Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Pn cze 17, 2019 10:15 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N sie 19, 2018 10:18 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr lis 01, 2017 6:55 pm
Posty: 176
Lokalizacja: Gdynia/ Reda
Na pewno nie każdy pies nadaje się w góry... ;) Psy wyszkolone i słuchające się właściciela nie będą stanowić zagrożenia dla innych, ale nieposłuszny psiak mógłby gdzieś zboczyć z trasy... Nigdy żadnego psa w górach nie spotkałam (może dlatego, że to u nas w Tatrach zabronione :D), a swojego bym nie wzięła na szlak, bo podejrzewam, że by tego kondycyjnie nie zniósł.

Myślę, że jak ktoś bierze psa na szlak, to jest to świadoma decyzja i taka osoba wie, że jej pies sobie w górskich warunkach poradzi. Tobi przeszedł przecież wiele szlaków, pozował na różnych skałkach, obserwował zwierzynę (co widać we wcześniejszych relacjach), więc jego obecność na tym trudnym szlaku nie jest zbiegiem okoliczności... Gorzej by było, gdyby w tak trudnych warunkach znalazł się pies, który nie miał wcześniej styczności z tego typu długotrwałą i męczącą aktywnością.

_________________
Jeśli są zasady, to nie ma kwasów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sie 19, 2018 10:23 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1359
Lokalizacja: Zamość
e_l napisał(a):
Szedł ze swoim panem, słowackim ratownikiem w ramach szkolenia na Polski Grzebień.


Być może kiedyś uratuje komuś życie...

e_l napisał(a):
Tobi też nie goni żadnej zwierzyny.


No właśnie tu podziwiam jak grzeczny jest Tobi :)

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn sie 20, 2018 9:46 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
e_l napisał(a):
Nie lubisz psów?

To nie ma nic do rzeczy.
e_l napisał(a):
Szedł ze swoim panem, słowackim ratownikiem

To zupełnie insza inszość.

Pies to pies i nie wiadomo co mu do łba strzeli...
http://24tp.pl/n/50322
... np. na szlaku w miejscu eksponowanym. Nieszczęście gotowe, a poza tym różnie różni reagują na psy. Jeden gość o mało nie wlazł mi pod samochód tak był zaaferowany mijającym go kundlem.

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:48 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
miler napisał(a):
To zupełnie insza inszość.
A dlaczego? Skoro napisałeś
miler napisał(a):
Pies to pies i nie wiadomo co mu do łba strzeli...

miler napisał(a):
http://24tp.pl/n/50322
... np. na szlaku w miejscu eksponowanym.
No faktycznie miejsce eksponowane :mrgreen: , ta grań jest straszna ale jeżeli się nie mylę to ten szlak nie jest w granicach TPN-u i tam wszystkie psy powinny mieć kaganiec na pysku i być na smyczy.
miler napisał(a):
Jeden gość o mało nie wlazł mi pod samochód tak był zaaferowany mijającym go kundlem.
Jednak nie lubisz psów :D I za to, że gość nie patrzy gdzie idzie obwiniasz obiekt na który on patrzy? Nie żartuj.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 4:11 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
e_l napisał(a):
Jednak nie lubisz psów I za to, że gość nie patrzy gdzie idzie obwiniasz obiekt na który on patrzy? Nie żartuj.

Tak obwiniam, gdyż ujadał i leciał mu do nóg. Opędzał się i wykonywał taki dziwny "taniec"
e_l napisał(a):
No faktycznie miejsce eksponowane , ta grań jest straszna ale jeżeli się nie mylę to ten szlak nie jest w granicach TPN-u i tam wszystkie psy powinny mieć kaganiec na pysku i być na smyczy.

Dobra kobieto, nie chodzi o grań krupówek, to tylko przykładd, to samo może zdarzyć się w każdym innym miejscu, np. Na Kościelcu.
e_l napisał(a):
A dlaczego?

Bo ten pies był w pracy, a nie turystycznie.
e_l napisał(a):
Jednak nie lubisz psów

Lubię psy, ale jak mnie nie atakują.

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 4:42 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2130
Lokalizacja: Kraków
Pies to też człowiek, tyle, że pies. Jak jest niewychowany i agresywny to atakuje, skacze do nogawki i zagryza kury dla zabawy. Kulturalny pies zachowuje się kulturalnie i nie jest żadnym zagrożeniem dla nikogo. I w zasadzie to zachowanie psa o jego panu/pani świadczy.
A ci co psów nie lubią nigdy nie powinni ich mieć. I wice wersa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 5:29 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
miler napisał(a):
Tak obwiniam, gdyż ujadał i leciał mu do nóg. Opędzał się i wykonywał taki dziwny "taniec"
To podejrzewam, że nie było w pobliżu właściciela, a może to był bezpański pies i nie jest możliwe aby
miler napisał(a):
to samo może zdarzyć się w każdym innym miejscu, np. Na Kościelcu.
chociażby dlatego, że psów do TPN-u wprowadzać nie wolno. A jeszcze przypomnę, że dyskutujemy w wątku gdzie głównym bohaterem jest Tobi. On (Tobi) bywa na szlaku turystycznie, ten który mi pozował był w pracy ale zachowanie obu niczym się nie różni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 6:03 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
e_l napisał(a):
chociażby dlatego, że psów do TPN-u wprowadzać nie wolno.

No to już jak ściśle trzymasz się regulaminu to zapytam. Czy wolno do TANAP bez smyczy i kagańca ?

PS. Naprawdę nie widziałaś ludzi z psem na polskich szlakach TPN poza DCh.?

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 7:17 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 12, 2011 7:46 am
Posty: 1182
Pan Maciek dobrze gada.
Dwie linijki tekstu, a więcej mądrości niż w niektórych wielostronicowych wątkach.

Miler, jak będziesz ciągle się tak czepiał Tobiego, to się w końcu zdenerwuje... ;)
Obrazek

_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 7:36 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
miler napisał(a):
No to już jak ściśle trzymasz się regulaminu to zapytam. Czy wolno do TANAP bez smyczy i kagańca ?
Ja nie trzymam się regulaminu, wiem tylko że u nas z psem nie wolno a na Słowacji wolno. I jakoś nie kojarzę psów na polskich szlakach a trochę ich przeszłam, natomiast na Słowacji spotkałam sporo Słowaków z psami i żaden nie miał ani smyczy a tym bardziej kagańca. Żaden napotkany pies nie był agresywny w stosunku do mnie.
Parę lat temu w Dolinie Białej Wody spotkałam Martina z jego psem, chciałam złamać regulamin i przejść przez Białkę, ale pies Martina usiadł przede mną i nie chciał się ruszyć mimo nawoływań pana. Postałam chwilę, pogadałam sobie z nim i poszłam szlakiem i nie złamałam regulaminu :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 8:28 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
sprocket73 napisał(a):
to się w końcu zdenerwuje...

Wygląda groźnie, już odpuszczam. :D

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 8:30 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
e_l napisał(a):
sporo Słowaków z psami i żaden nie miał ani smyczy a tym bardziej kagańca

Sami ustanawiają przepisy i sami łamią.

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 8:33 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
miler napisał(a):
Sami ustanawiają przepisy i sami łamią.
Samo życie :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 8:39 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
e_l napisał(a):
Żaden napotkany pies nie był agresywny w stosunku do mnie.

Dobrze wiesz o co chodzi, ale uparłaś się przy swoim.
Powtarzam, po szlakach chodzą różni ludzie, jedni się nie boją psów, a inni mogą reagować strachem. Strach może zmniejszyć czujność skupienia się na przejściach w trudniejszych miejscach, a wtedy nieszczęście gotowe.

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:10 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
miler napisał(a):
Dobrze wiesz o co chodzi, ale uparłaś się przy swoim.
Ja się przy niczym nie uparłam, napisałam tylko co mnie spotkało.
miler napisał(a):
Powtarzam, po szlakach chodzą różni ludzie, jedni się nie boją psów, a inni mogą reagować strachem. Strach może zmniejszyć czujność skupienia się na przejściach w trudniejszych miejscach, a wtedy nieszczęście gotowe.

A Ty słyszałeś o jakimś wypadku spowodowanym tym, że ktoś wystraszył się psa na szlaku. Bo ja nie słyszałam. W tym roku w Staroleśnej spotkałam psa chyba bezpańskiego bo podchodził do ludzi, ale właściciela nie było widać. Tego samego spotkałam w ub. roku na szlaku w Bielskich. Nie wiem kto go dokarmiał ale nie był zagłodzony. W żadnym wypadku nie stanowił zagrożenia. Zresztą jak komuś przeszkadzają psy bez kagańca i bez smyczy na słowackich szlakach to zawsze może poinformować o tym odpowiednie służby :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:12 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 685
Ja chodząc kiedyś ze Zbójnickiej omal nie skoczyłam na yorka . Stałam na sporym kamieniu i zeskoczyłam z niego w tym samym momencie, w którym pies zdecydował się spod owego kamienia wyjść. Centymetry od nieszczęścia. Oczyma wyobraźni ujrzałam, co zostałoby z yorka, gdyby skoczyło na niego jakieś 65 kg w trekach.....Chyba by mnie deportowali. Pies był bez smyczy, ale zaraz po moim skoku pańcia go wzięła na ręce.

_________________
Wenus w Milo


Ostatnio edytowano Wt sie 21, 2018 9:16 pm przez Sheala, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:15 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
Sheala napisał(a):
Chyba by mnie deportowali.
Raczej byś dostała dożywocie i skończyła w słowackim więzieniu z widokiem na Gerlach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:19 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 685
Myślisz, że Słowacy są tacy wrażliwi na prawa zwierząt? Będę to miała na uwadze i patrzyła pod nogi.

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:23 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2130
Lokalizacja: Kraków
Ale mędzisz miler, pewnie w poprzednim życiu byłeś kotem i musiałeś ciągle spierd**lać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:28 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz paź 22, 2015 5:17 pm
Posty: 1996
Lokalizacja: Poznań
Sheala napisał(a):
Myślisz, że Słowacy są tacy wrażliwi na prawa zwierząt? Będę to miała na uwadze i patrzyła pod nogi.
Może gdyby Twój obrońca udowodnił, że pies był bez kagańca i nie na smyczy to zmniejszyli by Ci wymiar kary a może nawet uniewinnili.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:43 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 685
Ale musiałabym żyć z tą zbrodnią. ...

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:44 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
Pan Maciek napisał(a):
Ale mędzisz miler, pewnie w poprzednim życiu byłeś kotem i musiałeś ciągle spierd**lać.

Panie Maćku, nie znasz Pan możliwości kotów. Niejeden pies spietrał przed kotem.
Znasz Pan takie trudne słowo jak reinkarnacja, jeśli tak, to kaczka to jest max, co może z Waści być. :wink:

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:49 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
Sheala napisał(a):
Ale musiałabym żyć z tą zbrodnią. ...

To niewielka zbrodnia, co innego gdyby to był dog. Z pitbulem raczej by Ci się nie udało. Szczwane bestie.

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 9:51 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pn sie 20, 2012 9:47 pm
Posty: 2130
Lokalizacja: Kraków
Sory za późno, już mam zaklepanego walenia po reinkarnacji


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 10:01 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 8:03 pm
Posty: 685
miler napisał(a):
Sheala napisał(a):
Ale musiałabym żyć z tą zbrodnią. ...

To niewielka zbrodnia, co innego gdyby to był dog. Z pitbulem raczej by Ci się nie udało. Szczwane bestie.


Ha! Czyż rozmiar zwłok jest miarą zbrodni?!
Ale to chyba rozważania nie na ten wątek.

_________________
Wenus w Milo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt sie 21, 2018 10:58 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1668
Lokalizacja: Lublin
Sheala napisał(a):
Ha! Czyż rozmiar zwłok jest miarą zbrodni?!
Ale to chyba rozważania nie na ten wątek.

Słyszałaś, żeby ktoś za pchłe beknął?

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2018 10:38 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 9:48 am
Posty: 7477
"Nie" - dla psów 1) w Tatrach.
Twarde "nie" - dla psów 1) w Tatrach 2) bez smyczy i kagańca.
Natomiast zabierania psa 1) w Tatry 2) bez smyczy i kagańca 3) na eksponowane fragmenty pozaszlakowe - szkoda nawet komentować.
Pozdro!

_________________
NIGDY NIE WIADOMO
KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2018 2:11 pm 
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 17, 2012 10:11 pm
Posty: 19
sprocket73 napisał(a):
Za każdym razem odpowiadam, że jak tylko będzie problem, to się wrócimy.

A co ja jak wyjdzie bez problemu, ale spadnie podczas zejścia i zginie? Zawsze jest dobrze, dopóki nic się nie stanie...
Tatry Wysokie to nie jest miejsce dla psa. On raczej godzi się na to wyłącznie z przywiązania do właściciela.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2018 2:21 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 15930
sprocket73 napisał(a):
Pan Maciek dobrze gada.
Dwie linijki tekstu, a więcej mądrości niż w niektórych wielostronicowych wątkach.


No nie do końca, bo to jest po prostu głupota:

Pan Maciek napisał(a):
I w zasadzie to zachowanie psa o jego panu/pani świadczy.


No bo jak ktoś ma psa ze schroniska, który ma już pewne ukształtowane nawyki i np. traumatyczne doświadczenia, to jak niby ma świadczyć jego zachowanie o właścicielu? To, że np. pies jest ekstremalnie trudny i, ze czasami po po prostu pewnych rzeczy nie da się wyplenić, to nie jest winą właściciela.

Pan Maciek napisał(a):
Kulturalny pies zachowuje się kulturalnie i nie jest żadnym zagrożeniem dla nikogo.


Ja się z tym nie też nie zgadzam. Zawsze trzeba mieć ograniczone zaufanie.

Tak czy siak uważam, że trzeba się starać ze sobą żyć. Pies też dobrze żeby sobie pobiegał, a jak widzę, że ktoś się boi to staram się psa przytrzymać, tak by nikt nie czuł dyskomfortu. Co nie oznacza, ze zawsze mi się to wszystko dobrze udawało.

Poza tym ludzie mają tendencje do uogólniania na podstawie swoich doświadczeń. Ja robiłam zawsze tak z moim dzieckiem i nigdy... Ja robię tak z moim psem i nigdy... I co z tego? Każdy jest inny, czy człowiek, czy pies, czy inne stworzenie. Nikt nie zajmował się próbką liczoną w setkach o różnych charakterach i temperamentach, więc proszę nie oceniać tak łatwo innych.

Jeszcze raz, kazdy jest inny i to co jest dobre dla jednego, to nie jest dobre dla drugiego.

Pamiętajcie też, że żaden pies nie ma na szyi glejtu z napisem "Dobrze wychowany". Tak jak człowiek też na pierwszy rzut oka nie wygląda na dobrego albo złodzieja.

_________________
Wszyscy WON!!!

Moje podpisy powstają bez dofinansowania z Unii Europejskiej, bez wsparcia z budżetu państwa i jednostek samorządowych. Jest to całkowicie oddolna inicjatywa prezentująca opinie antyinteligenckiego umysłu ścisłego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr sie 22, 2018 3:07 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1359
Lokalizacja: Zamość
Kochany dzielny Tobi stał się powodem takiej dyskusji. Chciałabym spotkać kiedyś Tobiego na szlaku i wygłaskać tego słodziaka.

:D Kiedyś jak wchodziłam na Krywań, ostatnie metry szłam wyjątkowo powoli. Zobaczyłam małego białego pieska raźno schodzącego z góry (nie wiem jaka to rasa, ale widzę na osiedlu, że dość popularna). Myślę sobie, maluszku, dajesz radę, to ja też dam :D

kilerus napisał(a):
No bo jak ktoś ma psa ze schroniska, który ma już pewne ukształtowane nawyki i np. traumatyczne doświadczenia,

Mam taką schroniskową psinkę, wcześniej miałam psa bezpośrednio z ulicy zabranego. Ten z ulicy bawił się piłką, nie bał się. Moja sunia nadal boi się piłek i biegnących osób. Do nas jest bardzo ufna, u weta na zastrzyku nawet nie piśnie (chyba, że jakiś bardzo bolesny). W góry się totalnie nie nadaje.

Pieski Sprocketa to też zawsze były przygarniane jak dobrze pamiętam. Tobi też, tyle, że on jest od małego szczeniaczka.

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL