Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Śr paź 18, 2017 2:12 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lut 29, 2012 9:26 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Postanowiłem zapoczątkować taki wątek, ponieważ albo o tym piszemy w wypadkach w Tatrach albo w dziale o warunkach pogodowych. A porządek musi być..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 29, 2012 9:26 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
I wspomnienia wracają, akcja ze wczoraj:

http://www.tvnmeteo.pl/informacje/polsk ... 0,1,0.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 29, 2012 11:34 am 
Nowy

Dołączył(a): N lut 19, 2012 6:03 pm
Posty: 24
Lokalizacja: Sosnowiec
Widać, że Babia daje popalić w tej zimy.

_________________
https://picasaweb.google.com/robert.podsiadlo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2012 10:16 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
W niedzielę, wczoraj znów akcja na Babiej:

W dniu 04.03.2012 ratownicy GOPR dwukrotnie udzielali pomocy turystom w rejonie Babiej Góry. W godzinach porannych ewakuowano skuterem turystkę z urazem stawu skokowego. W godzinach popołudniowych udzielano pomocy mężczyźnie, który w stromym terenie potknął się i wbijając sobie w nogę rak osunął się kilkanaście metrów doznając złamania obydwu kości podudzia. Po dotarciu na miejsce zdarzenia i zaopatrzeniu poszkodowanego został on w noszach, przy pomocy technik linowych, przetransportowany na lądowisko skąd zabrany został przez zespół HEMS.

Obrazek

Dzień wcześniej trzeba było pomagać również na Baraniej Górze oraz na Skrzycznem, akurat w trakcie zawodów ratowniczych 8)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2012 10:57 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 3:03 pm
Posty: 8741
Lokalizacja: Londyn, kiedyś W-wa, jutro ... ?
Czy dzielni dziennikarze już wycenili te akcje ?
:roll:
W sumie im więcej takich akcji tym koszty stałe rozkładają się na więcej delikwentów co ewidentnie podważa tezy o kosztowności takich akcji ...
Nie wszyscy łowcy sensacji będą zachwyceni ...
:roll:

_________________
Obrazek TG


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2012 11:35 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Za mało medialne wydarzenie żebyśmy się dowiedzieli o kosztach od pismaków.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2012 1:31 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pt lis 04, 2005 7:38 pm
Posty: 4278
Lokalizacja: Buk
LigeiRO napisał(a):
W godzinach popołudniowych udzielano pomocy mężczyźnie, który w stromym terenie potknął się i wbijając sobie w nogę rak osunął się kilkanaście metrów doznając złamania obydwu kości podudzia.

To już trzeba mieć w życiu pecha...

_________________
Jak mówię,że wybaczam to nie znaczy,że zapomnę.

http://chomikuj.pl/hania.ratmed
http://7000.pl/index.php?page=wyprawy&o ... p=himalaje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 12:13 pm 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Hmm, rejon bliski ale sprawa ciekawa:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... akcje.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 12:59 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7561
Lokalizacja: z lasu
LigeiRO napisał(a):
Hmm, rejon bliski ale sprawa ciekawa:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... akcje.html
Zawsze uważałem, że to megazłamas i za każdym razem gdy coś o nim słychać upewnia mnie w tym przekonaniu..


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 1:26 pm 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
W strukturach GOPRu ma bardzo "pochlebną" opinię.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 2:18 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 05, 2007 8:49 pm
Posty: 6292
Lokalizacja: Kraków
Kaytek napisał(a):
Zawsze uważałem, że to megazłamas i za każdym razem gdy coś o nim słychać upewnia mnie w tym przekonaniu..

Przeczytaj to :shock:
http://www.piotrvandercoghen.pl/pl/89/g ... townika/26

Czy ktoś normalny mógł to napisać?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 2:46 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7561
Lokalizacja: z lasu
Nie. Czyli jest nienormalnym megazłamasem????

Ja tylko pytam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 6:03 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 01, 2008 11:36 pm
Posty: 447
Lokalizacja: Wrocław
Przepraszam bardzo, ale o co chodzi? Że krytykuje akcję w ogóle, że robi to brzydko, czy że zrobił z relacji z akcji barwną powieść?

Bo szczerze mówiąc tak czytam tą wypowiedź z gazety (dziennikarz ma najwidoczniej inne zdanie niż poseł) ale szczerze mówiąc nie widzę tam nic, co byłbym w stanie zweryfikować jako nieprawdę, bo po prostu mnie tam nie było....Niezależnie od tego jaką ma opinię ogólnie, nie widzę też powodu, żeby po nim jeździć za tę wypowiedź...oświecicie mnie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 8:57 pm 
Stracony

Dołączył(a): Pn paź 17, 2005 5:35 pm
Posty: 7561
Lokalizacja: z lasu
Chodzi o całokształt... Prace nad ustawą, firma żony...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 9:52 pm 
Uzależniony ;-)

Dołączył(a): Wt paź 25, 2005 4:04 pm
Posty: 1273
LigeiRO napisał(a):
Hmm, rejon bliski ale sprawa ciekawa:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... akcje.html


http://webcache.googleusercontent.com/s ... ient=opera


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2012 10:28 pm 
Kombatant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 01, 2008 11:36 pm
Posty: 447
Lokalizacja: Wrocław
Sporo w tym emocji...ale szczerze mówiąc jestem je w stanie zrozumieć.

Jeśli ktoś podszywa się pod ratownika GOPR, to nie dziwię się, że dla GOPRowców jest to oburzające.

Jeśli nie wezwano GOPR w sytuacji, kiedy potrzebna jest każda para rąk umiejących przykleić plaster, to jest to....hm...co najmniej lekka niekompetencja. Ktokolwiek koordynował i organizował służby, powinien wiedzieć, co ma do dyspozycji w okolicy.

A po trzecie - istnieje bardzo wyraźna różnica międdzy tym, jak akcję opisują media i politycy, a jak profesjonaliści. Van der Coghen to jedno, ale np. wnioskując z "branżowych" for, ratownicy medyczni też mają do akcji sporo zastrzeżeń. Tymczasem "na zewnątrz" wygląda to tak, jakby raz na zawsze ogłoszono, że "Akcja ratownicza wielkim sukcesem była" i ani słowa więcej. A przecież zawsze warto zrobić na spokojnie rzetelną analizę własnych działań, nie, żeby kogokolwiek oskarżać, ale żeby następnym razem zadziałać jeszcze skuteczniej. Wydaje się, że tu tego nie ma...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 15, 2012 10:22 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Stanowisko Grupy Beskidzkiej GOPR jest jednoznaczne, oficjalne:

Grupa Beskidzka GOPR po zapoznaniu się z ostatnimi komentarzami pana Piotra Van der Coghena, oświadcza, że ma zgoła odmienne stanowisko na temat prowadzonych działań ratowniczych w rejonie katastrofy kolejowej w okolicach Szczekocin i dystansuje się od obraźliwych i niesprawiedliwych opinii pod adresem Państwowej Straży Pożarnej i Pana wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka. Jest nam niezmiernie przykro, że na terenie województwa śląskiego dochodzi do podważania współpracy służb ratowniczych, autorytetu wojewody i ratowniczej solidarności, która dla ratowników w Beskidach ma szczególne znaczenie, biorąc pod uwagę wiele wspólnie przeprowadzonych działań ratowniczych na terenie powiatów leżących w górskim terenie. Codzienna współpraca różnych służb niosących pomoc potrzebującym na terenie działania Grupy Beskidzkiej GOPR, jest dla nas bardzo cenna i przedstawiamy ją jako przykład modelowy.


Prezes Zarządu Grupy Beskidzkiej-Szymon Piotr Malinowski

Naczelnik Grupy Beskidzkiej Jerzy Siodłak


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 15, 2012 1:40 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 4:25 pm
Posty: 9935
Lokalizacja: niedaleko Wąchocka
Artur1683 napisał(a):
Van der Coghen to jedno, ale np. wnioskując z "branżowych" for, ratownicy medyczni też mają do akcji sporo zastrzeżeń.

I bardzo dobrze, że mają. Takie zdarzenia nie dzieją się codziennie (i bardzo dobrze!) więc tak naprawdę ŻADNA służba na świecie nie jest do tego przygotowana na 100%. No może poza Izraelem i tym podobnymi rejonami gdzie bomby są codziennością, ale zapewniam Cię, że nawet oni mogliby nie ogarnąć sytuacji przy niespotykanie wielkiej skali ataku (liczne ładunki dużej mocy rozmieszczone w newralgicznych punktach i odpalone synchronicznie na przykład). Wiele rzeczy wychodzi dopiero "w praniu" a siła ratowników nie wynika z przygotowania na każdy możliwy scenariusz ale z umiejętności dostosowania tego, co umieją do zaistniałej sytuacji. No i z wyciągania wniosków na przyszłość. Kilka lat temu pod Kielcami zdarzył się spory wypadek (wiem, nie ta skala). Traf chciał, że akurat wszystkie ekipy najlepiej przygotowane do takich akcji działały po przeciwnej stronie miasta (nie wyrzucisz zawału na chodnik bo gdzieś jest bum). Dyspozytor miał na placu starego transportowego poloneza z kierowcą i to wszystko. I co? Wsadził do niego jedynego lekarza jakiego miał pod ręką (dyrektora medycznego firmy prosto z narady, w garniturze) i pielęgniarkę z biura i wysłał na miejsce. Powiem Ci, że dali radę. Z pomocą strażaków (wtedy jeszcze nie ratowników) zabezpieczyli poszkodowanych do czasu aż nie zwolniły się "duże" karetki.
Jeśli chodzi o brednie wanwana pod adresem strażaków to współpracuję z nimi dość często. Wiem, to w większości proste chłopaki (i dziewczyny!) po kursach i może niewiele umieją a więcej im się wydaje (trochę jak w górach, ktoś przeszedł kilka szlaków i ma się za znawcę) ale w większości lubią to co robią, chcą się uczyć i przede wszystkim dokładnie wiedzą dokąd sięgają ich kompetencje, nie przekraczają ich bez wyraźnego polecenia. Ma to duże znaczenie w sytuacji, kiedy niewłaściwie udzielona pomoc mogłaby zaszkodzić.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2012 11:49 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3010
Lokalizacja: Węgierska Górka
http://www.powiatzywiec.pl/index.php/be ... -gibasowym

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 20, 2012 11:54 am 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
To i ja dołożę coś z Bieszczadów

Cytuj:
Wyprawa poszukiwawcza w rejonie Przełęczy Orłowicza w 16.03.2012

Kilka minut po godzinie 17 ratownik dyżurny Stacji Centralnej w Sanoku otrzymał zgłoszenie ze Straży Pożarnej, że w okolicy Przełęczy Orłowicza zgubili się i są skrajnie wyczerpani 23 letnia kobieta i 26 letni mężczyzna. Chwilę później powiadomiono stację rejonową w Cisnej i Ustrzykach Górnych. Podczas rozmowy z kobietą, która mówiła słabym już głosem a partner nie miał sił mówić, zasypiał, uzyskaliśmy informację, że wyszli z Wetliny żółtym szlakiem w kierunku Przełęczy Orłowicza, następnie czerwonym szlakiem w kierunku Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej, brnąc w głębokim po pas śniegu, gdy zaczęło brakować sił skręcili w prawo w kierunku Wetliny aby dojść na skróty - to była krytyczna decyzja. Poruszając się w zapadający się śniegu, głębokich jarach zabrakło całkowicie sił, gdy przekazaliśmy informację że potrzebujemy trochę czasu aby ich zlokalizować i dotrzeć ze słuchawki usłyszeliśmy " jeszcze chwilę i pomoc już nie będzie potrzebna - pospieszcie się". Po przyjeździe ratowników do Wetliny w rejon działania zostali wysłani ratownicy z Cisnej, Ustrzyk Górnych oraz Połoniny Wetlińskiej, zadysponowano również pracowników pracownika BPNu, funkcjonariuszy Straży Granicznej, śmigłowiec Straży Granicznej z Huwnik z kamerą termowizyjną oraz strażaków OSP Wetlina którzy przygotowali lądowisko w Wetlinie. O 21 odnaleźliśmy zagubionych turystów, byli bardzo wycieńczeni, przemoczeni, zmarznięci, z chłopakiem nie można było nawiązać kontakty słownego. Przebraliśmy ich w suchą odzież, napoiliśmy gorącą herbatą, nakarmiliśmy. Zostali ogrzani pakietami grzewczymi, zabezpieczyliśmy przed dalszym wyziębieniem. Gdy nabrali sił, sprowadziliśmy ich do skuterów, skąd zostali przewiezieni do Wetliny, gdzie zostali przebadani przez lekarza. Ich stan się poprawił.
W wyprawie uczestniczyło 23 ratowników Gopr, pracownik BPN, funkcionarjusze Straży Granicznej z Wetliny i Ustrzyk Górnych, śmigłowiec Straży Granicznej z Huwnik oraz strażacy OSP Wetlina


Wyprawa ratunkowa w rejonie Przełęczy Orłowicza w dniu 17.03.2012

17.03 Około 13 ratownik dyżurny Stacji Centralnej poinformował ratowników Stacji Rejonowej w Cisnej że w rejonie Przełęczy Orłowicza znajduje się 61 mężczyzna po utracie przytomności, choruje na serce, ma duszności, nie potrafi sprecyzować gdzie dokładnie się znajduje. Po wyjeździe ratowników do Wetliny powiadomiono Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po wylądowaniu śmigłowca w Wetlinie na pokład udało się dwóch ratowników GOPR z niezbędnym sprzętem w celu zlokalizowania oraz szybkiego dotarcia do turysty potrzebującego pomocy. Kolejnych trzech ratowników udało się skuterem ze sprzętem transportowym "końskim" szlakiem w kierunku Przełęczy Orłowicza. Po około 10 minutach dotarli do turysty, który został przebadany przez załogę LPR, jednak jego stan poprawił się na tyle, że nie wymagał transportu do szpitala. Turysta wędrował w śniegu bez sprzętu do zimowej turystyki zapadał się momentami po pachy. W akcji wzięło udział 10 ratowników GOPR oraz zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

_________________
-------------------------------------------------
Studenckie Koło Przewodników Górskich "Harnasie" w Gliwicach zaprasza na kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 21, 2012 8:34 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Akcja Babia Góra

W dniu 18.03.2012 Ratownicy Sekcji Babiogórskiej GOPR po raz kolejny w tym sezonie przeprowadzili trudna akcję ścianową w rejonie Babiej Góry. Poszkodowany snowboardzista podczas zjazdu żlebem upadł i zsunął się kilkaset metrów doznając licznych obrażeń. Po dotarciu zespołu dyżurnego na miejsce zdarzenia kolejne zespoły ratowników były dostarczane i desantowane w rejonie wypadku śmigłowcem HEMS. Poszkodowany został zaopatrzony i w noszach przy pomocy technik linowych przetransportowany na półkę w żlebie, gdzie możliwe było przyziemienie śmigłowca HEMS. Na Babiej Górze panują bardzo trudne warunki turystyczne. Duże oblodzenie wymaga używania czekana i raków, obowiązuje 2 stopień zagrożenia lawinowego.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 02, 2012 8:57 pm 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 4847
Lokalizacja: Białystok
http://www.gopr-podhale.pl/wpis.php/w.442/m.1

W ostatnim dniu marca w późnych godzinach popołudniowych grupa turystów wędrujących na Turbacz w Gorcach poprosiła o pomoc ratowników GOPR.

W związku z bardzo trudnymi warunkami pogodowymi - zamieć śnieżna, ograniczona widoczność, silny wiatr - mieli problem z dotarciem i odnalezieniem właściwej drogi do schroniska. Ratownicy GP GOPR odnaleźli turystów w rejonie Rozdziela - Suchych Młak - niedaleko szczytu, na szlaku czerwonym i bezpiecznie ewakuowali do schroniska.

W górach panują trudne warunki turystyczne - intensywny opad śniegu oraz deszczu połączony z bardzo silnym porwistym wiatrem, do tego mgła ograniczająca widoczność do kilku metrów. W górach zalega dużo śniegu - nawet ponad 1m. Najbliższe prognozy pogody nie są zbyt optymistyczne - dalsze opady oraz silny wiatr.

Apelujemy o rozwagę i rozsądek w czasie górskich wędrówek.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 26, 2012 6:00 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 24, 2010 1:01 pm
Posty: 1068
Lokalizacja: Wałkowa & Milicz & Wakefield
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... caid=1ee02

Znaleźli już tych zdolniachów z Warszawki ? Ktoś coś wie ? Ciekawe...

_________________
''Video meliora proboque deteriora sequor.''

PIJ ZANIM POCZUJESZ PRAGNIENIE !


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 26, 2012 7:57 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Yanoosh napisał(a):
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,4-turystow-z-Warszawy-zaginelo-w-Pieninach,wid,14793692,wiadomosc.html?ticaid=1ee02

Znaleźli już tych zdolniachów z Warszawki ? Ktoś coś wie ? Ciekawe...


Dla mnie to jest niepojęte, rozumiem zimą, ale żeby latem w stosunkowo łatwym terenie zaginęły 4 dorosłe osoby ?
Chyba, że nagle wróciły do domu, albo coś się stało jednej z nich, albo też sprawa kryminalna.

Na Słowacji też akurat tam nie ma pustkowi, a blisko granicy są wioski.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 9:26 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
2012-07-18

Zgłoszenie wypadku w rejonie Równicy. Wędrujący zielonym szlakiem turysta nagle upadł i stracił przytomność. Na Równicę wezwano również śmigłowiec LPR. Niestety po dwóch godzinach resuscytacji lekarz stwierdził zgon osoby ratowanej. Prawdopodobną przyczyną śmierci turysty był rozległy zawał serca.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 9:30 am 
Stracony

Dołączył(a): Cz lut 22, 2007 9:12 pm
Posty: 3182
Yoonush, odnaleźli ich w piątek co najbardziej mroczne, cała czwórka nie żyję. Szczegóły pewnie poznam w sobotę.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ystow.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 10:01 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 30, 2010 12:43 pm
Posty: 3010
Lokalizacja: Węgierska Górka
ponoć całą czwórkę zabił piorun

_________________
Galeria zdjęć


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 11:37 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 3:34 am
Posty: 11210
Lokalizacja: Ząbkowska, róg Brzeskiej
Dotąd uważałem, że trzeba mieć pecha, by zostać trafionym piorunem. Po tym wypadku i wcześniejszym w Tatrach w tym sezonie, zaczynam się zastanawiać, czy słusznie i na ile dotychczasowa moja wiedza o piorunach (teza główna - dawać w dół) jest wystarczająca. Widywałem nieraz w górach "linie" którymi piorun walił w górę. Dość często wcale nie był to wierzchołek, tylko jakiś punkt poniżej, czasem nawet na oko ze 100m niżej.
Owszem te najsłynniejsze z wypadków w historii zdarzyły się w bezpośredniej bliskości wierzchołków (Giewont i Świnica).
Mimo wszystko - dotąd zawsze będąc w dolinie uważałem że mogę czuć się bezpiecznym. Zaczynam się zastanawiać, czy słusznie.

_________________
Refrendum Konstytucyjne 2018 pytanie nr1: "Czy jesteś za likwidacją senatu i ograniczeniem liczby posłów na sejm do 100?" Udostępniaj, propaguj, nie pozwól, by politycy sami sobie ułożyli pytania!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 11:49 am 
Stracony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 28, 2011 9:09 am
Posty: 4847
Lokalizacja: Białystok
Z tego co się orientuję bezpiecznym podczas burzy można czuć się jedynie w budynku posiadającym piorunochron.

Wszystko co możemy zrobić przebywając podczas burzy na zewnątrz to jedynie zmniejszenie ryzyka porażenia piorunem. Tak więc zejście podczas burzy z okolic wierzchołków w doliny nie zapewnia bezpieczeństwa a jedynie zmniejsza ryzyko porażenia.

_________________
Wiem, że nic nie wiem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 27, 2012 1:28 pm 
Stracony

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 5:52 pm
Posty: 5846
Lokalizacja: Górny Śląsk
Jedno z gorszych przeżyć jakie miałam w górach:

Szliśmy niewielką grupą granią Małej Fatry - gdzieś na odcinku pomiędzy Małym Krywaniem a Suchym.
Grań nie taka jak tatrzańska, ale też dość stroma - coś na kształt Tatr Zachodnich. Ze mną był mój 8-letni wtedy syn.
Kiedy wychodziliśmy na trasę, zaczynając od górnej stacji kolejki i od Wielkiego Krywania nic nie zapowiadało jeszcze burzy, pogoda była piękna i dość chłodno, zresztą był to okres "długiego weekendu" majowego, kiedy zazwyczaj na burze jest za wcześnie. Burza zaczęła się tak już po połowie trasy.
Do odbicia szlaku do chaty pod Suchym gdzie się schodzi z grani pozostało gdzieś około godziny marszu, a tu mały zaczął słabnąć i szedł coraz wolniej. Do innego w miarę rozsądnego zejścia z grani (wstecz) było już około 2 godz. marszu.
A tymczasem widać było jak się kłębią chmury i co jakiś czas piorun wali w leśne zbocze znacznie poniżej nas, od strony Turca.

Bałam się po prostu jak cholera, zarówno o siebie jak i o Młodego.

Na szczęście dotarliśmy w końcu do tego trawersu i po prostu zbiegli z grani, jak już byliśmy w lesie, a potem w schronisku - odetchnęłam.

_________________
-------------------------------------------------
Studenckie Koło Przewodników Górskich "Harnasie" w Gliwicach zaprasza na kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL