Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn wrz 16, 2019 1:08 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rysy +
PostNapisane: Wt lip 02, 2019 10:14 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Często nawet przy najpiękniejszej pogodzie nad Tatrami Wysokimi zbierają się chmury. Tym razem wszystkie prognozy zgodnie twierdziły, że ma nie być ani kawałka chmurki przez cały dzień. Postanowiliśmy to sprawdzić i wybraliśmy się na Rysy z Popradskégo plesa. Udało się wcześnie wstać i sprawnie dojechać na miejsce. 6:30 byliśmy już na szlaku i rześkim krokiem pędziliśmy w kierunku szczytów i wschodzącego słońca.

Obrazek

Śniadanie wypadło nam dopiero w Kotlinie Žabích plies, bo chcieliśmy mieć ładne widoki i słońce, które do tej pory cały czas chowało się za skałami.

Obrazek

Ależ było to przyjemne i obfite śniadanie.

Obrazek

Obserwowaliśmy ludzi, którzy pojawiali się w coraz większej ilości. Na dole było przygotowanych kilkadziesiąt zestawów do wyniesienia dla chcących spróbować swoich sił turystów. Chętnych na zostanie amatorskim tragarzem, było naprawdę sporo.

Obrazek

Weszliśmy w strefę sztucznych ułatwień. Drabinki, stupaćki... cuda.

Obrazek

Tak naprawdę mogłoby ich tutaj nie być. Kiedyś był tylko pojedynczy łańcuch.

Obrazek

Powyżej strefa śniegu. Widać też innego psa, który zdobywał Rysy.

Obrazek

W tym miejscu naszła mnie pewna refleksja. Ostatnio wiedzę o górach czerpię z fejsbukowej grupy miłośników Tatr. W ostatnim czasie regularnie padało tam pytanie, czy na Rysy potrzebne są raki i zawsze eksperci odpowiadali, że tak - są nieodzowne, aby nie narażać zdrowia ratowników. Ja nawet nie rozważałem zabierania raczków do plecaka na wszelki wypadek. Na miejscu tylko nieliczni mieli taki sprzęt, ale zdarzały się jednostki w pełnym ekwipunku zimowym, z normalnym czekanem. Moją uwagę zwrócił gościu, który będąc w rakach ślizgał się na potęgę. Stawiał stopę delikatnie, czekan tylko lekko opierał o śnieg, w momencie przeniesienia ciężaru stopa zjeżdżała mu razem z miękkim roztapiającym się śniegiem pod rakiem, a czekan nie dawał żadnego punktu podparcia. Żeby się nie ślizgać wystarczyło tylko mocniej wbić nogę, bo pod spodem była warstwa twardszego śniegu, który był stabilny. No cóż... liczy się technika, a nie sprzęt. Poczułem się "lepszy", choć to brzydkie było - nie powinienem.

Docieramy do Chaty pod Rysami.

Obrazek

A potem na przełęcz Waga.

Obrazek

Widok na Dolinę Ciężką. Ze szczytów mamy tu Ganek, Gerlach, Łomnicę, Lodowy.

Obrazek

Na zachód. Mięgusze, Koprowy, Krywań. Tatry Zachodnie w tle. No przepięknie.

Obrazek

Na Rysy idą tłumy.

Obrazek

W tym miejscu pozwoliłem sobie na kolejną refleksję. Pośród tych wszystkich ludzi, niektórzy urwali się jakby z innej bajki. Przykładowo jest taka młoda ładna dziewczyna. Na nogach ma tenisówki (nawet nie buty trialowe czy biegowe), tylko takie tenisóweczki odpowiednie na sopockie molo. Dżinsowe spodenki. Bluzeczka, z pewnością modna, ale nawet nie sportowa. Plecaczek z wielkim logiem ekskluzywnej firmy odzieżowej. Jeździ po żwirze jak po lodzie, ze łzami w oczach. Na kolanie ślady obtarcia o kamienie. Jej men pomaga jak może, ale też trochę nieporadny. Wyglądają jakby teleportowali się z tutaj wprost z imprezy. A jednak walczą. Znowu poczułem się "lepszy" i znowu zaraz potem zrobiło mi się trochę wstyd.

Na wierzchołku ludziów jak mrówków. Z nieba leje się żar.

Obrazek

Znajdujemy kawałek miejsca dla siebie. Pijemy piwko. Tobi podziwia widoki.

Obrazek

Rozpoczynamy sesje zdjęciowe. Jest jaskółka.

Obrazek

Portret psa.

Obrazek

No i ten najwyższy punkt w Polsce. Mimo tłoku ludzie na szczycie są radośni i przyjaźni.

Obrazek

Widok na Morskie Oko i można wracać.

Obrazek

Po południu temperatura osiąga apogeum. Słońce przypieka a wiatru praktycznie nie ma.

Obrazek

My schodzimy, a do góry podchodzą największe tłumy. Można powiedzieć, że jest kolejka jak na Giewont.

Obrazek

Ale o co chodzi z tym "plusem" w tytule? Otóż żyjemy w czasach, kiedy wszyscy dostają jakieś plusy, bo im się należy. Ja też wymyśliłem plusa dla nas, druga honorna góra - Koprowy Wierch (Kôprovský štít 2363), o ile starczy czasu. Czasu starczyło, bo była ledwie 14:00. Niestety im niżej tym bardziej upalnie. Cudne widoki trochę rekompensowały trudy, ale siadła nam psychika - myśl o tym, że trzeba będzie znowu tyle podchodzić w tym upale odbierała ochotę.

Obrazek

Kombinowałem więc, co tu zrobić. Wzrokiem intensywnie szukałem jakiejś ścieżki, która byłaby skrótem do Doliny Hińczowej i w końcu coś dostrzegłem, nie tyle ścieżkę, co teoretycznie łatwe dojście, pozwalające zachować posiadaną wysokość. Patrząc na to zdjęcie, mniej więcej na wprost. Na szybko szacowałem, że zajmie nam on jakieś 20-30 minut, zamiast ponad godzinę szlakiem. Czyli zysk ok. 40 minut czasu i sporo zaoszczędzonych sił (200 metrów w pionie). Jednym słowem wspaniały fantastyczny skrót.

Obrazek

Na miejscu wyglądało to trochę inaczej. łagodne podejście łączką było pionową ścianą, na której ledwie dawało się utrzymać. Jakież to było męczące, a do tego niebezpieczne.

Obrazek

Potem okazało się, że część trasy była zasłonięta, a to co się odsłoniło wyglądało nieprzejściowo z powodu kosówki. Obejście górą się nie powiodło, mimo podjęcia próby. Obejście dołem wyglądało lepiej, choć cały misterny plan oszczędzenia sił przestał być już tak oczywisty. W każdym razie po pionowej trawiastej ścianie, po której tu weszliśmy, wolałem nie schodzić. Parliśmy więc do przodu w takim kamienistym terenie.

Obrazek

Objawiła się kolejna przeszkoda - Hińczowy Potok. Znajdowaliśmy się w stromej ścianie i do pokonania mieliśmy kaskady wodospadów.

Choć nie było czasu i okoliczności na kolejne refleksje, mimo wszystko do mojej głowy napływały różne myśli. Przede wszystkim podziwiałem bezmiar własnej głupoty. Jak można było wymyślić coś tak niedorzecznego jak spontaniczny skrót biegnący w poprzek progu doliny. Przecież mam na tyle doświadczenia, że taki pomysł powinienem odrzucić... widocznie mózg się przegrzał. Byłem też trochę zły, że będziemy mieli wypadek w takim miejscu i będą o tym pisać w internetach zastanawiając się co się właściwie stało, że się tam znaleźliśmy. W końcu, jak sobie przypomniałem, że jeszcze przed chwilą czułem się "lepszym" turystą, bardziej pasującym do gór niż inni ludzie na szlaku, ogarnęła mnie szczera wesołość. Jak to się wszystko szybko może zmieniać... ot życie :)

Obrazek

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, jak zawsze. Doszliśmy do szlaku w Dolinie Hińczowej, jednak byliśmy skrajnie wyczerpani fizycznie i psychicznie. Jak ochłonęliśmy sprawdziłem zdjęcia, aby ustalić ile czasu faktycznie zajął nam "skrót". Aż ciężko było uwierzyć - 3 godziny. Zupełnie straciłem tam poczucie czasu.

Obrazek

Na Koprowy nie było już za bardzo możliwości, ale przede wszystkim ochoty. Wyciszyliśmy emocje nad Wielkim Hińczowym Stawem. Było tak pięknie i spokojnie.

Obrazek

A na powrocie szliśmy wolniutko noga za nogą, głównie rozglądając się dookoła i ciesząc się życiem. Hińczowa Dolina to bardzo ładne miejsce.

Obrazek

Powrót asfaltem to zawsze najtrudniejsza część wycieczki. Nogi wchodzą do tyłka i wszystko zaczyna boleć. Tylko Tobi wciąż był pełen energii.

Obrazek

Przy aucie jesteśmy 20:30, czyli po 14 godzinach akcji. Mam nadzieję, że z tej wycieczki na zawsze zapamiętam, żeby nie robić spontanicznych skrótów bez przygotowania topograficznego.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Wt lip 02, 2019 10:38 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
Jak to mówił Siara: "Mają rozmach, skur.wisyny"
Ja bym powiedział tak: poszlibyście jak normalni biali ludzie na Wysoką i już. A nie jakieś łażenie w tłumie a potem po takich krzakach.
Mnie moja by zapier.... po takiej akcji.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Wt lip 02, 2019 11:02 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Krabul napisał(a):
poszlibyście jak normalni biali ludzie na Wysoką
No wiesz, przypominam, że Ukochana przecież ma lęk przestrzeni i nienawidzi wysokich gór, a Wysoka jest wysoka i wygląda strasznie.
W 2011 roku próbowaliśmy na Rysy od polskiej strony. Jak tylko zaczęły się łańcuchy Ukochana dostała ataku paniki i trzeba było wracać. Teraz jest już inaczej, na Rysy wyszła bez grama lęku, granica jej się przesunęła, jednak sądzę, że Wysoka jest jeszcze poza zasięgiem.

Krabul napisał(a):
Mnie moja by zapier.... po takiej akcji.
Mnie też chciała. Na szczęście dopiero w momencie, jak się już uratowaliśmy i było bezpiecznie. W trudnych miejscach było skupienie i chęć współpracy, prawdopodobnie wynikające z chęci przeżycia ;)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 8:02 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 2065
Lokalizacja: Poznań
Tak naprawdę mogłoby ich tutaj nie być. Kiedyś był tylko pojedynczy łańcuch.

Obrazek

Masakra, czegoś takiego się nie spodziewałam. Byłam tym szlakiem 2 razy, za pierwszym był pojedynczy łańcuch i mniej ludzi na szczycie, za drugim były wbite kotwy oznaczające, że coś dołożą i ludzi więcej niż tutaj.
Ale to jest PASKUDNE!!!
Tobi jak zawsze w formie, gratulacje dla Ukochanej.
Staw Hinczowy koi skołatane nerwy. Moje też kiedyś koił jak nie mogłam dojść do siebie, po tym jak byłam świadkiem śmiertelnego upadku ze szlaku na MpPCH.
Pogoda Wam się trafiła aż miło patrzeć na zdjęcia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 8:38 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
sprocket73 napisał(a):
No wiesz, przypominam, że Ukochana przecież ma lęk przestrzeni i nienawidzi wysokich gór, a Wysoka jest wysoka i wygląda strasznie.
A w praktyce jest pewnie dużo łatwiejsza i bezpieczniejsza niż to chaszczowanie , którego dokonaliście.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 9:20 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9710
Lokalizacja: FCZ
Też kiedyś tak"skracałem" :) czekam na Gerlach dla czworonoga :mrgreen:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 9:30 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3993
Lokalizacja: GEKONY
Tobi to już powinien się ubiegać o kartę Taternika :mrgreen:
Pogoda żyleta!

_________________
Na Otryt, na Turbacz, Świnice, na Groń
na Ślęże, na Śnieżnik, Wołowiec na wskroś
Przez Przysłop i Jaworzynę, brnąc przez kosodrzewinę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:02 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Albo przynajmniej jakąś psią odznakę... choć w Tatry zaglądamy rzadko, to przez 4 lata urobił już trochę...

Lodowa Kopa (słow. Ľadová kopa, Malý Ľadový štít 2603 m)
Rysy (słow. Rysy 2503 m)
Sławkowski Szczyt (słow. Slavkovský štít 2452 m)
Hruby Wierch (słow. Hrubý vrch 2428 m)
Furkot (słow. Furkotský štít 2404 m)
Lodowa Przełęcz (słow. Sedielko 2372 m)
Czerwona Ławka (słow. Priečne sedlo 2352 m)
Raczkowa Czuba (słow. Jakubina 2194 m)
Baraniec (słow. Baranec, Veľký vrch 2185 m)
Banówka (słow. Baníkov, 2178 m)
Pachoł, Pachola (słow. Pachoľa 2167 m)
Hruba Kopa (słow. Hrubá kopa 2166 m)
Jarząbczy Wierch (słow. Hrubý vrch 2137 m)
Trzy Kopy (słow. Tri kopy 2136 m)
Rohacz Płaczliwy (słow. Plačlivé, Plačlivô 2125 m)
Otargańce (słow. Otrhance 2095 m)
Rohacz Ostry (słow. Ostrý Roháč, 2088 m)
Spalona Kopa (słow. Spálená 2083 m)
Wołowiec (słow. Volovec 2064 m)
Salatyński Wierch (słow. Salatín 2048 m)
Brestowa (słow. Brestová 1934 m)
Rakoń (słow. Rákoň, 1879 m)
Siwy Wierch (słow. Sivý vrch, 1805 m)
Ostra (słow. Ostrá, Ostré, 1764 m)
Babki (słow. Babky, 1566 m)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:07 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9710
Lokalizacja: FCZ
To może na Miegusza? Byłby prawdopodobnie pierwszym psem na szczycie :D

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:15 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
prof.Kiełbasa napisał(a):
To może na Miegusza?
Czy Ty mnie aby nie podpuszczasz?
Po głowie chodzi mi Kończysta i Tobi na Kowadle... choć pewnie się nie da.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:30 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9710
Lokalizacja: FCZ
Można iść od Hinczowego Stawu to legalnie by mógł isc:)

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:39 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
Jak był na Hrubym i Lodowej Kopie to na Mięgusza też by wlazł.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:44 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9710
Lokalizacja: FCZ
To kiedy? :wink: lipiec mam zajęty :mrgreen:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:54 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Krabul napisał(a):
to na Mięgusza też by wlazł
...i pod Ostrewą mógłby mieć tabliczkę :)

prof.Kiełbasa napisał(a):
To kiedy? lipiec mam zajęty
Oferujesz usługę przewodnicką? ;)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:57 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 836
Krabul napisał(a):
Jak był na Hrubym i Lodowej Kopie to na Mięgusza też by wlazł.


Na Kończystą tym bardziej. Ale na samo Kowadło to już (chyba) trzeba by go było jednak podsadzić.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 11:01 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Rambubu napisał(a):
Ale na samo Kowadło to już (chyba) trzeba by go było jednak podsadzić.

Tak oczywiście zakładam. Podsadzanie mamy przećwiczone. Zwykle większy problem jest przy schodzeniu, jak się musi przełamać, żeby wpaść w moje ręce.

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 11:08 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9710
Lokalizacja: FCZ
sprocket73 napisał(a):
Krabul napisał(a):
to na Mięgusza też by wlazł
...i pod Ostrewą mógłby mieć tabliczkę :)

prof.Kiełbasa napisał(a):
To kiedy? lipiec mam zajęty
Oferujesz usługę przewodnicką? ;)

Na MSW zawsze chętnie

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 11:16 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 836
sprocket73 napisał(a):
Zwykle większy problem jest przy schodzeniu, jak się musi przełamać, żeby wpaść w moje ręce.


To myślę, że chyba nie byłoby większych trudności. Można byłoby Tobiego "odebrać" stojąc na tej odpękniętej płycie (z rękami na Kowadle) i albo od razu wypuścić go na dół przed zejściem z płyty, albo zejść z niej trzymając go na jednej ręce (nie wiem ile waży, ale chyba nie powinno to być problemem) a drugą pomagając sobie przy zejściu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 1:28 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
Czyli dla psów, rozumiem, taryfy ulgowej również nie ma. Kończysta bez Kowadła się nie zalicza?
:mrgreen:

Osobiście nie wiem czy chciałbym stać na tej odpękniętej płycie i łapać psa. :mrgreen:

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 1:44 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 836
Z góry zaznaczam, że moje rozważania są czysto teoretyczne i mogą być obarczone błędami :eye: Nigdy żadnego psa na Kowadło nie wnosiłem, ani też z niego nie znosiłem :eye:

Natomiast cały "problem" zejścia z Kowadła pamiętam jako wykonanie tych pierwszych ruchów - tzn. opuszczenie się na rękach na wspomnianą płytę, będąc od niej odwróconym. Potem już zejście z samej płyty nie stanowiło problemu, chyba dałoby się to zrobić z psem na jednej ręce... Wiem, że łatwo się pisze :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 7:11 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12818
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
sprocket73 napisał(a):
prof.Kiełbasa napisał(a):
To może na Miegusza?
Czy Ty mnie aby nie podpuszczasz?
Po głowie chodzi mi Kończysta i Tobi na Kowadle... choć pewnie się nie da.

Uprząż i "metoda U", to mały piesek.
Nie wiem jak się zachowa na samej górze kowadła. Ja o moją bym się bał.
Na górze Kowadła są spity, przynajmniej były.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 8:11 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2719
Niesamowity Pies!
Z tym skrótem to niezła jazda :)

sprocket73 napisał(a):
prof.Kiełbasa napisał(a):
To może na Miegusza?
Czy Ty mnie aby nie podpuszczasz?


Napiszcie kiedy, to może do termosu dorobię psią miskę! :idea: :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 9:22 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): So lut 09, 2013 10:52 pm
Posty: 990
Lokalizacja: Łódź
Czadowo i czadowe foty.
Koniec laby, trzeba w Tatry !!!

_________________
Gdzie wola - tam droga.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 11:38 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Rozważamy sobie tutaj teoretycznie...

grubyilysy napisał(a):
Nie wiem jak się zachowa na samej górze kowadła.

O to akurat bałbym się najmniej. Na żywo Kowadła nie widziałem, ale ze zdjęć wygląda na dość sporo miejsca na górze.
Więcej niż tutaj:

Obrazek

Tobi właził tu sam, bez problemu i to kilka razy, bo najpierw nie było słońca, potem chciałem zrobić kolejne "lepsze ujęcie".

Obrazek

Właził i złaził, przy mocnym wietrze. A lufa tam była niezła i miejsca na górze niewiele, do tego pochyłe ukośne powierzchnie.

Obrazek

Natomiast co do uprzęży... to on nawet nie ma szelek. Poza tym tak dla zasady nie chciałbym z czegoś takiego korzystać. Jak gdzieś tam się wspinamy, po jurajskich skałkach, to bez asekuracji. Dopuszczam podsadzanie i łapanie... no i skakanie.

Obrazek

Tobi dość mocno mi ufa. Nie każdy pies pozwoli się tak podnieść do góry nogami i to jeszcze na słupku nad wodą. Waży 16 kg, w jednej ręce potrafię go utrzymać, nie wyrywa się.

Obrazek

Umie po drabinie łazić, tylko nie całkiem pionowej... choć to się w kontekście Kowadła nie przyda.

Obrazek

Łażenie po drzewach też się nie przyda, choć może dać obraz ogólnej sprawności...

Obrazek

No to tyle rozważań teoretycznych. Czy będzie kiedyś próba praktyczna... nie wiem :)

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Cz lip 04, 2019 12:06 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1392
Lokalizacja: Zamość
Tobi najlepszy :) Podziwiam tego psiaka. I jego posłuszeństwo, że nie przyjdzie mu do głowy skok w bok. Prawdziwy pies gór :)

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Cz lip 04, 2019 11:03 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sie 25, 2013 10:23 am
Posty: 836
sprocket73 napisał(a):
No to tyle rozważań teoretycznych. Czy będzie kiedyś próba praktyczna... nie wiem


Cóż, można przejść się, zobaczyć Kowadło na żywo (robi IMHO zdecydowanie większe wrażenie niż na zdjęciach) i podjąć decyzję na miejscu (przy rozważaniach typu, parafrazując: "to Kowadło wygląda na bardzo trudne dla psa" :eye: ).

Zawsze Tobi może zostać pierwszym psem, który zdecydował o mądrym wycofie na parę metrów przed szczytem Kończystej :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Pn lip 08, 2019 7:11 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1627
Zabiłabym. Najpierw się, a potem w zemście jako duch Cię :D :D :D

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Pn lip 08, 2019 7:45 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Cz gru 15, 2016 11:53 am
Posty: 226
Lokalizacja: Łódź
TataFilipa napisał(a):
Czadowo i czadowe foty.
Koniec laby, trzeba w Tatry !!!

Dobrze mówisz :wink:
A Tobi to kozak :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Pn lip 08, 2019 7:58 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1256
Redemption MM napisał(a):
Zabiłabym.
Ale co się stało? O co chodzi?

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Rysy +
PostNapisane: Pn lip 08, 2019 8:20 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1627
:mrgreen:

Krabul napisał(a):
Mnie moja by zapier.... po takiej akcji.


sprocket73 napisał(a):
Mnie też chciała. Na szczęście dopiero w momencie, jak się już uratowaliśmy i było bezpiecznie.

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL