Witam wszystkich
Jest to mój pierwszy post na forum więc prosze o wyrozumiałość

A więc tak mam mega zajawkę na góry , i ogólnie na sport. Co do tego drugiego to regularnie biegam od 2 lat (mam 19) . A przez ostatni rok byłem 3 razy w górach 1x Wisła 2x Zakopane . I pochłonęło mnie to niezmiernie

.Za rok jeśli Bóg da to znajdę się na studiach w Nowym Targu. Lecz już do wakacji nie planuje żadnego wypadu (chyba ze jakiś 2 dniowy spontan) bo w maju matura , a potem trzeba zarobić na te studia

. I tu pojawia się pytanie czego oczekuje od tych gór ? Chciałbym w przeciągu 2 lat wejść na Mont Blanc . Dlaczego tak długi czas ? Jednak jestem amatorem w dodatku kompletnie zielonym. U mnie w okolicach Polskiego biegunie zimna możliwości do treningu są jedynie podczas zim (dosyć zimnych są dni gdzie temperatura spada do -30) . Mógłbym dodać jeszcze że znajomi zajmują się linami (pod różnym kątem ). A co do mojej kondycji i wydolności to wszystko w normie po 2 miesięcznym treningu przebiegłem półmaraton na 1:16. Co do wiedzy to dużo i oglądam materiałów tematycznych

.Do moich największych dokonań mogę zaliczyć trasę (Kuźnice-Kasprowy-Giewont-Polana Strążyska )o 10 zacząłem koło 18 byłem w pensjonacie .Może nic w tym dziwnego ale od Kasprowego była ulewa .Więc powiedzcie mi co zrobić przez te pół roku by mieć jakąś bazę do zabawy w Tatrach a potem w tych wyższych górach(może jest jeszcze coś ciekawego między Rysami a Blanc'iem)