Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest So gru 15, 2018 10:14 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt wrz 14, 2018 10:56 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Pora rozpocząć opis tegorocznej górskiej epopej na ziemiach włoskich i francuskich :D

Jednym z punktów tegorocznego wyjazdu w kraje alpejskie miała być wizyta w Dolomitach w rejonie Tri Cime di Lavaredo z zamiarem wejścia na najwyższą z sióstr Cime Grande. Dla mnie to rejon nieznany, góry które zawsze chciałem zobaczyć, ale zawsze znalazło się coś ciekawszego do zrobienia i Dolomity schodziły na dalszy plan. Gdy padła propozycja by spróbować wejść na Cimę, bardzo chętnie na to przystałem, wszak to symbol tych gór a już byliśmy bogatsi o doświadczenia Michała który w zeszłym roku odwiedził ten rejon, niestety z powodu późnego startu, pobłądzenia i w końcu załamania pogody musiał zrobić wycof z Cima Grande a do szczytu brakło niewiele. Problemem było tylko ustalenie czy na dojeździe odwiedzić ten rejon czy na powrocie. Czasu na ogarnięcie kilku sytych górskich tematów było niewiele a i plan bezczelnie zakładał, że pogoda w każdy dzień akcji górskiej będzie na medal. Warunkiem koniecznym powodzenia całego planu był jak najwcześniejszy wyjazd w sobotę by w niedzielę rano ruszyć w górę. Decyzja zapada, że temat Dolomitów ogarniemy na dojeździe traktując wejście na prawie trzytysięcznik jako początek aklimatyzacji przed wyższymi alpejskimi szczytami. Startujemy w sobotę 4 sierpnia o 13 z okolic Chrzanowa, wcześniej nie ma szans, blokuje nas damska część ekspedycji, która jeszcze musi odbębnić sobotnią dniówkę :lol: Dojazd na parking przy schronisku Auronzo zajmuje równo 12h. Na całe szczęście na parkingu jest sucho, więc nie tracąc czasu rozkładam matę na asfalcie przy samochodzie i wskakuję w śpiwór, by chociaż trochę się zregenerować po 12h za kółkiem.

Obrazek

Sen nie trwa długo, wstajemy o piątej, szybki przepak, coś na ząb i w górę, robota jest do zrobienia.

Obrazek

Dzień zapowiada się pięknie, zawijamy jeszcze do schroniska, które budzi się do życia i wygodną drogą obserwując wschód słońca ruszamy na start.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cimy w blasku wschodzącego słońca.

Obrazek

Obrazek

Docieramy do kapliczki upamiętniającej żołnierzy poległych podczas I Wojny Światowej. Tutaj kierujemy się ścieżką w górę, natomiast Ewa udaje się w kierunku schroniska Locatelli celem wejścia na Monte Paterno.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dobrze widoczną ścieżką kierujemy się w górę ku bardzo wyraźnej i głębokiej przełęczy między Grande i Piccola.

Obrazek

Przed nami w ścianę wchodzę dwa zespoły, przewodnicy z klientami, my przyodziewamy zabawki.

Obrazek

Obrazek

Gotowi do drogi wbijamy w via normale. Początek to prosty trawers.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trawers doprowadza pod dość wysoka ściankę, którą przechodzimy bez asekuracji, lufa jest, ale tarasowa budowa ściany sprawie, że dość przyjemnie się po niej wspina.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ściana kończy się głęboką szczerbiną, za którą trzeba zrobić krótki czujny trawers i mocno odbić w prawo ostro do góry.

Czekając na Bogdana.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wynurzamy się z głębokiego komina by w końcu ogrzać się w promieniach włoskiego słońca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pokonujemy kolejny szeroki trawers, potem trochę ściany i docieramy do dwóch tabliczek, dobry punkt orientacyjny.
Cienie są jeszcze długie, więc można się pobawić.

Obrazek

Na ścianie szybko robi się wysokość i widoki też robią się coraz rozleglejsze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Docieramy do najciekawszego miejsca na drodze, pierwszy odcinek gdzie asekurujemy się na sztywno.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Michał nas ściąga na górę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Michał robi Cimę na bosaka, został Cejrowskim Dolomitów :lol:

Obrazek

Potem robimy kolejny wyciąg.

Obrazek

I docieramy do Terrazza Superiore, dość długi balkon wyprowadzający na niewielką ściankę i ostatni komin przed szczytem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szczyt Cima Ovest.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwszy tego dnia korek.

Obrazek

Obrazek

Koniec trudności, ostatnia prosta.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Około 9 stajemy na szczycie.

Obrazek

c.d.n.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 14, 2018 11:03 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
Petarda.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 15, 2018 8:50 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Krabul napisał(a):
Petarda.

:D


Ostatnio edytowano So paź 13, 2018 7:51 pm przez Damian78, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 15, 2018 10:07 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Dość sprawnie poszło nam pokonanie gigantycznego labiryntu południowo - zachodniej ściany, mamy więc sporo czasu by zabawić na szczycie. Grupy przewodników szybko schodzą, także zostajemy sami, dopiero przy zejściu mijamy jeszcze trzy podchodzące zespoły. Pogoda petarda, dopiero gdzieś na godziny popołudniowe zapowiadają burze, ale to nic pewnego. Siedzimy, podziwiamy widoki, focimy :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok w kierunku schroniska Auronzo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cima Ovest.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cima Picolla, następna w kolejce :D

Obrazek

Obrazek

Północna ściana Cimy Ovest.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Takie widoki można kontemplować godzinami.

Obrazek

Pora jednak zacząć zjeżdżać, zejście ciężko nazwać zejściem, droga powrotna to cała seria zjazdów w tym jeden prawie 50m.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zejście czujne, gruz który tak bardzo nie przeszkadzał przy wchodzeniu teraz jest problematyczny, lubi wyjeżdżać spod butów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejny zjazd i kolejny, przyrząd rozgrzewa się do czerwoności.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ze wschodu nadciągają jakieś mroczne chmury, robi się klimatycznie.

Obrazek

Obrazek

Hmm, którędy teraz ?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I 50m w dół.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ostatni zjazd na pierwszej ścianie, którą przeżywcowaliśmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze trochę zejścia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I wracamy na ścieżkę sprowadzającą do cywilizacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

c.d.n.


Ostatnio edytowano So paź 13, 2018 7:52 pm przez Damian78, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 17, 2018 11:58 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Przy schronisku jesteśmy przed 14, Ewa już wróciła ze swojej trasy i dzięki niej mamy foty Cim z drugiej strony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 17, 2018 3:55 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Sporo zdrowia mnie kosztowała swego czasu ta droga w dół, w nocy, w siąpiącym deszczu... brrrr.
Graty za zdobycie symbolu Dolomitów! Cima Grande to kawał pięknej góry! ;)

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 17, 2018 8:35 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Mroczny napisał(a):
Sporo zdrowia mnie kosztowała swego czasu ta droga w dół, w nocy, w siąpiącym deszczu... brrrr.
Graty za zdobycie symbolu Dolomitów! Cima Grande to kawał pięknej góry! ;)

Czytałem tą relację, nawet ją podlinkowałem swego czasu na Fejsiku :D Robiliście poważniejszą drogę wejściową a normalna droga wejściowa w zejściu wcale nie jest taka oczywista, ale jak to mówią: wszystko dobre co się dobrze kończy :)
Dzięki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 17, 2018 9:05 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
W schronisku bierzemy prysznic, pijemy piwko, kawusie i ruszamy na popołudniowy spacer w kierunku pobliskiego pastwiska :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Krowy w kadrze dodają niespotykanego uroku zdjęciom :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dolomity to góry, które o każdej porze dnia wyglądają inaczej, niesamowite.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Towarzysze górskiej niedoli kontemplujący widok z tarasu schroniska.

Obrazek

Wracamy na parking i ruszamy w kierunku naszego dzisiejszego hotelu.

Obrazek

A stanowi go ta dziura w skale.

Obrazek

Z hotelu mamy taki widok.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy pooglądać inne apartamenty :lol:

Obrazek

Jak widać śpimy w korytarzach stanowiących system stanowisk ogniowych z I Wojny Światowej, hotel za darmo i to w fajnych warunkach, sucho i klimat jaskiniowy :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wstajemy po szóstej by jak najwcześniej wyruszyć w dalszą drogę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżamy do Misuriny, uiszczamy opłatę za drogę i kierunek Dolina Aosty 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 6:11 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1129
O, moje serce... Doktora :D

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 9:32 am 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2016 9:13 am
Posty: 153
Lokalizacja: Mazovia
A myślałam, że miałam miłe dla oka wakacje...

_________________
Kozica nizinna wędrowna


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 10:16 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7453
Gratulacje!
Marzenie.
Stanowiska zjazdowe na całej drodze?
Mrocznego relację również pamiętam dobrze, Wam poszło aż za łatwo. ;)
Ciekawe co dalej, w Dolinie Aosty. Pewnie coś na "M".

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 10:20 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 8849
Lokalizacja: miasto100mostów
"Śmierdzi" mi relacją roku.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 12:38 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
shesmovedon napisał(a):
A myślałam, że miałam miłe dla oka wakacje...

Wakacje to coś gdzie i oczy i ciało muszą odpocząć, ja tam pojechałem do roboty :lol:

leppy napisał(a):
Stanowiska zjazdowe na całej drodze?
Mrocznego relację również pamiętam dobrze, Wam poszło aż za łatwo. ;)
Ciekawe co dalej, w Dolinie Aosty. Pewnie coś na "M".

Co 30m jest stanowisko, także w jakimś stopniu wyznaczają one drogę. Jakoś mega ciężko nie było, sporo przystanków na focenie, drogę trzeba ogarniać samemu, bo nie jest znakowana, ale takie chodzenie po górach to coś co lubię, raczej unikam dróg, gdzie trzeba walczyć o życie. Dla kogoś, kto zrobił WKT spokojnie do ogarnięcia.
W Dolinie Aosty standart w postaci Gran Paradiso :)

Krabul napisał(a):
"Śmierdzi" mi relacją roku.

W zeszłym roku zająłem chyba trzecie miejsce relacją z Króla Jodlarzy, gdyby nie to, że na tym wyjeździe na ostatnim punkcie programu nie bardzo nam siadła pogoda i zdjęć jest nie wiele to mógłbym nawet zostać "winerem" :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 19, 2018 1:35 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1129
A skąd tam takie pustki na tym tarasie i na trasie?

_________________
- Pieprz to. Studia to nie wszystko. Najwyżej zostaniesz żulem albo podróżnikiem.
- Nie chcę być żulem.
- To będziesz podróżnikiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt wrz 21, 2018 1:07 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Redemption MM napisał(a):
A skąd tam takie pustki na tym tarasie i na trasie?

Aż tak pusto to nie było, większość przewodników poszła dużo wcześniej, my byliśmy jednymi z ostatnich wchodzących i dopiero pod samym szczytem zrobił się korek, gdy pierwsze zespoły już schodziły.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 22, 2018 3:26 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Pn lut 27, 2012 2:30 pm
Posty: 913
Lokalizacja: Warszawa
Świetne zdjęcia!

_________________
Nie sprytem, lecz siłą!

"Gdyby ministranci zachodzili w ciążę, aborcja byłaby refundowana"

V kolumna szatana


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 22, 2018 4:33 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2434
Wow, super się to oglądało! Jeszcze nie czytałem ale musiałem coś napisać :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N wrz 23, 2018 6:23 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Neander napisał(a):
Świetne zdjęcia!

Dzięki :)
krank1 napisał(a):
Wow, super się to oglądało! Jeszcze nie czytałem ale musiałem coś napisać

Do czytania za wiele to nie ma :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 24, 2018 9:33 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 04, 2009 9:21 am
Posty: 677
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O jeju, ile fotek :) Świetnie "ofotografowana" akcja, brawo :oklaski:

_________________
http://www.climber.com.pl
http://www.facebook.com/climbercompl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn wrz 24, 2018 9:55 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3332
Lokalizacja: Węgierska Górka
Widoczki miazga!!! :shock: zazdroszczę!
Te Ovest wygląda niesamowicie!
Jakie tam są trudności? Z orientacją są kłopoty czy droga jest oczywista?

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 25, 2018 2:16 pm 
Swój

Dołączył(a): Pn lip 25, 2016 11:28 am
Posty: 70
Piękne miejsce i fajna droga :P Podziwiałem Tri Cime z sąsiedniego Monte Paterno, ale zdobytego tylko ferratą 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt wrz 25, 2018 9:14 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Endrju BB napisał(a):
Świetnie "ofotografowana" akcja, brawo :oklaski:

Dzięki.
zephyr napisał(a):
Jakie tam są trudności? Z orientacją są kłopoty czy droga jest oczywista?

Może dwa miejsca, które do tatrzańskiej czwórki można porównać, generalnie 90% drogi zrobiliśmy bez asekuracji. Cała ściana to jedno wielkie gruzowisko i ciężko wypatrzeć jakieś wyraźne ślady chodzenia, poza tarasem, gdzie idzie ścieżka, bardziej trzeba się poruszać mając w pamięci charakterystyczne formacje skalne i stanowiska.
uhcybZ napisał(a):
Podziwiałem Tri Cime z sąsiedniego Monte Paterno, ale zdobytego tylko ferratą

Ferrata na Monte Paterno też fajna :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr wrz 26, 2018 6:43 am 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 6:58 pm
Posty: 641
Lokalizacja: Dolny Śląsk
moglbys sie podzielic topo z opisem drogi? jestem ciekaw, jakie tam sa trudnosci

To Ty masz na fotkach Cruxy na nogach? :D Jestem ciekaw, jak sie sprawuja, bo tez sie zastanawiam, czy ich sobie nie kupic ;)

Nie wiem, czy to zdejcia zafalszowuja obraz, czy nie, ale wyglada to tak, jakbyscie wiekszosc drogi zrobili w podejsciowkach. Prawda to? :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz wrz 27, 2018 12:59 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
Fenomen napisał(a):
moglbys sie podzielic topo z opisem drogi? jestem ciekaw, jakie tam sa trudnosci

To Ty masz na fotkach Cruxy na nogach? :D Jestem ciekaw, jak sie sprawuja, bo tez sie zastanawiam, czy ich sobie nie kupic ;)

Nie wiem, czy to zdejcia zafalszowuja obraz, czy nie, ale wyglada to tak, jakbyscie wiekszosc drogi zrobili w podejsciowkach. Prawda t


Nic specjalnego nie mieliśmy, korzystaliśmy z jednego ze schematów z tej strony:
https://www.camptocamp.org/routes/91743 ... ie-normale

Cruxy, zgadza się. Mięciutkie jak bamboszki :lol: Przetestowałem kilka podejściówek i te jak do tej pory nie masakrują mi stopy, szczególnie przy zejściu.

Tylko prowadzący miał ubrane wspinaczkowe i to tylko na dwóch wyciągach, reszta w podejściówkach. Na tej drodze nie walczy się z grawitacją :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So wrz 29, 2018 7:28 am 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 732
Lokalizacja: W-wa
Damian78 napisał(a):
Do czytania za wiele to nie ma

no nie nie ma,
ale kolega Damian znalazł udany w jego wydaniu zamiennik - leci zdjęciami jak opowiadaniem, a niezbędne minimum dopowiada słowem
(fajne obie relacje - i z Dolomitów, i z G. Paradiso)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn paź 01, 2018 12:16 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Pt sie 07, 2015 10:09 pm
Posty: 218
Lokalizacja: Chrzanów
anke napisał(a):
ale kolega Damian znalazł udany w jego wydaniu zamiennik - leci zdjęciami jak opowiadaniem, a niezbędne minimum dopowiada słowem
(fajne obie relacje - i z Dolomitów, i z G. Paradiso)

Zawsze wolałem oglądać niż czytać :lol:
Dzięki, jeszcze kilka relacji będzie z tego wyjazdu :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL