Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest N lip 15, 2018 7:40 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So maja 08, 2010 5:19 pm 
Nowy

Dołączył(a): So maja 08, 2010 5:12 pm
Posty: 2
Wybieramy się za miesiąc tam właśnie w osób dwie (mamy do dyspozycji cztery dni), niezmotoryzowane i jeszcze bez ogólnego choćby planu. Po pierwsze - gdzie się zainstalować żeby w te dwa dni "robocze" (nie dojazdowe) zobaczyć to co najciekawsze. Wyszło mi z pobieżnych wycieczek po internecie, że najlepiej będzie w niejakiej Terchovej. Po drugie czym tam dojechać z Krakowa. Wychodzi na to, że najlepiej pociągiem bardzo wczesnym do Żyliny a stamtąd już zapewne coś dokursuje do Terchovej. Po trzecie - czy ta Terchova to dobre miejsce na dwudniowe w sumie wędrowanie po Fatrze i czy dobrze kombinuję, że oba Krivanie to najciekawsze tam miejsca na pierwszy raz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 08, 2010 8:15 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt sie 11, 2009 9:45 pm
Posty: 2542
A musicie się instalować w jednym miejscu? czy nie lepiej w te 4 dni zrobić sobie jakiś fragment M.Fatry,np.taki graniowy- czerwonym szlakiem począwszy (Suchy-Białe Skały-przez Krywanie,Południowy Gruń,Stoh..itd;-) po drodze są miejsca gdzie można nocować,i to naprawdę jest przepiękna trasa :D
Do planowania pomocny może być mały przewodnik z serii Z plecakiem po Słowacji-Mała Fatra (Peter Podolak,wyd.Dajama) :wink:
Jeśli chodzi o Terchową to korzystnie położona miejscowość,blisko do Vratnej i do Stefanowej..dwa razy się tam zatrzymałam,sporo pensjonów,z noclegiem nie powinno być problemu :)

_________________
"Ja akurat marzenia górskie mam pod powiekami,to jest mój oddech, moje życie" - Wojtek Kurtyka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 09, 2010 11:05 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 1:46 pm
Posty: 1563
Lokalizacja:
Na dwa dni chodzenia to Terchowa lub Stefanowa są bardzo dobrym miejscem. Od Krywania ciekawsze są oba Rozsutse oraz Diery, stąd też jednego dnia możesz sobie wjechać na Snilowskie Sedlo i pójść na Krywanie, albo odwrotnie podjechać do zamku Streczno autobusem i przejść grzbietem do Snilowskiego, a drugiego dnia zrobić Diery i Małego Rozsutsa.
Na tym forum jest kilka relacji z Małej Fatry, poza tym jak wyjeżdżałem w Fatrę to czytałem gdzieś wygooglowaną relację na innym forum, gdzie był opisany dojazd.

_________________
Wolę mieć brzuch od piwa, niż garb od roboty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 6:12 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 03, 2005 1:09 pm
Posty: 21916
zbych napisał(a):
a drugiego dnia zrobić Diery i Małego Rozsutsa.


I Wielkiego. Blisko siebie mieszkają.

_________________
"Stary jestem, mam sklerozę, czas umierać" 09.IX.2006 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem

"Stałem się nowym użytkownikiem ale ten nowy też musi posta napisać"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 7:56 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Cz cze 28, 2007 11:24 am
Posty: 174
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dobrym miejscem jest Terchova, ale lepszym moim zdaniem jest Stefanowa. Jak na tak niewielką miejscowość jest tam troszkę pensjonatów i privatów. Zwróć uwagę, że niektóre szlaki są oficjalnie jeszcze wtedy zamknięte, np. na Velkego Rozsutca, ale i tak łażenia jest od cholery.
Powodzenia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 9:31 am 
Nowy

Dołączył(a): So maja 08, 2010 5:12 pm
Posty: 2
Dobra, a jak jest z trudnością szlaków? Które trudne, które łatwe? Na pierwszy dzień chciałbym coś łatwego żeby wyczaić klimat Fatry bo nie chciałbym się wpakować od razu na te Diery, o których się trochę naczytałem i zawrócić z jakichś względów.

Niepokoi mnie też pociąg do Żyliny, nie wiem czy jeździ w Boże Ciało i nie za bardzo ufam też PKP bo ostatnio dziwne rzeczy się tam dzieją. Jak ni jeździ to leżę kwiczem i szukam innej wycieczki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 1:36 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Misiol napisał(a):
Niepokoi mnie też pociąg do Żyliny, nie wiem czy jeździ w Boże Ciało i nie za bardzo ufam też PKP bo ostatnio dziwne rzeczy się tam dzieją. Jak ni jeździ to leżę kwiczem i szukam innej wycieczki.


Nie wiem skąd będziesz jechał, ale z Katowic do Cieszyna kursuje sporo busów, przez granicę można przejść pieszo, a dalej dojechać pociągiem do Żyliny za korony czeskie (ok 80 koron czyli ok 12 zł , w kasie na dworcu można zapłacić kartą).

Rozkłady jazdy:
w Polsce - www.rozklady.com.pl
na Słowacji - www.cp.sk

Diery nie są wcale trudne.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 5:17 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 1:46 pm
Posty: 1563
Lokalizacja:
Łukasz T napisał(a):
I Wielkiego. Blisko siebie mieszkają.

Tyż prawda. Ja lazłem ostatniego dnia, więc z uwagi na oszczędność czasu samochód postawiłem w Białym Potoku poszedłem przez większą część Dolnych Dierów, Nowe Diery oraz Horne Diery na Mały Rozsutec i zlazłem do Białego Potoku.
Diery nie są trudne. Prędzej Rozsutec, ale nie nawet wejście na niego od przełęczy, gdzie trochę się trzeba popaść, ale zejście wrednym piargiem, a dalej p.ieprzonym błotem na Podrozsutsu. Trzeba było wykorzystywać tak kijki, jak i chwytać się kosówki. Ale też nie jest to trudne.

Fajny szlak, ale bardzo krótki, jest tzw. zbójnickim szlakiem z Vratnej Doliny. Wbrew temu co wskazują na mapach można nim zejść do Poddoliny. Jest naprawdę warty zobaczenia.

_________________
Wolę mieć brzuch od piwa, niż garb od roboty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 12, 2010 11:46 pm 
Nowy

Dołączył(a): So kwi 10, 2010 4:49 pm
Posty: 1
Ja musiałem zawrócić z Hornych Dier bo zaczęła się burza, ale ogólnie średnio sprawny turysta da sobie radę. Trochę łańcuchów i drabinek, no i trzeba koniecznie mieć wodoodporne wysokie buty, bo momentami idzie się w wodzie.

Stefanova jest fajna, ale to zadupie. Ładnie, szlaki pod ręką, ale może być lekko słabo ze sklepami na przykład. Ja popasałem w Terchovej w Penzion Pri Hati (polecam, fajna i bezproblemowa właścicielka, pokoje ładne, cena tudzież). Zaletą Stefanovej dla was, niezmotoryzowanych może być to że na szlak wejdziecie od razu, a nie będziecie musieli zapychać asfaltem z Terchovej do Vratnej czy właśnie Stefanovej.
Sama Terchova to niewielka miejscowość,ale z wygodami - jest Lidl, są knajpy, jest dobrze zaopatrzony sklep sportowy. Wada - do Vratnej czy Stefanovej z buta jest parę kilometrów.
Fajna trasa jest z Vratnej poprzez Chatę na Groniu, Południowy Groń, Hromovą, Chleb na Wielki Krywań. Może i Velky Rozsutec jest ciekawszy od Krywania, ale panorama z Krywania jest boska. Sama trasa jest bardzo ładna, widoki zatykają.
Ja bym wam radził w pierwszy dzień zrobić tą wycieczkę co wyżej opisałem, w drugi - zaliczyć Diery i Rozsutec.Na pewno Wam się spodoba.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 13, 2010 5:34 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 1:46 pm
Posty: 1563
Lokalizacja:
Z Terchovej w głąb doliny jeżdżą autobusy, zajeżdżając do Stefanovej. Jest ich całkiem sporo. Do tego chodzi turystyczny vlacik.
Byłem na tej samej kwaterze co grim www.penzionprihati.sk , potwierdzam. Była to najtańsza opcja z tych, co mi odpowiedziały na maile. Bardzo fajna kuchnia, świetnie wyposażona łącznie np. z przyprawami do skorzystania i kilkoma dużymi stołami, gdzie fajnie można było zaimprezować z innymi.

_________________
Wolę mieć brzuch od piwa, niż garb od roboty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 3:58 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): N lis 15, 2009 9:06 pm
Posty: 214
Lokalizacja: Jabłonka
Wybieram się w najbliższy weekend na Wielki Krywań i mam parę pytań do osób które znają temat. Chcemy się zatrzymać w Sutowej i moje pierwsze pytanie jest takie czy jest tam jakiś parking i jakie są opłaty i od której godziny jest czynny. Chcę iść trasą Sutowa-Chata pod Chlebem- Wielki Krywań-Chleb-Rieka i moje drugie pytanie jest następujące czy trasa jest trudna (są jakieś sztuczne ułatwienia? łańcuchy drabinki czy jakieś przepaście?) pytam ponieważ wybieram się z żoną a ona tego unika.

_________________
PER ASPERA AD ASTRA


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 9:13 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 1:46 pm
Posty: 1563
Lokalizacja:
Nigdy nie lazłem z tamtej strony, na mapie żadne ułatwienia nie są zaznaczone. Jedyna trudność to chyba spora różnica wysokości, sporo ponad 1000 m. No i warunki mogą też być już średnie, spoglądaj sobie np. na kamerkę na Snilowskiej przełęczy.
Z drugiej strony z Vratnej na Snilowskie masz jakby co gondolę. Parking darmowy

_________________
Wolę mieć brzuch od piwa, niż garb od roboty


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 9:48 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Cz lis 19, 2009 3:46 pm
Posty: 347
Lokalizacja: znienacka
Schodziłem kiedyś spod Chleba za niebieskimi do stacji Sutovo
- to wprawdzie pod górę będzie ok. godziny więcej niż zielonym i z godzinę właśnie monotonnie doliną,
ale wyżej efektowny Wodospad Sutowski, ciekawe Źródło Mojżesza, widoki na Stoh z Rozsudźcem w tle.
Trudności żadnych, polna droga prawie przez (wyżej) trawniki sypane odrobiną wapienia, a i florystycznie miło.
Jednak bardziej na zejście bym radził.

Serdeczności,

Kuba


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 8:55 am 
Zasłużony

Dołączył(a): N lis 15, 2009 9:06 pm
Posty: 214
Lokalizacja: Jabłonka
Wielkie dzięki za informacje :)

_________________
PER ASPERA AD ASTRA


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 10:46 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Maj się zbliża, czas powrócić w te rejony, w związku z czym mam pytanie: jak wygląda nocowanie w namiotach poza polami namiotowymi, oprócz tego że jest to nielegalne... Czy opcja rozbijam się wieczorem/zawijam manatki nad ranem przejdzie, czy bystre oko HZS czuwa...? Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej materii? Może być na PW ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 11:27 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3288
Lokalizacja: Węgierska Górka
w Małej Fatrze byłem już kilka razy i najciekawszą górą są oba Rozsutce zwłaszcza Wielki :wink: Wielki Krywań fajnie zdobyć bo to najwyższa góra w paśmie. Bardzo fajną można zrobić trasę graniową. Jak ktoś wyżej pisał również polecam zamek Strecno ze względu na swoje piękne położenie i wspaniały widok :wink:

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 11:35 am 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Mhm, w planach jest i Wielki eR i kilka innych górek (Chleb, Stóg, W. Krywań). Wymyśliłam trasę na dwa dni i dobrze byłoby spać gdzieś wyżej, coby nie tracić wysokości. Z drugiej strony ten komfort nie jest wart żadnego euro, stąd pytanie ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 1:28 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lut 15, 2011 10:48 pm
Posty: 546
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
nutshell napisał(a):
Czy opcja rozbijam się wieczorem/zawijam manatki nad ranem przejdzie, czy bystre oko HZS czuwa...? Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej materii?

Zawsze można palić głupa ,że złe warunki zmusiły... ;) (a jak warunki nadzwyczaj dobre i nie wypada to ew.: skrajne wyczerpanie, pobłądzenie , a co za tym idzie brak możliwości prawidłowej oceny sytuacji- byleby nie tuż za płotem pola namiotowego bo też nie wypada :wink: )

_________________
Alkohol nie rozwiązuje problemów. Mleko też nie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 2:40 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
nutshell napisał(a):
Maj się zbliża, czas powrócić w te rejony, w związku z czym mam pytanie: jak wygląda nocowanie w namiotach poza polami namiotowymi, oprócz tego że jest to nielegalne... Czy opcja rozbijam się wieczorem/zawijam manatki nad ranem przejdzie, czy bystre oko HZS czuwa...? Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej materii? Może być na PW ;)


Znając tamten rejon nie za bardzo widzę miejsca, gdzie można by się rozbić.
Bo w miejscach potencjalnie fajnych biwakowo (gdzie np. jest woda i płaski plac) jak np. przełęcz Medziholie lub Medzirozsutce przewalają się tłumy.
To tak jakby się rozbić np. na Przełęczy Między Kopami w Tatrach.

No chyba żeby faktycznie rozbić się o 22 a zwinąć o 5 rano.

Jest też parę szałasów ale raczej nisko.

Strażników spotkałam w MF ze dwa razy, ale ja byłam całkiem grzecznie i legalnie.

Wyżej piszę o Krywańskiej części Małej Fatry - w części Luczańskiej to całkiem co innego, tam sama biwakowałam i mnóstwo znajomych biwakowało. Miejsc jest sporo - prawie na każdej przełęczy, a woda zaznaczona na mapach.

Tak generalnie - to ja stosunkowo często biwakuję, lub śpię w szałasach na Słowacji, ale w parkach narodowych - to jednak nie.
W niektórych parkach (np. Niżnie Tatry, Wielka Fatra) są wyznaczone miejsca do biwakowania i tam wolno.

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 6:29 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
slawekskiper napisał(a):
Zawsze można palić głupa ,że złe warunki zmusiły... (a jak warunki nadzwyczaj dobre i nie wypada to ew.: skrajne wyczerpanie, pobłądzenie , a co za tym idzie brak możliwości prawidłowej oceny sytuacji

Tiaa, i przy okazji zupełnie przypadkiem taszczę ze sobą namiot? ;) Poza tym kiepski ze mnie oszust, jakbym zaczęła uskuteczniać jakieś pokrętne wytłumaczenia... eh, to już lepiej byłoby pokutę przyjąć z pokorą, coby sie bardziej nie kompromitować ;)
Basia Z napisał(a):
Bo w miejscach potencjalnie fajnych biwakowo (gdzie np. jest woda i płaski plac) jak np. przełęcz Medziholie lub Medzirozsutce przewalają się tłumy.. To tak jakby się rozbić np. na Przełęczy Między Kopami w Tatrach

No niestety, choć tam rzeczywiście byłoby idealnie.
Basia Z napisał(a):
W niektórych parkach (np. Niżnie Tatry, Wielka Fatra) są wyznaczone miejsca do biwakowania i tam wolno

A to ciekawe, poszukam informacji na ten temat, bo jeśli wyjazd będzie dłuższy niż 2-3 dni, to może warto by i o Wielką Fatrę zahaczyć i tam biwakować.

Dzięki za informacje Basiu :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 7:39 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lut 15, 2011 10:48 pm
Posty: 546
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
nutshell napisał(a):
Tiaa, i przy okazji zupełnie przypadkiem taszczę ze sobą namiot? Wink Poza tym kiepski ze mnie oszust, jakbym zaczęła uskuteczniać jakieś pokrętne wytłumaczenia... eh, to już lepiej byłoby pokutę przyjąć z pokorą, coby sie bardziej nie kompromitować

:lol: :lol: :lol:
Ja tam do oszustw nie namawiam, no wiesz co :roll:
To była tylko taka rada w stylu: "wujek dobra rada" :D
A taszczenie namiotu po górach, hmm też taszczę całkiem niepotrzebnie czasami po górach to i owo (taszczy się tak na wszelki wypadek- mówię o namiocie :roll: ... a jeszcze nigdy mnie np. TPN o gwałt nie posadził itp. :lol:
A apropo pokuty to czemu od razu z pokorą (trochę pokaleczę teraz czesko-słowacki bo mi się pozapominało) ale zawsze można rzec: J,sem taka fojno holka a ty szykowny chlap :D W boude napijem ja se z toba sliwowicki a pokute nebo se pominiemy, nebo neco (później :D - zapomniałem jak to po czesko) :lol:
Pozdrawiam :)

_________________
Alkohol nie rozwiązuje problemów. Mleko też nie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 7:44 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Cytuj:
J,sem taka fojno holka a ty szykowny chlap W boude napijem ja se z toba sliwowicki a pokute nebo se pominiemy, nebo neco

Przećwiczę tę scenkę w domu :D
Tylko napisz mi jeszcze jak jest po słowacku "przezorny zawsze ubezpieczony" (w razie gdyby ktoś się tego namiotu czepnął :lol:).
pozdr!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 7:57 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Wt lut 15, 2011 10:48 pm
Posty: 546
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Proszę bardzo:
Jistota je jistota
W życiu się tak szybko miejscowego języka nie uczyłem jak w czechach, piękny jest :D (trochę tam pracowałem ;) )

_________________
Alkohol nie rozwiązuje problemów. Mleko też nie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 8:41 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Dzięki, no to mam już dwa dialogi ;)

Język przyjemny dla ucha, kraj dla oka, generalnie Słowacja kojarzy mi się emeryturą i spokojna starością :lol:

Ale pozostając w temacie Fatry, znalazłam taką oto mapkę z zaznaczonymi miejscami, w których w Wielkiej Fatrze można biwakować na legalu. Temat o MF co prawda, ale może się komuś przyda :)

http://www.sopsr.sk/velkafatra/Turistika/MapaNP.html

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 9:07 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
nutshell napisał(a):


Tak, właśnie o tą mapę mi chodziło, nie dawno na innym forum ktoś podał na nią namiary.

W niektórych z tych wyznaczonych miejsc są szałasy, tylko nie wiem w jakim obecnie stanie.

I jeszcze polecam:

Wielka Fatra i Góry Choczańskie:

http://hiking.sk/hk/li/chaty-velka_fatra_a_choc.html

Mała Fatra:

http://hiking.sk/hk/li/chaty-mala_fatra.html (mało tego)

B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 16, 2011 10:38 pm 
Przypadek beznadziejny

Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 9:34 pm
Posty: 2287
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
W Wielkiej Fatrze jest trochę tych chatek do wyboru :) Mam nadzieję że w maju nie będzie tam jeszcze tak tłoczno i spokojnie da się przenocować.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N maja 08, 2011 9:48 pm 
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 01, 2011 10:20 pm
Posty: 7
Lokalizacja: Skawina
Witam
Czy ktoś z szanownych forumowiczów posiada stosowne mapy i byłby w stanie policzyć ile potrzeba czasu na przejście szlakami z Wielkiej Rycerzowej do Terchowej? Ewentualnie jakąś inną pieszą drogę z granicy Polski w okolice Małej Fatry?

_________________
Greg


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 09, 2011 1:19 am 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Śr gru 14, 2005 7:34 pm
Posty: 1034
Cytuj:
Witam
Czy ktoś z szanownych forumowiczów posiada stosowne mapy i byłby w stanie policzyć ile potrzeba czasu na przejście szlakami z Wielkiej Rycerzowej do Terchowej? Ewentualnie jakąś inną pieszą drogę z granicy Polski w okolice Małej Fatry?


http://mapy.hiking.sk/

Krótki, łopatologiczny kurs obsługi:
- zamykasz okno informacyjne, które na początku wyskakuje na środku ekranu- "Zavri okno".
- w prawym górnym rogu w oknie HIKEPLANNER- rozwijasz "Oblast/Lokalita" i wybierasz cały obszar: np. "Orava a Kysuce" - okno rozwinie się dalej.
- w wierszu poniżej wybierasz punkt startu: np. "Rycierova hora (1225)".
- w następnym wierszu- "cez" możesz wybrać "punkt przelotowy".
- w kolejnym wierszu wybierasz punkt docelowy: np. "Terchova (514)".
- w wierszu "Optimalizuj trasu pre..." wybierasz np. "minimalnu vzdalenost" (minimalną odległość).
- oglądasz rezultaty, powiększasz interesujące cię fragmenty- PrintScreen-otwierasz Paint'a-wklejasz-obrabiasz-sklejasz fragmenty-drukujesz potrzebną ci mapę (wersja dla oszczędnych), lub kupujesz odpowiednie mapy wydawnictwa VKU Harmanec :D.

Dla trasy Wielka Rycerzowa-Terchova wychodzi odległość- 37,8km, suma podejść- 1254m, suma zejść: 1965m, szacowany czas przejścia w dobrych warunkach letnich, z niewielkim plecakiem/obciążeniem, bez przystanków- 10.00h. To trochę dużo, zwłaszcza jeżeli na drugi dzień nie chcesz "umierać", tylko jednak coś zaliczyć na tej Małej Fatrze :mrgreen:.

Znacznie lepiej jest pójść do Zazrivej (600): odl. 23,6km, w górę 910m, w dół 1535m, szacowany czas- 6.31h. W tym wariancie można sobie pozwolić nawet na start z Soblówki- wychodzi ok. 3km, 300m w górę, 1h więcej niż z Wielkiej Rycerzowej.

Z Zazrivej możesz atakować Rozsutce, Osnice, lub Stoha (i dalsze szczyty grani głównej) i zejść na nocleg/powrót do Terchovej.

I tu uwaga: pomimo że Zazriva i Terchova leżą całkiem niedaleko siebie, przy jednej szosie, to są to dwa osobne powiaty, w związku z czym połączeń autobusowych jest bardzo mało: trzy autobusy/dzień w dni robocze (ostatni o 15.25), żadnego w soboty i jedno w niedziele (15.25). Więc albo autostop, albo z buta :mrgreen: .
Powrót do Polski z Terchovej komunikacją publiczną, przez Zwardoń lub przez Cieszyn, jak i połączenia na miejscu, zaplanujesz tu: http://cp.atlas.sk/ .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 09, 2011 8:45 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pawel_Orel napisał(a):
- w prawym górnym rogu w oknie HIKEPLANNER- rozwijasz


Ja bardzo często używam tego "Hikeplannera" w wersji pełnej, ale czasy (zwłaszcza jak idę z grupą, albo sama ale lajtowo, chcę porobić zdjęcia itd.) mnożę dla bezpieczeństwa x 1,5.
Mają tam dość mocno wyśrubowane czasy.

Jak kto szybciej chodzi - to i tak chyba wymnożyłabym przez 1,2. No i trzeba pamiętać, że to czas samego marszu bez odpoczynków.


Pawel_Orel napisał(a):
Więc albo autostop, albo z buta :mrgreen: .


Na autostop to na tamtej trasie tez nie za bardzo można liczyć (mało uczęszczana), pozostaje but.

Trasa przez Magurę Orawską (trochę w bok od Małej Fatry) jest rewelacyjna, pusta spokojna. Szłam tam kiedyś z Dolnego Kubina do Soblówki z noclegiem w namiocie po drodze. Świetne miejsca na rozbicie namiotu, spokój, widoki.
W Oravskej Lesnej, na samym końcu wsi pod grzbietem był bar z piwem.


B.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 09, 2011 9:24 pm 
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 01, 2011 10:20 pm
Posty: 7
Lokalizacja: Skawina
Dziękuję za praktyczne informacje i nauki:) Pierwszy raz planuję wypad w te rejony a należę do osób lubiących mieć z góry jak najwięcej przygotowane:)
Myślę o ok. 8 dniach więc trochę tej Fatry spróbujemy z małżonką a po drodze może właśnie Kisuckie :)

_________________
Greg


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL