Forum portalu turystyka-gorska.pl http://forum.turystyka-gorska.pl/ |
|
13-15 sierpnia 2011 - długi weekend z dzieckiem na karku http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=11&t=12077 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | macciej [ Śr sie 17, 2011 4:45 pm ] |
Tytuł: | 13-15 sierpnia 2011 - długi weekend z dzieckiem na karku |
W dniach 13-15 sierpnia 2011 (tak naprawdę 12-16) byłem z Żoną w Tatrach. Najgorszy możliwy termin na wyjazd, bo to "tradycyjny" długi weekend. Można się było więc spodziewać potwornych tłumów. Wyjechaliśmy w piątek koło południa, do Krakowa i przez Kraków droga bezproblemowa, w samym Krakowie mimo godzin szczytu przebiliśmy się przez NH i... utknęliśmy na dobre pół godziny w Wieliczce. jak wreszcie wyjechaliśmy na drogę na Dobczyce - puściutko ![]() 13 sierpnia mieliśmy plan A (zależny od pogody, w końcu jesteśmy z 1,5 rocznym brzdącem) - Kopa Kondracka od Małej Łąki. Ruszyliśmy z Gronika o 8 rano, pogoda była z początku wspaniała. Ale już na Wielkiej Polanie pokazały się chmury, niektóre całkiem ciemne. No nic, zobaczymy co będzie dalej. Mała trochę pohasała, narobiła wrzasku jak chcieliśmy ją z powrotem zapakować w nosidło ![]() ![]() Jak doszliśmy do Ronda moja małżonka była już mocno zmęczona, wziąłem od niej plecak. Z tyłu dziecko, z przodu plecak... cytując klasyka "to nie był błąd, to był wielbłąd". Mega ścisk na Krupówkach, bankomat, marsz na Krzeptówki. Potem solidny obiadek i po dwa "regeneracyjne" browary ![]() ![]() Ja z Flo na Przełęczy Kondrackiej ![]() Szukając natchnienia ![]() Szukając natchnienia ![]() Na Kalatówkach 14 sierpnia planem A był Ciemniak z Kir. Zależny od pogody i naszego samopoczucia po dniu poprzednim. Samopoczucie było dobre, pogoda kryształowa. Podjechaliśmy do Kir, zapakowaliśmy małą w nosidło i do góry. O 8 rano już sporo ludzi w Kościeliskiej, a także, co mnie nieco zaskoczyło - bardzo dużo ludzi na szlaku na Ciemniak. Podejście znane, nużące i upierdliwe, szczególnie przez ludzi którzy lecą do góry, po 100 m stają, my idąc cały czas równym tempem ich mijamy, oni znów wyrywają do góry, wyprzedzają nas, znów stają i sapią, znów ich mijamy... rekordzistów to chyba kilkanaście razy ![]() ![]() ![]() ![]() Flo na barkach taty na 2096 m n.p.m. ![]() ![]() Flo przy Piecu 15 sierpnia dzień miał być nieco lżejszy, a poranna pogoda nie pozostawiła złudzeń - było parno, wilgotno, chmury pojawiły się wcześnie. Cel - Dolina Strążyska - Sarnia Skała - Dolina Białego. Cóż tu opisywać ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jaki to kraj ![]() ![]() Kontakt z innym pokoleniem ![]() Kontakt z tym samym pokoleniem ![]() "Mamo patrz!" ![]() Szukając natchnienia Powrót do domu 16 sierpnia rano - kompletne załamanie pogody na Podhalu. Gór w ogóle nie było widać, lało, było zimno. Za to przejazd zakopianką bezproblemowy ![]() Generalnie wyjazd udany - zarówno pogodowo, jak i pod względem miejsc gdzie doszliśmy z dzieckiem. Mała prawie nie marudziła, góry ją interesowały (choć konie, owce, krowy czy inne dzieci o wiele bardziej). Stwierdzam jednak że ona swoje już waży i muszę więcej w Warszawie chodzić z nią w nosidle (choć używam tylko nosidła, wózka praktycznie nigdy) |
Autor: | prof.Kiełbasa [ Śr sie 17, 2011 7:29 pm ] |
Tytuł: | |
ekstra ![]() ![]() Flo rządzi ![]() |
Autor: | Luiza [ Śr sie 17, 2011 7:40 pm ] |
Tytuł: | |
Flo przy Piecu rządzi! ![]() i nie tylko.. ![]() |
Autor: | prof.Kiełbasa [ Śr sie 17, 2011 8:08 pm ] |
Tytuł: | |
a ten kamień to Austria- choć z racji meczu przez chwilę widziałem tam Cypr ![]() |
Autor: | anninred [ Cz sie 18, 2011 9:35 am ] |
Tytuł: | |
super 'górołazik' Wam rośnie ![]() Brawo! Wykorzystujcie słodki czas, póki dziecko w nosidle lekkie ![]() |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |