Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Śr sie 21, 2019 4:25 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So lis 15, 2014 8:09 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
Krabul tworząc swoje podsumowanie ze zdobywania WKT podsunął mi ten pomysł. Jako że czasu chwilę człowiek znalazł ,postanowiłem przybliżyć moją przygodę z Mięguszowieckim Szczytem Wielkim. Od pierwszego razu jak znad stawu go zobaczyłem po ostatnie wejście.
Miałem tego farta, że rodzice od maleńkiego zabierali mnie w góry. Najczęściej Beskid Makowski ,ale jak pogrzebałem w albumach to "zdobyłem" do 5 roku życia ,wszystkie(poza 5tką)schroniska tatrzańskie ,Nosal i Gęsią Szyje.

1985 Leskowiec (mam niecałe 2 lata)
Obrazek

Podobno chętnie chodziłem i nie było ze mną kłopotów ,a jak miałem gorszy moment to rodzice mieli na mnie patent,a mianowicie rzucali moją drewnianą zabawką do przodu i ja za nią pędziłem :lol:
Tatry po raz pierwszy zobaczyłem mając 4 lata i była to wycieczka nad Morskie Oko ,a nawet Czarny Staw

Już prawie nad Czarnym Stawem 1987
Obrazek

Szczerze nie pamiętam z tego nic ,ale pewnie szkok był po tych beskidzkich kapuchach takie ściany.
Jak wiadomo kto po raz pierwszy zawita do Morskiego Oka zobaczy iglicę Mnicha i ścianę Mięgusza. Bo te dwa szczyty robią największe wrażenie.

W pełni świadome wyjście do schroniska nad Morskiem Okiem miałem w 1995, tu pamiętam ten szał i podziw jaki budził we mnie ten największy szczyt, wtedy myślałem że to Rysy.. możecie wierzyć lub nie bardzo chciałem się tam na szczycie znaleźć, ale wtedy to było jak zimowe wyjście na K2 poza zasięgiem nawet wyobraźni..

1995 już wiem że chce tam wejść
Obrazek

Mijały lata i odbyłem wiele wycieczek w okolice Morskiego Oka ,byłem na wszystkich szlakach ,nawet na Rysach zimą,ale ciągle patrzyłem w stronę tego jedynego szczytu. Z każdym rokiem działalności w górach miałem na tym punkcie coraz większą zajawkę.
W 2006 zarejestrowałem się na tym forum i natrafiłem min. na temat i relację dotycząca wyjścia kolegów na MSW. Już rok później poszliśmy z Kilerem i Dresikiem spróbować po raz pierwszy...

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 15, 2014 8:53 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 26, 2013 7:31 am
Posty: 1412
Lokalizacja: Tarnow
Zapowiada się ciekawa lektura :wink:

_________________
flickr

------

"czekan, jak sama nazwa wskazuje - narzędzie do czekania"
Włodzimierz Firsoff
Taternik 1932 nr 3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 15, 2014 9:53 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2688
Ostatnio jakaś moda na seriale się zrobiła. Odcinek pierwszy spełnił zadanie w 100% i wyczekuję kolejnego. Fajne foty, szczególnie ta z roześmianym brzdącem :thumright:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lis 15, 2014 10:48 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 09, 2012 2:17 pm
Posty: 2982
Lokalizacja: Kraków
Fajnie się ogląda takie stare zdjęcia i wspomnienia. Ciekawe kto będzie następny 8)

_________________
blog.marcinszymkowski.pl

"W warunkach normalnych najwięcej pomaga technika. Natomiast w sytuacjach wyjątkowych najważniejszy jest hart ducha." - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 9:32 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3402
Lokalizacja: Węgierska Górka
nic się z wyglądu nie zmieniłeś :P

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 10:25 am 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
Wszystkie foty w tej części relacji są autorstwa Kilera
Z Dresikiem byłem wcześniej na próbie zdobycia MPpCh zimą oraz na Rysach, z Kilerem poznaliśmy się przy okazji wejścia do Jaskini Kryspinowskiej ,a potem razem odkrywaliśmy (szczególnie zimą) to co kiedyś wydawało się nie możliwe do zdobycia(Kościelec, Rysy Świnica czy Krzyżne na wschód słońca).
Dresik jako osoba ,która była już na MSW miał za zadanie pokazać nam którędy iść i tak w Maju 2007 roku po wcześniejszej telefonicznej pobudce oraz zgarnięciu Kilera z akademika jedziemy na Palenicę.
Tu warto zaznaczyć że w 2007 byliśmy z Kilerem studentami :mrgreen: tzn czasu było dużo ,a kasy mało. Ja niestety głównie przez akademik "Olimp" i Harpie w nim zamieszkujące nie skończyłem naukowej przygody tak jakbym chciał :oops: Pawłowi poszło lepiej ,chociaż rozrywkowy na pewno był ,gdyż niektóre opowieści z imprez były mocne.

Dobra wracamy na asfalt do Moka i przed schronisko. Tu patrzymy na nasz cel, to ciekawe uczucie jak jesteś tu i wiesz że zaraz będziesz mierzyć się z legendą i czymś czego jeszcze nigdy nie robiłeś. Do tej pory 99% naszych akcji to było jednak szlaki.
Gdy docieramy pod Mnicha od strony jego dolinki pamiętam jakie rozczarowanie we mnie wzbudziła ta sterta kamieni. Rzut oka na Galerię Hińczową. Ja pier.olę my tam mamy iść?
Obrazek

No ,ale tak prowadzi droga. Mówiąc szczerze to był najgorszy odcinek całej wycieczki ,ewentualny ślizg i nie wyhamowanie skończyło by się nie wesoło.

Na Galerii
Obrazek

Obrazek

Przeszliśmy to! było grubo i po raz pierwszy robiło mi się gorącą nie tylko z wysiłku.
Wejście Hińczowym Żlebem to już frajda, fajny śnieg coraz lepsze widoki i bliżej do celu.
Obrazek

Lans na Hińczowej i spojrzenie na MSW z tej wyjątkowej perspektywy

Obrazek

Obrazek

Dresik prowadzi ,a nam się podoba, rynny ,trawersy ,widoki!
Obrazek

Obrazek

Niestety dochodzimy do miejsca ,gdzie "ktoś"wylał wodę na skały ,a nocy mróz zrobił z niej lodowisko,nie da się kroku zrobić ,a polecieć jest gdzie. Tak blisko jesteśmy ,a tu taka jazda.
Obrazek

Próbujemy na wszystkie sposoby ,nawet była próba ataku na wprost. Na szczęście w porę się opamiętaliśmy i zapadła decyzja o wycofie..
Jak to człowieka wkurza, marzy o tej górze tyle czasu jest tak blisko ,niemal się osrał na galerii ,a tu wróci bez zdobyczy.
Doświadczenie zebrane ,żal jest ,ale obsesja jeszcze większa,bo po takiej porażce ,zwycięstwo musi lepiej smakować.
Wchodzimy na Cubrynę w ramach pocieszenia
Obrazek

Z Cubryny widać doskonale z jak poważną górą i drogą ma się do czynienia-tym bardziej że te parę lat temu człowiek miał inne doświadczenie i percepcję.
Wentyl na Cubrynie
Obrazek
Wentyl to nasz towarzysz ,na wszytskich wycieczkach zaginał bodajże zimą na Niżnych Rysach.

Powrót Galeriami był emocjonujący i dopiero po wyjściu z nich człowiek odetchnął z ulgą.
Zahaczamy jeszcze przełączką pod Zadnim Mnichem
Obrazek
Potem powolne zejście do Moka ,piwko i spacer do Roztoki gdzie mamy nocleg.
Snujemy plany ,pijemy piwo (duuuuużo piwa)i rano idziemy do 5stawów.
Obrazek

1-0 dla Mięgusza ,rewanż nastąpił po 2 miesiącach...

CDN

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 12:02 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9182
Lokalizacja: miasto100mostów
Zacząłeś od naprawdę dawnych czasów. Motyw z drewnianą zabawką dobry, muszę wypróbować u Frana.
Druga część to już gruba akcja i wyobrażam sobie, że na tych Galeriach wrażenia były naprawdę mocne. Znam mniej więcej dalszą część historii i wiem, że niejedna ciekawa część przed nami :mrgreen:
prof.Kiełbasa napisał(a):
Wszystkie foty w tej części relacji są autorstwa Kilera

To Kiler kiedyś robił tak chu.jowe zdjęcia jak ja?

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 3:40 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16062
Hehe, teraz też nie lepsze...

Pierwsze zdjęcie Łukasza mega!

Brakuje mi tej beztroski i ogromu czasu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 6:36 pm 
Stracony

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 8:56 pm
Posty: 3735
Lokalizacja: Łódź
kilerus napisał(a):
Brakuje mi tej beztroski i ogromu czasu.

Spoko jeszcze jakieś 20 lat i bedzie lepiej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 6:38 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 1:45 pm
Posty: 907
Piękne wspomnienia.
Pierwsza fota to murowany kandydat na zdjęcie roku ;)

_________________
"I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego."
"Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy."
pionowemyśli.pl | fanpage | instagram | flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lis 16, 2014 8:56 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 12800
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Mroczny napisał(a):
Piękne wspomnienia.
Pierwsza fota to murowany kandydat na zdjęcie roku ;)

Ale to raczej na forum "babcia 60+", wątek "pochwal się wnusiem".
A tak poza tym - zajebisty wątek.
A zdięcie nr 1 no, ma klimat ;-). Ja tam takie skarpety nosze do dzisaj, tylko większe. Lech też takie ma.

_________________
POPiS - 14 lat niszczenia Polski. Tak ma być dalej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lis 17, 2014 10:14 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 18, 2009 11:04 am
Posty: 9182
Lokalizacja: miasto100mostów
grubyilysy napisał(a):
A zdięcie nr 1 no, ma klimat
Zdjęcie 3 też. Profesor się nic nie zmienił. Ten sam wdzięk, ten sam uśmiech...

_________________
'Tatusiu, zostań w samochodzie, a my zobaczymy gdzie zaczyna się nasz szlak.'


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lis 17, 2014 8:20 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 02, 2014 7:06 pm
Posty: 699
Lokalizacja: Llanfairpwllgwyngyllgogerychwy- rndrobwllllantysiliogogogoch
Kolejna świetna retrospektywa! Fajny mają klimat takie wspomnienia po latach. Zdjęcia może nie jak z XIX w., ale to z 1985 r. - prawie ;)

_________________
Zob za zob, glavo za glavo,
Zob za zob, na divjo zabavo!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 2:38 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3988
Lokalizacja: GEKONY
Dobre, dawaj dalej :D

_________________
Na Otryt, na Turbacz, Świnice, na Groń
na Ślęże, na Śnieżnik, Wołowiec na wskroś
Przez Przysłop i Jaworzynę, brnąc przez kosodrzewinę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 6:13 pm 
Zasłużony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 12, 2012 4:16 pm
Posty: 275
Lokalizacja: Krk
Zdjęcie nr 3 z widokiem na Galerię jest mega! Uśmiech na zdjęciu z 1985r również :D
Jak dobrze liczę to jesteśmy z tego samego rocznika :)

_________________
Flickr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 6:56 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
fajnie że się podoba ,tak więc jedziemy dalej 8)
Porażka z Maja ukierunkowała mnie bardzo na lato, celem był MSW ,a reszta dodatkiem.
Z Krakowa wyruszam z Mankiem i Kilerem by w Nowym Targu zgarnąć Zolffika ,a potem w M. Cichym Stan'a-61.
Logistycznie przygotowany był Zolf i strasznie mu się śpieszyło do dziewczyny :) bo jak przysadził tempo na asfalcie to chyba pobiliśmy tam swój rekord.
Tym razem próbujemy od stronY MPpCh i dalej Droga po Głazach.
W dobrym czasie meldujemy się na przełęczy gdzie zakładamy garnki na głowy i .. zapierd.alamy bo Zolffik prowadzi :mrgreen:
Trasa jest niby oczywista ,ale są moment ,gdzie mimo opisów przystajemy.
Dochodzimy do miejsca gdzie trzeba zejść do wyraźniej ścieżki co łączy się z droga znad Hińczowego.
Z tej perspektywy widzę ile nam brakowało 2 miesiące temu.
Schodzimy każdy swoim wariantem po licznych rynienkach ,którymi przeorane jest zejście
Obrazek

Obrazek

Na tej ścieżce Zolffik podkręca tempo ,ja z Pawłem próbuję go gonić ,a Staszek z Mankiem zostają z tyłu.
Typowy przykład jak dać dupy i rozerwać ekipę bez uzgodnienia. My niestety tak zrobiliśmy ,a na usprawiedliwienie może przemawiać tylko to że byliśmy świeżakami.

Początek "ucieczki"
Obrazek

Pod samym szczytem jak zwykle dostaję "kopa" i wysuwam się na prowadzenie -mam tak do dziś ,podejścia ostatni ,a pod szczytem jakby człowiek wstał dopiero :lol:

Kiler na grani
Obrazek

Zolffik w pierwszych trudnościach kopuły szczytowej

Obrazek

Potem ta słynna półka ,gdzie trzeba się schylić i .. dalej lecimy na pałę prosto do góry by po paru minutach....

Obrazek

ZDOBYĆ WIERZCHOŁEK MIĘGUSZOWIECKIGO SZCZYTU WIELKIEGO!!!!!!
mamy godzinę 12 z lekkim hakiem 08.07.2007

Radość jest ogromna ,taką przeżywałem w górach raptem jeszcze ze 2 razy ,przy Jordance (kolejne łamanie barier) oraz Żabim Koniu.
Ten szczyt o którym człowiek tyle czytał ,tyle razy go oglądał z dołu został pokonany!

Lans na szczycie musiał być !
Obrazek

Chłoniemy panoramę i nie przeszkadza nam nawet mała przejrzystość.
Fota szczytowa z aparatu Kilera
Obrazek

Widok z MSW na Morskie Oko i "pudełko zapałek" jakim z tej perspektywy jest schronisko jest nie powtarzalny.
Tym bardziej że zawsze zdjęcia robiliśmy "w druga stronę"
Obrazek

Czas schodzić ,po trudnościach spotykamy Staszka z Mańkiem , pomagamy im rozwiązać problemy topograficzne i czekamy w tym miejscu.
Obrazek

Po jakimś czasie wracają i już razem schodzimy w łatwiejszy teren.
Zolffik nas tu opuszcza mówiąc że musi szybko wracać,( z perspektywy myślę że chłopak się dobrze starał bo teraz jest szczęśliwym mężem i ojcem :wink: ) Nasza 4ka powoli turla się na Przełęcz.
Zejście do Moka to katorga ,człowiek zmęczony ,ale jak z pod schroniska obejrzał się za siebie to duma rozwalała człowieka od zewnątrz. Chłopaki opijają sukces ,ja niestety kierowca dopiero po powrocie do domu sobie odbiłem.
Tego dnia spełniłem marzenie z dzieciństwa ,bo ani nie zostałem strażakiem ,Kowbojem czy supermenem ,ale na Mięgusza wszedłem.
Jak się potem okazało nie po raz ostatni ...
CDN

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 7:35 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16062
Aż łezka się kreci w oku...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 8:51 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Śr lut 16, 2005 8:51 am
Posty: 2378
Lokalizacja: Nowy Sącz
prof.Kiełbasa napisał(a):
Zolffik nas tu opuszcza mówiąc że musi szybko wracać,( z perspektywy myślę że chłopak się dobrze starał bo teraz jest szczęśliwym mężem i ojcem :wink: )


Piękne czasy.
A pamiętacie trawers Wentyla?

_________________
...energia musi eksplodować w momencie wykonywania zadania, ale cały czas trzeba ją mieć pod kontrolą...
http://picasaweb.google.pl/w.tatrach
gg: 1553749


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 9:22 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 07, 2006 8:19 pm
Posty: 16062
Tego się nie da zapomnieć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lis 19, 2014 11:51 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31, 2007 9:46 pm
Posty: 3988
Lokalizacja: GEKONY
Wspomnieniami zaczynacie się nakręcać na atak zimowy? :wink: :wink:

_________________
Na Otryt, na Turbacz, Świnice, na Groń
na Ślęże, na Śnieżnik, Wołowiec na wskroś
Przez Przysłop i Jaworzynę, brnąc przez kosodrzewinę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lis 19, 2014 2:09 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
kefir napisał(a):
Wspomnieniami zaczynacie się nakręcać na atak zimowy? :wink: :wink:

dobrze aby jeszcze zimą śnieg spadł :roll:

kilerus napisał(a):
Tego się nie da zapomnieć.

no nie da

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lis 19, 2014 11:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 05, 2005 9:12 am
Posty: 6269
Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
Lukasz kawał pięknej historii! Graty!
prof.Kiełbasa napisał(a):
Z Dresikiem byłem wcześniej na próbie zdobycia MPpCh zimą

w styczniu 2007...;)

_________________
Pozdrawiam
Jacek
Obrazek

___________
..Umiem być ciszą, Kończę się w twoim śnie, Ostatnie echo jest ciszą to miejsce gdzie kończy się twoje spojrzenie..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 6:14 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2008 6:33 pm
Posty: 3824
Lokalizacja: Bukowina Tatrzańska
Pierwsze zdjęcie mega :)

_________________
www.rafalraczynski.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 6:39 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 12:08 am
Posty: 537
Lokalizacja: 130 km
MSW to piękny szczyt, mam nadzieje że sam go też kiedyś zdobędę :)

Ile mniej więcej zajęła wam ta ,,droga po głazach' od MPpCh do szczytu???

_________________
http://wokolkominainietylko.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 6:44 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
K_ napisał(a):
Jak dobrze liczę to jesteśmy z tego samego rocznika :)

1983 8)
raffi79. napisał(a):
Pierwsze zdjęcie mega :)

lubię je, teraz moja córa jest starsza niż ja na tej fotce :lol:

Jacek napisał(a):
Lukasz kawał pięknej historii! Graty!
prof.Kiełbasa napisał(a):
Z Dresikiem byłem wcześniej na próbie zdobycia MPpCh zimą

w styczniu 2007...;)

Jacku - przerwa między świętami a nowym rokiem Grudzień 2006 to był :mrgreen:

Krajan83 napisał(a):
MSW to piękny szczyt, mam nadzieje że sam go też kiedyś zdobędę :)

Ile mniej więcej zajęła wam ta ,,droga po głazach' od MPpCh do szczytu???

szczerze nie pamiętam,ale myślę że do 2h

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 7:14 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
ZDJĘCIA AUTORSTWA MARKAM

W roku 2008 zawiązuje się grupa GEKONY czyli Górska Ekipa Krakowska Ostatni Następcy Yeti.
Naszym stałym składem z początku był po za mną -Maniek i Marekm.
Z tym drugim 12 Lipca (niemal rok po pierwszym wejściu) chcemy wcieli w życie niecny plan i obejrzeć wschód słońca z Mięgusza Czarnego. Potem trawersując grań wspiąć się na Pośredniego i Msw również trawersem ,aby Cubryna była wisienką na torcie.
Ponoć w Hińczowym Żlebie jest śnieg tak więc zabieramy raki. Tzn zabieramy z domów bo po szybkiej naradzie postanawiamy je zostawić w aucie...
Noc jest ciepła idzie się dobrze ,ale jak to nocą nudno. Pod Czarnym Stawem chwila oddechu i idziemy na Przełęcz pod Chłopkiem. Cza mamy dobry bo na przełęczy zastaje nas ciemność i gdzieś tam na horyzoncie dopiero zaczyna się wschód.
Obrazek

Obrazek

Fajnie wyszła czołówka na zdjęciu

Obrazek

Intuicyjnie wspinamy się na grań Czarnego
Obrazek

Bo idealnie na wschód słońca zdobyć szczyt. Z tej perspektywy Wielki robi wrażenie ,a grań zwana Granią Mięguszy stała się celem na wejście-kiedyś.
Obrazek

Pijemy piwko ,podziwiamy widoki i robimy 30 min drzemki.

W stroną Baszt
Obrazek

Słońce wyszło, my nabraliśmy sił ,czas na dalszą drogę.
Obrazek

Dziś to ja mam być tym kumatym ,bo drogę tą przechodziłem rok temu ,a zejście z Hińczowej też znałem.
Na Pośredniego wchodzimy jakimś dziwnym wariantem -teraz wiem że nie był to ten najprostszy ,myślę ze jeden z tych II.
Wejście i zejście na żywca dostarczyło nam emocji,na szczycie potwierdzamy telefonicznie info ,który to najwyższy wierzchołek.
Dalsza droga poszła nam sprawnie i mimo że pogoda się trochę popsuła o 10 stajemy na MSW,wpisuję się po raz drugi w zeszyt szczytowy i napinam się do tych znad Moka :mrgreen:


Obrazek

Godzinę mamy dobrą ,ale na nogach tyle czasu daje się to we znaki. Ostatnia góra na rozkładzie to Cubryna, zanim jednak na nią weszliśmy okazało się że nasze lenistwo będzie nas sporo kosztować. Żleb cały w śniegu,wygląda to fatalnie, jak pisałem na początku uznaliśmy że raki zostaną w bagażniku ,bo kto by to dźwigał w Lipcu!
To mamy przesrane ,trzeba wracać do Przełęczy pod Chłopkiem.

Na Cubrynie nie miałem ochoty już na nic
Obrazek

Spinamy dupy i na automacie przechodzimy po raz drugi w ciągu dnia całą drogę po głazach.
Z Przełęczy nie pamiętam nic z naszego zejścia ,jedynie helikopter jak kogoś zbierał ,ale to już nad Mokiem.
Piwo w schronie i jeszcze tylko..asfalt.
Dzięki temu że Marek był kierowcą ,oddaję się mojej ulubionej rozrywce na powrocie czyli beerkoholizacji 8)
Drugie wejście na Mięgusza stało się faktem ,na ten dzień była to największa wyrypa górska w jakiej brałem udział.
Pośredni i Czarny w połączeniu ze wschodem były również niesamowite.
Wiedziałem że muszę tam wejść tą granią, ale jak się okazało trzeba było na to kilka lat poczekać.
EDIT: z Włosienicy zjechaliśmy bryczkami :lol:
Tym czasem nastał rok 2009 i w Październiku jadąc busem na Palenicę wraz z Krabulem i Explorerem decydujemy iż mimo wątpliwości zaatakujemy właśnie Wielkiego...
CDN

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Ostatnio edytowano Cz lis 20, 2014 7:48 pm przez prof.Kiełbasa, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 7:42 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2688
To niezła wyrypa :) Ile czasu od Palenicy do Palenicy ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 7:47 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
krank1 napisał(a):
To niezła wyrypa :) Ile czasu od Palenicy do Palenicy ?

20h intensywnie.

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 7:51 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): N mar 09, 2014 2:19 pm
Posty: 2688
prof.Kiełbasa napisał(a):
Obrazek


nie tak znowu intensywnie ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 7:59 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn lut 11, 2013 4:09 pm
Posty: 9700
Lokalizacja: FCZ
30min spania na Czarnym, 10min na MSW plus chwila na Cubrynie -sumarycznie powiedzmy godzina na taki dzień wyrypy to minimalna dawka resetu ,zawsze człowiek gdzieś goni ,dlatego ostatnio w górach spędziliśmy na szczycie ponad 2h :mrgreen:

_________________
NIE MA LEPSZEGO OD MIĘGUSZA WIELKIEGO!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL