Forum portalu turystyka-gorska.pl
http://forum.turystyka-gorska.pl/

Lawiny
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?f=1&t=3176
Strona 2 z 7

Autor:  tomek.l [ Pt paź 02, 2009 11:51 am ]
Tytuł: 

http://www.vimeo.com/6581009
Film z kamery na kasku przysypanego narciarza.
Koledzy odkopali go po 4.28 min !!!

Autor:  karlos [ Pt paź 02, 2009 12:15 pm ]
Tytuł: 

ostro :shock: ale widac chyba że chłopaki byli przygotowani na taką ewentualność ... nie znam angielskiego i nie wiem co tam napisali pod spodem, ale kolesie chyba mieli detektory że go tak szybko znalezli, do tego łopaty ... no i ten co go odkopywał miał chyba nawet to urządzonko do oddychania pod śniegiem ...

Autor:  Rohu [ Pt paź 02, 2009 2:07 pm ]
Tytuł: 

motyla noga, ale mrok :shock:

Autor:  marekm [ Pt paź 02, 2009 2:23 pm ]
Tytuł: 

ten film w styczniu pokazał Black Diamond do promocji czy tam reklamy ichniejszego avalungu
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=6C2eWRvZgKU

Autor:  Stan [ Pt paź 02, 2009 4:54 pm ]
Tytuł: 

karlos napisał(a):
ale kolesie chyba mieli detektory że go tak szybko znalezli

Cytuj:
They located him so fast because his right glove came off just before he came completley to rest and there was an excellent visual of course.

Autor:  karlos [ Pt paź 02, 2009 5:36 pm ]
Tytuł: 

Stan napisał(a):
karlos napisał(a):
ale kolesie chyba mieli detektory że go tak szybko znalezli

Cytuj:
They located him so fast because his right glove came off just before he came completley to rest and there was an excellent visual of course.


tak jak napisałem wyżej :arrow: :arrow: :arrow: nisz fersztejn :wink:

Autor:  Lechuu [ So paź 03, 2009 1:32 pm ]
Tytuł: 

rękawiczke zauważyli na powierzchni;) ale na początku filmu to on chyba pipsa pod kurtke chował, czyż nie?

Autor:  Oti [ So paź 03, 2009 5:16 pm ]
Tytuł: 

Może tylko on miał ;)

Autor:  Stan [ So paź 03, 2009 5:51 pm ]
Tytuł: 

Lechuu napisał(a):
ale na początku filmu to on chyba pipsa pod kurtke chował, czyż nie?


Pipsy posiadali wszyscy, co faktu nie zmienia. Został tak szybko zlokalizowany, ponieważ spod śniegu wystawał rękawiczek.

Autor:  zielakm [ Śr paź 14, 2009 11:22 am ]
Tytuł: 

Statystyki IKAR:

w Alpach ginie w lawinach 100-150 osób rocznie


40% to narciarze wysokogórscy (ski-alpinizm)
20% to narciarze pozatrasowi i snowboardziści
1% to narciarze na trasach narciarskich
W Polsce ginie w lawinach rocznie od 1 do kilku osób rocznie, głównie są to wypadki turystów i taterników.

Autor:  tatromaniak24 [ Wt sty 05, 2010 6:46 pm ]
Tytuł: 

asiek napisał(a):
Ciekawy rodzial o lawinach w książce M. Jagiełły "Wołanie w górach"


tak znalazłem fragment jak już w XIX w opisuja powstawanie takiej lawiny

"...gdy na pochyłej powierzchni starego śniegu nagromadzi się w dużej ilości śnieg świeży a wilgotny, wtedy najmniejsze wstrząśnienie powietrza, a nawet krzyk lub odgłos wystrzału, odrywa te nagromadzone masy od ich podstawy. Sypią się one jedne na drugie, zlepiają, wirują, pędza z hukiem ku dołowi coraz szybciej i rosną, rosną, a w tym szalonym pędzie unosi się tuman śnieżnego pyłu i otacza lawinę obłokiem ... lawina niszczy wszystko, co spotyka na drodze..."

Autor:  grubyilysy [ Pt sty 08, 2010 10:47 pm ]
Tytuł: 

Jako że powstał ciekawy wątek na temat w innym miejscu,
tutaj linkuję też tamten.
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=8850

Autor:  tatromaniak24 [ Pn lut 15, 2010 8:17 pm ]
Tytuł: 

Artykuł z ostatniego nr Angory

"Biały pociąg"

Turystka - Podchodziliśmy z kolegą z Zielonej Doliny na Słowacji, na Przełęcz Bielską między Kopami. Śnieg był coraz głębszy. W pewnym momencie poprosiłam kolegę, który był po raz pierwszy w Tatrach, żeby poczekał na mnie w bezpiecznym - moim zdaniem - miejscu. Śnieg był najpierw do połowy łydki, a później już po kolana. Zaczęłam tak kopać, że nie zauważyłam, iż jestem w środku żlebu pod przełęczą. W pewnym momencie usłyszałam głuche tąpnięcie. w tym samym czasie śnieg zaczął pękać mi między nogami z paskudnym sykiem. Pomyślałam: O Jezu! Lawina! A ona już leciała. Potem moim zachowaniem były już odruchy. Wyskoczyłam maksymalnie w górę, jak tylko się dało. Kiedy spadłam to główny śnieg już zszedł. Zaczęłam się zsuwać, udając ruchy pływaka, o których wyczytałam wcześniej. Szczęśliwie udało mi się zaczepiać czekanem o trawę, która była pod spodem.

Porucznik - to był lany poniedziałek. Zamiast wstać o trzeciej, wyszliśmy o szóstej. To był kardynalny błąd. O tej godzinie człowiek powinien być już w ścianie, a my dopiero zbieraliśmy sie do wyjścia. Wiał halny. Mogłem przewidzieć że wszystko zejdzie i nie powinienem wychodzić ze schroniska. Nawet nie walczyłem...usłyszałem taki trzask, jakby ktoś wszedł na eternit. To była lawina deskowa...Kiedy wpadłem nie myślałem by sie nawet rarować. Byłem przekonany że to koniec. Wyrwało mnie głową w dół i obracało jak w pralce, szarpało na różne sposoby. W pewnym momencie poczułem, jakby ktoś wepchał mi szuflę śniegu. Poczułem jakbym się zasklepiał. Wytoczyłem się z lawiny i miałem racjonalne uczucie, jakbym był nieuczesany. Jak mnie wyrzuciło, siedziałem na bezdechu i wymiotowałem tym śniegiem.
...
(pod Szpiglasową) Ratownicy TOPRu - Miałem szczęście, ciągnąłem za sobą tzw punki, środek transportu. Ręka znajdowała się ponad śniegiem i trochę głowy też mi wystawało. Miałem wrażenie, że tylko mnie zasypało. Ciemno dookoła. Poczułem jak ten śnieg zaczyna twardnieć i mnie zgniatać. Czułem coraz większy napór na klatkę piersiową. Dziwne myśli człowiekowi przychodzą. Czy głowa zostanie przysypana za chwilę? Czy nacisk tych mas śniegu będzie tak silny, że nie będę mógł oddychać? Miałem radio na wierzchu, więc zawołałem, że wszystko w porządku. Zawołałem raz jeszcze i usłyszałem, że wszyscy jesteśmy przysypani. Wtedy jedną ręką odgrzebałem tą drugą, by jak najszybciej uwolnić się z zaspy i zdjąć narty.
...
Tylko w książkach i filmach jest tak, że lawina spada i ludziom udaje się uciec. To jest straszna siła i szybkość. Jak kogoś dopadnie, to ginie jak topielec. Nie może wciągać powietrza a potem sie dusi. Deska strąca ludzi, a potem zasypuje.
...
Turystka - Kiedy człowiek idzie w góry, zawsze się liczy z tym, że może to być jego ostatnie wejście, Ale jest tak że podejmuje ryzyko. Ustala sobie jego jakiś pułap i stara się go nie przekraczać. Raz się uda to może i następny. Ten pułap coraz to sobie podnosi i w pewnym momencie przegina.
...
Ludzie myślą sobie tak:byłem latem to i zimą mogę wejść.
...
Jak się myśli i niezdrowe ambicje schowa w kieszeń to można i wejść, i jest bezpiecznie. Trzeba mieć też trochę szczęścia, ale szczęście nie przychodzi samo.

Autor:  Basia Z. [ Cz mar 18, 2010 1:38 pm ]
Tytuł: 

Nie bardzo wiem gdzie to wpisać.

Kilka wypadków lawinowych miało ostatnio miejsce we Wschodnich Karpatach - na Borżawie i w Gorganach (pod Chomiakiem).

Pod Chomiakiem lawina przysypała pięciu snowboardzistów z Czerniowiec, jeden zginął.

W Borżawie lawina przysypała kilku turystów z Kijowa.
Kolejna lawina usunęła się na idących im na pomoc trzech członków służby ratowniczej. Jednego z nich przysypało, do tej pory jest poszukiwany.

Źródła informacji:

http://www.utro.ua/ru/proisshestviya/v_ ... um=twitter

http://ictv.ua/facts/news-ukrayina/684024/

http://www.mns.gov.ua/news/15092.html

B.

Autor:  stan-61 [ Cz mar 18, 2010 2:12 pm ]
Tytuł: 

Basia Z. napisał(a):
Źródła informacji:
Tylko kto umie to jeszcze czytać? :roll:

Autor:  Basia Z. [ Cz mar 18, 2010 2:20 pm ]
Tytuł: 

stan-61 napisał(a):
Basia Z. napisał(a):
Źródła informacji:
Tylko kto umie to jeszcze czytać? :roll:


No właśnie moja znajomość języka ukraińskiego tez nie jest wystarczająca i nie wiem czy czegoś nie przekręciłam .
Natomiast cyrylicę czytam.

B.

Autor:  Kasia86 [ Cz mar 18, 2010 3:33 pm ]
Tytuł: 

Zawsze można (chociaż nie jest to super rozwiązanie) ściągnąć sobie taki dodatek do Fiorefoxa, który tłumaczy całe stronki i coś tam się uda wyczytać :wink: Niestety nie pamiętam jak sie toto nazywa.

Autor:  Basia Z. [ Cz mar 18, 2010 3:50 pm ]
Tytuł: 

Kasia86 napisał(a):
Zawsze można (chociaż nie jest to super rozwiązanie) ściągnąć sobie taki dodatek do Fiorefoxa, który tłumaczy całe stronki i coś tam się uda wyczytać :wink: Niestety nie pamiętam jak sie toto nazywa.



Mam i używam googli (ostatnio tłumaczyłam z rumuńskiego) ale teksty wychodzą prześmieszne.

B.

Autor:  piomic [ Cz mar 18, 2010 4:14 pm ]
Tytuł: 

Basia Z. napisał(a):
teksty wychodzą prześmieszne.
Jak chcę sprawdzić, to wklejam to co wyszło i każę tłumaczyć z powrotem na oryginalny język, prawie nigdy nie wyszło to samo. Spróbuj przetłumaczyć coś z ppolskiego na jakiś egzotyczny i z powrotem zdarzają się cuda.

Autor:  Kasia86 [ Cz mar 18, 2010 5:26 pm ]
Tytuł: 

No ale jak człowiek jest w desperacji, to czasem się i takie coś przyda :wink:
A kwiatki faktycznie wychodzą czasem zajebiste :mrgreen:

Autor:  marx [ Pt kwi 30, 2010 2:32 pm ]
Tytuł: 

do tłumaczenia polecam to https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/5641

Autor:  Jakub_Kar [ Pn lis 08, 2010 9:07 pm ]
Tytuł: 

w sumie też dorzuce tłumacza http://www.jniemiecki.pl/translator.html
Ma nie tylko niemiecki ja w adresie, ale również wiele innych języków
A wracając do tematu dla mnie najgorsze co może być w górach to własnie lawiny......

Autor:  ziom1525 [ Cz lis 18, 2010 5:03 pm ]
Tytuł: 

no niestety z lawiną nie ma żartów :(

Autor:  mpik [ So gru 25, 2010 12:28 pm ]
Tytuł: 

Nie wiem czy było, ale nawet jeśli tak, to może ktoś jeszcze nie widział...
A wiem że mnie samemu czasem było trudno znaleźć warunki w danym rejonie Europy...

http://www.avalanches.org/

Autor:  rav1980 [ Śr mar 02, 2011 5:52 pm ]
Tytuł: 

http://www.milanos.pl/vid-32993-Sztuczn ... awina.html - sztucznie wywołana lawina. Rosja.

Autor:  tomek.l [ Cz mar 03, 2011 4:45 pm ]
Tytuł: 

Symulacja online ratownictwa lawinowego z wykorzystaniem detektora Mammuta PulseBarryvox
http://www.mammut.ch/barryvoxtraining.html

Autor:  5iONtka [ N mar 13, 2011 4:51 pm ]
Tytuł: 

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/kr ... omosc.html

masakra

a odnośnie tematu - ktoś z was ma detektor lawinowy ?

Autor:  uysy [ N mar 13, 2011 5:01 pm ]
Tytuł: 

5iONtka napisał(a):
ktoś z was ma detektor lawinowy ?

Spłacę dziaby i następny zakup to Detektor, akurat na nowy sezon zimowy.

Autor:  raffi79. [ N mar 13, 2011 6:03 pm ]
Tytuł: 

5iONtka napisał(a):
ktoś z was ma detektor lawinowy



Ja mam Mammuta Pulse Barryvox


"Zasypani nie byli wyposażeni w detektor lawinowy. Służby ratownicze mają ledwie około 10 procent szans na odnalezienie osoby, która nie ma takiego urządzenia - powiedział Jan Krzysztof z TOPR " TP

Jeśli zejdzie lawina musimy liczyć na osoby które nie zsypało. Przybycie TOPR to jest co najmniej 30 minut a szanse na przeżycie po 15 min spadają drastycznie.
Fakt jest to drogie urządzenie. Ale czy życie ludzkie jest wart 1500zł ?

Autor:  uysy [ N mar 13, 2011 6:26 pm ]
Tytuł: 

raffi79. napisał(a):
Mammuta Pulse Barryvox

Jedyny słuszny, nie kupować innego!.

Strona 2 z 7 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/