
Świt nad..

Wielkim Hińczowym Stawem

Bezcenna energia małej czarnej przed wejściem w drogę

lub przystanek szlaku na liźnięty słońcem Koprowy.

Mały Hińczowy Staw

komfort jest wrogiem sukcesu

Hliński potok i soczyste jagody wielkości borówek

Kopy Liptowskie, pięknie zarysowany Walentkowy Koń nad Zaworami i Gładki

Spotkałem 3 osoby, z których ostatnia zgubiła pamiętnik. Zostawiłem go na stole wiaty na koprowych rozstajach. Wg nowych absurdalnych oznaczeń w 1h35' dotrę na Zawory. Cóż.. czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie. Życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji. Przelatuje szybko, zwłaszcza te lata, które warto przeżyć (Cień wiatru).

Mimo deszczu naliczyłem 21 starych zielonych znaków. "Lubię chodzić w deszczu, nie widać gdy płaczę" (Charli Chaplin).

"Courage is to resist fear, mastery of fear – not absence of fear" (Samuel Clemens aka Mark Twain).