić na skiturach..a tam wrócę na pewno,z nartkami!

Mimo wszystko teren obadałeś,więc fajnie!

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 9:01 am 
Stracony

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2008 6:33 pm
Posty: 3835
Lokalizacja: Bukowina Tatrzańska
Alpy Otztalskie są super :) Zimą rewelacyjny rejon narciarski :mrgreen:

_________________
www.rafalraczynski.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 8:27 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1352
Lokalizacja: silesia
Już na samo piwko warto tam było wyskoczyć. Ja przy tej pogodzie to bym tam siedział i spijał bronki przez dwa dni...
Ale widoczki zajefajne.

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 8:38 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3522
Lokalizacja: Węgierska Górka
batmik napisał(a):
Ja przy tej pogodzie to bym tam siedział i spijał bronki przez dwa dni...


też bym mógł ale cena w schronisku skutecznie mnie odstraszała :P

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 8:51 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 7:54 pm
Posty: 2481
Szkoda, że nic nie siadło, ale wycieczka fajna - zawsze to coś nowego.
Możesz się pocieszać, że z pogodą na majówkę w PL i SK też szału nie było ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 18, 2013 9:16 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 27, 2010 10:41 pm
Posty: 2620
Nie tylko wejście na szczyt jest ważne, więc nie przejmuj się tym, że niczego zdobyć sie nie udało. Nie tym razem, to innym.
A zdjęcia i okolica - bardzo fajne! :D

_________________
Zob za zob - glavo za glavo
Zob za zob na divjo zabavo!

Alpy Julijskie www.gavagai.ngt.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 19, 2013 5:49 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N paź 05, 2008 8:16 pm
Posty: 1352
Lokalizacja: silesia
zephyr napisał(a):
też bym mógł ale cena w schronisku skutecznie mnie odstraszała :P

Trzeba wyjść z założenia, że na urlopie nie ma co pieniędzy liczyć. W pracy trzeba liczyć tak żeby potem mieć wyj....ne. :)

_________________
I was blind but now I can see...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 19, 2013 7:18 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt sty 08, 2010 11:26 pm
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
tak sie zastanawialem czy pojechaliscie.bez rakiet snieznych ani rusz. tez niestety bylismy jedyna ekipa bez nart ani rakiet ale jakos sie dalo. ale zainteresowales kolejnym celem;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 19, 2013 7:27 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Byłem ciekaw gdzie ganiacie, podczas gdy ja jestem zmuszony kiblować :? na kwadracie i widzę, że mimo trudnych warunków jakie zastaliście, ładnie podziałaliście mimo że wejść na szczyt się tym razem nie udało.
Sam Similaun wygląda bardzo zachęcająco (wypadałoby go gdzieś zanotować w kajeciku :wink: )a okolica przepiękna! Natomiast śmiało mogę powiedzieć, że miasto Mozarta to jedno z piękniejszych miast jakie miałem okazję zwiedzić.

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 19, 2013 5:55 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 5:34 pm
Posty: 415
Lokalizacja: Rybnik / Piding
3 lata temu również w maju byłem w Wysokich Taurach - również nie udało nam się tam nic zdobyć z powodu zbyt dużej ilości grząskiego śniegu i również na pocieszenie pojechaliśmy zwiedzić Salzburg :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 19, 2013 7:39 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3522
Lokalizacja: Węgierska Górka
pasek88 napisał(a):
ale jakos sie dalo.


w którym miejscu byliście i co udało Wam się zdziałać?

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 20, 2013 9:19 am 
Nowy

Dołączył(a): Pt sty 08, 2010 11:26 pm
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
Wildspitze z noclegiem w Bresslauer Hutte, już 28 kwietnia szczyt, potem rekonesans pod Zugspitze od strony Ehrwaldu i dojście do Wiener-Neustädter-Hütte ale nie zdecydowalismy się działać wyżej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 22, 2013 3:06 pm 
Nowy

Dołączył(a): Cz wrz 13, 2012 9:55 am
Posty: 21
Lokalizacja: Katowice, Rajcza
Niedosyt jest ale jeszcze tam wrócimy :wink:

_________________
Są tylko dwa sposoby przejścia przez życie. Jeden, jakby nic nie było cudem, i drugi, jakby wszystko było cudem.

https://plus.google.com/photos/11464398 ... 876/albums


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL