Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N wrz 15, 2019 5:23 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 11:42 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22081
Witajcie.

Ten rok to dla mnie rok nowych szlaków. I w Polsce i na Słowacji. Na terenie niejakich Tatr Zachodnich. Od pewnego czasu z Alim mieliśmy w planach niejakie Otargańce ( pisząc z polska ). Ładnie się w oczy rzucały patrząc czy to z Barańca, czy to z Wołowca albo Bociana. I tak oto 17 czerwca stajemy u bram Doliny Wąskiej. Takie to rozjechane kołami i ze skałami wystającymi z lasu. I ładnym minizalewem. Przechodzimy ją i o równej 11 wchodzimy w las. Tak na wysokości 940 metrów. Cudny las. Taki z cyklu - do góry i tylko do góry. Czasami były zakosy ... Spośród tych pięknych drzew wychodzimy po 90 minutach. Przekraczamy też pas kosodrzewiny i wchodzimy ( plus minus na 1670 m ) w teren otwarty. Dla jasności sytuacji dodam, że jak opuszczaliśmy o 10.30 auto to było 25 stponi ... Wyżej było więcej.

Przed nami grań Otargańców z Raczkową Czubą ( 2 194 m ) na deser. To drugi co do wysokości szczyt Tatr Zachodnich. I powiem, że pierwsza w tym temacie Bystra jest o wiele bardziej przychylna dla człowieka :wink: Tak więc - ruszamy. Ludzi zero jak na razie ( na całej, ośmiogodzinnej, trasie spotkaliśmy czworo turystów ). Bardzo mi się tu podoba. Po lewej Baraniec, Rohacze, Wołowiec i inne, po prawej długa grań z Zadnią Kopą, a później Bystra z Błyszczem, Starorobociański i Tatry Wysokie w oddali. Na wprost potargana grań. Z cyklu "góra, dół, góra, trochę płasko, dół ..." W sam raz na plus / minus 30 stopni w powietrzu. Oczywiście o jakimkolwiek cieniu nie ma mowy. No i tak sobie idziemy. W kilku miejscach uzylismy rąk do podparcia, ale nic szczególnego. W kilku miejscach ścieżka idzie w terenie lekko eksponowanym albo ściśle granią. Takie miejsca były idelane do zdjęć. Natomiast nasza forma nie była idelana ... Mnie lekko przytyka, Ali prze dalej ale nie tak jak zwykle "radośnie". No i w pewnym momencie wchodzimy na kolejną kulminację grani, Marcin staje patrzy i przemawia ... ( tytuł relacji się kłania 8) ) Jak zobaczylismy ile z tego miejsca było na Raczkową Czubę ( zwaną też Jakubiną ) to ... I jeszcze jak ta trasa wyglądała ... Na powitanie dwa garby ( przejście szczytami ), potem obniżenie, jazda w górę, potem na głębszą przełęcz i dopiero na Jakubine. Pisząc w skrócie Ali wraca, mnie potargało i idę dalej. W 50 minut docieram na szczyt ... Ciężkie to były minuty ... Niby przez chwilę chmury zasłoniły słońce ale duchota powalała. Idąc w górę mijam i pozdrawiam trzech turystów. Spotykamy się później na szczycie. Tam tylko kilka zdjęć. Nie mam ochoty na dłuższy pobyt. Wracam tą samą drogą. Czyli "dół, góra, dół ... " w drugą stronę. Mijam Słowaka i walcząc ze swoimi słabościami przemierzam trasę. Na szczęście wody mam ( jak zawsze - wolę mniej jeść, a wody muszę mieć dużo ) sporo więc słońce mi czasami mniej groźne. Tylko, że czaoku na łeb zapomniałem ... Docieram do szczytu gdzie się rozstaliśmy i idę dalej. Do "dół, góra, dół" dodam jeszcze, że nawierzchnia szlaku tam paskudna. Oczywiście jakby człek nie był zmęczony to by go to nie ruszało. Ale tego dnia ... I tak docieram do granicy kosodrzewiny a potem lasu. Zbawienny cień ... Tam w lesie było kilka skrótów więc korzystam z nich. Każda minuta mniej złażenia w dół to radość. Nogi mnie napieprzają, głodny się robię. Mimo cienia duszno tam makabrycznie. Ale na szczęście co raz bardziej słychać potoki płynące przez Wąską Dolinę. Więc to już blisko. I docieram wreszcie do dna doliny. Idę przez nią i docieram na parking. Po równych 8 godzinach w słońcu i duchocie.

Trasa piękna, widokowo wręcz powalająca. Ale nigdy więcej w taką pogodę. Nigdy. Amen i ave.

P.s. 1. Oczywiście wiem, że bardziej sensownym wariantem trasy byłoby zejście przez Jamnicką lub Raczkową ( taki mielismy plan ). Ale wiedząc, że Ali juz czeka na dole i że trasa przez Raczkową Dolinę to kolejne półtorej godziny więcej, świadomie wybrałem drogę powrotną przez grań. Nikomu tego nie polecam.

P.s. 2. Pisząc szczegółowo to szlak przez Ostredok ( pisząc tubylczo ) przebiegał tak : Dolina Wąska - wylot Doliny Raczkowej ( 890 m ) - Niżnia Łąka ( 980 m ) - Niżnia Magura ( 1690 m ) - Niżnie Otargańce ( 1921 m ) - Wyżnie Otargańce ( 2050 m ) - Wyżnia Magura ( 2095 m ) - Jakubińska Przełęcz ( 2069 m ) - Raczkowa Czuba ( 2194 m ). I na odwrót w dół.

P.s. 3 Wycieczka miala miejsce 17 czerwca tego roku.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 12:12 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
Trasa piękna, ale szczerze mówiąc - podziwiam, że chciało Ci się wracac tą samą drogą. Chociaż zejście z Jarząbczego do doliny, to... powiem tak: ja takiego szlaku w życiu jeszcze nie widziałem, nawet OR takim terenem się rzadko chodzi, rzęch jak 100 piekieł
Łukasz T napisał(a):
ak zobaczylismy ile z tego miejsca było na Raczkową Czubę ( zwaną też Jakubiną ) to ... I jeszcze jak ta trasa wyglądała ...
Pamiętam ten moment dokładnie. Promienny uśmiech zagościł na twarzy mojej wybranki jak to zobaczyła.

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 12:24 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22081
Krabul napisał(a):
Pamiętam ten moment dokładnie. Promienny uśmiech zagościł na twarzy mojej wybranki jak to zobaczyła.


I dlatego będę ten szlak ( oraz na Barańca przez las i Goły Wierch ) proponował jako idealny dla początkujących w górach :lol: ... :wink:

Krabul napisał(a):
podziwiam, że chciało Ci się wracac tą samą drogą.


Trochę mnie potargało tego dnia :wink:

Krabul napisał(a):
ja takiego szlaku w życiu jeszcze nie widziałem


Nie da się ukryć - Słowacy mniej dbaja o nogi ekumenicznych turystów.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 1:17 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3412
Lokalizacja: Węgierska Górka
ja też dobrze pamiętam tą drogę :wink:. Szedłem w totalnej mgle i nic nie widzieliśmy. Na każdym wierzchołku myśleliśmy, że to już Jakubina ale niestety wyłaniał się zza mgły następny. Muszę tam wrócić jak będą dobre warunki ale nie prędko to nastąpi. Ładny szlak i mało uczęszczany z wiadomych względów :wink:

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 2:14 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
Zachecająca relacja Łukaszu T. :D

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 2:29 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N sty 20, 2008 10:17 pm
Posty: 1253
Lokalizacja: Zdolny Śląsk
szczególnie tytuł :wink:

_________________
a do piekła zabiorę wspomnienia.....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 2:29 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt wrz 02, 2011 8:03 am
Posty: 1741
Lokalizacja: Podkarpacie
Grunt to zachęcić dobrym tytułem przeciętnego forumowicza do przeczytania/obejrzenia relacji... :thumleft:

_________________
W górach tak naprawdę człowiek żyje pełnią siebie...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 2:54 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
rafi86 napisał(a):
do przeczytania/obejrzenia relacji...

A tam,przeczytać to pół biedy..trzeba się tam wybrać,nie byłam jeszcze :roll:

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9227
Lokalizacja: miasto100mostów
matragona, Tobie to by się tam podobało!

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:03 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 31, 2005 7:05 am
Posty: 1420
Lokalizacja: Brzozówka k. Krakowa
I po co te wulgaryzmy - zwłaszcza w odniesieniu do tak majestatycznego miejsca jak Otargańce. Dla mnie to absolutny top, a że namachać się trzeba (zwłaszcza w lesie)... Wszak to góry Towarzysze.

_________________
Góry mogą zastąpić wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi gór.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:04 pm 
Weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 12:59 pm
Posty: 123
Lokalizacja: Płock/Warszawa
Łukasz T napisał(a):
Trasa piękna, widokowo wręcz powalająca


Brzmi zachęcająco mimo wszystko:) A będą zdjęcia?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:12 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22081
Będą.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:30 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 04, 2009 5:33 pm
Posty: 1009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Łukasz T widze tu wiele pesy.... , anty.... , nega..... Ale mnie qrde przekonales :D

_________________
https://plus.google.com/105991526101585050980


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 3:49 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 14, 2005 4:40 pm
Posty: 6849
Lokalizacja: WOŁOMIN
Pięknie, lecz... było kulturalnie czy nie do końca??? :mrgreen:
Sumując to co opisałeś nie wiem czy na trzeźwo dałbym radę z moim kałdunem... :roll:

_________________
Wchodzi Kaczyński do sklepu a tam wszędzie WINA TUSKA :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 5:11 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Cz wrz 24, 2009 4:46 pm
Posty: 1705
taki upał to w górach jest jeszcze gorszy niż w mieście..A do tego trasa góra-dół w Zachodnich to przy takich temperaturach- rzeźnia,także nie dziwie się.

Ale trasa miód i na pewno mnie zachęciłeś,bo Zachodnie -a zwłaszcza słowackie są dla mnie perełką do odkrycia :wink:
matragona napisał(a):
trzeba się tam wybrać,nie byłam jeszcze Rolling Eyes


no ja myślę,że późną jesienią jakaś pętelka, hę..? 8)

_________________
"Sukces-jeśli go osiągamy-to tylko pewien dar.Ostatecznym celem jest poczucie pełni i samoświadomość"
Steve House


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 6:19 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 18, 2009 5:05 pm
Posty: 929
Lokalizacja: Katowice
Tytuł relacji zachęcił :)
I warto było...


Ivona napisał(a):
no ja myślę,że późną jesienią jakaś pętelka, hę..?

To ja tez, ja też... ale o połowę krótszą, bo Matragona to ponoć terminator jeśli chodzi o kondychę...

_________________
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 7:54 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
jck napisał(a):
Ivona napisał:
no ja myślę,że późną jesienią jakaś pętelka, hę..?

To ja tez, ja też... ale o połowę krótszą, bo Matragona to ponoć terminator jeśli chodzi o kondychę...

A tam krótszą jck,zrobimy dluższą,mówię Ci;-) terminator jest chwilowo na antybiotyku lekko osłabiony,ale zbierze się niebawem w sobie..no nie Ivona,mocy przybędzie jak tylko wsiądziemy w auto i ruszymy na urlop :mrgreen:
Jestem za jesienią na tej trasie,jesienią Zachodnie faktycznie piękne!

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 8:22 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): N wrz 11, 2005 1:39 am
Posty: 1392
Lokalizacja: Zamość
Marzy mi się ta trasa i to mocno. Ale chyba nie mając własnego auta, to se mogę tylko pomarzyć, bo jak się niby dostać do wylotu doliny.

_________________
A my zmieniliśmy jawę w sny
Jesteśmy jak rosa, jak pył!
Ukradliśmy siłę gwiazd
I dla nas zatrzymał się czas


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 8:47 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 31, 2005 7:05 am
Posty: 1420
Lokalizacja: Brzozówka k. Krakowa
Elfka napisał(a):
Marzy mi się ta trasa i to mocno. Ale chyba nie mając własnego auta, to se mogę tylko pomarzyć, bo jak się niby dostać do wylotu doliny.


Bez własnego samochodu praktycznie awykonalne. Zawsze możesz się jednak uśmiechnąć do forumowiczów. Wszystko da się zrobić, a w grupie raźniej...

_________________
Góry mogą zastąpić wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi gór.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 20, 2012 10:15 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 3:57 pm
Posty: 1673
Lokalizacja: Lublin
...Ludwiku Dornie i Ty Sabo...

_________________
Strząsnąć tę pisowską szarańczę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 12:51 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Śr gru 14, 2005 7:34 pm
Posty: 1041
Elfka:
Cytuj:
Marzy mi się ta trasa i to mocno. Ale chyba nie mając własnego auta, to se mogę tylko pomarzyć, bo jak się niby dostać do wylotu doliny.

Nie potrzeba samochodu. Wystarczy wolne w pogodny weekend:

Dzień 1: Siwa Polana - Dolina Chochołowska - Wołowiec - Jamnicke sedlo - Dolina Jamnicka - Dolina Wąska - ATC Račkova Dolina (nocleg- http://www.pribylina.sk/atc-rackova-dolina ): wg mapy 8h40min. najkrótszą trasą (9h20min. z wariantem przez Grzesia).
W przypadku startu ze schroniska w Dolinie Chochołowskiej oszczędność 2h i można wtedy dołożyć np. Rohacze.

Dzień 2: Dolina Wąska - Otargańce - Jakubina - Jarząbczy - Kończysty - Trzydniowiański - Dolina Chochołowska - Siwa Polana: 8h40min. 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 6:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 20, 2005 3:25 pm
Posty: 4014
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Łukaszu, rozumiem że teraz chwalisz się na mieście opalenizną niczym z szolarium?!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 7:20 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lut 24, 2009 5:11 pm
Posty: 158
Lokalizacja: Wrocław
Pasemko jest w pytunię. Ja lazłem w pierwszy łyk-end lipca z Siwej Polany=>Wyżnią Chochołowską=>Wołowiec => Jarząbczy Wierch=>Raczkowa Czuba=>Otargańce=>Niżnia Łąka i w Dolinę Jamnicką na kimanko.Temat na pewno powtórzę,mam tam parę tematów do sprawdzenia. :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 8:05 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 11:02 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Będzin
menel napisał(a):
Pasemko jest w pytunię. Ja lazłem w pierwszy łyk-end lipca z Siwej Polany=>Wyżnią Chochołowską=>Wołowiec => Jarząbczy Wierch=>Raczkowa Czuba=>Otargańce=>Niżnia Łąka i w Dolinę Jamnicką na kimanko.Temat na pewno powtórzę,mam tam parę tematów do sprawdzenia. :D


A jak czasowo Ci wyszedł ten spacerek ?

_________________
Pozdrawiam,
Ania


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 8:39 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt lut 24, 2009 5:11 pm
Posty: 158
Lokalizacja: Wrocław
Po 21.00 byłem w kolibie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 21, 2012 9:50 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Śr sie 09, 2006 11:02 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Będzin
Całkiem przyzwoicie :) Chyba wypróbuję ;)

_________________
Pozdrawiam,
Ania


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 22, 2012 9:11 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 29, 2007 8:31 pm
Posty: 3027
Lokalizacja: Nowy Sącz
Tytuł postu sugeruje, że mamy do czynienia z kimś pokroju pseudokibica czy kibola. Nie chcemy tu takich. :evil:
Otargańce albo Siwy Wierch są w moich planach w tym roku. Jedyna przeszkoda to 180 km z mojego domu. W Wysokie mam znacznie bliżej.

_________________
http://www.naszczytach.cba.pl Aktualizacja 2015 - nowe: Karpaty Rumuńskie, Kralova Hola, Welebit, Siwy Wierch i wiele innych. Zapraszam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 22, 2012 4:51 pm 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3243
Cytuj:
Popieram


Podpisuję.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 23, 2012 7:18 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22081
Dopisuję się.

gouter na Siwym Wierchu byłem parokrotnie. Napisać dla Cię specjalnie relację ? Z odpowiednim tytułem. Jak chcesz to zachęcę Cię też do wycieczki ekumenicznej na Baraniec.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 23, 2012 3:07 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 22081
Zdjęcia.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL