Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn lis 18, 2019 3:22 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn paź 21, 2019 12:18 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 21, 2008 10:48 pm
Posty: 1127
Lokalizacja: Stalowa Wola
To był szybki weekend. Obok takiej prognozy nie mogłem przejść obojętnie. Tylko te dojazdy. Na wspólny wypad w Tatry namawiam Marka – brata mego. W piątek zaraz po pracy wsiadam w pociąg do Krakowa, gdzie mam około godzinną przesiadkę na autobus. Dołącza Marek w ostatniej chwili i przez następne dwie godziny mkniemy Zakopianką. Za cel obieramy Świnicę z tego względu, że pół godziny wcześniej na ten szczyt ruszyła dwójka znajomych brata z roku.
Tak więc w dwóch dwuosobowych zespołach ruszamy ku przygodzie. Nasza dwójka wybiera wariant przez nowo remontowany Boczań .Powiem szczerze, że jestem mile zaskoczony. Te wszystkie „kocie łby” w dolnym odcinku zniknęły i teraz jest równa utwardzona ścieżka. Problem może pojawić się po opadach deszczu, gdyż gdzieniegdzie będzie pojawiać się kochane błotko. Przy „nawrotce” ściągamy zbędne ubrania. Pogoda dopisuje.
Obrazek
Obrazek

Jest piękne niebieskie niebo i leciutki wiaterek. Po lekko ponad godzinie ocieramy do obozu I (Murowaniec) ale nawet się tam nie zatrzymujemy. Równym tempem zmierzmy ku Świnickiej Przełęczy na której znajduje się obóz II .
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z każdym kwadransem otoczenie się zmienia. Fajnie prezentują się Gąsienicowe Stawy. Z chwilą wejścia w cień góry odczuwalna temperatura spada i jakby wiatr stawał się silniejszy. Otrzymujemy informacje że pierwszy zespół rozpoczyna atak szczytowy. Powoli przemierzamy przez małe płaty śniegu i z przerażeniem obserwujemy pędzące na coraz ciemniejszym niebie chmury. Meldujemy się w obozie drugim po trzech godzinach od startu z bazy. Pobliskie otoczenie już zawalone jest chmurami, wiatr tak nabrał na sile, że przy podmuchach próbuje powalić. Wszystko co mamy do ubrania znika z plecaka i ląduje na naszych ciałach. Poprzez środki łączności dowiadujemy się o sukcesie pierwszego zespołu w związku z tym nasza dwójka odpuszcza szczytowanie. Wszak liczy się sukces całej grupy a nie jednostki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Postanawiamy zejść do ABC na Kasprowym Wierchu i stamtąd ubezpieczać zejście. Po drodze wchodzimy na Pośrednią Turnię i stamtąd już granią poprzez kolejne szczyty zmierzmy ku Kasprowemu. Z ABC już w komplecie schodzimy do bazy w Kuźnicach, gdzie świętujemy nasz sukces a szef kuchni w barze mlecznym serwuje nam po solidnej porcji strawy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z tymi prognozami było coś nie tak :) miało być piękne słońce cały dzień i wiatr do 30 km/h

_________________
Góry są po to, by przeżywać w nich radość zdobywcy. By wznieść się ponad siebie - Zdzisław Ryn


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL